DRUGI OBIEG
Niedziela, 1 lutego 2026

1.
Sobota, dzień wyjątkowy: po pierwsze mróz, po drugie słońce, a po trzecie — udało się D.O. wyciągnąć Żonę na drugi spacer.
Drugi, bo D.O. stara się codziennie wymęczyć trochę kroków: jeden spacer przed południem, drugi po południu. Ten popołudniowy odbył się wczoraj w Łazienkach Królewskich.
D.O. bywa tam bardzo często, ale ostatnio nie — nie było go tam od kilku miesięcy. Kiedy był poprzednio, na drzewach trzymały się jeszcze resztki liści, choć większość już skrzypiała pod nogami.
Ciepłolubny D.O. wyszedł teraz na ten cholerny mróz bez przekonania, ale nie było tak źle: jak się dobrze okutać, jak włożyć buty, w których nie marzną stopy, jak nasunąć kaptur puchowej kurtki na czapkę i wreszcie wsadzić ręce w rękawiczkach do kieszeni — to da się iść.
A ponieważ zimno, to trzeba iść szybko. Bo jak człowiek idzie szybko, to się rozgrzewa. I rzeczywiście, jeśli nie liczyć czubka nosa i ewentualnie kolan, reszta ciała miała się całkiem ciepło.
W czasie spaceru Żona spojrzała w górę, w stronę dużego księżyca, i zapytała: „dlaczego te wrony siedzą na gałęziach i kraczą, skoro gdyby się ruszały, byłoby im cieplej”? No i oczywiście D.O. nie potrafił na to pytanie odpowiedzieć.
Kiedy niedługo potem doszliśmy do zamarzniętego stawu przed Pałacem na Wodzie, zobaczyliśmy zbiorowisko kaczek — znanych D.O. od maleńkości, odkąd były puchowymi kulkami. Zamiast biegać dookoła i się rozgrzewać, siedziały głównie w dużej, niezamarzniętej kałuży albo na lodzie tuż obok niej. I znowu: dlaczego one siedzą na tym mrozie, nie zacierają nóg, nie trzepoczą skrzydłami, nie pohukują, żeby się rozgrzać, tylko siedzą i moczą kaczy kuper w lodowatej wodzie? Na mrozie!?
I wtedy dotarło do D.O., w całej przykrej rozciągłości, jak wielkie braki w elementarnym wykształceniu ma polski inteligent: nie ma pojęcia, dlaczego wrony zamiast fruwać siedzą na gałęzi i kraczą, tak samo jak nie wie, czemu kaczki siedzą w lodowatej wodzie i nie szukają schronienia w jakimś bardziej komfortowym miejscu?
A może to po prostu dlatego, że D.O. jest okropnym ignorantem, a wy, Czytelnicy, znacie odpowiedzi na te dręczące pytania. Jeśli znacie — to powiedzcie: czy te ptasie móżdżki wiedzą, co robią? Czy są zimnokrwiste jak ryby? Czy ich opierzenie izoluje od mrozu równie skutecznie jak kurtki wypchane ptasim puchem, bo w końcu gęś też ptak. No tak, ale puchu z wrony nikt nigdzie nie pakuje…
D.O. pamięta ze starych czasów, jak bardzo marzły mu stopy, zanim włożył je w jakiekolwiek sensowne buciory. Pamięta, jak fenomenalnym przełomem w drugiej połowie lat 70. było pojawienie się apresków — to spolonizowana wersja francuskiej nazwy après-ski. Wszyscy w Rodzinie natychmiast się w nie wbili i od tej pory, po ćwierćwieczu życia, mróz czy nie mróz, paradowaliśmy po świecie, zażywając luksusu ciepłych stóp.
W normalnych warunkach D.O. narobiłby w tych Łazienkach zdjęć — zwłaszcza że, wbrew obawom Żony, wcale nie było w parku wielu ludzi, a ta garstka, która była, w większości rozmawiała po ukraińsku. No ale ostatecznie D.O. nie zrobił ani jednego zdjęcia. Żeby je zrobić, musiałby: po pierwsze wyciągnąć ręce z kieszeni, a wyciągnięcie lewej wymaga udziału prawej, bo sama nie wyjdzie ani nie wejdzie; po drugie, zdjąć rękawiczki, a włożenie ich z powrotem kosztuje tyle wysiłku i udziału zębów, że istnieje ryzyko, iż jakaś proteza wyskoczy z szeregu; po trzecie, wygrzebać z czeluści okutania smartfonu; a po czwarte — gdyby już D.O. zdobył się na te wszystkie poświęcenia — i tak wyszłoby szare na białym i nie byłoby się czym chwalić ani czego wspominać przy oglądaniu starych fotek.
Więc: zero zdjęć. Szkoda, bo kiedyś D.O. lubił robić zdjęcia i lubił je Czytelnikom pokazywać.


2.
Nazwisko Donalda Trumpa pojawia się ponad 3200 razy w 3 milionach akt dotyczących sprawy Epsteina, opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości. Niektóre niezweryfikowane zeznania, opublikowane przez rząd, usunięte (według administracji z powodu gwałtownego wzrostu liczby kliknięć), a następnie ponownie opublikowane, rzucają niepokojący cień na przeszłość prezydenta USA i stanowią jeden z najgorszych momentów w najnowszej historii Ameryki.
Najnowsza partia akt dotyczących siatki pedofilów założonej przez Jeffreya Epsteina, który zmarł w więzieniu w 2019 roku, zawiera również 2000 filmów i 180 000 zdjęć, z których wiele ma charakter pornograficzny i zostało ukrytych z szacunku dla ofiar. Kolejne trzy miliony dokumentów mogą nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Nowe akta zostały zaskakująco ogłoszone nie przez prokuratorkę generalną Pam Bondi, która według niektórych została odsunięta przez Trumpa za sposób, w jaki prowadziła tę skandaliczną sprawę, ale przez jej zastępcę, Todda Blanche'a, byłego prawnika prezydenta.
„Istnieje ogromny głód informacji, ale nie sądzę, aby nowe dokumenty go zaspokoiły” – rozpoczął.
W ciągu kilku minut redakcje głównych amerykańskich gazet wysłały zespoły reporterów poszukujących odniesień do Trumpa. Nie znaleziono żadnego dymiącego pistoletu, udokumentowanych dowodów, ale zeznania, które zostały przekazane FBI i nowojorskiej policji lata po opisanych wydarzeniach.
Jeden z plików opisuje 13- lub 14-letnią dziewczynkę, która 35 lat temu rzekomo ugryzła Trumpa, gdy była zmuszana do seksu oralnego. Inny opisuje 13-letnią dziewczynkę, która zaszła w ciążę i została zmuszona do aborcji. Trzeci plik opisuje aukcję nieletnich, w której uczestniczył obecny prezydent. „Donald Trump, prezydent” – czytamy – „organizował w Mar-a-Lago imprezy pod nazwą »dziewczyny z kalendarza«. Jeffrey Epstein przyprowadzał dziewczyny, a Trump je licytował”. „On” – kontynuuje – „mierzył srom i waginy dziewczynek, wkładając im palec i oceniając, jak są ciasne. Gośćmi byli starsi mężczyźni, w tym Elon Musk”.
„Byłyśmy przetrzymywane w pokojach, zmuszane do seksu oralnego z Donaldem Trumpem, zmuszane do penetracji. Miałam 13 lat, kiedy Donald Trump mnie zgwałcił. Ghislaine Maxwell również była obecna”.
W aktach wspomina się o imprezach, na których według świadków potentat płacił za seks. Orgie w Trump Golf w Rancho Palos Verde w Kalifornii, „gdzie niektóre dziewczyny zniknęły, a niektóre, jak twierdzą niektórzy, zostały zabite i pochowane”. W 1987 roku dziewczyna pojawiła się w Trump Plaza, chcąc spotkać się z potentatem. Nieznajomy zaproponował, że ją przedstawi i poczęstuje drinkiem. Dziewczyna, według akt, obudziła się „naga i obolała, z 300 dolarami na łóżku”. „Ofiara nie pamiętała, jak się tam znalazła, ale miała błysk twarzy Trumpa. Zadzwoniła do kogoś i powiedziała, że została zgwałcona”.
Wreszcie, dokumenty zawierają formularz FBI, który „dotyczy skargi złożonej w 1994 roku przez kobietę oskarżającą Donalda Trumpa o gwałt, gdy była nieletnia”. Kobieta – której nazwiska nie opublikowano – „później wycofała oskarżenie” przeciwko obecnemu prezydentowi.
Biały Dom wyjaśnił, że niektóre dokumenty zawierają „fałszywe oskarżenia wysunięte przed FBI przed wyborami w 2020 roku”. Wśród dokumentów znajdują się również wiadomości tekstowe wymieniane między przyszłą pierwszą damą, Melanią Trump, a Maxwell, współpracownicą Epsteina. Pochodzą one z 2002 roku. Melania pochwaliła artykuł w magazynie o finansiście. „I świetnie wyglądasz na zdjęciach” – napisała do swojej przyjaciółki, dodając: „Z miłością, Melania”.
Nie jest jasne, jak bardzo nowe rewelacje, niepotwierdzone śledztwem, zmienią trajektorię polityczną Trumpa, który wygrał wybory w 2016 roku, mimo że przyznał się na nagraniu do chwytania kobiet za genitalia. Chodzi jednak o pedofilię, nawet jeśli zarzuty te nie zostały następnie potwierdzone przez policyjne śledztwo.
Historia ta pojawia się jednak zaledwie kilka dni po tym, jak Maxwell, skazana na 20 lat więzienia, oskarżyła co najmniej 25 osób o zawarcie „tajnych porozumień” ze jej oskarżycielami, podczas gdy nazwiska czterech domniemanych współspiskowców z siatki pedofilskiej nigdy nie zostały ujawnione. Oskarżenie zawarte jest we wniosku Maxwell o uchylenie wyroku skazującego i zostało złożone bez udziału jej prawników. Wydawało się, że to ostrzeżenie. Ale do kogo?
Tymczasem w aktach pojawił się diagram magicznego kręgu Epsteina: oprócz zdjęć Maxwell znajduje się tam co najmniej pięć zdjęć. Wszystkie zostały zaciemnione.


3.
Mieszkańcy Minneapolis – St. Paul zostali zgłoszeni i nominowani do pokojowej nagrody Nobla.


4.
Obraz zawierający tekst, ubrania, osoba, Ludzka twarz

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
https://edition.cnn.com/2026/01/31/us/liam-ramos-judge-release-ice-detention
Sędzia federalny nakazał zwolnienie Liama Conejosa Ramosa i jego ojca z teksańskiego ośrodka dla imigrantów, gdzie przebywali przez kilka dni po zatrzymaniu w Minneapolis – donosi CNN, powołując się na źródła. Zdjęcie pięcioletniego Liama załadowanego do pojazdu ICE w Minnesocie i deportowanego do Teksasu stało się wirusowe, wywołując oburzenie na agentów imigracyjnych.


5.
Obraz zawierający sztuka, Ludzka twarz, Sztuki wizualne, tekst

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
Twarz Meloni pojawia się podczas renowacji rzymskiej bazyliki
https://www.repubblica.it/politica/2026/01/31/news/meloni_ritratto_basilica_san_lorenzo_in_lucina-425129378/?ref=RHLF-BG-P4-S1-T1-r35678
Nad marmurowym popiersiem Umberto II Sabaudzkiego, „który, pogodzony z wiarą chrześcijańską z wolą Bożą, wolał wygnanie od wojny domowej”, jak głosi inskrypcja w bazylice San Lorenzo in Lucina w Rzymie, czuwają dwa anioły. Jeden z nich ma znajomą, zaskakująco współczesną twarz. Widzimy ją codziennie w wiadomościach, ponieważ jest to twarz premier Giorgii Meloni. Przyjrzyj się bliżej, nie uwierzysz, ale to ona. Przed restauracją widniał tam pospolity cherubin. Dziś twarz najpotężniejszej kobiety w kraju. Skrzydlata, trzyma zwój z wizerunkiem włoskiego buta. Zwrócony w jej stronę, inny anioł ofiarowuje koronę zhańbionemu władcy.
Zaskakująca renowacja najwyraźniej nie została przeprowadzona przez profesjonalnych konserwatorów, którzy odnawiają inne części kościoła. Możemy to stwierdzić, ponieważ na innym kartuszu wyraźnie widnieje napis: Instauratum et exornatum, Bruno Valentinetti AD MMXXV. Valentinetti, jak się wydaje, przedstawia się jako zakrystian, ale także jako dekorator.
Obraz zawierający sztuka, szkic, Sztuki wizualne, materiał

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.


6.
Obraz zawierający tekst, Ludzka twarz, zrzut ekranu, ubrania

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
„Sąd w Gorzowie Wielkopolskim uchylił w całości postanowienie prokuratury o stosowanych środkach zapobiegawczych wobec Roberta Bąkiewicza - poinformowała prezes tego sądu Olimpia Barańska-Małuszek. Chodzi między innymi o zakaz zbliżania się do polsko-niemieckich przejść granicznych” …
========
Ziobro wiecznie żywy.
Róbta tak dalej, walczący demokraci!


7.
Obraz zawierający tekst, zrzut ekranu, numer, diagram

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
https://wyborcza.pl/7,75398,32568394,kaczynski-atakuje-braun-sie-umacnia-w-sondazu-cbos-konfederacje.html#s=S.TD-K.C-B.11-L.2.duzy


8.
Obraz zawierający tekst, zrzut ekranu, komputer, Marka

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zdobyła w wewnętrznym głosowaniu 350 głosów, a rywalizująca z nią Paulina Hennig-Kloska — 309
========
I o co tyle hałasu? Przecież zmieszczą się wszyscy na jednej kanapie. Ba, na jednych kolanach Szymona w jednej niewielkiej kruchcie.


9.
4 lata temu
1.
W niedzielę pod oknami wycie syren straży pożarnej od samego rana, więc D.O. pojechał z gospodarską wizytą na pola. Ani żywej duszy, samochody przycupnięte gdzieś pod domami. Wiatr wyrwidąb mocno narozrabiał. To, co D.O. zobaczył w krajobrazie w jednej chwili skojarzyło mu się z działalnością szajki. Szkody są znaczne. Konary w poprzek szosek, mnóstwo rozjeżdżonych gałęzi, a W bruzdach czarnej ziemi stoi woda. Nawet ozimina, która w sobotę tak kuła w oczy, poszarzała. Jak my wszyscy pod rządami szajki. Nieba nie widać, prognozy złe.
2.
D.O. chciał wrzucić pieniążek do puszki WOŚP-u, ale pogoda była jaka była. Pojechał więc do dużego sklepu z przyległościami, gdzie było więcej wolontariuszy niż klientów, chociaż była to ostatnia niedziela z otwartymi sklepami. Albowiem szajka – cwana gapa – zaostrzy przepisy, żebyś się, Czytelniku, w niedzielę modlił, a nie robił zakupy po tygodniu ciężkiej pracy. Bogiem a prawdą, to w przykazaniach jest napisane „pamiętaj, żebyś dzień sobotni święcił”. A dokładniej: „Zachowaj dzień sobotni, abyś go święcił, jak ci przykazał Pan, Bóg twój. Sześć dni robić będziesz i pełnić wszystkie roboty twoje. Siódmy dzień jest sabat, to jest odpocznienie Pana Boga twego. Nie będziesz weń pełnił żadnej robot, ty ani syn twój, ani córka, służebnik i służebnica, ani wół, ani osioł, ani żadne bydlę twoje, ani przechodzień, który jest między bramami twoimi, aby odpoczął sługa i służebnica twoja jak i ty. Pamiętaj, żeś i sam służył w Egipcie, i wywiódł cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i ramieniem wyciągniętym, i przeto ci kazał, abyś zachował dzień sobotni” (Księga Powtórzonego Prawa 5,6–21). A co tam sobie krętacze wymyślili, żeby zmienić Przykazanie z soboty na niedzielę, to już inna sprawa.
Ale to taka dygresja, bo D.O. chciał napisać, że rzadko się wzrusza, ale widok całych rodzin, od babci do maluchów, z puszkami, z uśmiechami od ucha do ucha, z dobrymi iskierkami w oczach go wzruszył i napełnił wdzięcznością.
D.O. wie, że dziś, najdalej lutro przeczyta coś, co sprawi, że czar pryśnie i prysną iluzje, ale tymczasem chce nacieszyć serce tym widokiem.
3.
Są takie budowle, które zniechęcają. „Lepiej przejechać po nich buldożerem, a potem budować od nowa niż naprawiać tę ruderę”.
D.O. zawsze podziwiał ekipę przejmującą Polskę po „realnym socjalizmie”. Kim będą ludzie, którzy przejmą Polskę – jeśli będzie jeszcze istnieć jako niepodległy byt – po szajce? Czy uznają, że buldożer to jedyna skuteczna metoda? Czy cierpliwie będą podpierać, łatać, czyścić i odkażać i mury nośne i każde z licznych pomieszczeń, przez szajkę przemienione w chlew.
Najtrudniej będzie odkazić ducha: jak nie „przedobrzyć” z substancjami żrącymi, a jednocześnie upewnić się, by nic z tego wstrętnego, obficie odymionego kadzidłem liszaju nie zostało.

4.
To, co łączy wszystkich faszystowskich poy..w, to brak poczucia śmieszności. Świr Zbrodniczy zapowiedział z powagą w głosie, że „Turcja zaraz osiągnie wielki sukces gospodarczy”
(https://www.aa.com.tr/.../turkiye-to-achieve.../2489005 ).

Chwilowo PKB spadło z 761 mld $ w 2020 do 720 mld $ w 2021, a inflacja właśnie osiągnęła 36,1%.
8. Świr Zbrodniczy w piątek uczestniczył w modłach w wielkim meczecie Çamlık w Stambule, gdzie obiecał wyrywaj języki tym, którzy obrażają Adama. Tak, tego, co latał goły po Edenie. Z tym że w islamie Adam jest uważany za pierwszego proroka.
Słynna turecka piosenkarka Sezen Aksu została oskarżona w swojej ojczyźnie o obrazę religii. Pięć lat temu Sezen Aksu, której albumy sprzedały się w 40 milionach egzemplarzy na całym świecie, śpiewała: „Przywitaj się z nieświadomą Ewą i Adamem”. Wtedy nikt nie zwrócił na to uwagi, ale ostatnio piosenkarka zrobiła z tego video. Z tekstu piosenki wynika jasno: postacie biblijne oznaczają wszystkich żyjących dzisiaj. Piosenka została skrytykowana przez Narodowy Ruch Przetrwania, który jest powiązany z rządzącą Partią Sprawiedliwości i Rozwoju, no taki turecki mordo jurij. W pobliżu domu Aksu fanatycy zorganizowali akcję protestacyjną. No i przemówił sam Erdogan: „Niech nikt nie ośmiela się zniesławiać Jego Świątobliwości Adama. Naszym obowiązkiem jest wyrwać języki tym, którzy to czynią. Niech nikt nie odważy się zniesławić Jej Świątobliwości Ewy”.
Sezen Aksu zamieściła post na Facebooku. Dziękując tym, którzy ją wspierali, zauważyła: „Jak rozumiecie, nie chodzi o mnie – chodzi o kraj”.
I w jej nowej piosence fraza brzmi: „Nie możesz wyrwać mi języka”.

9.
I jeszcze jeden news: W okólniku prezydenckim opublikowanym w Dzienniku Urzędowym stwierdzono, że zostaną podjęte niezbędne kroki w celu „przeciwdziałania” „szkodliwym” skutkom programów telewizyjnych, które są sprzeczne z podstawowymi wartościami społeczeństwa.
Okólnik dodał, że zaobserwowano, iż niektóre lokalne adaptacje zagranicznych programów telewizyjnych zawierają takie elementy.
W ramach tych środków zostaną podjęte środki ostrożności, aby chronić młodzież i dzieci przed wiadomościami wysyłanymi za pomocą określonych symboli, stwierdziła.
Zgodnie z okólnikiem, promowane będą produkcje przyjazne rodzinie i dzieciom.
Ten news jest z Turcji, D.O. spieszy wyjaśnić! (https://www.hurriyetdailynews.com/government-to...)
Brak dostępnego opisu zdjęcia.


10.
6 lat temu
ODNALEZIONO COTOPAXI, STATEK, KTÓRY ZNIKNĄŁ W TRÓJKĄCIE BERMUDZKIM W 1925 r.

TRÓJKĄT BERMUDZKI
Jego granice są płynne, ale większość opisów lokuje go między Miami, Puerto Rico i Bermudami. To jeden z najważniejszych na świecie szlaków żeglugi morskiej i powietrznej.
Już Krzysztof Kolumb w swoich dziennikach z 1492 r., opisywał, że podczas żeglugi przez Trójkąt zaobserwował „dziwne, tańczące na horyzoncie światła” (ognie św. Elma?).
W czasach współczesnych legenda powróciła po zaginięciu 5 grudnia 1945 u wybrzeży Florydy („Lot 19”) eskadry pięciu amerykańskich samolotów torpedowych Grumman TBF Avenger. Wyspecjalizowany w powieściach sensacyjnych pisarz Allen Eckert opisał tę historię w magazynie „American Legion” w artykule „Tajemnica zaginionego patrolu”. To była prawdziwa sensacja czytelnicza, która wywołała serię badań, z których wynikło, że, istotnie, w Trójkącie Bermudzkim doszło do wielu niewytłumaczalnych zniknięć statków i – później – samolotów.

TAJEMNICZE ZNIKNIĘCIE COTOPAXI
Statek Cotopaxi zniknął w trójkącie bermudzkim w 1925 roku. Opuścił port Charleston w Karolinie Pd., 29 listopada 1925 r. w kierunku Hawany na Kubie. W ładowniach miał węgiel, a załogę stanowiło 32 marynarzy.
Dwa dni po odbiciu od nabrzeży Charleston Cotopaxi natrafił na gwałtowną burzę tropikalną. Przez radio poinformował o tym, że znajduje się w trudnościach i że do ładowni dostała się woda.
Niedługo potem komunikacja się urwała, a statek zniknął, nie zostawiając żadnych śladów. Nigdy nie odnaleziono znaleziono wraku, łodzi ratunkowych, jakichkolwiek części statku, żadnego ciała któregokolwiek członka załogi.
Historia zniknięcia Cotopaxi trafiła na pierwsze strony gazet. Ale, być może, byłaby zapomniana, jak setki podobnych, gdyby nie… Steven Spielberg. W „Bliskich spotkaniach III stopnia” z 1977 r. Cotopaxi zostało odnalezione na pustyni Gobi, z sugestią, że to było dzieło kosmitów, „zwracających” ludzi, porwanych w Trójkącie Bermudzkim.

COTOPAXI ODNALEZIONE
Grupa podwodnych archeologów odkryła, że na krótko przed zniknięciem 1 grudnia 1925 r., statek podał swoją aktualną pozycję. Znajdowała się ona 35 mil morskich (ok. 65 km) na wschód od wybrzeża Saint Augustine w północno-wschodniej Florydzie.
Michael Barnette, biolog morski i poszukiwacz podwodnych skarbów skojarzył to z informacją o odnalezionym 35 lat temu wrakiem nieznanego statku, nazwanego roboczo „Bear Wreck” (Wrak Niedźwiedzia). Dokonał tam szeregu zanurzeń i doszedł do wniosku, że to właśnie Cotopaxi.
Cała ta sprawa została opublikowana przez telewizję Science Channel, wchodzącą w skład Discovery Inc. 9 lutego historia tego i innych sensacyjnych, podwodnych odkryć będzie wyemitowana w Stanach Zjednoczonych w kilkuodcinkowym serialu.

TAJEMNICE TRÓJKĄTA
Jednym z możliwych wyjaśnień tajemniczych zaginięć są erupcje metanu, wydostającego się z podwodnych złóż przez szczeliny w dnie oceanu. Bąble metanu, w miarę wypływania na powierzchnię, urastają do ogromnych rozmiarów. Powstały z wody i pęcherzyków metanu płyn ma gęstość znacznie niższą niż woda, przez co statki, które na taką mieszankę natrafią, tracą wyporność i toną. Metan może być też odpowiedzialny za problemy samolotów, choć na ich wysokości przelotowej stężenie tego gazu jest już na ogół znacznie mniejsze od granicznych 5%, przy których mieszanka z powietrzem może wybuchnąć w kontakcie ze silnikami samolotowymi. Z całą pewnością jednak, gdy samolot trafiłby na taką masę nawet rzadkiej mieszanki powietrza i metanu, byłby poddany silnym turbulencjom ze względu na odmienną gęstość gazu.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Obraz zawierający transport, statek wodny, statek, niebo

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.

M/S Cotopaxi w całej krasie i …
… Cotopaxi na pustyni Gobi w "Bliskich spotkaniach III stopnia".


Komentarze

Popularne posty z tego bloga