DRUGI OBIEG
Piątek, 6 marca 2026

1.
D. O. Intensywnie się zwłoszczał w tych dniach, co czyniło Pisanie drugiego obiegu zdecydowanie poważnym wyzwaniem.
W środę miał zaszczyt wręczyć nagrodę gazeta Italia wieloletniej korespondentce polskich mediów z Rzymu Uli Rzepczak i uprzejmie nie umarł z nudów podczas wszystkich kolejnych wystąpień laureatów i osób, które, jak D.O., ich prezentowały i wygłaszały laudację.
Ten mały punkcik w garniturze pośrodku zdjęcia to D. O.



2.
A w czwartek był jednym z panelistów na sympozjum poświęconym przyznaniu włoskiej kulturze jedzenia statusu niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Ten stary dziad z poważną miną pośrodku stołu, to D. O. Mogłaby się wydawać, że to też śmiertelna nuda, ale, zaskakująco nie i D.O. bez nadmiernych cierpień wytrwał do końca. Bo o jedzeniu można bez końca.
No a pisanie drugiego obiegu z oczami klejącymi się do snu, to nie jest to, co D. O. Lubi najbardziej.
Miejcież więc litość.



3.

Trump zwalnia Kristi Noem ze stanowiska sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego
https://www.nytimes.com/
Plany nominacji senatora Markwayne'a Mullina na jego następcę
Prezydent Trump powiedział, że pani Noem, której kadencja była naznaczona szeregiem kontrowersji, obejmie dotychczas nieistniejące stanowisko w służbie bezpieczeństwa.
========
Ojej! A była taką ulubienicą polskich naziolków!
Ciekawe, jakie będzie to jej nowe stanowisko: niestety nie będzie to zakład zamknięty dla agresywnych psychopatów.
========
Donald Trump ogłosił w czwartek, że zastąpi Kristi Noem na stanowisku sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego, kończąc tym samym trwające tygodnie dwupartyjnych skarg na jej przywództwo po tym, jak agenci imigracyjni zabili dwoje obywateli USA, a pojawiły się doniesienia, że była uwikłana w osobistą relację z wysokim rangą zastępcą.
Zwolnienie Noem było pierwszą poważną zmianą personalną w drugiej kadencji Trumpa. Prezydent upublicznił to w poście na Truth Social, w którym zapowiedział, że Markwayne Mullin, republikański senator z Oklahomy, przejmie obowiązki Noem od 31 marca.
Noem, o której Trump powiedział, że „dobrze nam służyła i osiągnęła liczne i spektakularne wyniki (szczególnie na granicy!)”, miałaby zostać specjalnym wysłannikiem ds. „Tarczy Ameryk” – inicjatywy bezpieczeństwa, którą Trump planował ogłosić w najbliższy weekend. … W oświadczeniu na antenie X, Noem podziękowała Trumpowi za powołanie jej na nowe stanowisko, jednocześnie promując jej osiągnięcia w kierowaniu departamentem. Wiadomość o zwolnieniu pojawiła się tuż przed jej rozmową z grupą funkcjonariuszy policji w Nashville, ale Noem nie poruszyła tego tematu na scenie.
Demokraci przyjęli odejście Noem z radością, a Hakeem Jeffries, lider mniejszości w Izbie Reprezentantów, powiedział na konferencji prasowej: „Dobrze się jej pozbyć. Była katastrofą”.


4.

USA tymczasowo pozwalają Indiom kupować rosyjską ropę z powodu obaw o sytuację energetyczną; Izrael rozpoczyna ataki na Bejrut
Stany Zjednoczone wydają 30-dniowe pozwolenie, aby indyjskie rafinerie mogły kupować rosyjską ropę; Siły Obronne Izraela twierdzą, że atakują dzielnicę Dahiya na
południowych przedmieściach Bejrutu


5.

Chiny wyznaczają najniższy cel wzrostu PKB od dziesięcioleci, przygotowując się na spowolnienie gospodarcze
Cel „wysokiej jakości wzrostu” na poziomie 4,5–5% przedstawiony na dwóch sesjach, podczas których premier Chin mówił o złożonych sytuacjach w kraju i za granicą
https://www.theguardian.com/world/2026/mar/05/china-gdp-growth-target-economic-slowdown
Chiny ustaliły sobie za cel wzrost PKB na rekordowo niskim poziomie 4,5-5%. Po raz pierwszy od 1991 r. wskaźnik ten spadł poniżej 5%. Odzwierciedla to odejście od strategii gospodarczej opartej na wzroście opartym na eksporcie na rzecz modelu, który — jak mają nadzieję liderzy — będzie bardziej odporny na wstrząsy zewnętrzne.
Premier Chin Li Qiang ogłosił cel na rok 2026 podczas sesji otwarcia Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL), corocznego zgromadzenia parlamentarnego Chin, która rozpoczęła się w czwartek.
Zwracając się do blisko 3000 delegatów zgromadzonych w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie, Li nazwał rok 2025 „naprawdę niezwykłym” rokiem, w którym – jak wynika z tekstu raportu z prac rządu – „dokonały się głębokie i złożone wydarzenia zarówno w kraju, jak i na świecie”.
Chiny opublikowały również w czwartek projekt piętnastego planu pięcioletniego, strategii gospodarczej na lata 2026-2030, nad którą formalnie odbędzie się głosowanie w przyszłym tygodniu. Plan zawiera rozdziały dotyczące zwiększenia konsumpcji i innowacyjności – kluczowych priorytetów Pekinu na najbliższe pięć lat.
Niski cel dotyczący PKB odzwierciedlał zmianę w kierunku tego, co Pekin nazywa „wzrostem wysokiej jakości” – takim, który opiera się na zaawansowanych technologicznie gałęziach przemysłu i reformach strukturalnych, a nie na historycznych czynnikach napędzających budownictwo i eksport.
Chiny zmagają się również z czynnikami hamującymi wzrost gospodarczy, takimi jak starzenie się społeczeństwa, słabnący sektor nieruchomości, słaby popyt krajowy i spowolnienie, którego można się spodziewać wraz ze wzrostem dochodów w danym kraju.
… Li ogłosił cel 5,5% bezrobocia w miastach i zobowiązał się do stworzenia ponad 12 milionów nowych miejsc pracy w miastach. Jednak niektórzy eksperci twierdzą, że zmiana priorytetów Chin w zakresie zaawansowanych technologii może stanowić zagrożenie dla milionów pracowników fizycznych.
Guo Shan, partner i główny ekonomista w Hutong Research, niewielkiej firmie doradczej, powiedział, że mimo wszystko ten skromny cel jest wyrazem zaufania, ponieważ Chiny muszą osiągnąć jedynie 4,3% wzrostu w ciągu następnej dekady, aby zrealizować swój cel stania się krajem umiarkowanie rozwiniętym do 2035 r.
… Chiny i Stany Zjednoczone zgodziły się w październiku na roczną przerwę w wojnie handlowej. W tym miesiącu spodziewane są dalsze negocjacje przed spodziewaną wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa w Pekinie 31 marca.
… Wśród celów określonych w planie pięcioletnim, eksperci ds. klimatu przeanalizowali plan redukcji intensywności emisji dwutlenku węgla w Chinach. Plan zakłada 17-procentową redukcję intensywności emisji dwutlenku węgla – ilości CO2 emitowanego na jednostkę aktywności gospodarczej – do 2030 roku.
… Wyzwania pierwszej połowy dekady – w tym pandemia COVID-19 i uzależnienie od przemysłu ciężkiego – sprawiły, że Chinom nie udało się w latach 2020–2025 ograniczyć w wystarczającym stopniu intensywności emisji dwutlenku węgla, co pozwoliłoby na osiągnięcie realnego postępu w realizacji celu na rok 2030.
Niedawno opublikowane dane pokazały, że intensywność emisji dwutlenku węgla w Chinach spadła o 12% między 2020 a 2025 rokiem, znacznie poniżej celu 18% określonego w 14. planie pięcioletnim. „Zaproponowany dziś cel 17% wskazuje na cichą rekalibrację, co w praktyce potwierdza, jak trudny stał się pierwotny cel na rok 2030” – powiedział Li.
Chiny opublikowały w czwartek również swój budżet na 2026 r., który zakłada 7-procentowy wzrost wydatków na obronność, co stanowi nieznaczny spadek w porównaniu z poprzednimi latami.
Kolejnym kluczowym celem jest pobudzenie popytu krajowego, co zdaniem ekonomistów jest niezbędne dla długoterminowej stabilności gospodarczej Chin. Plany gospodarcze opublikowane w czwartek powtórzyły ten cel, ale nie podały zbyt wielu szczegółów na temat sposobu jego osiągnięcia. W ubiegłym roku w artykule redakcyjnym w państwowych mediach stwierdzono, że konsumpcją należy zarządzać z „równą surowością” jak produkcją, co stanowi odejście od tradycyjnego skupienia się na przemyśle ciężkim jako stymulatorze wzrostu.


6.

Komisja Europejska proponuje plan „Kupuj UE”, aby konkurować z Chinami
Plan, którego celem jest zachowanie miejsc pracy w sektorach czystej technologii i niskoemisyjnych, mógłby objąć Wielką Brytanię, jeśli zapewniony zostanie wzajemny dostęp do rynku
https://www.theguardian.com/world/2026/mar/04/european-commission-proposes-buy-eu-plan-to-compete-against-china
Komisja opublikowała w środę projekt rozporządzenia – zwanego Industrial Accelerator Act – które nakłada na podmioty wydające publiczne pieniądze wymagania dotyczące produkcji w UE i stosowania materiałów niskoemisyjnych. Przepisy te oznaczają znaczącą zmianę w myśleniu ekonomicznym Brukseli, od dawna będącej bastionem otwartych rynków.
Jednak po wewnętrznych sporach urzędnicy UE nie wykluczyli możliwości włączenia do UE krajów mających bliskie powiązania gospodarcze z Unią, takich jak Wielka Brytania, pod warunkiem wzajemnego dostępu do rynku.
Stéphane Séjourné, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej odpowiedzialny za przemysł, określił tę ustawę jako „zmianę doktryny”, która byłaby „nie do pomyślenia jeszcze kilka miesięcy temu”.
--------------

Chiny prowadzą rozmowy z Iranem w sprawie umożliwienia bezpiecznego przepływu statków z katarską ropą naftową i skroplonym gazem ziemnym przez Cieśninę Ormuz, w związku z eskalacją wojny między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem przeciwko Teheranowi, poinformowały agencję Reuters trzy źródła dyplomatyczne. Wojna, która w czwartek weszła w szósty dzień, praktycznie zamknęła ten kluczowy szlak żeglugowy, a kraje na całym świecie zostały odcięte od jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Według niektórych źródeł Chiny, które utrzymują przyjazne stosunki z Iranem i są w dużym stopniu uzależnione od dostaw z Bliskiego Wschodu, są niezadowolone z decyzji Republiki Islamskiej o sparaliżowaniu żeglugi przez Cieśninę i wywierają presję na Teheran, aby zezwolił statkom na bezpieczny przepływ.
Druga co do wielkości gospodarka świata pozyskuje około 45% ropy przez Cieśninę. Dane z monitorowania statków wykazały, że statek o nazwie Iron Maiden przepłynął przez Cieśninę w nocy po zmianie bandery na „chińską”, ale aby uspokoić rynki globalne, potrzebnych będzie wiele kolejnych przepraw. Ceny ropy naftowej wzrosły o ponad 15% od początku konfliktu z powodu zakłóceń w produkcji wywołanych atakami Teheranu na obiekty energetyczne w Zatoce Perskiej i statki przepływające przez Cieśninę.


7.

Analiza sugeruje, że szkoła została zaatakowana w trakcie ataków USA na irańską bazę morską
Atak na szkołę w Minab z 28 lutego, w którym zginęły dziesiątki osób, w tym dzieci, najprawdopodobniej był częścią ataku na sąsiednią bazę morską w południowym Iranie, gdzie – jak twierdzą urzędnicy –działały siły amerykańskie.
https://www.nytimes.com/2026/03/05/world/middleeast/iran-school-us-strikes-naval-base.html


8.

https://wyborcza.pl/7,75398,32640726,polski-safe-0-proc.html#s=S.TD-K.C-B.2-L.1.duzy
… „Przeciwnikami programu niezmiennie pozostali politycy PiS i Konfederacji, do prezydenta szły apele o weto do ustawy. Medialne zaplecze z "Gazety Polskiej" protestowało przed Pałacem Prezydenckim. Kilka dni temu szef klubu PiS Mariusz Błaszczak po raz kolejny powtórzył opowieść swojej partii, że zgoda na SAFE to utrata suwerenności. I zależność od "widzimisię oligarchów unijnych, którzy będą warunkować skierowanie do Polski pieniędzy z tego systemu pożyczkowego tym, że na przykład będziemy zmuszeni do przyjmowania migrantów, do hołdowania ideologii tęczowej, że będziemy zmuszeni do tego, żeby szaleństwo związane z religią klimatyczną było w Polsce wprowadzane". …
Pomysł Nawrockiego powielają w portalach społecznościowych praktycznie wszyscy znaczący politycy PiS, cieszy się Antoni Macierewicz, ale i Patryk Jaki, czy była premier Beata Szydło. 
W rządzie są sceptyczni.
– Gdyby NBP wygenerował 30 miliardów zysku i wystąpił z propozycją, to mielibyśmy o czym rozmawiać, ale bank jest na minusie – słyszę od ważnego polityka. (…)


Trzy postulaty premiera
Donald Tusk powiedział, że słuchał środowego wystąpienia Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego z "narastającym zdumieniem". Zwrócił uwagę, że w poprzednich latach NBP notował wielomiliardowe straty. Poinformował, że w grudniu ubiegłego roku otrzymał list od prezesa NBP, w którym przeczytał, że w 2024 roku strata banku centralnego przekroczyła 60 miliardów złotych, a w 2025 roku - zbliżyła się do 100 miliardów złotych.
- I co najważniejsze, pan prezes napisał drukowanymi literami: "Nie można również wykluczyć straty NBP w kolejnych latach". No to, jak to jest? - zapytał premier w nagraniu.
Premier zauważył, że "nagle, po wizycie u pana prezydenta, pojawiają się jakieś cudowne możliwości". - Jeśli to jest prawda, to oczekujemy bardzo konkretnych i precyzyjnych informacji na ten temat, bo to są naprawdę poważne kwestie.
- Mam trzy postulaty. Pierwszy, proszę natychmiast podpisać SAFE. Tu nie można zmarnować ani godziny.
Drugi postulat: precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze.
I trzeci postulat: niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które dzisiaj jest rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju. Liczę na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi - powiedział premier.
https://tvn24.pl/polska/donald-tusk-ma-trzy-postulaty-do-karola-nawrockiego-prosze-natychmiast-podpisac-safe-st8933145


9.
„Mam taką propozycję. 200 miliardów, które wygeneruje Narodowy Bank Polski, przeznaczmy na ochronę zdrowia” - powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Komentował propozycję szefa NBP Adama Glapińskiego i prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie "SAFE zero procent".
https://tvn24.pl/polska/polski-safe-zero-procent-propozycja-wlodzimierza-czarzastego-st8932966


10.
6 lat temu
Brak dostępnego opisu zdjęcia.


11.

https://tvn24.pl/polska/marcowy-sondaz-partyjny-opinii24-polska-2050-odnotowala-znaczne-tapniecie-poparcia-st8933304


12.

https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,32641269,abp-wiktor-skworc-o-pedofilii-w-kosciele-uslyszalem-dopiero.html 
… „Arcybiskup Wiktor Skworc zeznawał w czwartek (5 marca), jako świadek w procesie bp. Andrzeja Jeża, obecnego ordynariusza tarnowskiego. Prokuratura oskarża obecnego biskupa tarnowskiego o zwłokę w powiadomieniu organów ścigania w sprawie molestowania nieletnich przez dwóch księży z diecezji tarnowskiej - Stanisława P. i Tomasza K. (obaj zostali już usunięci ze stanu duchownego).
Proces przed tarnowskim sądem ma precedensowy charakter, dotychczas żaden hierarcha kościelny w Polsce nie odpowiadał przed sądem za niepowiadomienie na czas prokuratury o przestępstwach na tle seksualnym, dokonywanych przez księży.
Stanisław P. nie poniósł za to żadnych konsekwencji.  Skończyło się na rozmowie z rodzicami chłopców. Arcybiskup Skworc zarzekał się w czwartek, że nie zostawił sprawy.  - Prowadzenie postępowania wyjaśniającego powierzyłem księdzu Henrykowi Kościszowi, pracownikowi sądu biskupiego, który cieszył się powszechnym zaufaniem. Ks. Kościsz podjął działania - przekonywał biskup Skworc
Przed sądem oświadczył jednak, że ostatecznie "nie dotarła do niego żadna konkluzja z tych działań, dotycząca stwierdzenia nieobyczajnych zachowań ks. Stanisława". - Niestety ks. Kościsz nie żyje i trudno dociec prawdy, dlaczego tak się stało. Zmarł po moim odejściu do archidiecezji katowickiej - stwierdził Skworc. Pytany, czy ks. Kościsz poniósł konsekwencję, były ordynariusz odesłał po odpowiedź do bezpośrednich przełożonych duchownego.
Niedługo potem jednak arcybiskup Skworc wysłał ks. P. na bezterminowy urlop. Dlaczego? Hierarcha twierdził, że P. sam go o to poprosił.
- Dałem ks. P. czas, by go wykorzystał. Ten urlop to była szansa na resocjalizację. Pewnie skorzystał z jakiejś terapii psychologicznej, ale tego mogę się domyślać. Myślę, że zależało mu, by być dalej w kapłaństwie i podjął takie działania - dowodził arcybiskup. Zarzekał się, że udzielił urlopu, bo ksiądz P. sam złożył rezygnację, gdyż "informacja o oskarżeniu rozniosła się w parafii".
- Udzieliłem urlopu, by w tym czasie nie miał kontaktu duszpasterskiego, by miał czas na rewizję życia, refleksję nad sobą, czy zawsze postępował zgodnie z normami i etosem duszpasterskim - zarzekał się abp Skworc.
Zarówno sąd, jak i prokurator dopytywali, dlaczego nie zawiadomił w takiej sytuacji prokuratury o podejrzeniach wobec ks. P.
- Nie miałem wówczas takiego obowiązku prawnego (kodeks karny zmieniono w 2017 roku i wtedy wprowadzono taki obowiązek), ale to nie oznaczało ukrywania. Nigdy moją intencją nie było ukrywanie przestępców. Zresztą początkowo, nie wiadomo było, o jakie konkretnie czynności chodzi. Zapewniłem rodziców o podjęciu działań i wyraziłem wyrazy współczucia - zeznał bp Skworc. …


13.

https://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,32640505,biskup-rakoczy-stracil-juz-kilka-tytulow-czy-uczelnia-odbierze.html
Biskup senior diecezji bielsko-żywieckiej został ukarany przez Watykan za tuszowanie pedofilii. Nie poniósł konsekwencji karnych, ale został pozbawiony kilku honorowych tytułów. Może utracić jeszcze jeden.
Biskup Tadeusz Rakoczy, emerytowany zwierzchnik diecezji bielsko-żywieckiej, skończy 30 marca 88 lat. Przez lata był bliskim współpracownikiem Jana Pawła II. W Watykanie, wspólnie z ks. Józefem Kowalczykiem, późniejszym nuncjuszem apostolskim w Polsce, organizował Polską Sekcję Sekretariatu Stanu i został jej pracownikiem. Był delegatem metropolity krakowskiego w Radzie Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II, brał udział w wielu zagranicznych pielgrzymkach papieża, budził ogromne zaufanie. … Wiosną 1993 roku Janusz Szymik, mieszkaniec Międzybrodzia Bialskiego, setki razy wykorzystany seksualnie przez proboszcza miejscowej parafii, napisał list, w którym opisał swoją krzywdę. Z nadzieją pojechał właśnie do biskupa Tadeusza Rakoczego, zwierzchnika utworzonej zaledwie kilkanaście miesięcy wcześniej diecezji bielsko-żywieckiej.
– Odczytałem biskupowi swoje zeznania, potem je wręczyłem, czekałem na jakąś reakcję, na zapewnienie, że się tym zajmie, że nie dopuści do krzywdy kolejnych chłopców. A on wstał zza biurka, uścisnął mi rękę i powiedział, że się będzie za mnie modlił – wspominał Janusz Szymik w rozmowie z "Wyborczą".
Dopiero kolejny zwierzchnik diecezji bielsko-żywieckiej, biskup Roman Pindel, usunął proboszcza ze stanowiska.
W 2021 roku Stolica Apostolska - w wyniku przeprowadzonego dochodzenia dotyczącego sygnalizowanych zaniedbań hierarchy w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne niektórych podległych mu duchownych - podjęła wobec biskupa decyzje dyscyplinarne, m.in. zakazała udziału w jakichkolwiek celebracjach i spotkaniach publicznych. Miał też wpłacić z prywatnych pieniędzy odpowiednią sumę na rzecz Fundacji Świętego Józefa, powołanej przez Konferencję Episkopatu Polski, z przeznaczeniem na pomoc ofiarom nadużyć.
Jako jeden z pierwszych tę informację usłyszał właśnie Janusz Szymik. Przyjechał do niego osobiście kanclerz krakowskiej kurii, Grzegorz Kotala, by mu to powiedzieć.  - Czuję, że wreszcie sprawiedliwości stało się zadość, jestem wewnętrznie spokojny, bo Kościół przyznał rację nam, ofiarom - mówił wtedy "Wyborczej" mężczyzna.
Tadeusz Rakoczy 12 lat wcześniej został wpisany do bielskiej Księgi Zasłużonych. W związku z tym, że został ukarany przez Stolicę Apostolską za tuszowanie pedofilii, radny Dariusz Michasiów zainicjował wniosek o odebranie mu tytułu. Nie wszystkim radnym podobał się pomysł, było wiele dyskusji na ten temat. Nieoczekiwanie kilka miesięcy później do biura rady miasta Bielska-Białej wpłynęło pismo, z którego wynikało, że biskup Rakoczy sam zrezygnował z przyznanego mu niegdyś tytułu. Wiadomość potwierdziła na swojej stronie internetowej kuria diecezji bielsko-żywieckiej.
Wcześniej radni w Kętach przegłosowali odebranie biskupowi tytułu Honorowego Obywatela Gminy Kęty. Za było 11 radnych, jeden przeciw, jeden się wstrzymał, a sześciu nie wzięło udziału w głosowaniu. Także rada w Oświęcimiu zdecydowała o pozbawieniu biskupa Rakoczego tytułu Honorowego Obywatela Miasta.
W 2009 Tadeuszowi Rakoczemu przyznano tytuł doktora honoris causa Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Dzisiaj to Uniwersytet Bielsko-Bialski. Do senatu tej uczelni wpłynął niedawno wniosek o pozbawienie biskupa tytułu. Wnioskuje o to jeden z mieszkańców Podbeskidzia, który chce pozostać anonimowy. Ma już odpowiedź - senat zajmie się wnioskiem 24 marca.
Emerytowany biskup ma jeszcze m.in. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, który w 2017 roku nadał mu prezydent Andrzej Duda. (…)



14.
3 lata temu
1.
D.O. pojechał do Apulii w trzech celach: po pierwsze – popatrzeć na morze. Ma oczy bazyliszka i D.O. hipnotyzuje. Po drugie – dać się owiać cieplejszym nieco powietrzem, olśnić żółtszym nieco jego odcieniem. Po trzecie – dać się wciągnąć architekturze na miarę i na potrzeby człowieka, zaułkom i magiczne podcieniom; żadnych hektarów nieużytków między blokami, żadnego zbiorkomu.
Był jeszcze czwarty powód, ale nierealistyczny: odciąć się choćby na chwile od Ciuli i innych pokręconych. Nie dało się.

2.
D.O. egoistycznie patrzył na morze, siadał na ławeczce na nabrzeżu, patrzył na wodę, na rybitwy i mewy, na kołyszące się majestatycznie kolorowe kutry rybackie. Zapominał. Zapominał, że to morze przez tysiąclecia było świadkiem i sprawcą niezliczonych ludzkich tragedii. Zapomniał, że dziś to nadal największy masowy grób niewinnych ludzi. Że na te piękne, piaszczyste plaże, ten błękitny bezkres ciągle wymywa ciała bliźnich.
A przecież D.O. robił reportaż po tragedii na Lampedusie, więc powinien był wiedzieć, bo przecież sam mówił, że już nigdy na te morza nie spojrzy, jak na źródło dobrostanu.
Bo kiedy tak sobie siedział na ławeczce na nabrzeżu, całkiem niedaleko stamtąd, u wybrzeży Kalabrii, rozbijała się w sztormie o skały kolejna łódź pełna ludzi, których jedyną winą było to, że chcieli żyć i to chcieli żyć godnie. Ich małe i duże ojczyzny im tego nie gwarantowały, a że byli w rozpaczliwiej sytuacji, to wiedli na ten przeklęty kuter. Było ich 160, 180, może nawet 250. Ktoś napisał nawet – 400.
I morze wymyło na plażę w Steccato di Cutro ich ciała. Nie wszystkie: odnaleziono dotąd 59. Czternaścioro dzieci, w tym noworodki. Matki marzyły by dać im przyszłość, dały im śmierć w lodowatych falach. Łódź nie wytrzymała wzburzonego morza i rozbiła się o skały kilka metrów od brzegu i choć było niedaleko, siła wody nie dała im szans, wciągnęła w głębinę.
Trochę niżej znajdziesz, Czytelniku, trochę zdjęć tej pięknej i zabójczej jednocześnie wody. D.O. jest ci to winien, patrz więc bezpiecznie: chwilowo nie musisz uciekać, chwilowo nie musisz ryzykować życiem, uciekając z ojczyzny, która nie okazała się dobrą matką.

3.
I choć od Warszawy dzieli D.O. 2000 kilometrów, to jednak Ciule i inny połamańcy go dopadli: kilobajty wieści przemierzają dziś świat z nadzwyczajną łatwością, może ze zbytnią łatwością. Inaczej to wyglądało, kiedy wiadomości docierały przez posłańców.

4.
Prawybory w opozycyjnej, postkomunistycznej włoskiej Partii Demokratycznej wygrała pani Elly Schlein, nowa gwiazda PD, przedstawicielka lewego skrzydła tego ugrupowania.
Tak więc na czele większości i na czele opozycji stoją dziś we Włoszech dwie kobiety. Czy coś podobnego wydarzyło się już kiedyś w jakimś innym kraju poza Bangladeszem?
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
A w Apulii dzień zaczął się dobrze, na śniadanie w pobliskim barze można było iść w samym sweterku, było jasno i temperatura doszła do 20 stopni Celsjusza, oczywiście jeśli dać wiarę termometrowi w chińskim samochodzie (choć pod spodem to volvo XC40).

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Do niektórych zadań trzeba podchodzić poważnie.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Trochę konstruktywizmu tu i …

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
… W następnym miasteczku, do którego D.O. dotarł już w deszczu, złożonym z dużych, ciężkich kropel, pod sklepieniem sinych chmurzysk.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Ktoś wie, co to za miasteczko? Bez pomocy wujka googla – wyszukiwanie obrazem?

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
A na horyzoncie już się przejaśnia.



7 lat temu
Musiał być rok 1975, może 76. Studiowałem na PWST. Szkoła zawiozła nas do Krakowa na „Dziady” Swynarskiego z fenomenalnym, młodym Trelą. Było to jakoś wkrótce po tragicznej śmierci wielkiego reżysera. Po przedstawieniu, pod wrażeniem, poszliśmy się oczywiście – jak to studenci – upić. Ciemny, pusty Rynek, żywej duszy. Mój Kolega z roku, dziś postać wybitna i niezwykle dla kultury zasłużona, koniecznie zapragnął pocałować się z wieszczem Nie pamiętam, czy tak, jak dziś wokół cokołu były łańcuchy, ale jeśli nawet były, to nie stanowiły przeszkody. Wdrapał się na wieszcza, a ja za nim. Choć ust nie sięgnęliśmy, pocałowaliśmy go chociaż w rękę, kreślącą strofy sielskie i anielskie.
Dziś? Dziś oddanie mu podobnego hołdu byłoby niemożliwe. Po centrum Krakowa przelewa się wielojęzyczny tłum. Wszystko jest oświetlone, na szczęście staromodnie, ale to w końcu Kraków, więc nowomodne rzeczy strasznym mieszczanom ze strasznych mieszkań nie mieszczą się w porządku rzeczy. W moim pokoju hotelowym przy Grodzkiej, na nocnym stoliku leżą korki do uszu. Ufff… Przydadzą się bankowo!
Przechodzę obok Klubu pod Jaszczurami i wzdrygam się. Tu była prezentacja jednej z moich książek, jakoś na początku Tysiąclecia. Poza przyjaciółmi nikt nie przyszedł. Pocieszano mnie, że prezentacja była fatalnie zorganizowana, ale ja nie mogłem przez lata wyzbyć się przekonania, że to ze mną i z moją książką było coś nie tak i w ten sposób i jej i mnie Kraków okazał désintéressement i pogardę.
To najbardziej niepolskie z polskich miast jest jak bazyliszek; omamia wzrokiem, że nie sposób go odeń oderwać.
Moja Przyjaciółka, która jest aniołem, przeprowadziła się tu właśnie z Warszawy. Wróżyłem jej stress nieskończony, bo inne miasto, inni ludzie, inna mentalność, samotność, ale okazało się, że błyskawicznie wsiąkła i jest szczęśliwa. I z żarem neofity, zakochana, cuda mi o Krakowie opowiada. No może, może…
Ja, Warszawiak, nigdy nie zrozumiem, co kierowało ręką kamieniarza, układającego zupełnie nieregularnie płyty chodnikowe wokół kościoła Mariackiego. Odruchowo chciałbym poradzić wychwalanemu i najwyraźniej ukochanemu prezydentowi miasta, że istnieje już od pewnego czasu wynalazek, zwany „myjką ciśnieniową”, którą, choćby raz na pięciolatkę, można by umyć zaplute chodniki, deptane przez tłumy cudzoziemców, bo te trottoiry nigdy takiej nowinki technologicznej nie zaznały i są odrażająco brudne. Chętnie pokazałbym odłażące z zabytkowych kamienic tynki, porośnięte liszajem fasady findesieclowych gmachów: a może by to ktoś spróbował naprawić, tym razem rzetelnie?
No, ale może wtedy miasto straciłoby swój dekadencki urok? Kiedy centrum Rzymu „obtrynkowano” na cukierkowo z okazji Millenium, wszystko się we mnie burzyło: Rzym przestał być Rzymem! Na szczęście, po kilku latach nowe farby spłynęły z deszczami i wypłowiały na słońcu i znów na fasadach można było przeprowadzać studia nieomal geologiczne, warstwa po warstwie, aż do początków XVII wieku, kiedy z resztek Colosseo i Teatro Marcello zaczęto budować możnym, żądnym przypodobania się rzymskiemu papie barokowe pałace.
Z drugiej jednak strony, za warszawskiej prezydentury Lecha Kaczyńskiego, za fantastyliard, odnowiono fasady na Rynku Starówki, tylko po to, by za pół roku wszystko popękało i pokruszyło się obrzydliwie, a żadna prokuratura nie zainteresowała się tym skandalem…
Potem trzeba było zapłacić za usunięcie fuszerki, zrobić wszystko od nowa i na szczęście do tej pory trzyma się nieźle, przysparzając doznań turystom, a Warszawie chwały.
Tu, w Krakowie, turystów jest wielokrotnie więcej; jakby powiedzieli Włosi: „croce e delizia” tego miasta. Delizia, bo przywożą bardzo dobre pieniądze i chętnie je zostawiają, raczej w knajpkach, niż w sklepach, bo te są żałośnie prowincjonalne. Croce, bo sporo jest turystów „bit and run”, ugryź i uciekaj, zainteresowanych tylko piwem i innymi trunkami o większej zawartości alkoholu. Lepiej patrzeć pod nogi, by nie wdepnąć w chodnikowego pawia, zwłaszcza w okolicach pubów, wyspecjalizowanych w obsłudze weekendowych podróżników z Wielkiej Brytanii, ogarniętej żądzą opuszczenia Unii Europejskiej.
Mimo to w Krakowie, mam wrażenie, można lepiej zjeść niż w Warszawie, no, ale to bardzo wyrywkowa konstatacja, bo choć często tu bywam, to jednak na systematyczne badania kulinarne nie mam czasu.
OK, ale ja z zaboru rosyjskiego, jestem za granicą…
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Delizia

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Delizia

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Delizia

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Delizia

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
No jasne, że delizia!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Też pytanie!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Ooooch!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Mniam! Gdyby ktoś pytał, to jest to befsztyk z bakłażana.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Croce

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Nie jestem pewien, co.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Tu też bez pewności.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Ani tu.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Croce

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Croce

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Croce

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Croce

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Zwłaszcza klamka tu pasuje...

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Croce

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Kaercher się kłania!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Rękę w gips bym wsadzał!


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga