DRUGI OBIEG
Czwartek, 30 kwietnia 2026
1.
Organizm D.O. prawdopodobnie uznał, że skoro jest środa, to jest operowany i od
samego rana był potwornie osłabiony. Spał długo, potem siłą woli wywlókł się na
spacer z zakupami, po powrocie padł i znowu spał, a potem poszedł po zakupy po
raz drugi, ponieważ podczas pierwszej sesji zapomniał kilku kluczowych
produktów. Poranny koktajl lekarstw robi z D.O. wyżytą szmatę no i ta szmata
była dzisiaj szczególnie wyżęta. Na karcie z wypisem z kilkugodzinnego pobytu w
szpitalu napisano: „biedny staruszek z wieloma chorobami współistniejącymi” i
tak dalej. Prawda kole w oczy, więc nie dziwota, że ukuła również i D.O. i to w
różne części ciała.
Psia kość: Jeśli tak policzyć, to rzeczywiście tych chorób nazbierało się tyle,
że aż strach. A jak strach, to strach. Chociaż może nie dokładnie tak było
napisane w karcie szpitalnej.
Może jutro, kiedy będzie wreszcie nieco cieplej, to i siły chętniej wrócą, i
umożliwią jeszcze 1 - ,2 dni z normalnym funkcjonowaniem.
Tymczasem, jak zobaczycie w felietonie, zaczyna się on nietypowo, bo od
komiksu. Przetłumaczony jest poniżej, a otwiera dzisiejsze wydanie Drugiego Obiegu
dlatego, że D.O. na stare lata uznał, że wielkie koncerny cyfrowe to bodaj
największe zagrożenie dla rodzaju ludzkiego na naszej planecie. Pod Trumpem wiedzie
im się doskonale, zarabiają tak wiele, że nie mają gdzie już chować swoich
pieniędzy, no i teraz chcą rządzić nami wszystkimi na swój, faszystowski
sposób. Europo, broń się!
W Niemczech pierwszą partią jest już według sondaży AfD i nie jest to dobra
wróżba. A Merz miał być takim decyzjonistą…
Dwaj starzy przyjaciele, Trump i Putin, znowu ucięli sobie przemiłą pogawędkę a
jeden z rozmówców znów łykał kłamstwa i fantazje drugiego jak pelikan. To jest
naprawdę szalenie irytujące, że świat nie ma żadnych prawnych możliwości
pozbycia się tych dwóch okrutnych socjopatów, którzy nigdy nie powinni byli
dostawać się na szczyty władzy.
2.
Palantir ujawnił przerażająco szczere (i pompatyczne) plany dominacji nad
światem
https://www.theguardian.com/commentisfree/picture/2026/apr/29/palantir-has-released-its-terrifyingly-honest-and-pompous-plans-for-world-domination
🟦 Rysunek 1
„Pamiętam, kiedy ludzie budowali własną technodystopię, a nie zlecali jej
korporacjom.
To było coś.
Kiedyś potrafiliśmy jeszcze coś wytworzyć w tym kraju.”
🟦 Rysunek 2
„Palantir właśnie wypuścił manifest, w którym zasadniczo opisuje swoje plany
przejęcia świata.
To nie jest już zwykła firma — to krucjata na rzecz ‘technofaszyzmu z Doliny
Krzemowej’”.
(Scenka na dole:)
„Targi zbrojeniowe”
Postacie krzyczą:
„Sprzedaj mi to!”
„Moje spodnie!”
🟦 Rysunek 3
„Nie.
To wszystko jest dla mnie trochę zbyt antychrystowe, dzięki.”
🟦 Rysunek 4 (lista z manifestu)
Według manifestu Palantira:
– ‘Wszyscy’ będą musieli wstąpić do wojska.
– Niektóre ‘kultury i subkultury’ są gorsze.
– Palantir zastąpi globalne odstraszanie nuklearne globalnym odstraszaniem
opartym na AI.
– ‘Danie kobietom prawa głosu było błędem’”.
🟦 Rysunek 5 (zniszczone miasto)
„I Palantir prawie tego dokonał!
Ogromna machina Zachodu jest wypchana oprogramowaniem Palantira — armie,
policja, systemy informacji i danych, agencje bezpieczeństwa, opieka społeczna,
kontrola granic, żywność, opieka zdrowotna, media.
Palantir nie jest ‘globalną korporacją’, to ideologiczna krucjata na rzecz
‘wolności gospodarczej’.”
🟦 Rysunek 6 (ostatni kadr)
„To przerażający moment zdjęcia maski, a każdy, kto mógłby coś z tym zrobić,
nie zrobi tego, bo… no cóż… wiadomo.
Czekaj… co to za dźwięk? Czy to dron.”
3.
Trudny okres. Kwiecień nie był najlepszym miesiącem. Posty i kontrakty Trumpa z
administracją USA nie wystarczyły, aby odbudować giełdową fortunę amerykańskiej
firmy, specjalizującej się w zarządzaniu danymi i ich analizie w oparciu o
sztuczną inteligencję.
YTD (od początku roku). Grupa założona m.in. przez Petera Thiela i Alexa Carpa,
obecnego prezesa, straciła ponad 16% swojej wartości od początku roku (YTD),
kiedy to Nasdaq, jej indeks referencyjny, wzrósł o 8% w tym samym okresie.
Kwietniowy krach. Nie żeby akcje stały się akcjami groszowymi; wręcz
przeciwnie, ich ceny wciąż wykazują wysokie mnożniki. Jednak pewne zaufanie
zostało zachwiane. Najnowszy wstrząs nastąpił w połowie kwietnia, wraz z
opublikowanym na X – a następnie usuniętym – wpisem Michaela Burry'ego,
menedżera funduszu hedgingowego, który zasłynął filmem „Big Short” z
obstawiania spadków na rynku nieruchomości przed kryzysem finansowym w 2008
roku, wywołanym przez kredyty hipoteczne subprime.
Konkurencja Anthropic. W swoim poście Burry argumentował, że Anthropic,
firma zajmująca się sztuczną inteligencją, kierowana przez braci Amodei,
„odbiera udziały w rynku Palantirowi”, ponieważ firmy zajmujące się sztuczną
inteligencją wygrywają w wyścigu o sukces, co podsyca obawy inwestorów
dotyczące i tak już wysokiej wyceny firmy.
Porównanie. Anthropic stanowiłoby „najprostsze, najbardziej ekonomiczne i
intuicyjne rozwiązanie dla firm”, a zatem miałoby duże możliwości rozwoju.
Wręcz przeciwnie, zdaniem Burry'ego, Palantir jest bardziej nastawiony na
sektor publiczny, a kontrakty rządowe nie pozwalają na tak szybki wzrost,
ponieważ sektor państwowy charakteryzuje się „niskimi marżami i ograniczoną
wielkością”.
Wielka strata dla Palantira. Zeszłej jesieni Burry ogłosił, że rozpoczął
krótką sprzedaż akcji Palantira i Nvidii, gdy firmy technologiczne osiągnęły
astronomiczne wartości.
Wartość przedsiębiorstwa Thiela wyniosła 475 miliardów dolarów, co stanowi
wycenę równą ponad 230-krotności zysków z 2025 r., co plasuje grupę w gronie
hiperuranionu, razem z Teslą, ale daleko od pozostałej Siódemki Wspaniałych.
Bańka spekulacyjna na rynku high-tech. Burry zawsze sceptycznie odnosił
się do rozwoju sztucznej inteligencji i wielokrotnie ostrzegał przed możliwą
bańką spekulacyjną na rynku technologicznym z powodu zbyt wysokich wycen akcji.
Ruchome schody Buffetta. Aby zilustrować, dlaczego miliardowe inwestycje
w sektor sztucznej inteligencji mogą się nie opłacić, Burry odkopał fragment
listu Warrena Buffetta do inwestorów, w którym „Wyrocznia z Omaha” opowiada,
jak w latach 60. XX wieku był zmuszony zainstalować schody ruchome w należącym
do niego domu towarowym, ponieważ konkurent po drugiej stronie ulicy
zainstalował takie same.
Kto na tym korzysta? „Ostatecznie żaden z nich nie skorzystał na tym kosztownym
projekcie. Nie nastąpiła trwała poprawa marż ani kosztów, a obaj znaleźli się w
dokładnie takiej samej sytuacji. Tak kończy się większość wdrożeń sztucznej
inteligencji” – wyjaśnił Burry w rozmowie z Jackiem Clarkiem, współzałożycielem
Anthropic i popularnym podcasterem Dwarkeshem Patelem, opublikowanej na
Substack.
Końca nie widać. Według zarządzającego funduszem hedgingowym, wydawanie
bilionów dolarów bez jasnej ścieżki do rzeczywistego wykorzystania jest
niepokojące. „W przykładzie z ruchomymi schodami, jedyną wartością, jaką udało
się uzyskać, był zysk dla klienta. I tak zawsze się dzieje, gdy producenci lub
dostawcy nie są w stanie wyegzekwować renty monopolistycznej” – dodał Burry.
Krótkoterminowy efekt. Kiedy w listopadzie ubiegłego roku, w komunikacie do SEC,
stało się wiadome, że Burry postawił na spadek wartości akcji, Palantir spadł o
16% w ciągu trzech dni, a cena akcji spadła ze 190 do 175 dolarów. To samo
wydarzyło się w kwietniu: kolejny spadek o 15%, a wartość akcji spadła ze 150
do 128 dolarów za akcję.
Post Trumpa. Prezydent Trump przyszedł Thielowi z pomocą, odnawiając
swoje poparcie dla grupy: „ Palantir Technologies (PLTR) wykazało się ogromnym
potencjałem i zdolnościami bojowymi. Wystarczy zapytać naszych wrogów!!!
Prezydenta DJT”.
Thiel's Business. W zeszłym roku Palantir odnotował przychody w
wysokości 4,475 miliarda dolarów, z czego 1,855 miliarda dolarów, czyli o 55%
więcej niż w roku poprzednim, pochodziło z kontraktów rządowych.
Powiązania z rządem. Oznacza to, że rząd USA generuje 41% całkowitych
przychodów grupy. Palantir ściśle współpracuje z Pentagonem, dostarczając
oprogramowanie, które pomogło w planowaniu ataków na Iran, a także z
Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego oraz Służbą Imigracyjną i Celną (ICE),
pomagając Trumpowi w polowaniu na imigrantów.
Dylemat Palantira. Liczby wyglądają obiecująco: EBITDA na poziomie 2,28 mld
euro, marże na poziomie 57% i zyski na poziomie 1,9 mld euro. Pozostaje jednak
pytanie, czy wzrost jest zrównoważony, czy też, jak twierdzi Burry, jest
zagrożony przez konkurencję.
Reguła 40%. Jednym ze sposobów zrozumienia, jak może radzić sobie firma,
jest Reguła 40% – zasada finansowa służąca do oceny kondycji i efektywności
firm oferujących oprogramowanie SaaS (oprogramowanie jako usługa), zgodnie z
którą suma tempa wzrostu przychodów i marży zysku (operacyjnej lub EBITDA)
powinna być większa niż 40%.
Liczby. W czwartym kwartale Palantir osiągnął wynik 127% według Reguły
40, a w całym roku 2025 106%. Rok 2026 spółka spodziewa się zamknąć z
przychodami w wysokości od 7,18 do 7,19 miliarda dolarów, ze wzrostem o 60% w
porównaniu z rokiem 2025, napędzanym głównie przez sektor prywatny.
Szacunki Bofa. Analitycy Bank of America oszacowali, że Palantir może
osiągnąć wynik 122% w ramach Reguły 40 w 2026 r., co umieściłoby go znacznie
powyżej wszystkich konkurentów w sektorze oprogramowania dla przedsiębiorstw, a
także wśród nielicznych, obok Nvidii, TMSC (Taiwan Semiconductor Manufacturing
Company) i Micron Technology, które mogłyby przekroczyć wynik 80.
Wycena. Fakt, że Bank of America, w przeciwieństwie do Burry'ego, jest
optymistycznie nastawiony do Palantir, potwierdza hojna cena docelowa ustalona
dla akcji, która wynosi 255 dolarów w porównaniu z obecną ceną około 140
dolarów.
Wskaźnik ten jest wartością wynikającą ze wskaźnika EV/EBITDA (wartość
przedsiębiorstwa do marży operacyjnej brutto) wynoszącego 15, uzyskanego na
podstawie szacunków Bofa na rok 2035.
„Stosujemy” – piszą analitycy w swojej notatce – „metodologię wyceny
długoterminowej, aby odzwierciedlić wysoki wzrost firmy i jej stabilny profil
rentowności ”.
Za... Oczekuje się, że cena akcji Palantir będzie napędzana przez
korzystną pozycję spółki w obszarze zamówień publicznych na rzecz
bezpieczeństwa narodowego oraz wysiłki rządu USA i jego sojuszników na rzecz
modernizacji cyfrowej, a także przez „wiodącą rolę spółki w dziedzinie platform
opartych na sztucznej inteligencji, oportunistyczne partnerstwa, solidny bilans
i wysoką rentowność ”.
…i przeciw. Z drugiej jednak strony analitycy Bofa identyfikują również
możliwe zagrożenia, które nie są tak odległe od tych, których obawia się Burry.
Oprócz wolniejszego niż oczekiwano wzrostu na rynku platform AI, na przyszłość
Palantir mogą mieć wpływ większe sukcesy konkurentów (odniesienie Burry'ego do
Anthropic), przekształcenie AI w towar (przykład schodów Buffetta) oraz większy
niż oczekiwano opór ze strony klientów rządowych wobec korzystania z gotowych
rozwiązań komercyjnych.
Raport kwartalny. Pierwszy test odbędzie się 4 maja, kiedy Palantir przedstawi
swoje wyniki za pierwszy kwartał, które spółka spodziewa się zamknąć
przychodami w wysokości od 1,532 do 1,536 miliarda dolarów i skorygowanym
zyskiem operacyjnym w wysokości od 870 do 874 milionów dolarów. (https://www.repubblica.it/economia/rubriche/outlook/2026/04/29/news/palantir_e_la_regola_del_40_la_societa_di_thiel_tra_vendite_allo_scoperto_e_buy_degli_analisti-425311808/?ref=RHLF-BG-P14-S1-T1-roq18
)
4,
CDU/CSU i Merz tracą grunt pod nogami, AfD po raz pierwszy ma pięciopunktową
przewagę.
https://www.n-tv.de/politik/Union-und-Merz-sacken-ab-AfD-hat-erstmals-fuenf-Punkte-Vorsprung-id30762862.html
To sejsmiczna zmiana. W najnowszym sondażu Forsa różnica między AfD a CDU
osiągnęła pięć punktów. Skrajna prawica jest na pierwszym miejscu z 27%,
chadecy z 22%. Zieloni mają 15%, podczas gdy SPD – kolejny szok – spadła na
trzecie miejsce z 12%. A socjaldemokraci są teraz na równi z lewicą: lewica
jest jedyną partią, która zyskuje, obok skrajnej prawicy. Kolejny sondaż, który
zagrozi większości CDU/CSU-SPD, dotyczy zaufania do kanclerza Friedricha Merza.
Spadło ono do 15%, poniżej zaufania do Olafa Scholza, jednego z najbardziej
niepopularnych kanclerzy w historii.
Rząd Merza od tygodni pogrążony jest w debacie na temat reform, która z trudem
prowadzi do konsensusu. Większość obiecała gruntowną reformę emerytur, opieki
zdrowotnej i podatków, ale CDU i SPD nie były w stanie dojść do porozumienia w
sprawie poświęceń, jakie czekają Niemców.
Ogólnym zamysłem jest dostosowanie krzywej emerytalnej do fatalnego trendu
demograficznego poprzez stworzenie mechanizmów korygujących wiek emerytalny, na
które nie mogą się zgodzić ani CDU, ani SPD. Nadal zaostrza się konflikt o
podatki: SPD chce zmniejszyć obciążenia dla osób o niskich i średnich
dochodach, podczas gdy CDU chce uniknąć podwyższenia najwyższej stawki
podatkowej. Trwa również zażarta debata na temat dostosowania składek na opiekę
zdrowotną. Na ostatnim zamkniętym posiedzeniu rządu, jak donoszą media,
napięcia przerodziły się w wybuch wściekłości Merza wobec wicekanclerza i
lidera SPD Larsa Klingbeila.
Jednym z problemów najbardziej niepokojących Niemców, według najnowszych
sondaży, jest trwający konflikt na Bliskim Wschodzie. Zmusiło to rząd w
ostatnich dniach do obniżenia prognozy wzrostu gospodarczego na bieżący rok o
połowę, do 0,5%. Niemcy, które od czasu pandemii COVID-19 wahają się między
recesją a stagnacją, z trudem wychodzą z marazmu zastoju gospodarczego.
Megaplan zadłużenia o wartości ponad biliona euro, uruchomiony w zeszłym roku
przez rząd Merza, miał pobudzić podupadającą gospodarkę w tym roku, ale wojna
USA w Iranie i blokada cieśniny Ormuz zniweczyły nawet te korzyści. A teraz
Niemcy obserwują ponure rezultaty.
5.
Pete Hegseth zaprzeczył, jakoby wojna USA i Izraela z Iranem , która według
szacunków Pentagonu kosztowała USA co najmniej 25 mld dolarów, była
„grzęzawiskiem” i stwierdził, że krytycy operacji stanowią większe zagrożenie
dla USA niż sam Iran.
Hegseth znalazł się pod presją przedstawienia strategii Waszyngtonu w
konflikcie, ponieważ w środę stawił się przed komisją sił zbrojnych Izby
Reprezentantów na maratonowym przesłuchaniu u boku generała Dana Caine'a,
przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Sekretarz obrony USA
zwrócił się do parlamentarzystów z prośbą o zatwierdzenie budżetu na wydatki
wojskowe w wysokości 1,5 biliona dolarów – a następnie określił niektóre z nich
jako „największe wyzwanie” dla wysiłku wojennego.
„Największym przeciwnikiem, z jakim mamy do czynienia w tym momencie, są
lekkomyślne, nieodpowiedzialne i defetystyczne słowa kongresowych demokratów i
niektórych republikanów” – oświadczył. Uwagi te nie znalazły się w
przygotowanym pisemnym oświadczeniu złożonym komisji.
ymczasem koszty finansowe wojny nadal rosną: Jules Hurst III, dyrektor
finansowy Pentagonu, poinformował komisję, że szacunkowy koszt dla Stanów
Zjednoczonych wynosi 25 mld dolarów i wciąż rośnie, głównie z tytułu amunicji,
a także kosztów operacyjnych, konserwacji i wymiany sprzętu.
Po dwóch miesiącach konfliktu, który według prognoz Donalda Trumpa miał potrwać
od czterech do sześciu tygodni, Hegseth powołał się na długie i bolesne
działania USA w Wietnamie, Iraku i Afganistanie – wojnach, które wcześniej
ostro krytykował – jako punkt odniesienia w kwestii wytrzymałości. Wojna z
Iranem, jak powiedział, była „egzystencjalną walką o bezpieczeństwo narodu
amerykańskiego”, a administracja była „dumna z tego przedsięwzięcia”.
Z korytarzy rozbrzmiewały okrzyki protestujących, nazywających Hegsetha i
Caine'a zbrodniarzami wojennymi. Wielu członków społeczeństwa miało trudności z
wejściem na przesłuchanie.
Trump opublikował w środę w mediach społecznościowych wygenerowany przez
sztuczną inteligencję obraz siebie trzymającego broń w trakcie eksplozji z
podpisem „KONIEC Z PANEM MIŁYM” i napisał, że Iran „lepiej niech szybko się
opamięta”. Powiedział również portalowi informacyjnemu Axios , że jest gotowy
utrzymać blokadę morską Iranu do czasu osiągnięcia porozumienia, co grozi
przedłużającym się konfliktem.
Napięcie wzrosło, gdy głos przejął kalifornijski demokrata John Garamendi,
który zaatakował Hegsetha za „zdumiewającą niekompetencję”, która jego zdaniem
doprowadziła do „katastrofy politycznej i gospodarczej na każdym poziomie”.
„Prezydent wpędził siebie i Amerykę w bagno kolejnej wojny na Bliskim
Wschodzie” – powiedział Garamendi. „Rozpaczliwie próbuje wyplątać się z
własnych błędów; leży to w interesie Ameryki, a nawet całego świata, aby mu się
to udało”.
Hegseth był oburzony tą wypowiedzią, zwłaszcza z uwagi na przywołanie kolejnego
problemu na Bliskim Wschodzie, i zaatakował kongresmena za jego przemówienie.
„Komu tu kibicujesz? Komu kibicujesz?” – odpalił Hegseth. „Twoja nienawiść do
prezydenta Trumpa przesłania ci prawdę o sukcesie tej misji i historycznej
stawce, którą prezydent podejmuje, a którą popiera naród amerykański.
„Nazywasz to bagnem, podsuwaniem propagandy naszym wrogom? Wstydź się za to
stwierdzenie” – dodał Hegseth.
Trump „spojrzał [Iranowi] prosto w oczy” i teraz „zapewni lepszą umowę niż
ktokolwiek inny i dopilnuje, aby Iran nigdy nie miał broni jądrowej” –
twierdził Hegseth.
Przewodniczący komisji, republikanin Mike Rogers, otwierając obrady,
zasygnalizował, że popiera już propozycję budżetu przedstawioną przez administrację.
„Wszyscy nasi przeciwnicy wydają na obronność więcej swojego PKB niż my” –
powiedział Rogers, nazywając kwotę 1,5 biliona dolarów kwotą, która
„odzwierciedla prawdziwy koszt amerykańskiego odstraszania”. Hegseth dodał, że
budżet uwzględnia, jak to określił, „historyczną podwyżkę żołdu żołnierzy – 7%
dla niższych rangą żołnierzy”.
Wysoko postawiony demokrata, Adam Smith z Waszyngtonu, zakwestionował
natomiast, czy wzrost wydatków o 50–60% będzie zarządzany w sposób
odpowiedzialny – „mamy wszelkie powody, by w to wątpić” – powiedział – i
zarzucił administracji izolację dyplomatyczną, w jakiej toczy się wojna.
„Robimy to sami, coraz bardziej odpychając wszystkich naszych sojuszników,
czasami po prostu bezpodstawnie ich obrażając” – powiedział Smith. „W trakcie
tej wojny, w której prosimy NATO o dołączenie do nas, prezydent znalazł czas,
żeby obrazić prezydenta Macrona [Francji] i jego żonę. Jak nam to pomaga?”
Smith poruszył również kwestię ataku na szkołę w irańskim mieście Minab na
początku wspólnej kampanii amerykańsko-izraelskiej, w której irańscy urzędnicy
twierdzą, że zginęło co najmniej 168 osób, głównie dzieci. Pentagon oświadczył
w tamtym czasie, że atak jest przedmiotem śledztwa, jednak do dziś Hegseth i
Caine nie zostali zobowiązani do złożenia zeznań pod przysięgą.
„Popełniliśmy błąd i to się zdarza na wojnie” – powiedział Smith. „Dwa miesiące
po tym zdarzeniu odmówiliśmy powiedzenia o tym choćby słowa, dając światu
wrażenie, że po prostu nas to nie obchodzi”.
Później w trakcie przesłuchania doszło również do napiętej wymiany zdań między
Hegsethem i Smithem, w trakcie której Hegseth oświadczył, że irańskie obiekty
nuklearne zostały „zniszczone”.
„Whoa, whoa, whoa. Musieliśmy rozpocząć tę wojnę, powiedziałeś przed chwilą,
ponieważ broń jądrowa stanowiła bezpośrednie zagrożenie. A teraz mówisz, że
została całkowicie zniszczona?” – zapytał Smith. Kiedy Hegseth odpowiedział, że
Iran nie porzucił swoich ambicji nuklearnych, Smith kontynuował: „A więc
operacja Midnight Hammer nie przyniosła żadnych istotnych rezultatów”.
„Nie rozumiesz, o co chodzi” – powiedział Hegseth.
Wielogodzinne przesłuchanie podzieliło się według przewidywalnych linii
partyjnych. Demokraci naciskali na Hegsetha w sprawie rosnących kosztów paliwa
i szkód gospodarczych spowodowanych zamknięciem cieśniny Ormuz przez Iran, co,
jak argumentowali, jest jawną sprzecznością z obietnicami Trumpa dotyczącymi
obniżenia rachunków za prąd.
Hegseth konsekwentnie ripostował, nie odpowiadając wprost na pytania. „Jaki
jest koszt posiadania przez Iran broni jądrowej?” – zapytał.
Republikanie jednak w dużej mierze poparli tę decyzję. Przedstawicielka Nancy
Mace, która jeszcze pod koniec marca publicznie kwestionowała zasadność wojny,
powiedziała Hegsethowi, że jest „pod wrażeniem tego, gdzie jesteśmy dzisiaj” i
że „przekroczył on wszelkie jej oczekiwania”.
Mimo to, szerszy obraz sytuacji wskazuje na impas. Obowiązuje kruche
zawieszenie broni, ale trzy amerykańskie lotniskowce pozostają na Bliskim
Wschodzie po raz pierwszy od ponad dwóch dekad, a Trump oświadczył w środę, że
odrzuca ofertę Iranu dotyczącą ponownego otwarcia cieśniny w zamian za
zniesienie blokady morskiej USA. Demokraci wielokrotnie nie uchwalili rezolucji
o uprawnieniach wojennych, które zmusiłyby prezydenta do ubiegania się o autoryzację
Kongresu, i choć Republikanie twierdzą, że na razie popierają Trumpa, niektórzy
po cichu obserwują moment, w którym utrzymanie tego stanowiska stanie się
trudniejsze.
Tuż przed wystąpieniem Hegsetha, demokrata z Massachusetts, Seth Moulton,
wchodząc na korytarz i idąc na rozprawę, powiedział, że „spodziewa się usłyszeć
stertę bzdur”.
„Naprawdę chciałbym, żeby po prostu powiedział prawdę” na temat wojny z Iranem
– powiedział Moulton.
Hegseth i Caine wracają na Kapitol, aby w czwartek stawić czoło Senatowi.
6.
Trump i Putin rozmawiają o wojnie z Iranem i proponują tymczasowe zawieszenie
broni na Ukrainie
Prezydent Rosji z zadowoleniem przyjął decyzję o przedłużeniu zawieszenia broni
z Iranem. Prezydent USA nazwał tę rozmowę „bardzo dobrą”
https://www.theguardian.com/world/2026/apr/29/trump-and-putin-discuss-iran-war-and-float-temporary-ukraine-ceasefire-in-call
W środę Władimir Putin i Donald Trump podczas rozmowy telefonicznej rozmawiali
o wojnie w Iranie i zaproponowali tymczasowe zawieszenie broni na Ukrainie.
Jak twierdzi Jurij Uszakow, doradca Putina ds. polityki zagranicznej, w
rozmowie trwającej ponad 90 minut prezydent Rosji oświadczył, że Moskwa
postrzega perspektywę amerykańskiej operacji lądowej w Iranie jako
niebezpieczną, ale z zadowoleniem przyjął decyzję Trumpa o przedłużeniu
zawieszenia broni w regionie.
Rosja została w dużej mierze odsunięta na boczny tor w dyplomacji dotyczącej
wojny w Iranie, sojuszniku Kremla, ale zachodnie agencje wywiadowcze twierdzą,
że Moskwa nadal udziela wsparcia, w tym wywiadu i dronów, aby atakować cele
amerykańskie w tym regionie.
Trump powiedział później: „Mieliśmy bardzo dobrą rozmowę, znam go od dawna”.
Prezydent USA powiedział, że Putin zaoferował swoją pomoc w przewiezieniu
irańskiego uranu do Rosji, ale Trump stwierdził, że wolałby, aby prezydent
Rosji „zaangażował się w zakończenie wojny na Ukrainie”.
Trump powtórzył, że wierzy, iż porozumienie w sprawie zakończenia konfliktu na
Ukrainie jest bliskie. Pomimo wielokrotnych oświadczeń USA w tej sprawie, obie
strony wciąż dalekie są od trwałego porozumienia.
Putin zasygnalizował między innymi, że jest gotowy kontynuować walkę, dopóki
Ukraina nie odda Rosji terytorium kontrolowanego obecnie w Donbasie. Wołodymyr
Zełenski konsekwentnie odrzucał takie ustępstwa, pozostawiając region w centrum
impasu w wysiłkach na rzecz pokoju.
Podczas rozmowy Putin powiedział Trumpowi, że siły rosyjskie zachowały
inicjatywę i wypierają pozycje ukraińskie.
Analitycy wojskowi i informacje z otwartych źródeł na temat postępów na polu
bitwy wskazują jednak, że żadna ze stron nie wydaje się bliska przełomu.
Postępy Rosji spowolniły w ostatnich miesiącach, a obie armie wykazują oznaki
wyczerpania i ponoszą ciężkie straty, jednocześnie kontynuując ataki na
infrastrukturę energetyczną przeciwnika.
W poprzednich rozmowach Putin próbował przekonać Trumpa, że Rosja wygrywa
wojnę. Trump niekiedy powtarzał ten pogląd.
Trump w przeszłości na zmianę obwiniał Moskwę i Kijów za trwające walki, ale w
ostatnich wypowiedziach ponownie większą odpowiedzialność przypisał Ukrainie.
Potencjalne tymczasowe zawieszenie broni nastąpiło w momencie, gdy ukraińskie
drony dalekiego zasięgu nadal niemal codziennie atakują terytorium Rosji. Ataki
te były wymierzone głównie w obiekty przemysłowe i wojskowe, w tym
infrastrukturę naftową i centra logistyczne, czasami wywołując duże pożary i
wymuszając ewakuację ludności cywilnej.
Wcześniej w środę Kreml poinformował, że z powodu zagrożenia ograniczy
tegoroczną paradę z okazji Dnia Zwycięstwa. Po raz pierwszy od prawie dwóch
dekad nie będzie w niej żadnego sprzętu wojskowego .
Ukraina pozostaje sceptyczna wobec krótkoterminowych propozycji zawieszenia
broni składanych przez Moskwę, w tym wobec propozycji wprowadzonej na krótko w
okresie Wielkanocy, oskarżając Rosję o wykorzystywanie takich przerw do
przegrupowania sił i przygotowania kolejnych ataków.
Uszakow powiedział, że Putin wyraził gotowość ogłoszenia tymczasowego
zawieszenia broni zaproponowanego przez Trumpa, które miałoby się zbiec z
obchodami Dnia Zwycięstwa.
W pewnym momencie Trump powiedział reporterom, że ukraińska armia poniosła
klęskę, twierdząc, że kraj stracił wszystkie okręty i samoloty. Wygląda na to,
że pomylił Ukrainę z Iranem, ponieważ wcześniej używał podobnego języka,
twierdząc, że operacja USA przeciwko Iranowi zakończyła się sukcesem.
8.
Rosja zorganizuje paradę z okazji Dnia Zwycięstwa bez udziału sprzętu
wojskowego z powodu obaw przed atakiem na Ukrainę
Po raz pierwszy od dwóch dekad doroczne wydarzenie na Placu Czerwonym nie
będzie obejmować pojazdów opancerzonych ani systemów rakietowych
https://www.theguardian.com/world/2026/apr/29/russia-to-scale-back-victory-day-parade-as-ukraine-extends-its-drone-attacks
Doroczna rosyjska parada z okazji Dnia Zwycięstwa odbędzie się 9 maja po raz
pierwszy od prawie dwóch dekad bez udziału sprzętu wojskowego. Powodem są obawy
przed dalekosiężnym atakiem ukraińskich dronów.
Ministerstwo obrony poinformowało, że podczas parady upamiętniającej zwycięstwo
Związku Radzieckiego nad nazistowskimi Niemcami przez Plac Czerwony nie
przejadą żadne pojazdy opancerzone ani systemy rakietowe, powołując się na
„bieżącą sytuację operacyjną”.
W badaniu nie wezmą udziału również kadeci ze szkół wojskowych i młodzieżowych
instytucji wojskowych – dodano.
Kreml poinformował w środę, że przyczyną zmian w corocznej paradzie jest
„ukraińska działalność terrorystyczna”.
Rosyjscy blogerzy i analitycy wojskowi sugerują, że Moskwa obawia się, iż
ukraińskie ataki dronów dalekiego zasięgu mogą wymierzyć się w sprzęt wojskowy
przed lub w trakcie parady.
Rusłan Lewiew, niezależny analityk, powiedział w wywiadzie dla telewizji Rain:
„Sprzęt jest podatny na ataki nawet na etapie przygotowań, ponieważ kolumny
parkują i ćwiczą pod Moskwą na otwartych poligonach, które są łatwe do
trafienia dronami. Trafienie żołnierzy w centrum miasta, wśród turystów, nie
byłoby takie proste”.
Od czasu pełnoskalowej inwazji Moskwy na Ukrainę w 2022 r. parady z okazji Dnia
Zwycięstwa zostały ograniczone – ograniczono liczbę pokazów wojskowych i
przybyło mniej gości zagranicznych.
Zeszłoroczne obchody 80. rocznicy stanowiły wyjątek – wzięło w nich udział co
najmniej 27 głów państw zagranicznych, a przez Plac Czerwony przejechał cały
orszak czołgów, wyrzutni rakiet i dronów.
Przez ponad dwie i pół dekady rządów Putina, Dzień Zwycięstwa stał się
centralnym punktem jego wizji rosyjskiej tożsamości. Jednak od początku wojny
Rosji z Ukrainą kremlowska machina propagandowa nadała mu nowe znaczenie, a
Putin wykorzystał te obchody do usprawiedliwienia konfliktu.
Ukraińskie drony dalekiego zasięgu nadal atakują terytorium Rosji niemal
codziennie. Ataki koncentrują się głównie na obiektach przemysłowych i
wojskowych, w tym na infrastrukturze naftowej i węzłach logistycznych, czasami
wywołując masowe pożary i ewakuacje ludności cywilnej.
W południoworosyjskim mieście Tuapse wielokrotne ataki dronów na dużą rafinerię
ropy naftowej wywołały ogromne pożary, które pokryły miasto toksycznym, czarnym
deszczem i zmusiły władze do zalecenia mieszkańcom pozostania w domach.
W nocy ukraińskie drony szturmowe zaatakowały również stację pompującą ropę
naftową w obwodzie permskim w Rosji, głęboko na Uralu.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski pochwalił w środę „precyzję” Służby
Bezpieczeństwa Ukrainy, zauważając, że cele zostały zaatakowane z odległości
ponad 1500 km. „Będziemy nadal zwiększać zasięg” – napisał na X, dodając, że
każdy atak miał na celu ograniczenie rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, logistyki
i eksportu ropy naftowej.
Analitycy ostrzegają przed przecenianiem wpływu strajków na gospodarkę.
Gwałtowny wzrost cen ropy spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie w
ostatnich miesiącach utrzymywał wysokie dochody Rosji z energii, pozwalając
Moskwie czerpać miliardy, mimo że niektóre jej rafinerie są atakowane.
9.
„Można by oczekiwać, że wniosek prawny zostanie złożony przed opublikowaniem
tweeta. Wybrałeś inaczej, z powodów osobistych. Złożyłeś wniosek późnym
wieczorem i teraz publikujesz kolejnego tweeta. Wniosek jest obecnie
rozpatrywany przez odpowiednie organy” – napisał minister spraw zagranicznych
Izraela Gideon Sáar w poście na X, odpowiadając swojemu ukraińskiemu
odpowiednikowi Andrijowi Sybisze, który wcześniej napisał, że ukraińska Prokuratura
Generalna złożyła formalny wniosek do władz izraelskich o zajęcie statku
Panormitis. „Statek jest podejrzany o przewożenie ładunku zboża nielegalnie
przetransportowanego z zamkniętego portu na tymczasowo okupowanym terytorium
Ukrainy, z naruszeniem prawa międzynarodowego i ukraińskiego ustawodawstwa” –
napisał Sybiha, dodając, że „to nie jest dyplomacja na Twitterze. Oczekujemy,
że strona izraelska potraktuje to poważnie, a nie odpowie emocjonalnymi
oświadczeniami”.
Publiczna wymiana zdań między oboma ministrami trwa już dwa dni. Ukraiński
minister spraw zagranicznych ogłosił na portalu X, że wezwie ambasadora Izraela
w Kijowie, aby uzyskać wyjaśnienia w sprawie zgody Izraela na rozładunek kilku
statków w porcie w Hajfie – dziewięciu od 2023 roku, według śledztwa Haaretz –
przewożących ładunki zboża z terytoriów ukraińskich okupowanych przez Rosję, z
naruszeniem międzynarodowych sankcji wobec Moskwy, których Izrael przestrzega.
„Nielegalny handel przez Rosję kradzionym ukraińskim zbożem nie powinien podważać
przyjaznych stosunków między Ukrainą a Izraelem, co mogłoby przynieść korzyści
obu krajom” – napisał we wtorek Sybiha na portalu X. Sáar odpowiedział na wpis
w mediach społecznościowych, że „stosunki dyplomatyczne, zwłaszcza przyjazne,
nie są utrzymywane na Twitterze ani w mediach”, argumentując, że Kijów do tego
momentu „nie złożył wniosku o pomoc prawną w tej sprawie, ale natychmiast
zwrócił się do mediów społecznościowych i prasy”.
Moskwa przygotowuje się do rekrutacji co najmniej 18 500 zagranicznych
bojowników do 2026 roku, zgodnie z raportem ukraińskiego wywiadu wojskowego
HUR, donosi Kyiv Independent. Raport wywiadu, sporządzony w ramach projektu
„Chcę żyć”, 24-godzinnej infolinii zachęcającej bojowników sprzymierzonych z
Rosją do poddania się siłom ukraińskim, sugeruje, że Kreml będzie przede
wszystkim dążył do rekrutacji obywateli zamieszkujących w krajach Azji
Środkowej, w tym w Kazachstanie, Kirgistanie, Uzbekistanie i Tadżykistanie.
Według HUR, Rosja będzie nadal intensyfikować rekrutację w krajach
rozwijających się w Azji i Afryce, koncentrując się na Bangladeszu, Czadzie,
Sudanie i Burundi. Moskwa określiła konkretne cele mobilizacyjne dla
rekrutujących oficerów, dążąc do tego, aby zagraniczni bojownicy stanowili od
0,5% do 3,5% personelu na danym obszarze frontu, w zależności od regionu.
Ukraińskie Ministerstwo Obrony ogłosiło, że w marcu Rosja wysłała przeciwko
Ukrainie 33 000 dronów. To rekord: nigdy w ciągu czterech lat wojny nie wysłano
tylu dronów w ciągu jednego miesiąca.
10.
Premier Słowacji Robert Fico „z pewnością” weźmie udział w paradzie z okazji
Dnia Zwycięstwa w Moskwie 9 maja, powiedział na briefingu doradca prezydenta
Rosji Jurij Uszakow. „Będą goście. O Fico mówi się dużo, więc mogę potwierdzić,
że będzie obecny” – powiedział Uszakow, cytowany przez stację Wiesti.
11.
Tylko u nas: Trump odrzuca ofertę Iranu, twierdzi, że blokada potrwa do czasu
zawarcia umowy nuklearnej
https://www.axios.com/2026/04/29/trump-iran-nuclear-deal-blockade
Prezydent USA Donald Trump odrzuca propozycję Iranu i utrzymuje blokadę morską
cieśniny Ormuz. Donosi Axios, powołując się na rozmowę z prezydentem. „Blokada
morska Iranu będzie kontynuowana do czasu, aż reżim zaakceptuje porozumienie
uwzględniające obawy USA dotyczące jego programu nuklearnego” – pisze
amerykański portal, cytując wypowiedź Trumpa.
Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) podobno przygotowało plan
„krótkiej, ale silnej” fali ataków na Iran w nadziei na przełamanie impasu w
negocjacjach. Axios donosi o tym, powołując się na trzy różne, dobrze
poinformowane źródła, które twierdzą, że po atakach, które prawdopodobnie będą
wymierzone w infrastrukturę, Stany Zjednoczone wznowią presję na reżim, aby
powrócił do stołu negocjacyjnego i wykazał się większą elastycznością.
Iran zagroził „bezprecedensowymi reakcjami”, jeśli Stany Zjednoczone nie zniosą
oblężenia Cieśniny Ormuz, poinformowało wysoko postawione źródło w Teheranie,
powołując się na stację Press TV. „Ciągłe amerykańskie piractwo morskie i
rozboje w formie tak zwanej blokady morskiej wkrótce spotkają się z
praktycznymi i bezprecedensowymi działaniami militarnymi” – powiedziało źródło
w wywiadzie dla nadawcy powiązanego z reżimem. Irańskie siły zbrojne,
działające pod dowództwem Chatama al-Anbija, „wierzą, że cierpliwość ma swoje
granice i że konieczna jest reakcja karna, jeśli Waszyngton utrzyma nielegalną
blokadę morską wokół Cieśniny Ormuz” – kontynuowało źródło. „Powściągliwość
wykazywana dotychczas przez siły zbrojne ma dać szansę dyplomacji, umożliwić
Stanom Zjednoczonym poznanie i zaakceptowanie warunków Iranu, aby ostatecznie
zakończyć wojnę” oraz dać prezydentowi Donaldowi Trumpowi „szansę na
wyciągnięcie Stanów Zjednoczonych z obecnego impasu”. Jeśli jednak amerykański
upór będzie się utrzymywał, a warunki Iranu zostaną odrzucone, wróg wkrótce
powinien spodziewać się innej odpowiedzi na blokadę morską.
12.
Donald Trump ponownie zaatakował Iran w poście w mediach społecznościowych,
twierdząc, że reżim musi „wziąć się w garść” i nie wie, „jak podpisać
porozumienie nienuklearne”. Postowi, opublikowanemu o 4:00 rano w Waszyngtonie,
towarzyszy zdjęcie, najwyraźniej wygenerowane przez sztuczną inteligencję,
przedstawiające go trzymającego karabin maszynowy i stojącego na tle pasma
górskiego wstrząsanego eksplozjami.
„Dość z panem Nicem” – głosi podpis, nawiązujący do wcześniejszego wpisu
Trumpa, w którym prezydent oświadczył, że chce zająć twardą linię wobec Iranu.
1.2
Eksperci twierdzą, że próby ratowania uwięzionego na mieliźnie wieloryba
Timmy’ego są „niewskazane”
Miesięczna misja ratowania zwierząt w Bałtyku u wybrzeży Niemiec wywołała
ogólnokrajowe poruszenie
Próby uratowania młodego humbaka, który utknął na płytkich wodach u wybrzeży
Bałtyku w Niemczech, zostały skrytykowane przez Międzynarodową Komisję
Wielorybnictwa (IWC) jako „niewskazane”.
Dziesięciometrowy wieloryb, nazywany różnie Timmym lub Hope, dopłynął do
mielizny ponad miesiąc temu, a jego stan zdrowia pogorszył się, ponieważ
wielokrotnie osiadał na mieliźnie. Nadzieja wzrosła we wtorek, gdy nurkowie
pomogli ssakowi dostać się na zalany bark. W środę barka, ciągnięta przez
holownik, dotarła do wód duńskich, kierując się w stronę Morza Północnego.
Jednak panel ekspertów IWC zajmujących się przypadkami wyrzucenia na brzeg
stwierdził, że zwierzę „wydaje się być w poważnym stanie” i „mało prawdopodobne
jest, aby przeżyło”, nawet jeśli próby przeniesienia go na głębszą wodę
zakończą się sukcesem.
Till Backhaus, minister środowiska kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze
Przednie, powiedział, że jeśli wieloryb będzie w dobrym zdrowiu, zostanie
wypuszczony do morza. Backhaus powiedział dziennikarzom: „Coś takiego nigdy
wcześniej nie wydarzyło się w Niemczech, gdzie przeprowadzano tego rodzaju
operację ratującą życie. To był eksperyment, który zakończył się sukcesem i to
jest wspaniałe”
Minister powiedział, że wieloryb odpoczywa spokojnie, dodając, że we wtorek
wieczorem wydał z siebie odgłosy.
Misję finansują dwaj multimilionerzy, którzy zadeklarowali, że chcą uratować
ssaka „za wszelką cenę”. Wywołało to ogólnokrajowe szaleństwo na punkcie
wielorybów, a zwolennicy pieką ciasta w kształcie wieloryba, komponują piosenki
o tym zwierzęciu i tatuują się z wizerunkami wieloryba.
Jednak eksperci z Muzeum Oceanograficznego w Stralsundzie na niemieckim
wybrzeżu Bałtyku stwierdzili, że próby ratowania wieloryba okazały się daremne
i że należy pozwolić mu umrzeć w spokoju
Stworzenie zostało opisane jako ospałe i pokryte pęcherzami. Uważa się, że w
jego pysku wciąż tkwią fragmenty sieci rybackiej, z których część została
usunięta na początku wyrzucenia na brzeg. Dyrektor muzeum, Burkard Baschek,
powiedział: „Próba ratunkowa… nie ma już sensu… wielokrotnie potwierdzali nam
to koledzy z zagranicy”.
Stwierdził, że dalsze próby ratowania wieloryba są „czystym okrucieństwem wobec
zwierząt”.
W środę ta sama grupa ekspertów ostrzegła przed wypuszczaniem zwierzęcia na
otwarte morze, twierdząc, że grozi mu utonięcie. Zaapelowała do zespołu
przeprowadzającego operację o transparentność, w tym o podanie danych na temat
miejsca pobytu zwierzęcia i miejsca jego wypuszczenia, jeśli zostanie
uwolnione.
Międzynarodowa Rada Rybołówstwa (IWC) stwierdziła, że aktywne interwencje
mające na celu ratowanie wyrzuconych na brzeg wielorybów, „w tym próby
ponownego spławienia lub przeniesienia ich na wodzie, np. poprzez holowanie lub
przetransportowanie barką”, są „niewskazane ze względu na dobrostan zwierząt i
bezpieczeństwo ludzi”.
W dokumencie napisano: „Naszym zdaniem te interwencje, choć dobrze zamierzone,
nakładają bardzo duży dodatkowy stres na istotę, która jest już poważnie chora,
przynosząc w efekcie niewielkie korzyści”.
Zwierzęciu zamontowano urządzenie śledzące i towarzyszy mu zespół wsparcia, w
którego skład wchodzą lekarze weterynarii.
W przypadku śmierci zwierzęcia, jak poinformowała IWC, prace mające na celu
odzyskanie jego szczątków, przeprowadzenie szczegółowej sekcji zwłok i
bezpieczne ich usunięcie powinny zostać przeprowadzone tak szybko, jak to
możliwe.
13.
https://wyborcza.pl/7,75398,32760295,sondaz-cbos-spada-zaufanie-polakow-do-prezydenta-nawrockiego.html#s=S.TD-K.C-B.4-L.2.duzy
14.
https://tvn24.pl/polska/sondaz-partyjny-ibris-dla-rzeczpospolitej-ko-i-lewica-moglyby-utworzyc-rzad-st9022208
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń