DRUGI OBIEG
Środa, 25 lutego 2026

1.
Obraz zawierający tekst, ubrania, człowiek, Ludzka twarz

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
Chwali politykę gospodarczą i graniczną, nazywając Demokratów „szalonymi”
Prezydent Trump przedstawił wizję Stanów Zjednoczonych, które rozwijają się, są bezpieczne i „zwycięskie”, ale nie przedstawił wielu nowych propozycji politycznych.
https://www.nytimes.com/live/2026/02/24/us/trump-state-of-the-union
„Nasz naród powrócił. Silniejszy, lepszy, bogatszy i silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej” - tak Donald Trump rozpoczął orędzie o stanie państwa, pierwsze w swojej drugiej kadencji prezydenckiej. „Za niecałe pięć miesięcy nasz kraj będzie obchodził 250. rocznicę chwalebnej amerykańskiej niepodległości. Jeszcze tego nie widzieliście, będziemy coraz lepsi: to złoty wiek Ameryki” – powiedział potentat, nagradzany długimi brawami i buczeniem.

Krótko po rozpoczęciu Trump został wyzwany przez demokratycznego kongresmena Ala Greena, który uniósł transparent z napisem „Czarni to nie małpy”, za coe został wyproszony z sali. Chodziło o wygenerowany przez sztuczną inteligencję film, na którym Barack i Michelle Obama zostali przedstawieni jako dwie małpy.
Pierwszą wzmiankę o polityce zagranicznej poświęcił Wenezueli, którą nazwał „naszym przyjacielem i sojusznikiem; pozyskaliśmy 80 milionów baryłek ropy”.
Druga dotyczyła Iranu.
„Teheran opracował rakiety, które mogą uderzyć w Europę i USA” - powiedział. Wolę rozwiązać ten problem drogą dyplomatyczną, ale jedno jest pewne: nigdy nie pozwolę Iranowi posiadać broni jądrowej. Iran już opracował pociski, które mogą uderzyć w Europę i Stany Zjednoczone. „Prowadzimy z nimi negocjacje – mówił. - Chcą zawrzeć umowę. Ale nie usłyszeliśmy tych tajemnych słów: »nigdy nie będziemy mieli broni jądrowej«”.
„Odziedziczyłem najwyższą inflację w historii” – głosił Trump – „ale w ciągu kilku miesięcy ją obniżyliśmy. Ceny benzyny spadły, a oprocentowanie kredytów hipotecznych jest najniższe od czterech lat”. Wśród wielokrotnych braw, zachwalał następnie rekordowe wyniki w zakresie zatrudnienia: „100% miejsc pracy stworzonych za mojej administracji znajduje się w sektorze prywatnym”.
Następnie odniósł się do kwestii ceł, nazywając „niefortunną”, „rozczarowującą” i „całkowicie błędną” decyzję Sądu Najwyższego o zniesieniu ceł: „Wykorzystałem te cła, zarobiłem setki miliardów dolarów, żeby zrobić świetne interesy dla naszego kraju, zarówno pod względem gospodarczym, jak i bezpieczeństwa narodowego, wszystko działało dobrze” – powiedział Trump. „Okradali nas tak dotkliwie. Wszyscy o tym wiecie. Wszyscy o tym wiedzą, nawet Demokraci o tym wiedzą”.
Unikał jednak ostrego tonu, zwracając się również do czterech sędziów Sądu Najwyższego obecnych wśród publiczności, z których trzech głosowało przeciwko prezydentowi.
Nowe, 15-procentowe cła globalne „są nieco bardziej skomplikowane, ale w rzeczywistości prawdopodobnie lepsze, co doprowadzi do rozwiązania, które będzie jeszcze skuteczniejsze niż dotychczas”. Prezydent błędnie stwierdził jednak, że cła te nie będą wymagały zgody Kongresu, mimo że w rzeczywistości mogą obowiązywać tylko przez 150 dni, po czym Kongres może je przedłużyć lub zlikwidować.
Trump obiecał „zawsze chronić” Medicaid. To federalny program ubezpieczeń zdrowotnych dla Amerykanów o niskich dochodach, który został drastycznie ograniczony po uchwaleniu przez prezydenta ustawy One Big Beautiful Bill Act. Biuro Budżetowe Kongresu oszacowało, że ta szeroko zakrojona ustawa podatkowa zmniejszy federalne wydatki na Medicaid o 793 miliardy dolarów i zwiększy liczbę osób nieubezpieczonych o co najmniej 7,8 miliona w ciągu następnej dekady.
Zasugerował, że ceny energii spadają: „Kiedy widzą, że zużycie energii spada do takich wartości, nie mogą w to uwierzyć” – powiedział. Jednak średni rachunek za energię elektryczną w USA wzrósł o 6,7% w latach 2024–2025
Prezydent powtórzył swoją ksenofobiczną tyradę przeciwko społeczności somalijskiej: „Somalijscy piraci splądrowali Minnesotę” poprzez „korupcję, przekupstwo i bezprawie” i wezwał Kongres do wystąpienia i wsparcia Amerykanów, a nie „nielegalnych” imigrantów. „Importowanie tych kultur poprzez nieograniczoną imigrację i otwarte granice sprowadza problemy do Stanów Zjednoczonych” – atakował Trump. Demokratyczna kongresmenka z Minnesoty nazwała wówczas prezydenta „kłamcą”, oskarżając go o „zabijanie Amerykanów!”. Potentat odparł: „Powinnaś się wstydzić”.
Trump wspomniał skrajnie prawicowego działacza Charliego Kirka, który został zamordowany w zeszłym roku, „ponieważ walczył o swoje idee”. „Musimy odrzucić wszelkie formy przemocy politycznej” – dodał, a następnie wezwał do oklasków dla żony Kirka, Eriki, która była obecna w sali i była wyraźnie wzruszona.
Było to najdłuższe orędzie o stanie państwa w historii: Trump przemawiał przez godzinę i 47 minut, bijąc tym samym rekord Billa Clintona, którego orędzie w 2000 roku trwało prawie półtorej godziny.


2.
Obraz zawierający tekst, zrzut ekranu, panorama

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
https://wyborcza.pl/7,75968,32618262,drodzy-ukraincy-to-my-wam-dziekujemy.html#s=S.specjalna-K.C-B.1-L.4.duzy
D.O. gorąco poleca.

-----------------
Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że specjalna operacja wojskowa – jak Moskwa nadal nazywa pełną inwazję na Ukrainę – będzie kontynuowana, dopóki wszystkie cele nie zostaną osiągnięte. Informuje o tym agencja RIA Novosti. „Cele nie zostały jeszcze w pełni osiągnięte, dlatego specjalna operacja wojskowa jest kontynuowana” – powiedział dziennikarzom w czwartą rocznicę rozpoczęcia wojny. Podkreślił, że głównym celem „było zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom wschodniej Ukrainy, których życie jest realnie zagrożone. To jest najważniejsze”.


„Wielka Brytania i Francja pracują nad dostarczeniem do Kijowa broni jądrowej i środków jej przenoszenia” - poinformowała rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji.
„Według informacji, którymi dysponuje SWR, Londyn i Paryż aktywnie pracują nad dostarczeniem takiej broni i środków jej dostarczenia do Kijowa. Jest to tajny transfer europejskich komponentów, sprzętu i technologii na Ukrainę” – czytamy w oświadczeniu. „Ukraina ma zostać wyposażona w wunderwaffe (cudowną broń)”, aby „móc uzyskać korzystniejsze warunki zakończenia działań wojennych” – twierdzi SWR.
Tymczasem „Berlin roztropnie odmówił udziału w tym lekkomyślnym hazardzie” – twierdzi moskiewski wywiad. Londyn i Paryż „rozważają francuską głowicę jądrową TN75 do pocisku balistycznego M51.1 odpalanego z okrętów podwodnych jako opcję” dla Kijowa – czytamy dalej w oświadczeniu. Wysiłki sojuszników „skupiają się na tym, aby uzyskanie przez Kijów broni jądrowej wyglądało na wynik ukraińskiego projektu rozwojowego”, ponieważ „Brytyjczycy i Francuzi zdają sobie sprawę, że ich intencje jawnie naruszają prawo międzynarodowe, zwłaszcza Traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, i ryzykują zniszczeniem globalnego systemu nierozprzestrzeniania” – podkreśla SWR. [Nie lekceważ tego idiotyzmu, Czytelniku: to może być przygotowywanie gruntu pod atak bronią nuklearną. Tylko, czy aby na pewno na Ukrainę?]


Dmitrij Miedwiediew, były prezydent, a obecnie zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego oświadczył, że „Rosja zastrzega sobie prawo do ‘symetrycznej odpowiedzi”, w tym do ataków nuklearnych na Ukrainę, Wielką Brytanię i Francję, gdyby te dwa ostatnie kraje dostarczyły broń jądrową Kijowowi, jak głosi plan opublikowany przez rosyjską Służbę Wywiadu Zagranicznego (SWR). Na swoim kanale na Telegramie Miedwiediew opublikował wywiad dla telewizji RT dotyczący reakcji Moskwy: „Informacje SWR o zamiarze Francji i Wielkiej Brytanii przekazania technologii jądrowej nazistowskiemu reżimowi w Kijowie” – stwierdził były prezydent – „fundamentalnie zmieniają sytuację. I nie chodzi tu o naruszenie Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej ani żadnego innego prawa międzynarodowego. To bezpośrednie przekazanie broni jądrowej państwu będącemu w stanie wojny”.
W takim przypadku - dodał Miedwiediew, „Rosja będzie musiała użyć każdej broni jądrowej, nawet niestrategicznej, przeciwko celom na Ukrainie, które stanowią zagrożenie dla naszego kraju, a jeśli zajdzie taka potrzeba, także przeciwko krajom dostarczającym broń, które mogłyby stać się współwinne konfliktu nuklearnego z Rosją”.


„Rosja nie osiągnęła swoich celów militarnych na Ukrainie. Nie posuwając się naprzód na polu bitwy, celowo atakuje ukraińską ludność cywilną i krytyczną infrastrukturę, w tym sektor energetyczny, szpitale, szkoły i budynki mieszkalne, w środku surowej zimy. Ukraińcy nadal wyróżniają się niezwykłą wytrwałością, determinacją i odpornością” – oświadczyli Ursula von der Leyen, Antonio Costa i Roberta Metsola we wspólnym oświadczeniu. „Wojna na wyniszczenie Putina stopniowo osłabia Rosję i jesteśmy zdeterminowani, aby jeszcze bardziej zwiększyć presję na Moskwę, aby zakończyła agresję i podjęła znaczące negocjacje pokojowe” – dodali.


„Władimir Putin nie może pogodzić się z jedną prostą rzeczą: że gdzieś ludzie mogą żyć inaczej i cieszyć się życiem, które nie jest tym, które on woli” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swoim zdalnym przemówieniu na specjalnej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego z okazji rocznicy wybuchu konfliktu na Ukrainie, transmitowanym przez łącze wideo z Kijowa. „Dlatego nieustannie próbował kogoś złamać, nie tylko teraz, nie tylko przez ostatnie cztery lata, ale przez cały okres swojej władzy: to nieustanna wojna i każdy, kto popiera Putina, musi rozumieć, że on wybiera wojnę” – dodał.
„To nie pierwszy raz w naszej historii, kiedy Moskwa przybyła do Europy z bardzo okrutnym i bezwzględnym, antyeuropejskim planem” – mówił dalej. „Na świecie istnieje wiele dyktatur. Niektóre zamykają się w swoich granicach, próbując zablokować wszelkie zewnętrzne wpływy na wolność, podczas gdy inne w ogóle nie uznają granic i aktywnie dążą do zniszczenia wolności sąsiadów, całych regionów, a czasem nawet całego świata” – wyjaśnił Zełenski. „Kiedy mamy do czynienia z Rosją, stoimy w obliczu drugiego rodzaju zagrożenia”. „To psychicznie niestabilna dyktatura, która nie potrafi zaakceptować, że w Europie liczy się każde życie, że prawa człowieka są ważne i że narody, niezależnie od wielkości, mogą być chronione”.
„My, Ukraińcy, nigdy nie wybraliśmy tej wojny ani jej nie sprowokowaliśmy, ale to nie pierwszy raz, kiedy Moskwa wlewa się do Europy, by podważyć projekt europejski. Dziś musimy być tak samo zdeterminowani i silni, jak byliśmy w dniu, w którym pojawiła się groźba inwazji, ponieważ „zagrożenie nie zniknęło”.
„Widzimy, jak Rosja okazuje Europie pogardę, ale Rosjanie powinni zrozumieć, że Europa to nie tylko kraina willi rosyjskich oligarchów, Rosjanie muszą zrozumieć, że Europa to związek niepodległych narodów i milionów ludzi, którzy nie tolerują upokorzeń i nie zaakceptują przemocy”.


Parlament Europejski, przy 437 głosach za, 82 przeciw i 70 wstrzymujących się, zatwierdził rezolucję stanowczo potępiającą rosyjską wojnę agresyjną na Ukrainę, nazywając ją „poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego”, wzywając do „natychmiastowego wycofania wojsk rosyjskich z całego terytorium Ukrainy” i powtarzając, że „żadna aneksja nie zostanie uznana”. Głosowanie odbyło się po przemówieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Posłowie podkreślili, że Moskwa i reżim białoruski ponoszą pełną odpowiedzialność za konflikt i popełnione zbrodnie. W rezolucji potwierdzono, że „przyszłość Ukrainy jest w Unii Europejskiej”, a także wezwano do „zwiększenia wsparcia wojskowego, politycznego i dyplomatycznego dla Kijowa”.
Każde porozumienie pokojowe, jak podkreślają posłowie, musi również „zawierać solidne i wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa, porównywalne z artykułem 5 NATO, zgodne z prawem międzynarodowym”.
Rezolucja wzywa też do zaostrzenia sankcji i całkowitego odłączenia UE od Rosji w dziedzinie energetyki, w tym do trwałego wycofania z eksploatacji gazociągów Nord Stream.
Liberalny europoseł Petras Austrevicius również poprosił o dodanie do tekstu poprawki ustnej potępiającej weto Orbana i Ficy w sprawie pożyczki dla Kijowa, ale spotkał się ze sprzeciwem europosłów z ramienia Partii Patriotów, których liczba była na tyle duża, że zablokowali dodanie poprawki w ostatniej chwili.


3.
Obraz zawierający tekst, zrzut ekranu, niebo, na wolnym powietrzu

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
Raport o wojnie na Ukrainie: Rosja eksportuje teraz więcej ropy niż przed wojną, pomimo sankcji
Fiński think tank wzywa do zaostrzenia egzekwowania prawa, jednocześnie stwierdzając spadek dochodów z rosyjskiej ropy; Zełenski twierdzi, że Putin nie osiągnął swoich celów wojennych. Co wiemy po 1462 dniach?
https://www.theguardian.com/world/2026/feb/24/ukraine-war-briefing-russia-exporting-more-oil-now-than-before-war-despite-sanctions-report
Badacze twierdzą, że eksport ropy naftowej z Rosji zmniejszył się w zeszłym roku, ale kraj nadal eksportuje większe wolumeny niż przed inwazją na Ukrainę w 2022 roku. Wzywają do surowszego egzekwowania sankcji.
Jak wynika z raportu fińskiego think tanku Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (Crea), pomimo zachodnich sankcji mających na celu ograniczenie rosyjskiej „floty cienia”, w czwartym roku wojny wolumen eksportu rosyjskiej ropy naftowej pozostał o 6% wyższy niż przed inwazją.
Jednak dochody z ropy naftowej – które zasilają moskiewski skarbiec – spadły poniżej poziomów sprzed inwazji, ponieważ Rosja została zmuszona do udzielania rabatów cenowych. „W wyniku nowych środków i zaostrzenia egzekwowania, zaobserwowaliśmy znaczny spadek rosyjskich przychodów z eksportu paliw kopalnych” – powiedział Isaac Levi, analityk CREA i współautor raportu. Dodał jednak, że „nadal istnieją istotne luki prawne i obszary, które nie zostały rozwiązane przez kraje objęte sankcjami”. W raporcie stwierdzono, że 93% rosyjskiej ropy naftowej zostało wyeksportowane do Chin, Indii i Turcji.


4.
Obraz zawierający tekst, samochód, zrzut ekranu, Pojazd lądowy

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
Eksplozja w Moskwie zabija policjanta po tym, jak napastnik zdetonował bombę
https://www.themoscowtimes.com/2026/02/24/explosion-in-moscow-kills-police-officer-after-attacker-detonates-bomb-a92028
Jak poinformowało rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, wczesnym rankiem we wtorek, w centrum Moskwy, niezidenyfikowany mężczyzna zdetonował ładunek wybuchowy obok radiowozu, zabijając funkcjonariusza i raniąc dwóch innych.
Ministerstwo poinformowało na Telegramie, że do eksplozji doszło krótko po północy na placu przy dworcu Sawiołowskim. Znajduje się on w północnej części Moskwy i jest jednym z głównych węzłów kolejowych stolicy.
Napastnik podszedł do policjantów ruchu drogowego siedzących w radiowozie, a następnie odpalił ładunek wybuchowy - podano w oświadczeniu, dodając, że napastnik zginął na miejscu.
Władze nie podały żadnych szczegółów na temat eksplozji ani motywu.


5.
Obraz zawierający ubrania, obuwie, człowiek, na wolnym powietrzu

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
„Sabotaż polityczny”: przywódcy UE oskarżają Węgry o podważanie wsparcia dla Ukrainy
Rząd Viktora Orbána blokuje nowe środki gospodarcze wobec Rosji w czwartą rocznicę wojny
https://www.theguardian.com/world/2026/feb/23/eu-leaders-accuse-hungary-sabotaging-support-ukraine
Przywódcy europejscy oskarżyli Węgry o sabotowanie wsparcia dla Ukrainy w przededniu czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji Władimira Putina, po tym jak buntowniczy Budapeszt zablokował nowe środki gospodarcze skierowane przeciwko Moskwie.
Niemcy, Francja i inne państwa UE nie zdołały przekonać rządu Viktora Orbána w poniedziałek do zatwierdzenia najnowszego pakietu sankcji UE i pożyczki, która miała pomóc Kijowowi w zaspokojeniu potrzeb militarnych i finansowych. Premier Polski Donald Tusk nazwał działania Węgier „politycznym sabotażem”.


6.
Obraz zawierający tekst, zrzut ekranu, Ludzka twarz, Strona internetowa

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
Ambasador USA Charles Kushner ukarany za niezgłoszenie się do Quai d'Orsay [Siedziba francuskiego MSZ]
Ambasador USA w Paryżu, Charles Kushner, nie wziął udziału w spotkaniu z francuskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych po komentarzach dotyczących śmierci skrajnie prawicowego działacza Quentina Deranque'a. „Nie będzie już miał bezpośredniego kontaktu z członkami francuskiego rządu” – ogłosił Quai d'Orsay.
https://www.france24.com/fr/france/20260223-l-ambassadeur-am%C3%A9ricain-charles-kushner-ne-s-est-pas-pr%C3%A9sent%C3%A9-%C3%A0-une-convocation-du-quai-d-orsay
Doszło do nowego incydentu dyplomatycznego między Francją a Stanami Zjednoczonymi w związku ze sprawą Quentina Deranque, 23-letniego aktywisty pobitego na śmierć w Lyonie.
Amerykański ambasador w Paryżu, Charles Kushner, nie stawił się na wezwanie francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Nastąpiło to po tym, jak Quai d'Orsay wyraziło niezadowolenie z komentarzy administracji Trumpa na temat „skrajnie lewicowej przemocy politycznej” we Francji i jej wezwania do uwięzienia osób odpowiedzialnych za to zdarzenie. Podobne słowa wypowiedziała również ambasada amerykańska na portalu X.
„Odrzucamy jakiekolwiek wykorzystywanie tej tragedii dla korzyści politycznych” – zareagował w niedzielę minister Jean-Noël Barrot, ogłaszając spotkanie. Dodał, że Francja „nie ma żadnych lekcji do odrobienia” na temat przemocy, „zwłaszcza od międzynarodówki reakcyjnej” – terminu, którego użył już Emmanuel Macron, aby polemicznie opisać przestrzeń polityczną wykraczającą poza Stany Zjednoczone i obejmującą odłamy europejskiej skrajnej prawicy.

Sprawa Deranque'a już zatruła relacje z Rzymem. Giorgia Meloni wypowiedziała się na X w sprawie zabójstwa młodego aktywisty, a Macron wezwał ją, by przestała „komentować to, co dzieje się w domach innych ludzi”, co wywołało ostrą wymianę zdań. W ślad za tym ogłoszono przełożenie dwustronnego szczytu zaplanowanego na kwiecień we Francji, oficjalnie przedstawionego jako opóźnienie techniczne.
Mianowany latem ubiegłego roku, nowy ambasador USA jest ojcem Jareda Kushnera, zięcia Trumpa i centralnej postaci nieformalnej sieci dyplomatycznej otaczającej Biały Dom.
Nieobecność ambasadora na spotkaniu dodatkowo zaostrzyła napięcia. Na prośbę Barrota Kushner nie będzie już miał bezpośredniego dostępu do członków francuskiego rządu. Ministerstwo doprecyzowało jednak, że ambasador może nadal pełnić swoje obowiązki, oczekując na pojawienie się na Quai d'Orsay, aby „rozwiązać” różnice zdań, które mogą pojawić się nawet w ramach „250-letniej przyjaźni”.

To nie pierwsze wezwanie Kushnera do MSZ. Byłjuż wzywany do ministerstwa pod koniec sierpnia, po tym jak Paryż uznał za niedopuszczalną krytykę Macrona za „brak wystarczających działań” przeciwko antysemityzmowi.
Zamiast ambasadora pojawił się wówczas przedstawiciel amerykańskiej misji dyplomatycznej. Tym razem irytacja Francuzów przełożyła się na sankcje, ograniczając bezpośrednie kanały komunikacji między władzami wykonawczymi a ambasadorem USA.

P.S. Tata Kushner ściągnął gatki i zadzwonił do MSZ z przeprosinami. Kiedy z podkulonym ogonem przyjedzie wytłumaczyć się z mieszania się w wewnętrzne sprawy Francji, wtedy może zostanie mu odpuszczone.


7.
Obraz zawierający tekst, Ludzka twarz, człowiek, zrzut ekranu

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
Ostatnie godziny życia El Mencho, najbardziej poszukiwanego przestępcy na świecie
Nemesio Oseguera ukrywał się w chatach w górach Jalisco z kilkunastoma ochroniarzami. Wizyta jednej z jego partnerek pozwoliła władzom go zlokalizować, a następnie zabić w operacji sił specjalnych armii meksykańskiej.
https://elpais.com/mexico/2026-02-23/las-ultimas-horas-del-mencho-el-criminal-mas-buscado-del-mundo.html
A to było tak:
Baron narkotykowy Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, lat 59, zginął obok naramiennej wyrzutni rakiet, skulony w krzakach Tapalpy, zbyt gęsto porośniętych, by ochronić go przed meksykańską armią.
Zmarł o świcie, po krótkiej, daremnej ucieczce. Zginął tak samo, jak dziesięć lat temu szef kartelu Sinaloa El Chapo Guzmán: z powodu wizyty kobiety. I nikt by tego nie powiedział, ponieważ El Mencho, bezwzględny kalkulator uważał, by być niewidzialny (istnieją tylko trzy jego zdjęcia policyjne). Udawało mu się przez 14 lat na czele Kartelu Nowe Pokolenie Jalisco [to nazwa stanu nad Pacyfikiem, ze stolicą w Guadalajarze]. Tymczasem spotkanie w jego chatce z „pareja sentimental”, by użyć słów generała Ricardo Trevilli, zdradziło go.
Wraz z powrotem spokoju do kraju po fali przemocy rozpętanej w ośmiu stanach przez oddziały Jalisco Nueva Generación (252 blokady dróg, podpalenia stacji benzynowych i sklepów, podpalenie samochodów oraz starcia, w których zginęło 30 bandytów i 25 funkcjonariuszy Gwardii Narodowej), na jaw wychodzą szczegóły operacji, która pozwoliła zidentyfikować kryjówkę najbardziej poszukiwanego barona narkotykowego na świecie, a także szczegóły strzelaniny, która nastąpiła po niej.
Podążając za przyjacielem kochanki Mencho i opierając się na wskazówkach tajnego agenta, 20 lutego meksykańskie władze zlokalizowały jego chatę w Tapalpie, 20-tysięcznym miasteczku w górach Jalisco. Nowa amerykańska grupa operacyjna do walki z kartelami potwierdziła, że to właśnie tam może znajdować się kryjówka. 21 lutego kobieta opuściła chatkę. Tej nocy rozpoczęła się operacja, w którą zaangażowano siły specjalne, wojsko, sześć helikopterów i dwa samoloty.
Żołnierze otoczyli dom. Ochroniarze otworzyli ogień, aby osłonić ucieczkę przywódcy; udało im się ranić dwóch żołnierzy, ale ośmiu z nich zginęło. W chatce żołnierze znaleźli siedem karabinów i dwie naramienne wyrzutnie rakiet.
El Mencho uciekł pieszo z czterema swoimi ludźmi do pobliskiego lasu, gdzie otoczyły ich siły specjalne.
„Otworzyli do nas ogień; mieli wyrzutnie rakiet, ale na szczęście ich nie użyli” – mówił generał Trevilla, mianowany przez prezydentkę Sheinbaum Sekretarzem Obrony Narodowej.
Capo di tutti i capi zmarł z powodu odniesionych ran w helikopterze wiozącym go do Guadalajary, stolicy Jalisco.
Wieść o jego śmierci zmieniła Meksyk. Wybuchły zamieszki. To kasjer kartelu, Hugo César Macías, znany jako El Tuli, zorganizował blokady dróg i ataki, oferując 1100 dolarów za każdego zabitego żołnierza. Ale sam zginął uciekając, obładowany bronią i milionem dolarów w gotówce.
Naturalnym spadkobiercą Mencho jest Juan Carlos Valencia, biologiczny syn jego żony Rosalindy González, która została aresztowana w 2018 roku. To on jest kluczową postacią w organizacji.
Operacja była odpowiedzią prezydenta Meksyku na żądania Trumpa, sposobem na zabezpieczenie Guadalajary, gdzie w czerwcu odbędą się cztery mecze Mistrzostw Świata. Wielu obawia się jednak, że turniej jest zagrożony przez nieprzewidywalne następstwa zabójstwa ostatniego barona narkotykowego.

Istnieje niewidzialna nić, która łączy kryjówki zbiegów z ich sypialniami. Cienka, krucha, ludzka nić. To nić namiętności, zazdrości, tajemnicy. I to właśnie ta nić, tak często, niszczy kryjówki zbiegów lub szefów. Nie broń: kochanki. Ci, którzy wkraczają w życie ojców chrzestnych i, nieświadomie lub nie do końca rozumiejąc, otwierają drogę śledczym.
To długa historia, obejmująca kontynenty i organizacje przestępcze. Od Sycylii po Kampanię, od Kalabrii po Meksyk, aż po Stany Zjednoczone. Opowiada, jak przestępcza władza, która opiera się na strachu i milczeniu, rozpada się w obliczu najbardziej nieprzewidywalnych emocji.
W Meksyku, w sercu dżungli Jalisco, operacja przeciwko Nemesio Oseguerze Cervantesowi, „El Mencho”, wynika z ukrywanwgo związku romantycznego. Przywódca Cartel Jalisco Nueva Generación, jeden z najbardziej poszukiwanych ludzi na świecie, nie daje się nabrać na cynk rywala. Śledczy docierają do niego, infiltrując otoczenie jego kochanki. Śledzą jej ruchy, odtwarzają jej kontakty i czekają. Kiedy nadchodzi potwierdzenie jego obecności w Tapalpie, planują operację. Zbieg próbuje uciec, zostaje ciężko ranny i umiera. Nawet dla handlarzy narkotyków słabym punktem nie są narkotyki, nie \ pieniądze; jest to namiętność do kobiet. Bo tam, gdzie władza wymaga posłuszeństwa, pożądanie wymaga obecności. I tam, w tej skradzionej godzinie, zbieg przestaje być niewidzialny. Staje się mężczyzną. A mężczyzna, prędzej czy później, pozostawia ślady.
We Włoszech nazywano to wprost „zapachem kobiety”: cienką nicią, za którą podążają śledczy, gdy telefony milczą, zwolennicy podrzucają błędne tropy, a kryjówki zdają się znikać pod ziemią
Ta nie jest nowea. W 1993 roku Vincenzo „Cecè” Sorce, agent mafii w centrum Palermo, po latach poszukiwań został aresztowany w swojej kryjówce. Śledczy nie tylko wyważyli drzwi. Śledzili jego kochankę. Śledzili ją, czekali. Kiedy wyszła z mieszkania z kluczami w dłoni, zatrzymali ją. Z tymi samymi kluczami weszli do kryjówki. To był koniec jego ukrywania się.

Ten sam schemat powtarza się w Caltanissetcie w 2002 roku. Zbieg Salvatore Siciliano, szef mafii w Mazzarino, ukrywa się pod łóżkiem kobiety, z którą romansuje. Funkcjonariusze wpadają pięć minut po jego przybyciu. Miał tunel, zapadnię, idealną kryjówkę. Ale opuścił ją dla kobiety. Miłość skróciła dystans między poszukiwanym a policją.

To samo dzieje się w Camorze. W Grazzanise, niedaleko Caserty, Francesco Schiavone, kuzyn bossa Casalesi, zostaje złapany ze swoją kochanką w anonimowym mieszkaniu. On również jest poszukiwany za powiązania z mafią i morderstwo. On również jest przekonany, że może uciec państwu, ale nie przed pokusą związku, który staje się pułapką. To samo przytrafia się Roberto Manganiello, bossowi rozłamowego klanu Scampia, który zostaje aresztowany ze swoją kochanką podczas oglądania meczu Napoli. Policjant przebrany za dostawcę dzwoni do drzwi z pizzą. Wewnątrz szef niczego się nie spodziewa. Na zewnątrz pięćdziesięciu policjantów otacza budynek. To niemal filmowy nalot, ale oparty na prostym fakcie: zbieg czuł się bezpiecznie ze swoją kochanką.

W Stanach Zjednoczonych, poszukiwany boss, Frank Calì, członek rodziny przestępczej Gambino, zostaje aresztowany w domu swojej kochanki na Long Island. Śledczy wiedzieli, że nie przebywał w swojej oficjalnej rezydencji. Badali jego ruchy. Zidentyfikowali jego drugie życie. Aresztowali go tam, między zasłonami w kuchni a zadbanym ogrodem. Amerykańska mafia, podobnie jak sycylijska, ma tę samą ślepą namiętność.
Są też historie, w których granica między miłością a pokrewieństwem się zaciera. Szef z Palermo, Vito Vitale, poszukiwany za morderstwo, zostaje aresztowany podczas śledzenia kobiety, którą jego rodzina nazywa kuzynką, a śledczy kochanką. Podsłuchy, słodkie słowa, czułe wiadomości. W tych związkach przeplatają się krew, lojalność i pożądanie. A wynik jest zawsze taki sam: życie zbiega rozpada się.

A potem jest jeszcze bardziej niejednoznaczny wymiar. Ten, w którym relacja staje się ochroną, przykrywką, siecią logistyczną. Sąd Najwyższy uznał to, orzekając, że kobieta, która pomogła Matteo Messinie Denaro ukryć się, zrobiła to z miłości, a nie dla korzyści Cosa Nostry. Ujawnia to istotną różnicę prawną: uczucia mogą przekształcić się we współudział, ale pozostają prywatną, osobistą siłą, która wymyka się logice kryminalnej.
W przypadku bossa mafii z Trapani, rola jego kochanek ujawnia się nawet po latach. Listy, zazdrości, pseudonimy, rywalizacje. Śledczy rekonstruują sieć bezpieczeństwa, częściowo dzięki pełnym pasji pismom. Zazdrość, która staje się dowodem. Manuskrypt, który staje się wskazówką. Kobiety penetrują najmocniej ufortyfikowane systemy bezpieczeństwa i właśnie przez to je osłabiają.
Ten długi szlak pokazuje, że organizacje przestępcze, choć zbudowane na nieufności i kontroli, nie są w stanie zneutralizować wymiaru ludzkiego. Szefowie wymagają od swoich ludzi bezwzględnej lojalności, ale w romantycznych związkach szukają ciepła, namiętności i normalności. W takich sytuacjach tracą czujność. Śledczy o tym wiedzą. Badają relacje, emocje i kruchość. Nie szukają tylko telefonów i notatek. Szukają spojrzeń, spotkań, nawyków. Bo za każdym zbiegiem kryje się ukryte życie, którego nie da się całkowicie ukryć.
Więc podczas gdy szefowie budują bunkry, tunele i sieci ochronne, drzwi zawsze pozostają otwarte. To nie są drzwi wzmocnione. To drzwi każdego domu. Gdzie ktoś czeka, kocha, zdradza wbrew swojej woli.
(https://www.repubblica.it/esteri/2026/02/24/news/el_mencho_vincenzo_sorce_amanti_latitanti-425179736/?ref=RHLF-BG-P7-S3-T1-s2363 )


8.
KO traci, Ruskie zyskują.
Obraz zawierający tekst, zrzut ekranu, oprogramowanie, Strona internetowa

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.


9.
3 lata temu
Kard. Sapieha molestował dzieci, a papież przypomina, że pieniądze i dobra należą do Watykanu, więc nie należy ich sobie przywłaszczać (jak to było dotąd).
A teraz D.O. zaprasza na kolejny etap swojej podróży.
Obraz zawierający budynek, na wolnym powietrzu, niebo, forteca

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.
I ten szwabski zamek: gdzie on?
(Poza tym, że jak z Baśni z 1001 Nocy)?

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Którego to miasta ulice są absurdalną plątaniną uliczek i zaułków?

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Absurdalną, ale uroczą!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
A to D.O. dedykuje wszystkim urbanistom i urbanterrorystom, którzy powtarzają, że „miasto nie może być chaotyczne, nie może być nieuporządkowane, że należy zlikwidować oszpecające je rzekomo szyldy i reklamy…
A trzymajcież wy ręce w kieszeniach albo innym ciepłym miejscu i dajcie ludziom żyć, rozwijać się, robić interesy, spełniać swoje ambicje! D.O. zawsze lubił chodzić po mieście może i chaotycznym, ale żywym, niż po miastach „idealnych”, „sterylnych”, wymyślonych przez urbanistów zapatrzonych przez zbrodniarza Le Corbusiera. Ludzie lgną do średniowiecznych, chaotycznych miasteczek bez żadnego planu, architekta, urbanisty, bo taka jest ich natura! Po sterylnych miasteczkach bez reklam i szyldów, chodźcie sobie sami!


10.
4 lata temu
Czwartek, 24 lutego 2022. Dzień, w którym Rosja zaatakowała Ukrainę.
1.
Połowa Rosjan uważa, że słuszne jest użycie siły wojskowej, by zatrzymać Ukrainę poza NATO
(https://edition.cnn.com/.../russia-ukraine-crisis-poll-intl/ ).
Czy ktoś spośród P.T. Czytelników ma jakąś hipotezę, dlaczego?
A może ktoś zna badanie, wykazujący związek między wiarą religijną a podatnością na propagandę? Gdyby taki związek został zbadany, a jego istnienie udowodnione, to wiele by tłumaczyło. Nie tylko w Rosji.

2.
D.O. często śmieje się z ludzi, którzy mówią: „ja się, co prawda na tym nie znam, ale chętnie zapoznam was z moją na ten temat opinią”. No i teraz sam D.O. zrobi coś podobnego.
„D.O. nie jest psychologiem, ale” … Ale w swoim życiu zawodowym rozmawiał z politykami, którzy ewidentnie kłamali i konfabulowali i wierzyli w to, co mówią.
Myśli więc, że w tsunami kłamstw i przeinaczeń, jakie wyrzucił z siebie ostatnio Putin, on sam zaczął wierzyć. A to błąd podwójny. Bo w marzenia i konfabulacje bardziej niż ktokolwiek inny nie powinien wierzyć a) szpieg; b) polityk.
Bez wątpienia jednak z Putina ulała się głęboka nienawiść do szeroko rozumianego Zachodu z NATO na czele.

3.
28 maja 2002 r. był słonecznym, gorącym dniem. Na podrzymskim lotnisku wojskowym w Pratica di Mare lądowały, jeden po drugim samoloty z wymalowanymi na burtach i ogonach godłami ponad 20 państw. Na końcu pasa startowego ustawiono wielkie, białe namioty. W jednym z nich na stole rozstawiona była wielka, nico pompatyczna księga. Szefowie państw i rządów podchodzili do niej kolejno i składali podpisy. Tak oto narodziła się Rada NATO- Rosja. W innym namiocie kończono przygotowania do wystawnego, kilkugodzinnego obiadu. W kolejnym siedzieli dziennikarze, którzy, podobnie, jak D.O. nadawali co chwila do swoich redakcji entuzjastyczne korespondencje o definitywnym końcu zimnej wojny.
10 lat wcześniej Francis Fukuyama opublikował esej „The End of History and the Last Man”.
Władimir Putin rządził Rosją od dwóch lat, W namiocie dziennikarskim byli Koledzy D.O. z ponad 30 krajów. Szczególnie duży ich wianuszek zgromadził się wokół dziennikarzy z Rosji, którzy mówili, że Putin był nieco rozczarowany, kiedy NATO dało mu do zrozumienia, że jeszcze nieco za wcześnie na przyjęcie Rosji do swego grona, ale dzięki Radzie, sprawa ta powinna zostać załatwiona w ciągu 2-3 lat.
Sprawa przyjęcia Rosji do NATO podobno pozostawała otwarta aż do 2010 r., choć mówi się, że po inwazji rosyjskiej na Gruzję w 2008 r. i proklamowaniu „niepodległości” Abchazji i Osetii Południowej definitywnie przekreśliła na to szanse.

4.
I tu D.O. bezprawnie uzurpuje sobie prawo do zabawy w psychologa. Putin został odrzucony. Potraktowany, jak parias. Jak nierówny. Jak ktoś gorszy. To go tak zabolało, że z czasem przerodziło się w obsesję.
Obsesja przerodziła się w żądzę zemsty.
Człowiek ogarnięty obsesją i żądzą zemsty nie jest i prawdopodobnie już nigdy nie będzie w stanie myśleć racjonalnie.
Podobny mechanizm sprawił, że odrzucany kolejno przez rówieśników, środowisko filmowe, kolegów z klasy i ze studiów, środowisko inteligenckie i środowisko opozycyjne, ten, który mógł być po prostu Świrkiem Żoliborskim, przerodził się w full-scalę Świra, otoczonego półdebilami i półanalfabetami, gotowego zniszczyć Polskę i Polaków, byleby tylko poczuć słodycz zemsty, triumfu, że to będzie jego na końcu zwycięstwo.
Ale pewnie by mu się to nie udało, tak, jak nie udawało się przez ćwierć wieku wysiłków i „niesłychanych” malwersacji finansowych, gdyby nie…

5.
W 2012 r. był w Polsce na zaproszenie episkopatu polskiego patriarcha Wszechrusi Cyryl. Podpisał z polskimi biskupami porozumienie o przyjaźni i współpracy przy zwalczaniu liberalizmu. To zdumiewające, że żaden z wziętych i szeroko komentowanych analityków politycznych nie dostrzegł jeszcze, że szajka realizuje tamto porozumienie Świętego Przymierza II, co do litery. Czasami, dla niepoznaki, okraszając całkowicie prorosyjską politykę garścią antyrosyjskiej retoryki.

D.O. pozwoli sobie przytoczyć felieton JP. z 8 maja 2019 r.:
Na co podnosi rękę, kto podnosi rękę na Kościół?
Oto fragmenty wspólnego komunikatu, podpisanego 17 VIII 2012 r. przez Arcybiskupa Józefa Michalika („Dziecko lgnie, dziecko szuka drugiego człowieka”), Metropolitę Przemyskiego i Cyryla, Patriarchę Moskiewskiego i Wszechrusi („Trzeba sobie uświadomić, że Białoruś, Rosja, Ukraina, Mołdawia to jedna cywilizacja, oparta na wspólnej wierze”):

Rozdz. I
 (…) Po II wojnie światowej i bolesnych doświadczeniach ateizmu, który narzucono naszym narodom, wchodzimy dzisiaj na drogę duchowej i materialnej odnowy. Jeśli ma być ona trwała musi przede wszystkim dokonać się odnowa człowieka, a przez człowieka odnowa relacji między Kościołami i narodami. (…)

Rozdz. II
 (…) Naród polski i rosyjski łączy doświadczenie II wojny światowej i okres represji wywołanych przez reżimy totalitarne. Reżimy te, kierując się ideologią ateistyczną, walczyły z wszelkimi formami religijności i prowadziły szczególnie okrutną wojnę z chrześcijaństwem i naszymi Kościołami.

Rozdz. III
W wyniku politycznych i społecznych przemian, pod koniec XX wieku nasze Kościoły uzyskały możliwość pełnienia swojej misji ewangelizacyjnej, a zatem także kształtowania naszych społeczeństw w oparciu o tradycyjne wartości chrześcijańskie. (…)
Dążymy także dziś, w dobie indyferentyzmu religijnego oraz postępującej sekularyzacji, do podjęcia wszelkich starań, aby życie społeczne i kultura naszych narodów nie zostały pozbawione podstawowych wartości moralnych, bez których nie ma trwałej pokojowej przyszłości. (…)
Uznajemy autonomię władzy świeckiej i kościelnej, lecz opowiadamy się także za współpracą w dziedzinie troski o rodzinę, wychowania, ładu społecznego i innych kwestii ważnych dla dobra społeczeństwa. (...)
Dzisiaj nasze narody stanęły wobec nowych wyzwań. Pod pretekstem zachowania zasady świeckości lub obrony wolności kwestionuje się podstawowe zasady moralne oparte na Dekalogu. Promuje się aborcję, eutanazję, związki osób jednej płci, które usiłuje się przedstawić jako jedną z form małżeństwa, propaguje się konsumpcjonistyczny styl życia, odrzuca się tradycyjne wartości i usuwa z przestrzeni publicznej symbole religijne.
Nierzadko spotykamy się też z przejawami wrogości wobec Chrystusa, Jego Ewangelii i Krzyża, a także z próbami wykluczenia Kościoła z życia publicznego. Fałszywie rozumiana świeckość przybiera formę fundamentalizmu i w rzeczywistości jest jedną z odmian ateizmu. (...)
W imię przyszłości naszych narodów opowiadamy się za poszanowaniem i obroną życia każdej istoty ludzkiej od poczęcia do naturalnej śmierci. Uważamy, że ciężkim grzechem przeciw życiu i hańbą współczesnej cywilizacji jest nie tylko terroryzm i konflikty zbrojne, ale także aborcja i eutanazja.
Trwałą podstawę każdego społeczeństwa stanowi rodzina jako stały związek mężczyzny i kobiety. (…)
Ze szczerą troską, nadzieją i miłością patrzymy na młodzież, którą pragniemy uchronić przed demoralizacją oraz wychowywać w duchu Ewangelii. Chcemy uczyć młodych miłości do Boga (…) Niech On sprawi swoją łaską, aby każdy Polak w każdym Rosjaninie i każdy Rosjanin w każdym Polaku widział przyjaciela i brata. (…)
https://wiadomosci.onet.pl/.../wspolne-przeslanie.../f39zxp  
– Cieszy uznanie wyrażone z tak wielu stron po podpisaniu Wspólnego Przesłania, zdumiewa zaś upolitycznianie Przesłania przez, na szczęście bardzo nieliczne, kręgi. Występowanie przeciw Przesłaniu jest brakiem zrozumienia Ewangelii i słów samego Chrystusa z modlitwy „Ojcze nasz” o przebaczeniu – komentuje rzecznik Episkopatu Polski.
https://episkopat.pl/wymiana-listow-miedzy-patriarcha.../  
09-09-2012
W kościołach odczytano dokument o pojednaniu narodów Polski i Rosji
W niedzielę we wszystkich kościołach w Polsce odczytywany jest dokument o pojednaniu narodów Polski i Rosji. Podpisali go 17 sierpnia przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik i patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl I.
https://wiadomosci.wp.pl/w-kosciolach-odczytano-dokument...  


6.
Życie jak podróż. Wanderlust. Lebenslust.
Ach, jak przyjemnie jest jechać po gładkim asfalcie.
Ach, jak przyjemnie jest jechać po gładkim asfalcie, kiedy świeci słońce, jest przyjemnie ciepło, a śpiew ptaków przebija się przez cichy pomruk silnika.
Niestety. Nie wszystkie drogi są wyłożone gładkim asfaltem.
Stary asfalt jest pofałdowany, połatany, a mimo to pełen dziur. Czasem szosa wyłożona jest trelinką, więc jazda po niej jest przykra. Bywają też drogi pozbawione asfaltu: jest bieda, a miejsca, do których można nimi dojechać są nieistotne, niewarte porządnej nawierzchni.

7.
Pod koniec lat 70 dużo się w życiu D.O. działo. Rodziły się dzieci, były studia, była praca, była konspiracja. Byli osładzający życie przyjaciele, ale kapa wstrętnej, wszechoblepiającej mazi sprawiała, że żyło się w bezdechu, marząc o hauście świeżego, życiodajnego powietrza.
Wtedy D.O. uciekał w marzenia. Odrywał się od materialnego świata i przenosił w krainy kolorowych snów na jawie. Kiedyś usiadł i napisał utopijną wizję ojczyzny bez kłamstwa, łajdactwa, zdrady, chorej ideologii i obcej opresji. Bez ubeków i szpicli, bez partyjnych politruków. Z księgarniami pełnymi zakazanych wcześniej książek, muzeami pełnymi zakazanych wcześniej obrazów i filharmonii z utworami zakazanych wcześniej kompozytorów.
Rękopis wylądował na kupce innych głupich rękopisów, nikomu absolutnie do niczego niepotrzebnych, absolutnie nie nadających się do publikacji.
Ot, by zacytować poetę: „Chwila rozrywki i znowu nuda”.
Ale, kiedy tamto marzenie się ziściło, okazało się, że było zbyt skromne, rzeczywistość okazała się jeszcze bardziej kolorowa niż marzenia; powietrze – jeszcze czystsze niż w snach.

8.
A teraz nadszedł czas, w którym, z podobnych powodów, co pół wieku temu, D.O. coraz częściej ma pokusę ucieczki w nierzeczywistość. W sny na jawie. W marzenia.
Ale jest już stary, zgorzkniały, pozbawiony złudzeń. Nie wierzy już w „zdrową duszę narodu”, nie wierzy w rodzaj ludzki, nie wierzy w ludzką mądrość, dobroć. Nie wierzy, że wolność jest ludziom potrzebna przynajmniej w połowie tak bardzo, jak D.O., nie wierzy, że ludziom zależy na demokracji. W tak elementarny rozsądek, który mógłby im zapewnić spokojną egzystencję. Nie wierzy w ludzką miłość do dzieci i wnuków, tak choćby minimalną, żeby chcieć im zapewnić już nawet nie względny dobrobyt, ale nawet życie.
Więc i marzenia D.O. zrobiły się egoistyczne i minimalistyczne.

9.
W marzeniach przenosi się z dobrą książką na hamak, dokoła kaskady bugenwilli, kielichy wielkich jak talerze kwiatów hibiskusa. Jest ciepło. Wieje łagodny wiatr od morza. Za plecami stoi domek, zbudowany w większości z materiałów odzyskanych. W środku jest jedno wielkie pomieszczenie. W głębi kuchnia, przed nią stół z kilkoma krzesłami, z boku jakaś kanapa. I koniec; reszta to rośliny. W głębi dwie niewielkie sypialnie. Z tyłu do domu przylega część magazynowa: tam są szafy z tym, co niezbędne. Na dachu panele słoneczne najnowszej generacji. Z boku ogródek, a w nim sałata i inne warzywa.
O, na kolana wskoczył kot. Potem drugi. Obok hamaku, w cieniu leży pies. Co jakiś czas, przez sen, merda ogonem.
Niedługo zajdzie słońce, trudno, ale chwilowo nic nie boli.
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby
Józef Michalik i Cyryl.

Może być zdjęciem przedstawiającym droga i tekst „O LIVE Ukraine: Russia has launched 'full-scale invasion' President Vladimir Putin warns that Moscow's response will be "instant" anyone tries to interfere. Europe What does Putin want? What sanctions are being imposed on Russia? Oil soars past $100 after Russia military action”


Może być zdjęciem przedstawiającym 6 osób i tekst „CNN Exclusive CNN poll Half of Russians say it would be right to use military forceto keep Ukraine out ofNATO By Richard Allen Greene the Visuals team February 23, 2022”
Połowa Rosjan mówi, że słuszne będzie użycie siły wojskowej, by utrzymać Ukrainę poza NATO.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby i ludzie stoją
Powołanie do życia Rady NATO-Rosja w Pratica di Mare, maj 2002

Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, na świeżym powietrzu i drzewo
Marzenia D.O.


11.
8 lat temu
Obraz zawierający tekst, na wolnym powietrzu, znak, niebo

Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna.

Podobno PiS i PO zmienią siedziby...


Komentarze

  1. Dzień dobry. Wspomnienia, marzenia, bugenwillie i rzeczywistość która nas zawodzi... wspólnota doświadczeń i głębokich rozczarowań. Trzymajmy się razem Redaktorze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga