DRUGI OBIEG
Czwartek, 29 stycznia 2026
1.
https://tvn24.pl/polska/jaroslaw-kaczynski-trafil-do-szpitala-rzecznik-pis-potwierdzil-st8872826
Jarosław Kaczyński jest w szpitalu. Jak informuje rzecznik partii Rafał
Bochenek, prezes PiS ma tam spędzić "kilka dni" w związku z infekcją.
"Przestrzegam przed nadmiernymi emocjami i nieuzasadnionymi wnioskami.
Wszyscy działamy zgodnie z planem" - napisał rzecznik.
2.
Groźba wojny między USA a Iranem rośnie, a Trump ostrzega, że czas na zawarcie
porozumienia się kończy
Prezydent USA powiedział, że armada zmierzająca w kierunku Iranu jest „gotowa
wypełnić swoje misje przemocą, jeśli będzie to konieczne”
https://www.theguardian.com/world/2026/jan/28/trump-threat-us-iran-war-armada-nuclear-programme
… „Trump powiedział: „Mam nadzieję, że Iran szybko 'zasiądzie do stołu' i
wynegocjuje uczciwe i sprawiedliwe porozumienie – BRAK BRONI JĄDROWEJ – takie,
które będzie korzystne dla wszystkich stron. Czas ucieka, to naprawdę
najważniejsze!”
„Jak już mówiłem Iranowi: ZAWARLIŚMY UMOWĘ! Nie zrobili tego, a w ramach
operacji „Północny Młot” doszło do poważnego zniszczenia Iranu. Następny atak
będzie o wiele gorszy! Nie dopuśćcie do tego ponownie”.
To jak dotąd najwyraźniejszy sygnał ze strony Trumpa, że zamierza on w
najbliższym czasie przeprowadzić jakiś atak militarny, jeśli Iran odmówi
negocjacji w sprawie przyszłości swojego programu nuklearnego. Europejscy
dyplomaci spodziewali się kryzysu w weekend i dostrzegli oznaki nerwowości ze
strony Izraela związanej ze skalą możliwych irańskich odwetów.
3.
Badania wykazały, że liczba ofiar wojennych po stronie Rosji i Ukrainy zbliża
się do 2 mln
https://www.theguardian.com/world/2026/jan/28/russia-ukraine-military-casualties-war-study
Raport waszyngtońskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych
(CSIS) szacuje, że Rosja straciła około 1,2 miliona ludzi, w tym 325 000
zabitych, a blisko 600 000 ukraińskich żołnierzy zostało zabitych, rannych lub
zaginęło. … W każdym porównaniu historycznym straty są ogromne. Think tank
zauważył, że liczba ofiar rosyjskich na polu bitwy na Ukrainie była „ponad 17
razy większa niż straty sowieckie w Afganistanie w latach 80., 11 razy większa
niż podczas pierwszej i drugiej wojny czeczeńskiej oraz ponad pięć razy większa
niż wszystkie wojny rosyjskie i radzieckie razem wzięte od czasów drugiej wojny
światowej”. … Szacuje się, że straty rosyjskie przewyższą straty ukraińskie w
stosunku około 2,5:1 lub 2:1, jak podaje raport. Jednak liczby te malują
również ponury obraz dla Ukrainy, której populacja jest znacznie mniejsza, a
zdolność do absorbowania długotrwałych strat i mobilizacji wojsk jest znacznie
bardziej ograniczona.
4.
Napady w Minnesocie trwają, a raport DHS wskazuje, że w kierunku Alexa
Prettiego oddało strzały dwóch agentów
Raport pojawia się w momencie, gdy Trump sygnalizuje, że może ograniczyć wzrost
liczby agentów ICE i innych agentów federalnych w stanie
https://www.theguardian.com/us-news/2026/jan/27/minnesota-ice-raids-alex-pretti-killing-dhs-report
… „Raport z wstępnego śledztwa Służby Celnej i Ochrony Granic (CBP) w sprawie
postrzelenia Prettiego, uzyskany przez CNN i CBS News , stwierdza: „Pracownicy
CBP [Customs and Border Protection] próbowali aresztować Prettiego. Pretti
stawiał opór funkcjonariuszom CBP i doszło do szarpaniny. Podczas szarpaniny
funkcjonariusz BPA [Straży Granicznej] wielokrotnie krzyczał: »On ma broń!«.
Około pięć sekund później funkcjonariusz BPA oddał strzał z pistoletu Glock 19
wydanego przez CBP, a funkcjonariusz CBPO [Funkcjonariusz CBP] również oddał
strzał z pistoletu Glock 47 wydanego przez CBP w kierunku Prettiego”.
W raporcie nie wskazano, czy jeden czy oba strzały trafiły Prettiego, ale
zaznaczono, że broń palna zabrana Prettiemu została „następnie oczyszczona i
zabezpieczona” w samochodzie agenta straży granicznej.
Warto zaznaczyć, że w raporcie potwierdzono istnienie nagrania wideo, na którym
widać, jak Pretti pomaga kobiecie, którą zaczepili agenci.
„Policja CBPO została zaatakowana przez dwie cywilki gwiżdżące na jezdni. CBPO
nakazała cywilkom opuszczenie jezdni, ale one się nie ruszyły. CBPO odepchnęło
je obie, a jedna z kobiet podbiegła do mężczyzny, później zidentyfikowanego
jako 37-letni Alex Jeffrey Pretti, obywatel USA. CBPO próbowało usunąć kobietę
i Prettiego z jezdni. Kobieta i Pretti się nie ruszyli. CBPO spryskał Prettiego
i kobietę opryskiem z oleorezyny paprykowej (OC)” – czytamy w raporcie.
Krytyka działań administracji Trumpa przeciwko imigracji wciąż narasta.
Częściowo jest ona podsycana przez liczne nagrania krążące w Internecie, na
których widać agresywnych agentów federalnych działających na terenie stanu,
często w obecności dzieci.
Na jednym z nagrań opublikowanych we wtorek widać agentów otaczających płaczącą
kobietę, trzymającą małą dziewczynkę, podczas zatrzymania jej krewnego. Kobieta
przez łzy błaga po hiszpańsku, wielokrotnie pytając: „Proszę pana, dlaczego?
Dlaczego?”. W miarę rozwoju sytuacji, obserwatorzy krzyczą w proteście: „Co
pan, kurwa, robi? Nie ma pan w sobie ani krzty człowieczeństwa?”, podczas gdy
inni krzyczą: „Nie strzelajcie do niego! Nie strzelajcie do niego!”,
najwyraźniej odnosząc się do krewnego kobiety.
Kolejne nagranie, które pojawiło się w ostatnich dniach, pokazuje uzbrojonych
agentów rzucających wieloma seriami gazu łzawiącego, podczas gdy okoliczni
mieszkańcy krzyczą: „To przedszkole, wy głupie skurwysyny! Tu są dzieci, wy
pieprzeni idioci!”.
Na jednym z nagrań opublikowanych we wtorek widać agenta siedzącego w
samochodzie i otwarcie grożącego przechodniowi: „Powiem ci jedno, bracie.
Podniesiesz głos, a ja go wytłumię”.
Inne zdarzenie zarejestrowane we wtorek na wideo pokazało agenta ICE
próbującego bezskutecznie dostać się do konsulatu Ekwadoru w Minneapolis. Na
nagraniu widać, jak pracownik konsulatu biegnie do drzwi, aby odprawić agentów,
mówiąc im: „To jest konsulat Ekwadoru. Nie macie wstępu”. Minister spraw
zagranicznych Ekwadoru złożył protest w ambasadzie USA w Quito, stolicy
Ekwadoru, domagając się, aby takie incydenty „się nie powtórzyły”.
Dwóch agentów, którzy w weekend śmiertelnie postrzelili mężczyznę w
Minneapolis, zostało zawieszonych w obowiązkach służbowych – poinformował w
środę Departament Bezpieczeństwa Krajowego. Donald Trump próbował stłumić ostrą
reakcję, mimo że w mieście trwały naloty antyimigracyjne.
5.
„Fico jest zszokowany stanem psychicznym Donalda”. Premier Słowacji zmuszony
był się poprawić.
https://www.repubblica.it/esteri/2026/01/28/news/fico_trump_malato_stato_salute_mentale_incontro-425123342/?ref=RHLF-BG-P3-S1-T1-PP
Jak podaje Politico.eu, powołując się na pięciu urzędników, którzy otrzymali tę
wiadomość w ostatnich dniach, słowacki premier Robert Fico wrócił z Mar-a-Lago
„zszokowany” stanem psychicznym Donalda Trumpa.
Fico podobno powiedział, że wrócił ze Stanów Zjednoczonych „zaniepokojony”
stanem zdrowia psychicznego Trumpa.
„Zdecydowanie potępiam kłamstwa liberalnego portalu pro-brukselskiego i
polityka szerzącego nienawiść” – tak premier Słowacji Robert Fico w mediach
społecznościowych.
6.
Nigdy nie było lepszego momentu na odwiedzenie Polski, tętniącego życiem i
różnorodnego kraju Europy.
https://www.telegraph.co.uk/travel/advice/beginners-guide-to-poland/
Łącząc historyczne miasta z kurortami narciarskimi i zaskakująco pięknymi
plażami, kraj ten szybko staje się jednym z najpopularniejszych miejsc na
kontynencie.
Polska, często pomijana na rzecz regionalnych rywali, wyłania się jako jeden z
najbardziej atrakcyjnych i zróżnicowanych kierunków podróży na kontynencie dla
tych, którzy znają się na rzeczy. W zeszłym roku kraj odwiedziło prawie 20
milionów turystów.
Wielu podróżnych udaje się do Polski ze względu na historyczny charakter
Krakowa i Warszawy. Jednak coraz więcej turystów odkrywa miejsca poza miastem –
czy to testując coraz lepsze warunki narciarskie na południu, oddając się
nadmorskiej zabawie na najpiękniejszych plażach Europy Środkowej, czy też
wędrując po stosunkowo nieodkrytych parkach narodowych.
Ponadto, Polska nigdy nie była łatwiejsza do odwiedzenia dzięki zaskakująco
dobrym połączeniom z regionalnymi lotniskami w Wielkiej Brytanii. Polska sieć
kolejowa jest również stale modernizowana, dodając liczne bezpośrednie, szybkie
połączenia z krajami sąsiednimi. Polska to kraj szybko się modernizujący, ale
ludzie wciąż zachowują tradycyjne serce. Dobrą wiadomością jest to, że
pozostaje jednym z najtańszych miejsc w Europie, z niskimi cenami jedzenia,
zakwaterowania i biletów wstępu w porównaniu z cenami w Wielkiej Brytanii.
Warto zaopatrzyć się w karnety narciarskie – kosztują one ułamek tego, co w
Alpach. Czterogwiazdkowe hotele są również bardzo przystępne cenowo, a
trzydaniowy posiłek w cenie poniżej 20 funtów pozwoli na delektowanie się
polskimi potrawami.
Oto jak poznać to, co najlepsze w tym kraju.
W tym przewodniku:
Dokąd jechać
Dojazd
Kiedy jechać
Ile to kosztuje?
Co warto wiedzieć przed wyjazdem
Co zarezerwować
Dokąd jechać
Warszawa
Stolica Polski dawno już zrzuciła z siebie szarą, komunistyczną szatę i pewnie
wkroczyła w XXI wiek jako nowoczesna, odważna metropolia pełna muzeów,
restauracji (w tym 50 w pełni wegańskich lokali) i kilku zachwycających
zabytków architektury.
Zróżnicowane zabytki Warszawy to obowiązkowy punkt programu podczas każdego
pobytu w mieście, a każde z nich opowiada fascynującą historię. Muzeum
Powstania Warszawskiego to ogromne, poruszające doświadczenie, które opowiada o
skazanym na niepowodzenie powstaniu przeciwko okupacji hitlerowskiej w 1944
roku. Na jego obejrzenie potrzeba co najmniej pół dnia.
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, wielokrotnie nagradzana instytucja
badająca tysiącletnią obecność Żydów w Polsce, jest równie niezapomniane. W
Warszawie znajduje się około 50 innych muzeów, które koncentrują się na
wszystkim, od zimnej wojny po Marię Skłodowską-Curie.
Warszawska starówka w Polsce
Miasto ma architekturę obejmującą wiele stuleci, ale ponieważ Warszawa została
w dużej mierze zniszczona podczas II wojny światowej, wiele z tego, co
zobaczysz – na przykład Zamek Królewski – jest efektem powojennej odbudowy.
Jednym z budynków dobudowanych w czasach komunizmu był Pałac Kultury i Nauki,
typowy stalinowski wieżowiec, który dominuje w panoramie miasta. Punkt widokowy
na 30. piętrze oferuje najlepsze widoki na miasto.
Po dniu zwiedzania udaj się na Pragę, na wschodni brzeg Wisły, gdzie w dawnej
dzielnicy robotniczej pełno jest restauracji, kawiarni i klubów.
Gdzie się zatrzymać
Warszawa jako stolica i największe miasto Polski, oferuje noclegi na każdą
kieszeń i cel. Hotel Verte, położony na Starym Mieście, oferuje pokoje będące
dziełami sztuki w subtelnej oprawie, w cenach już od 190 funtów ze śniadaniem.
Jak dojechać
Wizzair lata do Warszawy z Luton i Stansted, a polskie linie lotnicze LOT i
British Airways obsługują Heathrow. Loty w obie strony kosztują około 80
funtów.
Kraków
Kraków, zdecydowanie największy cel turystyczny Polski, to miasto z epoki,
które dorównuje Pradze pod względem historycznego rozmachu i atmosfery. Przez
wieki miasto było stolicą Królestwa Polskiego, a rodzina królewska rezydowała
na Wawelu, perle w polskiej koronie architektonicznej. Ten rozległy kompleks
obejmuje dawne królewskie komnaty i mieszkania, katedrę, w której odbywały się
koronacje, oraz wiele innych atrakcji.
W starym centrum znajduje się średniowieczny Rynek, jeden z najpiękniejszych
placów Europy, z nieregularnymi wieżami kościoła Mariackiego. Zaledwie krótki
spacer dzieli go od dawnej dzielnicy żydowskiej Kazimierz, którą można zwiedzać
całymi dniami.
Fabryka Emalia Oskara Schindlera
W Fabryce Emalia Oskara Schindlera znajduje się wystawa przedstawiająca
historię Krakowa pod okupacją nazistowską.
Popularne wycieczki z Krakowa obejmują niezwykłe podziemne kopalnie soli w
Wieliczce oraz były obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau, będący
przygnębiającym wspomnieniem burzliwego XX wieku w Polsce.
Gdzie się zatrzymać
Kraków ma wiele do zaoferowania, jeśli chodzi o noclegi. Jednym z najbardziej
wyróżniających się jest zachwycająco zaprojektowany i położony w centrum
Balthazar Design Hotel, który oferuje cudownie zdobione pokoje dwuosobowe już
od 150 funtów – ze śniadaniem. Puro na Kazimierzu oferuje eleganckie pokoje w
stylu lat 30. XX wieku – również od około 150 funtów ze śniadaniem.
Jak dojechać
Istnieją bezpośrednie loty z siedmiu lotnisk w Wielkiej Brytanii, w tym Wizzair
z Luton i Gatwick oraz Ryanair z Manchesteru. Inne opcje to: Newcastle, Leeds,
Birmingham i Edynburg. Bilety podstawowe (bez bagażu) zaczynają się od około 40
funtów w obie strony.
Wybrzeże Bałtyckie
Na polskim wybrzeżu Bałtyku znajdują się jedne z najpiękniejszych plaż w
Europie Środkowej, każda otoczona ziarenkami kremowo-białego piasku. Kurorty
takie jak Kołobrzeg, Świnoujście i Ustka to idealne miejsce na rodzinne
wakacje. Koniecznie spróbujcie najsmaczniejszej polskiej nadmorskiej przekąski
– gofra.
Ale północne wybrzeże to nie tylko zabawa z wiaderkiem i łopatką. Szóste co do
wielkości miasto w Polsce, Gdańsk, jest pełne historii – od średniowiecza po
nowe tysiąclecie i wszystko pomiędzy. W mieście jest też wiele śladów II wojny
światowej – to tutaj padły pierwsze strzały, a miasto zostało praktycznie
zmiecione z mapy w 1945 roku, by w ciągu następnych kilku dekad zostać
odbudowane niemal dokładnie tak, jak było.
Muzeum II Wojny Światowej to prawdopodobnie najlepsze muzeum tego typu na
świecie – a historia, którą opowiada, nie pozostawia nikogo obojętnym. Jeśli
nie przepadasz za ciężką historią, w Gdańsku możesz kupić bursztyn, skamieniałą
żywicę drzew, która wyrzucona jest na bałtyckie plaże i czeka na odbiór. Plaże
północnego wybrzeża to zdecydowanie szczyt sezonu letniego, ale Gdańsk można z
łatwością odwiedzić o każdej porze roku.
Gdzie się zatrzymać
W Gdańsku, w zabytkowym hotelu Podewils, położonym tuż nad rzeką, można
zarezerwować pokój dwuosobowy już od 150 funtów ze śniadaniem. Alternatywnie,
nowoczesny hotel Hampton by Hilton zapewni Ci pobyt w samym sercu starego
centrum miasta za 110 funtów za pokój dwuosobowy ze śniadaniem. Sofitel Grand
Sopot, położony nad morzem, to pałacowy, pięciogwiazdkowy hotel i lokalny punkt
orientacyjny, wybudowany w 1927 roku. Ceny pokoi zaczynają się od 101 funtów za
noc.
Jak dojechać
Do Gdańska można dolecieć bezpośrednio z Manchesteru i Londynu Stansted liniami
Ryanair oraz z Luton liniami Wizzair. Podstawowe ceny biletów w obie strony
zaczynają się od około 40 funtów. Sopot oddalony jest od Gdańska o 13
kilometrów, a dojazd lokalnym pociągiem zajmuje około 15 minut.
Góry Południowe
Narciarze zmierzający do Europy kierują się prosto w Alpy, ale Polska może
poszczycić się mnóstwem wspaniałych tras narciarskich w znacznie niższych
cenach. Południową granicę kraju tworzy kilka pasm górskich, zwanych łącznie
Karpatami. Stanowią one granicę z sąsiadami, Słowacją i Czechami.
Tutejsze szczyty są idealne do pieszych wędrówek od wiosny do jesieni, a sezon
narciarski rozpoczyna się w połowie grudnia i zazwyczaj trwa do połowy marca.
Głównym ośrodkiem jest Zakopane w Tatrach, pasmie górskim łączącym Polskę ze
Słowacją, oferującym najlepsze warunki do uprawiania narciarstwa. Jeśli szukasz
mniej komercyjnych wrażeń w górach, wybierz się w odległe Bieszczady, położone
na dalekim południowym wschodzie kraju, graniczące z Ukrainą – znajdziesz tam
tradycyjne drewniane kościoły, mnóstwo szlaków turystycznych i mnóstwo starych
europejskich tradycji ludowych.
Gdzie się zatrzymać
Zakopane oferuje ponad 140 miejsc noclegowych, ale zimą wciąż brakuje miejsc.
Bachleda Residence w Zakopanem oferuje luksusowe pokoje i bogatą ofertę
udogodnień w samym sercu miasta. Ceny zaczynają się od około 140 funtów za
pokój dwuosobowy ze śniadaniem. Grand Hotel Stamary oferuje również stylowe
pokoje, a także spa i basen – tylko w bardziej tradycyjnym kompleksie. Cena
pokoju dwuosobowego wynosi około 150 funtów.
Jak dojechać
Aby dotrzeć do Zakopanego, należy polecieć do Krakowa, a następnie kontynuować
podróż autobusem lub pociągiem. Do innych, bardziej oddalonych miejsc w
Karpatach należy skorzystać z polskiego transportu publicznego. Alternatywnie,
można wypożyczyć samochód na lotniskach w Krakowie lub Warszawie
Dojazd do Polski
Polska jest szczególnie dobrze skomunikowana z Wielką Brytanią, oferując
połączenia do wielu regionalnych węzłów komunikacyjnych, choć głównie za
pośrednictwem tanich przewoźników, takich jak Ryanair i Wizzair. Flixbus
obsługuje połączenia autokarowe między Wielką Brytanią a Polską, natomiast
osoby chcące podróżować pociągiem muszą najpierw wsiąść do Eurostaru do
Brukseli, a następnie w wagon sypialny do Berlina. Stamtąd kursują połączenia
do Warszawy i… Polska.
Kiedy jechać
Powód, by pojechać do Polski, jest o każdej porze roku – zimą na południu można
jeździć na nartach, latem spędzać czas na plaży na północnym wybrzeżu, a
pomiędzy nimi zwiedzać miasta takie jak Gdańsk i Kraków. Należy jednak
pamiętać, że zimy w Polsce bywają mroźne, a lato na północy może się opóźniać.
W górach na południu śnieg jest praktycznie gwarantowany. Okresów, których
należy unikać, to Boże Narodzenie i Wielkanoc, kiedy mieszkańcy wycofują się do
rodzinnego kręgu – większość firm jest zamknięta, a ulice są puste. Przed
rezerwacją należy sprawdzić, czy pobyt nie przypada na święto narodowe.
Dni na plaży na północy i dni na nartach na południu – naprawdę każdy znajdzie
coś dla siebie.
Ile to kosztuje?
Według standardów europejskich Polska jest wciąż stosunkowo niedrogim krajem do
podróżowania, choć nie jest już tak tanim krajem jak jeszcze pięć lat temu.
Podróżując pociągiem regionalnym, zatrzymując się w tańszych hotelach i jedząc
w barach mlecznych, można przeżyć za mniej niż 50 funtów dziennie… ale 100
funtów to bardziej realne rozwiązanie. Wyżywienie, transport i zakwaterowanie
oferują szczególnie korzystny stosunek jakości do ceny.
Zastanów się przed wyjazdem
Polska znajduje się w strefie Schengen. Osoby z Wielkiej Brytanii muszą
posiadać paszport ważny co najmniej trzy miesiące od daty planowanego wyjazdu.
Ponadto UE wkrótce rozpocznie korzystanie z nowego systemu ETIAS, który będzie
wymagał od Brytyjczyków podania danych osobowych i szczegółów dotyczących
każdej podróży. Będzie to kosztować 20 euro od osoby, w porównaniu z pierwotnym
kosztem 7 euro.
W Polsce walutą jest złoty (zł), którego kurs wynosi około 5 zł za funta. W
Polsce w wielu sytuacjach nadal używa się gotówki, dlatego najlepiej zaplanować
połączenie karty i gotówki. Wypłacaj złote za pomocą brytyjskiej karty
debetowej zamiast wymieniać funty. Unikaj bankomatów Euronet w popularnych
miejscach turystycznych, które pobierają wygórowane opłaty.
Do wszystkich urządzeń elektrycznych i ładowarek zabieranych do Polski będziesz
potrzebować adaptera z wtyczki brytyjskiej na europejską.
Brytyjska Globalna Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego jest ważna w Polsce.
Gdzie zarezerwować
Escape to Poland
Oferują szeroki wybór wypadów do miast i wycieczek po Polsce, w tym ciekawe
opcje, takie jak wycieczki kulinarne po Gdańsku, wycieczki do Warszawy śladami
Chopina oraz wycieczki do uzdrowisk termalnych w Tatrach. Pakiety obejmują trzy
wycieczki, hotel i transfer z lotniska, ale nie obejmują przelotów. Ceny
zaczynają się od około 400 funtów za osobę (escape2poland.co.uk).
Freedom Treks
Freedom Treks oferuje samodzielne rowerowe wakacje w Krakowie i Przełomie
Dunajca. Siedem noclegów w hotelach 3- i 4-gwiazdkowych z dwoma posiłkami,
transferem bagażu i wycieczkami dodatkowymi zaczyna się od 650 funtów za osobę,
bez przelotów. (freedomtreks.co.uk)
Freedom Treks Polska
Możesz wyruszyć na wyprawę rowerową w dzicz – i jednocześnie zatrzymać się w
dobrych hotelach – na samodzielnej wycieczce rowerowej zorganizowanej przez
Freedom Treks
Martin Randall
Specjalizują się w wycieczkach kulturowych. W sierpniu 2026 roku firma
organizuje wycieczkę poświęconą historii i kulturze Gdańska i Pomorza
Wschodniego, którą poprowadzi historyk z University of East Anglia. Osiem dni
od 4020 funtów bez przelotów, 4260 funtów z przelotami. Ostatni dzień
poświęcony jest zwiedzaniu Warszawy. (martinrandall.com)
Cox & Kings Travel
Cox and Kings może zorganizować wszystko na zamówienie – od weekendu w Krakowie
po trasę łączącą kilka miast w całej Polsce. Mogą również połączyć kraj z
szerszą trasą europejską, zazwyczaj koleją. Ceny są zróżnicowane.
(coxandkings.co.uk)
KE Adventure
Specjalizują się w trekkingach i pieszych wycieczkach po całym świecie. Ich
wycieczka trekkingowa z przewodnikiem po Tatrach Wysokich prowadzi przez
Karpaty po stronie polskiej i słowackiej, oferując dzień odpoczynku w Krakowie.
Cena od 1195 funtów, wliczając pięć noclegów w schroniskach górskich, dwa
noclegi w hotelu i pełne wyżywienie na szlakach. Cena nie obejmuje przelotów.
(keadventure.com)
7.
Samolot Qatar Airways, wiozący z Dauhy jedynego zawodnika i 103 działaczy na
zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan - Cortina, po wylądowaniu w Mediolanie Czy
pieprzył w wysoki słup oświetlający lotnisko przewracając go.
Natomiast zawodnicy irańscy mają być chronieni na igrzyskach przez silny
oddział pasdaranów, tych samych, którzy jeszcze wczoraj masakrowali
protestujących na ulicach Teheranu i 400 innych miast i miejscowości irańskich,
powodując - jak donoszą poważne media - 33600 zabitych.
Cóż - sport to zdrowie.
8.
https://wyborcza.pl/7,75968,32561233,imperium-kontratakuje-w-sprawie-rzecznikow-dyscyplinarnych.html#s=S.TD-K.C-B.1-L.1.duzy
W historii o odwołaniu trzech Ziobrowych rzeczników dyscyplinarnych odbija się,
jak w soczewce, cała patologia systemu ustrojowego, wychodzącego powoli z 8 lat
systematycznej destrukcji.
Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze
muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji
Zastawione na następców miny lądowe, w postaci rozmaitych autorytarnych
enklaw, bronią przywilejów i bezprawia dawnego systemu, wbrew próbom
przywrócenia praworządności. Na tym polu minowym władza z mandatem
demokratycznym ma trudny wybór: zgodzić się na długotrwały paraliż ustrojowy
czy zadziałać radykalnie, narażając się na okrzyki oburzenia pięknoduchów?
Jest to więc historia o czymś więcej niż tylko o trzech ponurych panach -
prześladowcach uczciwych sędziów. Jest to historia o dylematach demokratów w
okresie bezpośrednio post-autorytarnym i z enklawami autorytarnymi głęboko
utkwionymi w systemie. Jest to historia o dylemacie, w którym żadne rozwiązanie
nie może być ładne ani pachnące, podobnie jak Herkules nie mógł liczyć na
piękne zapachy w stajni Augiasza.
Ostatnim rzutem na taśmę Zbigniew Ziobro w 2022 r. powołał i zabetonował trzech
rzeczników dyscyplinarnych: Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała
Lasotę, z 4-letnią kadencją i bez ustawowej możliwości odwołania ich przed jej
upływem. Ci panowie, należący do najbardziej znienawidzonych przez większość
sędziów żołnierzy Zbigniewa Ziobro, szybko ujawnili się jako bezwzględni
prześladowcy sędziów dokonujących takich „występków" jak kierowanie pytań
prejudycjalnych do TSUE. Takich zabetonowań w systemie wymiaru sprawiedliwości
było zresztą więcej: pamiętają państwo zapewne ex-prokuratora krajowego
Dariusza Barskiego albo całą Izbę Dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym.
W 2023 r. nowy minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar
odwołał najbardziej gorliwego inkwizytora, Radzika, przywołując w uzasadnieniu
swej decyzji rozmaite jego wyczyny, takie jak bezpodstawne przenoszenie sędziów
z jednego wydziału do drugiego (bez ich zgody) czy zawieszenie sędziów za
stosowanie testu niezależności. Wkrótce potem Bodnar odwołał Piotra Schaba, a
już nowy minister Waldemar Żurek – Michała Lasotę. Powołana została trójka
nowych rzeczników. Oba zespoły: nowych i eks-rzeczników (nieuznających odwołania)
mają za sobą ogony w postaci powołanych przez nich rzeczników dyscyplinarnych w
terenie. Mamy więc pełen dualizm, przejawiający się m. in. w tym, że w jednej i
tej samej rozprawie uczestniczy stary i nowy rzecznik, obaj wzajemnie się nie
uznający przed skołatanym składem sędziowskim.
Na początku grudnia Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, w orzeczeniu, którego
uzasadnienie zostało teraz opisane przez "Wyborczą", uznała dokonane
przez ministrów Bodnara i Żurka odwołania za nielegalne, bo pozbawione podstaw
w ustawie, a „kompetencji nie można domniemywać". Prawicowi komentatorzy i
politycy z satysfakcją przywołują fakt, że w składzie IOZ nie było neo-sędziów,
czym paradoksalnie przyznają rację osobom kwestionującym ich legalność.
Przewodniczący składu, „stary" sędzia Wiesław Kozielewicz napisał w
uzasadnieniu, że „nie można podzielić koncepcji Ministra Sprawiedliwości co do
posiadania przez niego kompetencji do odwołania Rzecznika oraz Zastępców z
powołaniem się na wykładnię prokonstytucyjną czy wypełnienie tym luki
prawnej".
Na czym polega wskazywana przez Bodnara luka prawna?
Bodnar twierdził, zgodnie z logiką i zdrowym rozsądkiem (a tę argumentację
przejął po nim Żurek), że ziobrowa ustawa o ustroju sądów powszechnych, która
przewidywała w art. 112 powołanie rzeczników przez Ministra Sprawiedliwości na
czteroletnią kadencję, ale nie przewidziała możliwości odwołania przez organ
powołujący tych rzeczników, zawiera oczywistą lukę prawną, którą minister musi
wypełnić.
„Mamy do czynienia z luką prawną, która narusza zasady państwa prawa i
konstytucyjne standardy. Dlatego przepis art. 112 ustawy o ustroju sądów
powszechnych powinien być interpretowany w ten sposób, że Minister
Sprawiedliwości – jako organ powołujący – ma również kompetencję do odwołania
tych osób, gdy zachodzi ku temu ważna przyczyna" – pisał w uzasadnieniu
odwołania Radzika Adam Bodnar 4 kwietnia 2025. Nie może być bowiem tak – to już
dodaję ją – by nowy minister był otorbiony funkcjonariuszami mającymi dokładnie
odwrotne poglądy prawne od niego i w związku z tym, torpedującymi wszystkie
jego zamierzenia.
W normalnym systemie rządów prawa taka luka potraktowana byłaby jako oczywisty
defekt konstytucyjny, który łatwo dałby się usunąć przez wniosek do sądu
konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjnej luki prawnej. Polska
po-PiSowska nie jest jednak takim normalnym państwem prawnym, zarówno przez
mnogość pułapek zastawionych przez niedemokratycznych poprzedników jak i brak
sądu konstytucyjnego. Trybunał przy Al. Szucha z całą pewnością takim sądem nie
jest, o czym dowiadujemy się codziennie choćby z kolejnych brewerii prok.
Bogdana Święczkowskiego, który właśnie oskarżył ministra sprawiedliwości o
zniesławienie polegające na złożeniu wniosku o uchylenie Święczkowskiemu
immunitetu. Wcześniej Święczkowski ogłaszał doniesienia o „zamachu stanu"
dokonanym przez Koalicję 15 X.
Gdy jest sprzeczność między ustawą zwykłą a Konstytucją, każdy organ publiczny
ma obowiązek zastosować bezpośrednio Konstytucję. Tak właśnie postąpił Bodnar,
a po nim – Żurek. To się nie spodobało Izbie Odpowiedzialności Zawodowej.
Wątpliwa Izba Odpowiedzialności Zawodowej
Tyle że to organ o legitymacji częściowo nieświeżej. Utworzony został dla
udobruchania Unii Europejskiej jako bezpośredni następca niesławnej, skompromitowanej
Izby Dyscyplinarnej. Sam proces powołania był głęboko polityczny, tak
skonstruowany, by władzy wykonawczej zapewnić decydujący wpływ na jej skład. Po
groteskowym „lotku", w którym Pani Manowska wylosowała 33 nazwiska spośród
sędziów innych izb SN, prezydent wybrał sobie 11 nazwisk, zapewniając przewagę
neo-sędziom, a wśród „starych sędziów" – tym, którzy ujawnili swoje
wówczas prawomyślne poglądy, zgłaszając zdania odrębne wobec słynnej uchwały
połączonych trzech izb z 2020, stwierdzającej, że obecność neo-sędziego w
składzie orzekającym pozbawia orzeczenie znamion bezstronności. Jednym z tych
przychylnych dobrej zmianie sędziów był właśnie sędzia Wiesław Kozielewicz,
doceniony przez prezydenta pozycją prezesa nowej, dziwacznej Izby.
Na opinię o bezprawności IOZ mamy zresztą rozstrzygnięcie... samej IOZ. W
postanowieniu z 7 lutego 2024 r., sędzia SN skierowana do tejże Izby uznała ją
za „organ strukturalnie wadliwy a limine" (od początku). A o lotku pani
Manowskiej, sędzia Barbara Skoczkowska ładnie napisała: „Nie los miał w
rezultacie znaczenie, ale wybór Prezydenta RP za zgodą Prezesa Rady
Ministrów" (premier Morawiecki kontrasygnował decyzje Andrzeja Dudy).
Demokracja syzyfowa
Ogólny obraz, jaki z tego wszystkiego się wyłania, to państwo nie tyle
zdemolowane, ile zaminowane przez ludzi, instytucje i procedury będące
enklawami dawnego systemu. W rezultacie mamy coś, co nazwałem demokracją
syzyfową. Rząd rozbija się o dylemat: albo paraliż reform albo odrzucenie
formalistycznego legalizmu i śmiałe rozbijanie, lub przynajmniej ignorowanie,
tych enklaw.
Wybitny prawnik węgierski Andras Sajó – profesor prawa na CEU (Uniwersytet
Środkowo-Europejski, na uchodźstwie w Wiedniu) i do niedawna wiceprezes
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – w książce „Walczące rządy prawa",
która w połowie tego roku ukaże się nakładem Cambridge University Press, pisze
m.in.: „Zasady praworządności nie mogą stać się przeszkodą na drodze do jej
przywrócenia". Kreśli też rozmaite scenariusze okresu
„post-autorytarnego": jedne lepsze, inne gorsze. Polska jest dla niego
smutnym przykładem „kontynuacji konfliktu politycznego wokół
praworządności".
Sajó niestety ma rację. Ale nie jest to scenariusz nieunikniony.
Ten rząd ma dwa lata na rozbrajanie PiS-owskich min – w oparciu o konstytucję i
prawo europejskie. Nasza demokracja nie może wpaść w pułapkę legalistycznego
formalizmu, w którym liczy się tylko suchy tekst ustaw, a nie duch i wartości
konstytucji. W polskiej edukacji prawniczej brak niestety otwartego podejścia
aksjologicznego – w stylu np. genialnego, niedawno zmarłego amerykańskiego
prawnika Ronalda Dworkina – a dominuje podejście prawniczego liczykrupy. To
przekłada się na kazuistyczny dyskurs rozmaitych, skądinąd poczciwych,
fundacji, NGO-sów i wielu wpływowych prawników. Nie winię ich, bo tak zostali
wyuczeni.
Ale demokratyczna władza nie powinna poddać się tej narracji. Potrzeba jest
odwaga i zdecydowanie, by zamiast pełnić rolę Syzyfa, doprowadzić do końca
robotę Herkulesa w stajni Augiasza.
Bo stawką jest coś więcej niż tylko los zawodowy Schaba, Radzika i Lasoty.
Wojciech Sadurski jest profesorem prawa na Uniwersytecie Sydnejskim,
profesorem w Centrum Europejskim UW, a obecnie gościnnym profesorem na wydziale
prawa Uniwersytetu Pensylwanii w Filadelfii. Członek Rady Helsińskiej Fundacji
Praw Człowieka i Rady Instytutu Spraw Publicznych, a także Globalnej Komisji
Rządów Prawa.
9.
https://wyborcza.pl/7,75398,32555095,konfederacja-tworzy-program-wyborczy-w-internecie-zwolennicy.html#s=S.TD-K.C-B.6-L.1.duzy
10.
"Śliniącym się imbecylem" określił Radosława Sikorskiego Elon Musk po
tym, jak szef MSZ zapytał amerykańskiego miliardera, dlaczego ten nie zablokuje
Rosjanom możliwości używania systemu Starlink w operacjach, których celem są
ukraińskie miasta.
"Zarabianie pieniędzy na zbrodniach wojennych może zaszkodzić firmie"
- dodał Sikorski.
"Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink
stanowi podstawę komunikacji wojskowej Ukrainy" - odpisał Musk, samemu być
może nie zdając sobie sprawy z tego, że Polska współfinansuje Starlinki dla
Ukrainy.
=========
Nadal używacie iksa i jeździcie teslą?
11.
3 lata temu
Co dziś zrobisz na obiad, Czytelniku?
D.O. weekendowo postanowił podrzucić trochę inspiracji własnymi produkcjami, bo
go opadła nostalgia. Zwłaszcza, że odebrał wyniki analiz i z niektórych z tych
potraw będzie musiał zrezygnować, choć przeważnie są tu dania wegańskie i
wegetariańskie. To oczywiście nie jest nawet mały wycinek D.O.wskich produkcji
kulinarnych, ale tyle znalazł na podorędziu i postanowił Czytelników troszku
pomęczyć. Żeby życie miało smaczek. I zapaszek. I kolorek!
Pan na swoim królestwie.
Kilka razy D.O. gotował „live”. Tu z szefem Włoskiej Akademii Kulinarnej Marco
Ghią. Dawno go D.O. nie widział, ale wspólni znajomi mówią, że teraz jest go
połowa.
Wbrew napisowi, kuchnia była włoska! Obok D.O. gwiazdy, w tym Przyjaciel
Cristiano Pinzauti, niegdyś szef wszystkich zagranicznych izb handlowych w
Polsce i niegdyś powszechnie znany z różnych polskich telewizji … zapomniałem
nazwiska.
To jedna ze specjalności D.O. Ktoś zgadnie [albo zapamiętał], co to??
Tu w nieco innej wersji, bo można wygniatać albo siekać i w obu wersjach jest
cycuś! Dodamy, że jeden ze składników to imitacja, z tapioki.
Ostatnio zupy stały się specjalnością D.O.: tu zupa szparagowa, z czasów, kiedy
w kuchni bywały jeszcze kawałki białej kiełbasy.
Krem z cukinii. Pychotka!
Krem z… No, widać, z czego. Łyżka jogurtu dla zwolenników Billa Clintona, który
kiedyś z Białego Domu spostponował ten zielony kwiatek, czym naraził się równie
mocno, jak przy okazji zabawy cygarem z panną Monicą.
A to jest jajko w czyśćcu, czyli proste i szybkie, ale pyszne danie na lunchyk:
do wrzącego kremu z pomidorów wrzucamy surowe jajeczko lub dwa, czekamy aż się
zetnie, byle nie na twardo i po chwili l’uovo nel purgatorio wędruje na stół.
Mniam!
To zaś, jak się, Czytelniku, domyślasz, to tymi ręcami zrobiony słynny
chłodniczek made by special appointment by D.O. & co.
A to po prostu zblendowane surowe truskawki z jagodami. Na upalne dni –
rewelacja! Bardzo do siebie pasują.
Tu proces przygotowywania tikka masala: śmietana kokosowa, przecier pomidorowy
i przyprawy do smaku z markowym curry na czele.
To też jedna ze specjalności D.O. Bakłażany nadziewane siekaną cukinią i
cukinie nadziewane siekanymi bakłażanami. Z pomidorem lub bez, ale koniecznie z
czosneczkiem i parmezanem. Do piekarnika, cyk-cyk i pyszne i spektakularne
danie gotowe!
Kiedyś można sobie było na to pozwolić, ale dziś ośmiornice mają ceny zupełnie
nie a propos Typowe danie z kuchni Północnych Włoch: piovra e patate.
Sugo ai moscardini, czyli sos z ośmiorniczkami. D.O. podejrzewa, że one były z
Korei Północne, sprowadzane do Polski z Rosji w czasach przedwojennych. 1
opakowanie kosztowało na początku 4 zł, a zanim wszystko to znikło z polskich
sklepów w związku z embargiem, doszło do złotych 22. Tak czy owak taniej niż
oryginalne, śródziemnomorskie. Transport jest problemem, oczywiście, ale ceny
frutti di mare w Polsce są bezczelne.
Do sosiku dodajemy podgotowane spaghetti i in seconda cottura energicznie
mieszamy, aż spaghetti dojdą i będą al dente. Oczywiście sosik na czerwonym
winie.
D.O. robi też pyszne risotta ai fiori di zucca, czyli z kwiatami cukinii. Tu w
miksie ze szparagami, bo to był czerwiec, ale potem jednak przestał mieszać te
cuda, bo w samotności pozwalają się nacieszyć całą subtelnością tych kwiatków.
Po próbach D.O. z przekonaniem twierdzi, że ryż powinien jednak arborio,
najlepiej włoski.
Duża część sukcesu zależy od jakości bulionu i tego, co się znajdzie na patelni
przed ryżem. D.O. nie zdradzi! Powie tylko, że bez drobno posiekanej cebulki
risotto nigdy nie wyjdzie dobrze!
A to „homar” z granatowych ziemniaków, mozzarelli z mleka bawolicy (di bufala)
i pomidorka. Ktoś zgadnie co to za listki? Tę przyprawę znamy jaki wysuszone,
pozwijane, brązowe mini-płateczki.
12.
8 lat temu
13.
11 lat temu
Dziękuję. Przeczytałam jednym tchem.
OdpowiedzUsuńDzień dobry...
OdpowiedzUsuńdziękuję , narobił mi redaktor "smaka" . późną nocą .
OdpowiedzUsuń