DRUGI OBIEG
Czwartek, 5 marca 2026

1.
Niedziela, poniedziałek, wtorek, środa...
Irańskie władze podają, że przez te 4 dni wojny zginęło w Iranie 1405 osób.
Liczbę zabitych miesiąc temu ludzi, protestujących przeciwko reżimowi ajatollahów ocenia się na około 36 000.
W tym kontekście "no alla guerra" premiera Hiszpanii Pedro Sancheza nabiera groteskowego charakteru.
Nie, żeby D.O. był koniecznie za udostępnianiem europejskich baz wojskowych atakującym Iran Amerykanom wręcz przeciwnie: państwa europejskie powinny się bronić, kiedy zostaną zaatakowane, bronić swoich baz na Bliskim i Środkowym Wschodzie, ale nic ponadto. Nie powinny dać się wciągnąć w wojnę Trumpa z Iranem.


2.
Urzędnicy irańskiego Ministerstwa Wywiadu zasygnalizowali gotowość zwrócenia się do amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIS) o rozmowy na temat „zakończenia wojny”, donosi „ New York Times” , powołując się na urzędników poinformowanych w tej sprawie. Oferta została złożona za pośrednictwem agencji szpiegowskiej z nieujawnionego kraju, donosi „Times”, powołując się na urzędników z Bliskiego Wschodu i państwa zachodniego, którzy wypowiadali się anonimowo.
Biały Dom i CIA nie odpowiedziały na prośbę o komentarz. Urzędnicy z Waszyngtonu sceptycznie podchodzą do tego, czy Iran lub administracja Trumpa są „rzeczywiście gotowe na drogę wyjścia”, przynajmniej w krótkiej perspektywie, dodano w raporcie. Ambasador Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w Genewie we wtorek wykluczył jakiekolwiek negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Donald Trump powiedział we wtorek, że Teheran chce rozmawiać, ale jest za późno, ponieważ Stany Zjednoczone kontynuują operację wojskową przeciwko Iranowi.
To samo powtórzył wczoraj sekretarz Wojny Pete Hegseth


3.
Cena ropy Brent spadła z poziomu prawie 84,50 dolarów za baryłkę do 81,33 dolarów po porannej informacji, że Iran zwrócił się do USA w sprawie rozmów mających na celu zakończenie konfliktu.
Jednakże, sądząc po niektórych depeszach agencji Reuters, sekretarz stanu USA ds. wojny nie wydaje się być gotowy na zakończenie konfliktu.


4.

https://www.nytimes.com/interactive/2026/03/03/business/iran-war-oil-gas-strait-of-hormuz.html


5.

·       Zmiana taktyki: Po zaciekłej kampanii, która doprowadziła do ataku na ponad 2000 irańskich celów i zatopienia 20 irańskich okrętów wojennych, amerykańska ofensywa wojskowa przeniesie się w głąb lądu, powiedział dziennikarzom w środę przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine. Na tym samym briefingu sekretarz obrony Pete Hegseth powiedział, że siły USA i Izraela uzyskają „pełną kontrolę nad irańskim niebem” w ciągu kilku dni i wkrótce rozpoczną drugi zmasowany atak powietrzny, zrzucając na cele bomby o masie 227 i 900 kg.

  • Izraelskie ataki na Iran: Izraelskie wojsko ogłosiło w środę nowe ataki na Iran, skierowane m.in. na instalacje rakietowe, dziesiątki celów należących do Basidż, ochotniczej formacji paramilitarnej irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz dowództwa wewnętrznych sił bezpieczeństwa.
  • Izrael i Hezbollah nasilają ataki: Izrael rozpoczął ataki w południowym Libanie po wezwaniu do ewakuacji znacznej części tego obszaru. Rzecznik Sił Obronnych Izraela, Nadav Shoshani, powiedział, że Izrael stoi w obliczu jednoczesnego ostrzału rakietowego ze strony Iranu i Hezbollahu.

 

·       Stany Zjednoczone i Izrael kontynuują ataki na Iran, a izraelskie wojsko zapowiedziało „szeroką falę ataków” przeciwko siłom bezpieczeństwa Teheranu.

  • W Libanie wybuchła nowa fala walk, gdzie izraelskie wojsko twierdzi, że atakuje bastiony Hezbollahu na południu kraju. Wydało „pilne ostrzeżenie” dla mieszkańców dużego obszaru południowego Libanu, wzywając ich do ewakuacji na północ od rzeki Litani.
  • Iran nasilił ataki odwetowe na Izrael i cele USA w całym regionie. Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Kuwejt ogłosiły irańskie ataki.
  • Prawie 150 osób może być zaginionych po zatonięciu irańskiego okrętu wojennego u wybrzeży Sri Lanki. Władze poinformowały, że 32 osoby zostały uratowane i trwają poszukiwania kolejnych ocalałych. Nie jest na razie jasne, co się stało ani ile osób znajdowało się na pokładzie fregaty Iris Dena, liczącej 180 osób załogi.
  • Duchowni w Iranie twierdzą, że są bliscy wyboru następcy najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego, donoszą państwowe media. Powszechnie sugeruje się, że jego drugi syn, Modżtaba Chamenei, mógłby go zastąpić.
  • Uroczystość pogrzebowa Chameneiego, która miała się odbyć dziś wieczorem w Teheranie, została przełożona. Państwowe media, powołując się na urzędników, poinformowały, że pogrzeb został przełożony, aby umożliwić rozbudowę infrastruktury z powodu „ogromnego zapotrzebowania”. Nie podano terminu pogrzebu.
  • Według irańskich władz liczba ofiar śmiertelnych w Iranie sięgnęła 1045 osób. Irańska Fundacja Pomocy Męczennikom i Weteranom poinformowała, że liczba ofiar śmiertelnych odzwierciedla liczbę ciał, które zidentyfikowano i przygotowano do pochówku, podały państwowe media.
  • Władze Turcji poinformowały, że pocisk wystrzelony z Iranu i zmierzający w kierunku tureckiej przestrzeni powietrznej został zestrzelony przez systemy obrony powietrznej NATO. Tureckie ministerstwo obrony poinformowało, że w incydencie nie było ofiar ani osób rannych.
  • Premier Hiszpanii Pedro Sanchez odpowiedział Donaldowi Trumpowi po tym, jak ten wygłosił miażdżące komentarze na temat stanowiska Hiszpanii, że wspólne bazy wojskowe nie mogą być wykorzystywane do ataków na Iran. „Stanowisko rządu Hiszpanii można streścić w czterech słowach: „nie dla wojny” [no a la guerra]” – powiedział Sanchez w transmitowanym w telewizji wystąpieniu.

https://www.washingtonpost.com/world/2026/03/04/us-iran-israel-strikes-trump-live-updates/
https://www.theguardian.com/world/live/2026/mar/04/iran-war-live-updates-us-israel-latest-news-strait-of-hormuz-middle-east-crisis#top-of-blog



6.

Tylko u nas: Tysiące kurdyjskich bojowników rozpoczyna ofensywę lądową w Iranie przeciwko reżimowi, mówi urzędnik
Raport pojawił się w momencie, gdy Waszyngton rozważał udzielenie wsparcia grupom kurdyjskim, a Trump rozmawiał z kurdyjskimi przywódcami o wojnie z Iranem; amerykański urzędnik w rozmowie z Fox News potwierdził te doniesienia
https://www.i24news.tv/en/news/middle-east/iran-eastern-states/artc-exclusive-thousands-of-kurdish-fighters-launch-ground-offensive-into-iran-against-regime-official-says
Przedstawiciel Koalicji Sił Politycznych Irańskiego Kurdystanu (CPFIK) poinformował, że kurdyjskie grupy zbrojne stacjonujące w Iraku rozpoczęły już ofensywę militarną przeciwko siłom reżimu irańskiego.
Według oficjalnego źródła, kurdyjscy bojownicy zrzeszeni w Partii Wolnego Życia Kurdystanu (PJAK) rozpoczęli w poniedziałek 2 marca zajmowanie pozycji bojowych na terytorium Iranu.
Według przedstawiciela CPFIK, bojownicy PJAK zajęli pozycje wokół południowych gór Mariwan w zachodnim Iranie.
Dodał, że tysiące bojowników PJAK zostało już rozmieszczonych w górzystych regionach Iranu, zwłaszcza głęboko w górach Zagros.
PJAK składa się z dwóch oddziałów zbrojnych: YRK (Jednostki Ochronne Wschodniego Kurdystanu) i HPJ (Siły Ochronne Kobiet), które według urzędnika wzorowane są na formacjach kurdyjskich w Syrii.
Komentarze te pojawiły się na tle doniesień medialnych sugerujących, że Waszyngton może brać pod uwagę grupy kurdyjskie jako potencjalnych partnerów w działaniach mających na celu wywieranie presji na reżim irański.
Amerykański urzędnik w rozmowie z Fox News potwierdził tę informację.
Według CNN, CIA rozważa plany uzbrojenia sił kurdyjskich w celu wzniecenia powstania ludowego w Iranie.
Tymczasem serwis Axios podał, że prezydent USA Donald Trump rozmawiał z kurdyjskimi przywódcami w Iraku, aby omówić trwający konflikt między Izraelem a Iranem, a także możliwe dalsze kroki.
Dziennik „ Wall Street Journal” poinformował również, że administracja Trumpa jest otwarta na wspieranie grup zbrojnych w Iranie, które zechcą rzucić wyzwanie rządowi.


7.

„Cicha śmierć”: amerykański okręt podwodny zatopił irański okręt wojenny u wybrzeży Sri Lanki, po raz pierwszy od II wojny światowej
101 osób zaginęło, jedna nie żyje, a 78 zostało rannych – podają źródła lankijskie po zestrzeleniu okrętu uzbrojonego w pociski i torpedy; armia USA oświadczyła, że jej celem jest zatopienie „całej marynarki wojennej Iranu”
Obok artykułu – jedyne VIDEO z z ataku:
https://www.timesofisrael.com/iranian-warship-sinks-after-apparent-submarine-attack-near-sri-lanka-101-said-missing/


8.

Sri Lanka odzyskała 87 ciał z irańskiego okrętu wojennego zatopionego u jej wybrzeży przez amerykański okręt podwodny
https://apnews.com/article/sri-lanka-iran-middle-east-ship-sinking-69191dde43154c5176a8aeacc9128748


9.

Rosyjski statek trafiony dronem. Atak miał miejsce między Maltą a Sycylią.
https://www.repubblica.it/esteri/2026/03/04/news/nave_russa_drone_sicilia_malta-425198472/
Płomienie wojny dotarły w głąb nocy, około sześćdziesięciu mil (mniej niż sto kilometrów) od wybrzeży Sycylii. Wczoraj o czwartej rano, na wschód od Malty, dron rozerwał wnętrze tankowca Arctic Metagaz LNG, wypełnionego rosyjskim skroplonym gazem ziemnym, który miał zostać rozładowany nie wiadomo gdzie. Statek objęty brytyjskimi i amerykańskimi sankcjami płynął na południe z wyłączonym transponderem, kierując się do Libii i: idealny kamuflaż dla tankowca z rosyjskiej floty cieni, który próbował uniknąć blokad i sankcji, triangulując na niejasnym rynku. Załoga przeżyła: według wstępnych doniesień jest bezpieczna w Libii.

Statek opuścił Rosję 24 lutego
„The Times of Malta” zebrał zeznania potwierdzające, że nie był to wypadek, lecz symulowana eksplozja. Zdjęcia płonącego frachtowca wykonane z innych statków pokazują ogromny pożar. Uważa się, że statek został praktycznie zniszczony. Marynarze wciąż przebywali na pokładzie, gdy eksplozje i płomienie rozświetliły niebo nad Morzem Śródziemnym u wybrzeży Malty. Alarm został ogłoszony za pośrednictwem kanałów bezpieczeństwa morskiego, a Siły Zbrojne Malty wysłały samolot wojskowy, aby przeleciał nad statkiem w celu oceny sytuacji. Według Eos Risk Group , brytyjskiej firmy świadczącej usługi w zakresie globalnego zarządzania ryzykiem bezpieczeństwa i kryzysowego, Arctic Metagaz został zaatakowany „przez drony”: statek „znajdował się pod sankcjami USA i Wielkiej Brytanii od 2024 roku” i „wypłynął z Murmańska w Rosji 24 lutego, prawdopodobnie kierując się do Kanału Sueskiego”. Ze statku nie wysłano żadnych sygnałów alarmowych: inne statki płynące często uczęszczaną trasą podniosły alarm, a biorąc pod uwagę charakter transportu, nie ma szczególnych obaw dotyczących ochrony środowiska.

Precedens Qendila
Nikt nie przyznał się do ataku, ale nie brakuje wskazówek, przynajmniej co do kontekstu. Według Reutersa, w ciągu nieco ponad półtora miesiąca doszło już do trzech ataków na tankowce z domniemanej rosyjskiej floty cieni wokół Morza Śródziemnego. W grudniu Ukraina zaatakowała swoimi dronami tankowiec Qendil, gdy ten pływał po Morzu Śródziemnym, co było w zasadzie pierwszym atakiem sił ukraińskich na flotę cieni poza Morzem Czarnym. Wczorajszy atak miał miejsce na wodach międzynarodowych. Ukraina wielokrotnie wzywała społeczność międzynarodową do zajęcia twardego stanowiska wobec systematycznego omijania sankcji energetycznych przez Rosję, która finansuje wojnę z dochodów z ropy naftowej i zasobów naturalnych. Pomimo zajęcia ostrożnego stanowiska wobec Kremla pośród trudów negocjacji, Stany Zjednoczone niedawno zajęły rosyjskie tankowce Marinera i Sophia na Karaibach i u wybrzeży Irlandii, po dwóch tygodniach śledzenia ich. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do krajów europejskich o pójście o krok dalej i konfiskatę rosyjskich tankowców z floty cieni.


10.

Stany Zjednoczone właśnie w ciągu dwóch miesięcy obaliły dwóch przywódców sprzyjających Chinom. Dlaczego Pekin tak niewiele zrobił w tej sprawie?
https://edition.cnn.com/2026/03/04/china/china-us-iran-war-response-analysis-intl-hnk
Prezydent USA Donald Trump w krótkim czasie wyeliminował dwóch najbliższych sojuszników Pekinu: prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i najwyższego przywódcę Iranu Alego Chameneiego.
Pierwszy z nich przebywa obecnie w kajdankach w nowojorskim areszcie po tym, jak został porwany z Caracas przez amerykańskie siły specjalne podczas niezwykłego nocnego nalotu. Drugi zginął w brawurowym ataku bombowym w centrum Teheranu, przeprowadzonym w ramach wspólnej misji USA i Izraela.
Chiny zareagowały gniewem – potępiając schwytanie lub zabicie suwerennego przywódcy i widoczną próbę zmiany reżimu przez USA, jednocześnie wyrażając przyjaźń wobec Iranu . Pekin jednak nie zrobił nic więcej poza biernym przyglądaniem się, jak jego geopolityczny rywal zmienia zasady gry.

Przywódca Chin Xi Jinping kieruje się pragmatyzmem i twardą pragmatyzmem.
Iran ostatecznie plasuje się niżej od jego priorytetów, w tym stabilności relacji Chin ze Stanami Zjednoczonymi, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się szczytu z Trumpem w Pekinie pod koniec tego miesiąca. Chiny mogą również z zadowoleniem przyjąć uwagę Waszyngtonu i odciągnięcie jego zasobów wojskowych od Indo-Pacyfiku, twierdzą eksperci.
„Chiny to przyjaciel na każdą pogodę – dużo słów, mało ryzyka” – powiedział Craig Singleton, starszy dyrektor ds. Chin w waszyngtońskiej Fundacji na rzecz Obrony Demokracji. „Pekin zabierze głos w ONZ, ale nie udzieli Teheranowi żadnego znaczącego wsparcia”.
Chociaż Pekin jest największym odbiorcą irańskiej ropy naftowej, strategiczne znaczenie tego kraju dla Chin jest znacznie mniejsze niż wielu mogłoby przypuszczać. Współpraca wojskowa między nimi pozostaje ograniczona, a przepływy handlowe i inwestycyjne są przyćmione przez te z kilkoma państwami Zatoki Perskiej, ponieważ Pekin dąży do utrzymania zrównoważonych relacji na całym Bliskim Wschodzie.
Chiny „nie widzą żadnych korzyści w zwiększaniu napięć ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie Iranu” – powiedział William Yang, starszy analityk belgijskiego think tanku International Crisis Group.
„Wciąż przywiązuje większą wagę do utrzymania rozejmu handlowego i ogólnej stabilności w dwustronnych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, dlatego nie będzie chciała zaprzepaścić pozytywnej dynamiki, którą zbudowała z administracją Trumpa w ciągu ostatniego roku”.

Obliczenia Pekinu
Chiny od dawna są najważniejszym źródłem wsparcia dyplomatycznego i gospodarczego Iranu. Oprócz zakupu większości irańskiej ropy naftowej, Pekin potępił, jak to określa, „jednostronne” sankcje USA nałożone na Iran i poparł twierdzenie Teheranu, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy.
W ostatnich latach Chiny podniosły globalną pozycję Iranu, włączając go do wspieranych przez Pekin ugrupowań, takich jak BRICS i Szanghajska Organizacja Współpracy, poszerzając tym samym przestrzeń dyplomatyczną Teheranu w czasach izolacji Zachodu.
Chińskie firmy dostarczały również chemikalia używane w irańskim programie rakietowym i pomagały w budowie krajowej infrastruktury nadzoru, poinformowała CNN. Pekin utrzymuje, że handel z Iranem jest zgodny z prawem międzynarodowym.
Chiny jednak konsekwentnie unikają bezpośredniego angażowania się w konflikty swoich partnerów, nie wykazując chęci ingerencji w sprawy bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie poza ochroną własnych aktywów.
Ta powściągliwość była widoczna w czasie konfliktu Iranu z Izraelem w zeszłym roku i późniejszych amerykańskich ataków powietrznych, kiedy Chiny również udzieliły jedynie retorycznego wsparcia.
„Chiny od dawna unikają przedstawiania się jako gwarant bezpieczeństwa również wobec krajów Globalnego Południa, gdyż zaangażowanie USA w Afganistanie i Iraku stanowi przestrogę, która powstrzymuje Pekin od realizowania takich ambicji” – powiedział Yang.
Relacje Pekinu z Iranem pomagają wzmocnić jego bezpieczeństwo energetyczne i wpływy na Bliskim Wschodzie, ale Pekin zabiega również o poparcie innych graczy regionalnych, takich jak Arabia Saudyjska, rywal Iranu, dążąc do równowagi na Bliskim Wschodzie. W 2023 roku odegrał on rolę w pośredniczeniu w zbliżeniu między nimi.
Mimo to w Waszyngtonie narastają obawy dotyczące zacieśniania więzi między Chinami, Iranem, Rosją i Koreą Północną. Przywódcy wszystkich czterech krajów zebrali się we wrześniu ubiegłego roku w Pekinie, aby zademonstrować jedność podczas dużej parady wojskowej. Chiny, Rosja i Iran również w ostatnich latach regularnie przeprowadzały wspólne ćwiczenia wojskowe.
Prezydent Chin Xi Jinping ze swoimi gośćmi, prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Korei Północnej Kim Dzong Un przed paradą wojskową na placu Tian’anmen w Pekinie, 3 września 2025 r.
„Iran jest od dawna partnerem ChRL, ale jest daleko i nie ma dla niej kluczowego znaczenia” – powiedział Ja Ian Chong, politolog z Narodowego Uniwersytetu Singapuru, odnosząc się do Chin pod ich formalną nazwą, Chińska Republika Ludowa
Jednak ograniczone wsparcie, jakiego Pekin udzielił Iranowi podczas dwóch dużych ataków militarnych w ostatnim roku, stawia pytania o wiarygodność tego kraju jako partnera w obliczu przeciwności losu.
 „Inni, którzy współpracują lub chcą współpracować z ChRL w kwestiach bezpieczeństwa, mogą słusznie pytać, czy Pekin ich porzuci, zwłaszcza jeśli leżą daleko od ChRL – jak to było wcześniej w przypadku Iranu i Wenezueli” – powiedział.
Analitycy są jednak zgodni, że niezależnie od tego, kto obejmie stanowisko po Chameneim, Teheran najprawdopodobniej utrzyma stosunki z Chinami ze względu na ich wpływy gospodarcze.
Jak powiedział Zhu Zhaoyi, dyrektor Instytutu Bliskiego Wschodu w HSBC Business School na Uniwersytecie Pekińskim, wydarzenia w Iranie otwierają przed Chinami również kilka szans strukturalnych.
„Głębokie zaangażowanie Ameryki w konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie nieuchronnie odwraca jej zasoby strategiczne i uwagę, obiektywnie ograniczając jej zdolność do wywierania presji na Chiny w regionie Indo-Pacyfiku” – napisał Zhu w artykule opublikowanym online w poniedziałek.
Długotrwała kampania przeciwko Iranowi mogłaby również uszczuplić amerykańskie zapasy broni. Pekin zablokował eksport pierwiastków ziem rzadkich do celów wojskowych, co może utrudnić Waszyngtonowi uzupełnianie zasobów. Pierwiastki te są kluczowe dla szerokiej gamy broni, od pocisków rakietowych po myśliwce.

Krótkoterminowe wstrząsy
Jednak krótkotrwałe zakłócenia w Chinach, zwłaszcza na polu energetycznym, pozostają nieuniknione.
Według firmy analitycznej Kpler niemal cały irański eksport ropy naftowej trafiał do Chin, a Chiny stanowiły około 13% całkowitego morskiego eksportu ropy naftowej do Chin.
Analitycy twierdzą, że handel energetyczny między tymi dwoma krajami opiera się na sieci statków, które filtrują irańską ropę naftową do mniejszych, niezależnych rafinerii u wybrzeży Chin, często za pośrednictwem krajów pośredniczących. Zauważają oni również, że taka praktyka oddziela rafinację od chińskich przedsiębiorstw państwowych, które mogłyby być narażone na sankcje USA.
Te tak zwane rafinerie „czajniczków” znane są ze współpracy z „tajną flotą tankowców”, które stosują taktykę ukrywania się w celu przemytu towarów objętych sankcjami. Administracja Trumpa objęła sankcjami podmioty rzekomo zaangażowane zarówno w transport, jak i rafinację, zwiększając od zeszłego roku presję na Iran.
Analitycy uważają, że pomimo znacznych ilości importowanej z Iranu ropy, krótkoterminowy wpływ będzie możliwy do opanowania, ponieważ Chiny na przestrzeni lat zdywersyfikowały swoje dostawy ropy.
Richard Jones, analityk ds. ropy naftowej w Energy Aspects, powiedział CNN, że Iran zwiększył eksport od połowy lutego, a prywatne rafinerie nadal mają dostęp do części irańskiej ropy za pośrednictwem swoich pływających zbiorników magazynowych, z których większość znajduje się u wybrzeży Singapuru. Dodał, że mogłyby one również zwiększyć zużycie rosyjskiej ropy.
Jednak większym problemem dla Pekinu wydaje się być rozległy konflikt w regionie i poważne utrudnienia w Cieśninie Ormuz – kluczowym szlaku transportowym ropy naftowej z krajów takich jak Arabia Saudyjska i Kuwejt.
Według Kplera ropa naftowa z tego regionu zaspokaja około jednej trzeciej całkowitego zapotrzebowania Chin i stanowi ponad 50% importu drogą morską, z czego znaczna część jest transportowana przez cieśninę.
Iran kontroluje północną część cieśniny i w poniedziałek doradca dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zagroził, że „podpali” wszystkie przepływające statki.
Jeszcze przed komentarzem doradcy ruch na szlaku wodnym został skutecznie wstrzymany ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa oraz po tym, jak w weekend doszło do ataków na tankowce w regionie.
Mao Ning, rzeczniczka chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, podkreśliła znaczenie cieśniny dla handlu i wezwała do natychmiastowego zawieszenia broni.
„Zapewnienie bezpieczeństwa i stabilności w tym regionie służy wspólnym interesom społeczności międzynarodowej” – powiedziała na wtorkowej konferencji prasowej.
Jednak lata gromadzenia zapasów mogą uchronić Chiny przed natychmiastowymi szokami podażowymi. Chiny posiadają obecnie około 1,2 miliarda baryłek zapasów ropy naftowej na lądzie, co odpowiada około 115 dniom importu ropy drogą morską, jak wynika z danych Kplera.

Alternatywa dla USA
Chiny prawdopodobnie wykorzystają amerykańską interwencję wojskową w Iranie, aby wzmocnić przekaz, zwłaszcza wobec krajów Globalnego Południa, że Waszyngton działa jako siła hegemoniczna, podczas gdy Pekin prezentuje się jako zwolennik nieingerencji.
Niektórzy chińscy analitycy twierdzą, że brak gwarancji bezpieczeństwa dla partnerów to celowe działanie Pekinu, które odróżnia go od USA.
„Dzięki temu Chiny zyskują większą elastyczność, zmniejszają ryzyko strategicznego rozciągnięcia i pozwalają uniknąć kosztów związanych z gwarancją bezpieczeństwa sojuszników” – powiedział Zichen Wang, zastępca sekretarza generalnego Centrum Chin i Globalizacji, niezależnego ośrodka analitycznego w Pekinie.
„Jednak ogranicza to również możliwość Pekinu w zakresie kształtowania twardych rezultatów w zakresie bezpieczeństwa, gdy kryzys przybiera formę przemocy” – dodał, ostrzegając, że bierność Chin może jeszcze bardziej ośmielić Trumpa do ryzykownych posunięć.


11.

Opozycja na Węgrzech prowadzi w sondażach, skrajnie prawicowa partia zyskuje poparcie
https://www.reuters.com/world/hungarys-opposition-leads-polls-far-right-party-gains-support-2026-03-04/
BUDAPESZT, 4 marca (Reuters) - Centroprawicowa partia Cisa na Węgrzech wyprzedza rządzącą partię Fidesz premiera Viktora Orbana przed wyborami 12 kwietnia, podczas gdy skrajnie prawicowa Nasza Ojczyzna zyskuje poparcie, jak wykazały dwa sondaże opinii publicznej przeprowadzone w środę.
Nacjonalista Orbán stoi w obliczu największego wyzwania dla swoich rządów od 16 lat, chociaż wynik głosowania pozostaje bardzo niepewny, a sondaże opinii publicznej pokazują, że wielu wyborców wciąż nie jest zdecydowanych.
Sondaż przeprowadzony przez Zavecz Research w dniach 22–28 lutego pokazuje, że Tisza zwiększyła przewagę wśród zdecydowanych wyborców z 10 punktów w sondażu styczniowym do 12 punktów.
Sondaż, opublikowany we wtorek wieczorem przez serwis informacyjny 24.hu, wykazał, że 50% zdecydowanych wyborców poparło Tiszę, w porównaniu z 48% w styczniu, podczas gdy 38% poparło Fidesz, w porównaniu z 39% miesiąc wcześniej.
Zavecz uzyskał 38% poparcia dla Tiszy wśród wszystkich wyborców, podczas gdy Fidesz uzyskał 32%.
Według ich danych, około 20% respondentów stwierdziło, że nadal nie wie, kogo poprzeć, podczas gdy w lutym odsetek ten wyniósł 23%.
Partią Tiszy kieruje były członek rządu Peter Magyar, który zapowiedział, że jego partia będzie dążyć do ukrócenia korupcji, uwolnienia miliardów euro z zamrożonych funduszy Unii Europejskiej na pobudzenie gospodarki oraz silnego zakotwiczenia Węgier w UE i NATO.
Drugi sondaż, opublikowany w środę przez gazetę Nepszava, a przeprowadzony przez Publicus Institute, wykazał, że 47% zdecydowanych wyborców popiera Tiszę, a 39% Fidesz, podczas gdy poparcie dla obu partii spadło o 1 punkt procentowy w porównaniu z sondażem przeprowadzonym w styczniu.
Choć większość sondaży wskazywała na przewagę Tiszy, Fidesz powołuje się na inne sondaże, które wciąż wskazują na to, że partia ta jest na dobrej drodze do zwycięstwa. Przeciwnicy partii twierdzą jednak, że badania te zostały przeprowadzone głównie przez instytuty mające powiązania finansowe lub osobiste z partią rządzącą.
Oba sondaże wykazały, że skrajnie prawicowa Nasza Ojczyzna (Mi Hazank) będzie jedyną partią, która przekroczy 5-procentowy próg wymagany do wejścia do parlamentu.

Zavecz Research oszacował poparcie dla Naszej Ojczyzny na 7% wśród zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 5% miesiąc temu. Publicus podał, że 6% zdecydowanych wyborców popiera skrajnie prawicową partię, w porównaniu z 5% w styczniu.


12.

https://wyborcza.pl/7,162657,32636250,polityczna-patologia-polskiego-nacjonalizmu-niesiolowski.html#s=S.TD-K.C-B.6-L.1.duzy
Polityczna patologia to przede wszystkim nacjonaliści, chociaż lista jest dłuższa np. kamraci, ale chodzi o zagrożenie realne. Polska polityka stoi przed taki samym zagrożeniem jak wiele demokracji europejskich w latach trzydziestych – jak obronić się przed falą nacjonalizmu? Wówczas żadna europejska demokracja tego egzaminu nie zdała, a Polska w dodatku przyłączyła się do haniebnej agresji hitlerowskiej przeciwko Czechosłowacji, płacąc za to wysoką cenę rok później, gdy stanęła oko w oko z III Rzeszą.
Taktyka polskich nacjonalistów jest prosta. Zwalczać ze wszystkich sił rząd Donalda Tuska i robić wszystko by doprowadzić do jego upadku. Dlatego jakiekolwiek złudzenia, że z Batyrem będącym przecież filarem brunatnej fali, można i należy negocjować i szukać kompromisu, są szkodliwym złudzeniem.
On nie chce żadnego kompromisu i będzie wetował każdą ustawę, im bardziej jest ona korzystna dla Polski. Chodzi przecież o to, aby rząd i koalicja 15 października nie miała siły sprawczej, aby pokazać społeczeństwu, że rząd nic nie potrafi, a Batyr wymusił zmianę systemu z demokracji parlamentarnej, na system prezydencki.
Dlatego bardzo irytujące jest powtarzanie przez niektórych ministrów i publicystów, że ustawa ma charakter kompromisu i że „prezydent Nawrocki" taki kompromis powinien poprzeć, bo uwzględnia istotną część jego poprawek. Nie, dla Batyra nie ma istotnych poprawek jest tylko projekt, który trzeba obalić, bo byłby odebrany jako sukces znienawidzonego gabinetu „najgorszego" premiera w najnowszej historii.
W miarę coraz wyraźniejszego słabnięcia Kaczyńskiego jako lidera nacjonalistów, a nawet lidera samego PiS, na czele tego obozu staje Batyr, który dysponuje bronią, której nie posiada żaden inny nacjonalista – weto. Dlatego Kaczyński tak zdecydowanie bez żadnych wahań, kompletnie bez argumentów merytorycznych, które nigdy nie miały dla niego znaczenia (odsyłam do argumentów na rzecz spisku w którym Tusk i Komorowski zamordowali wspólnie z Putinem geniusza politycznego i męża stanu Lecha Kaczyńskiego), wzywa do ratowania Polski przed „niemieckim butem" i zagrożeniem jakie stanowi program SAFE.
W obecnym stanie przekazu medialnego, w obliczu kwestionowania przez nacjonalistów i populistów autorytetów i stanu wiedzy, potrzeba wielkiego wysiłku, aby odeprzeć przekaz, w którym brednia i kłamstwo udają wiedzę i prawdę. Nacjonaliści przez wiele lat pracowali na rzecz takiego stanu debaty, w którym wrzask, kłamstwo, zakrzyczenie przeciwnika, wyzwiska i brednia zastępują wiedzę, a specjalista był traktowany na równi z szarlatanem. Dziś z efektu tej „pracy" korzystają polityczne patologie. Stan ten nie dotyczy tylko Polski, a Ameryka z Trumpem i jego ruchem MAGA jest tej patologii klinicznym przykładem. „Teraz USA stały się krajem, w którym władza zabija na ulicach niewinnych obywateli, a prezydent i jego świta stają murem za swoimi oprawcami, oczerniając ofiary i identyfikując je jako terrorystów.
Co więcej pisowskie kanalie, chronione immunitetami poselskimi, jawnie i publicznie przyklaskują tym mordom i ogłaszają, że marzy im się zaprowadzenie podobnego „porządku" w Polsce, kiedy tylko odzyskają władzę... Wszak USA to kraj powstały na wyrzynce autochtonów, wzbogacony na niewolnictwie, potem o to niewolnictwo toczący krwawą wojnę domową, kraj przemocy i okrucieństwa Dzikiego Zachodu, kraj Ku Klux Klanu i segregacji rasowej.
Kraj bezlitosny wobec słabych i chorych jednostek (ochrona zdrowie tylko dla zamożnych) – kraj, którego grzechem założycielskim były przemoc i okrucieństwo" (Wojciech Kuczok, „Stany zrozpaczone Ameryki", „Przegląd", z dn. 2-8 02 2026 r.).
Nacjonaliści w Polsce mają na swoim koncie podobne „osiągnięcia" jak m in. zachęcanie Brauna do mordowania niektórych dziennikarzy z niechętnych nacjonalistom mediów, czy konkretne działania jednej z obrzydliwszych kreatur wolnej Polski p. Mateckiego, który zaszczuł i doprowadził do samobójczej śmierci syna posłanki, a potem zachęcał do „odstrzelenia" funkcjonariuszy, którzy ośmieliliby się przywieźć do Polski oskarżonych o bardzo poważne przestępstwa kryminalne dygnitarzy PiS Romanowskiego i Ziobrę.

Patologia polityczna nacjonalizmu to zdrada główna najbardziej chyba przejawiająca się w dążeniu do zablokowania tak potrzebnych w obecnej sytuacji funduszy SAFE dla polskiej obronności. Uderzająca jest analogia do Targowicy. Wtedy też działając w interesie obcego państwa przywódcy Konfederacji (nawet nazwa podobna) Targowickiej dążyli do zmniejszenia liczebności polskiej armii, podporządkowania państwa obcemu mocarstwu, byle tylko dorwać się do władzy i zemścić się na przeciwnikach politycznych, głównie twórcach i zwolennikach Konstytucji 3 Maja.
Mamy do czynienia z jawną zdradą i dlatego uważam, że Batyr gdyby ośmielił się zawetować program polskiej obronności, dla którego nie ma w obecnych warunkach alternatywy, powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Podobnie zdradziecki i antypolski charakter mają działania przeciwko wspieraniu walczącej Ukrainy. Po raz pierwszy chyba w historii to nie Polska walczy, krwawi i płaci najwyższą cenę za walkę będącą w interesie innych.
Istnieje dobrze udokumentowana historiografia, że nasze powstania narodowe zwłaszcza styczniowe było w interesie Niemiec, bo blokując działania Rosji umożliwiało hegemonię Prus i było sprowokowane przez Bismarcka. Podobnie jak w 1939 r. to Anglia poprzez swoje „gwarancje" skierowała agresję Hitlera przeciwko Polsce, bo pierwotnie planował uderzenie na Zachodzie. Dziś Ukraina blokuje podjęcie przez krwawego rosyjskiego dyktatora działania zmierzające do odbudowania moskiewskiego imperium, przyłączenie do Rosji Ukrainy i Państw Bałtyckich. Dlatego antyukraińskie działania Konfy i wpisujące się w tę samą strategię także PiS mają zdradziecki charakter i są wymierzone w istotne narodowe interesy Polski. Podobnie jak wystąpienia Kaczyńskiego i PiS prowadzące do polexitu.

To Unii zawdzięczamy dynamiczny rozwój. Nasz cud gospodarczy i doganianie najbardziej rozwiniętych gospodarek na świecie jest możliwy dzięki Unii i oczywiście pracowitości Polaków oraz sprawnemu rządowi. Gdy z grupką kolegów pisałem w latach „średniego Gomułki" program podziemnej organizacji Ruch nawet nie śniło mi się, że ten program wyrwania Polski z sowieckich wpływów i związania jej z demokratycznym Zachodem będzie możliwy do spełnienia jeszcze za mojego życia. A tak się stało. Na naszych oczach spełnia się marzenie pokoleń o rozwiniętej Polsce jako nierozerwalnej części Zachodu, a teraz zdrajcy oraz durnie starają się to marzenia zniszczyć. Do czego doprowadziło zerwanie z Unią najlepiej wiedzą Brytyjczycy. I szajka polskich nacjonalistów z Batyrem, Kaczyńskim, Braunem i tego typu „mężami stanu" usiłuje to wszystko dla osobistych korzyści jakie daje dorwanie się do władzy, zniszczyć – niedoczekanie.
Polityczne patologie to nie tylko nacjonaliści. Co jakiś czas polską politykę zamącają przedziwne postacie, które uruchamiają jeszcze bardziej przedziwne partie, na ogół wrogie demokracji, populistyczne, wodzowskie, efemeryczne, w sumie operetkowe. Wymienię tylko kilka najbardziej znanych; Partia X Tymińskiego, Samoobrona Leppera, Ruch Palikota, partia Kukiza i teraz partia Hołowni. Wszystkie one szkodzą demokracji, w kilku przypadkach przyczyniły się do zniszczenia poważnych kandydatów w wyborach prezydenckich, a wyborowi nie nadających się na to stanowisko miernot.

Kukizowi zawdzięczamy zniszczenie kandydatury bardzo przyzwoitego Bronisława Komorowskiego i prezydenta Dudę, co jeszcze nie było tragiczne tylko złe, a Hołowni zniszczenie Rafała Trzaskowskiego i prezydenta Batyra, co jest już katastrofą dla demokracji i Polski. Prezydent kibol przyjaźniący się z podejrzanymi osobnikami, z paskudnym życiorysem, przejmujący mieszkania i reklamujący ubrania tego jeszcze w historii Polski nie było. Na naszych oczach na szczęście kończy się dość smutny przypadek kariery politycznej egocentryka i narcyza Hołowni, a także jego następczyni, która zasłynęła z przydługiego serialu pod tytułem – jak nie zostałam mianowana przez premiera Tuska wicepremierem. Mam nadzieję, że wyląduje w partii Razem, a nie u Kaczyńskiego, ale czy można być czegokolwiek pewnym w polityce polskiej? Z wyjątkiem tego, że zwykle wszystko wreszcie kończy się dobrze.

*Stefan Niesiołowski, ur. w 1944 r., były poseł, wicemarszałek Sejmu, senator. W czasach PRL działacz opozycji demokratycznej i więzień polityczny.


13.

https://wyborcza.pl/7,112588,32638659,rosja-wraca-na-biennale-w-wenecji-nie-da-sie-scancellowac.html#s=S.TD-K.C-B.5-L.1.duzy
D.O. nie wie co prawda, co to znaczy „scancelować”, ale dotarło dpń, że przyzwoici ludzie nie wezmą udziału w Biennale.


14.

Kristi Noem odmawia wycofania oświadczenia, w którym nazwała mieszkańców Minnesoty zabitych przez agentów federalnych „terrorystami krajowymi”
https://www.theguardian.com/us-news/2026/mar/03/kristi-noem-senate-hearing-minnesota-ice-shootings

Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), Kristi Noem , we wtorek nie odwołała swoich oświadczeń, w których nazwała dwóch obywateli USA, zabitych przez funkcjonariuszy służb imigracyjnych w Minneapolis na początku tego roku, „terrorystami krajowymi”, twierdząc jednocześnie, że funkcjonariusze nie przestrzegają limitów aresztowań.
Stając przed Kongresem po raz pierwszy od czasu zabójstw, Noem uniknęła odpowiedzi na pytanie zadane przez najważniejszego członka komisji sądowniczej Senatu, Dicka Durbina, demokratę z Illinois, czy wycofa fałszywe oskarżenia wobec Renee Good i Alexa Prettiego.
„Kiedy zdarzają się takie sytuacje, zawsze składamy kondolencje rodzinom ofiar, ja również składam swoje” – powiedziała Noem podczas przesłuchania kontrolnego.
Durbin zauważył, że przywódcy Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) oraz Służby Celnej i Ochrony Granic (CBP) – którzy zeznawali przed komisją sądową Izby Reprezentantów w zeszłym miesiącu – oświadczyli, że nie przekazali Noem informacji o tym, że Pretti jest terrorystą krajowym.
„Otrzymywałam raporty z terenu, od agentów na miejscu zdarzenia, i powiedziałabym, że panował chaos” – powiedziała Noem. „Czy tak trudno powiedzieć, że się myliłaś?” – odparł Durbin. (…)
Przesłuchanie było w przeważającej mierze partyjną demonstracją, podczas której Demokraci krytykowali sposób, w jaki Noem radziła sobie z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych, oraz taktykę jej agentów w całym kraju. „Powinna pani ustąpić ze stanowiska” – powiedział senator Cory Booker, powtarzając apele demokratycznych ustawodawców o rezygnację Noem. „Jeśli pani tego nie zrobi, prezydent powinien panią odwołać, a jeśli nie, Kongres powinien postawić panią w stan oskarżenia”.
Niektórzy Republikanie kwestionowali jednak przywództwo Noem. Republikański senator John Kennedy przesłuchał sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego w sprawie doniesień, że Departament Bezpieczeństwa Krajowego wydał 220 milionów dolarów na reklamy telewizyjne, w których Noem była eksponowana, i zauważył, że kontrakt na produkcję reklam został przyznany grupie kierowanej przez byłą rzeczniczkę Noem, Tricię McLaughlin. (…)


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga