Posty

Obraz
  DRUGI OBIEG Poniedziałek, 29 grudnia 2025 1. Stare przysłowie mówi, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Jeśli chodzi o obecną rodzinę D.O., to to przysłowie zupełnie nie ma zastosowania. Wczoraj, po raz drugi, zebraliśmy się wszyscy razem: państwo D.O., syn z „przyległościami” z Rzymu oraz rodzina z Mediolanu. Pod Mediolanem mieszka bowiem jedna z dwóch naszych ukochanych siostrzeniczek, ze swoim dobrym jak chleb włoskim mężem. Mają dwoje dzieci, zwanych pieszczotliwie ptaszynami. Była też oczywiście druga nasza ukochana siostrzeniczka, choć nieco krócej, bo – święta nie święta – musiała lecieć na próbę przed występami noworocznymi. Byli również rodzice obu siostrzeniczek: mama, czyli siostra żony D.O., oraz jej mąż, pogrążony w żałobie po stracie siostry, a nasz odwieczny Przyjaciel. Spotkaliśmy się już raz, w samym środku potwornej gołoledzi, w domu naszej grającej i śpiewającej siostrzeniczki, a wczoraj – drugi raz, w restauracji. I D.O. musi powiedzieć, ż...
Obraz
DRUGI OBIEG Niedziela, 28 grudnia 2025 1. D.O. generalnie podziela pogląd, że dzieci są zakałą świata. Ale zgadza się również z powiedzeniem, że dzieci dzielą się na potwory i na własne. I w obawie dni świąt stary D.O., łamiąc obie powyższe zasady, z ogromną przyjemnością patrzył na buzie dzieci wyjmujących swoje prezenty spod choinki, a potem cieszących się nimi. Te grudniowe święta to w gruncie rzeczy jakiś cholerny kierat, w który wszyscy — z tego czy innego powodu — muszą wskoczyć. To, jak żona D.O. harowała przez te wszystkie dni, żeby dogodzić rzymskim dzieciom i wnukowi, po prostu przekracza ludzkie pojęcie. Więc gdyby nie dzieci — Syn i Córka, tak na co dzień odlegli — państwo D.O.stwo w ogóle nie zwracaliby uwagi na jakieś święta i żyliby spokojnym życiem staruszków, jak to zwykli robić na co dzień. Ale kiedy przyjeżdżają Dzieci, trzeba stworzyć im — i zwłaszcza Wnukom — atmosferę grudniowych świąt: z zapachem choinki, z kolorowymi światełkami, z wykwintnymi potrawami...