DRUGI OBIEG
Wtorek, 24 marca 2026
1.
Salman Rushdie: „Fatwa ajatollahów i pchnięcia nożem: teraz mam do czynienia z
duchami”
Cztery lata po zamachu pisarz powraca z zbiorem opowiadań o życiu, śmierci i
duchach. Które, jak nam mówi, ostatecznie „są nami, wiecznie niedokończonymi”.
https://www.repubblica.it/robinson/2026/03/23/news/salman_rushdie_intervista_robinson_fatwa_iran_nuovi_racconti-425239640/?ref=RHLM-BG-P23-S1-T1-tb00
Pod adresem 250 57th Street na Manhattanie, szary od cegły i kolumn, budynek
Fisk gościł pokolenia intelektualistów. Miała tu swoją redakcję wspaniała
redakcja Elizabeth Hardwick's New York Review of Books, po drugiej stronie
ulicy od Elisabeth Hauptmann, pisarki zakochanej w Brechcie, który napisał
„Operę za trzy grosze” bez jej podpisu. Duchy przeszłości. W ten słoneczny,
mroźny poranek pisarz Salman Rushdie przywołuje do Fisk legiony duchów, aby
omówić swoje najnowsze arcydzieło, kwintet opowiadań „Jedenastą godzinę”.
Rushdie wchodzi do biura legendarnego agenta Andrew Wyliego z twarzą pełną ran
po ataku, który w 2022 roku przysporzył mu męki: 15 ran kłutych zadanych przez
terrorystę Hadiego Matara, wiernego fatwie, klątwie nałożonej przez ajatollaha
Chomeiniego w Iranie z nienawiści do powieści „ Szatańskie wersety ”.
Nieuważny, obejmuje Wyliego: „Jesteśmy razem od 1987 roku, to najdłuższy
związek w moim życiu”, siedząc wśród klasycznych tomów agencji: Borgesa i
Rotha, Kundery i Bassaniego, Amado, Brodskiego i Nabokova.
Napisał wspaniałą książkę z opowiadaniami – od razu mu o tym mówię – o życiu,
śmierci i ich znaczeniu, stronice, na których żywi i duchy współistnieją, a on
się uśmiecha: „W głowie pojawiło mi się zdanie: «Kiedy obudził się w swoim
ciemnym pokoju na uczelni, Honorowy Członek SM Arthur zdał sobie sprawę, że nie
żyje, choć początkowo nie wydawało się to mieć znaczenia». Opowieść o duchach!
Zaprosili mnie, żebym napisał o moich latach 60., kiedy studiowałem na
Cambridge. Seks, narkotyki i rock and roll, ale także o momencie, kiedy
homoseksualizm został zalegalizowany w Anglii, a uczelnie przyjmowały kobiety.
Wpadłem więc na pomysł starszego profesora geja, który w końcu może być szczery
o swojej ukrytej seksualności. I o nieprawdopodobnej przyjaźni z Rosą, jedną z
pierwszych zatrudnionych profesorek, Hinduską taką jak ja. Ale pierwszym
zdaniem zabijam Arthura: «Co ty, do cholery, robisz?» Mamroczę: «Czy Arthur nie
żyje? Co teraz?» Wtedy myślę: „OK, skoro ma się przyjaźnić z Rosą, to napiszę o
duchach i sensie życia i śmierci”.
Arthur szuka sprawiedliwości i znajduje ją w ostatniej chwili, już w duchu,
dowiadując się, że nawet duchy nie są wieczne. W opowiadaniu „Muzyk z Kahani”
neurotyczna bohaterka, pianistka i jej rodzina – ojciec pustelnik i matka
informatyczka – triumfują nad chciwym klanem spekulantów w Indiach zawieszonych
między sanskrytem a wpływowymi postaciami.
„Ładnie jest nazywać to poszukiwaniem sprawiedliwości; inni nazywają to zemstą.
Już w „Szatańskich wersetach” z 1988 roku starsza kobieta oznajmiła: „Wiem,
czym jest duch: niedokończone sprawy”. Artur błąka się jak duch; jeśli nie
dosięgnie go sprawiedliwość, nie zazna spokoju. Niedokończone sprawy ożywiają
„Jedenastą godzinę”.
Gdzie zacząłeś zbierać te pięć tekstów?
Kiedy moje wspomnienia, zebrane w Coltello, ukazały się w Hiszpanii,
zorganizowano mi prywatną wizytę w Muzeum Prado – co za magiczne przeżycie.
Zaproponowałem, żebyśmy obejrzeli ponownie czternaście „Czarnych obrazów” Goi,
„Panny dworskie” Velázqueza i Boscha. Książka narodziła się z tej radosnej
chwili; uważam, że to najpiękniejsze sale na świecie, ale nie mówcie tego w Uffizi
we Florencji! Po podziwianiu Goi, zgłębiłem jego historię, a jego los zapowiada
nasze własne.
Francisco Goya żył w Hiszpanii na przełomie XVIII i XIX wieku. Dlaczego
wyprzedza XXI wiek?
Goya był malarzem dworskim, portretującym arystokratów. Następnie, po
wojnach napoleońskich i rozwianych demokratycznych nadziejach Konstytucji z
1812 roku, konserwatyści z Domu Burbonów powrócili z królem Ferdynandem VII.
Goya nie zgodził się z ich okrutnymi represjami, opuścił Madryt i udał się na
dobrowolne wygnanie w wzgórza poza miastem, do Carabanchel, farmy znanej jako
Quinta del Sordo, Willa Głuchego Człowieka. Sam doprowadzony do głuchoty,
pustelnik, Goya namalował Czarne Obrazy. Był przygnębiony. Rozmyślał nad
biegiem swojego istnienia i swoich liberalnych ideałów, triumfem wroga.
Melancholia i porażka popchnęły go do stworzenia tych mrocznych i
nieszczęśliwych arcydzieł. Dręczyłem się: jak to było dla Goi żyć, chorego i
starego, pośród tych dzieł na ścianach? Rozmyślałem nad nami, tak
nietolerancyjnymi wobec naszych własnych bolączek. Ku mojemu zaskoczeniu, w
pokoju Hieronima Boscha, uwagę przykuł niewielki obraz: mężczyzna
unieruchomiony przez dwie dziwne postacie i postać, która wygląda jak ksiądz,
próbujący wyciągnąć coś z czoła biedaka za pomocą metalowych szczypiec.
Co prowadzi Cię od „cafard”, melancholii Goi, do metamorfoz Boscha, do
„Jedenastej godziny”?
Tytuł obrazu Boscha: Wydobycie Kamienia Szaleństwa, idea, że szaleństwo to
fizyczne szczątki, usuwasz je i pacjent przestaje być szalony. Wspaniałe!
Historia Oklahoma narodziła się z tych emocji i z wystawy o Franzu Kafce w
Bibliotece Morgana w Nowym Jorku. Wystawiali prawie wszystkie rękopisy, były
tam oryginalne strony ‘Przemiany’ i ‘W kolonii karnej’. W centrum, rękopis
pierwszej powieści, niedokończony, której jego przyjaciel Max Brod później
nadał pośmiertny tytuł ‘Ameryka’. Kafka znał Stany Zjednoczone tylko z
magazynów podróżniczych i zwierza się Brodowi, że pragnie, aby główny bohater
Karl Rossman, szesnastoletni imigrant, osiągnął coś dobrego i pięknego w
Ameryce. Wysyła go więc na tajemniczą misję, której istoty nikt nigdy nie
pozna, ponieważ Kafka przestaje ją pisać. Karl nie dociera do celu, pozostaje w
pociągu. Tytuł, w przypadku Kafki, powinien brzmieć „Człowiek, który zniknął”.
Pomyślałem sobie: „Użyję go do opowieści o dwóch mężczyznach, którzy znikają”.
Kafka nic nie wiedział o Oklahomie. Oklahoma, w jego i w mojej historii, to nie
miejsce, to idea. Spełnienie, cel, to „twoja” Oklahoma.
Dlaczego pomiędzy życiem a śmiercią tak nas fascynuje poczucie tego, że to,
co nigdy się nie kończy, jest tak niepokojące?
Zacznijmy od nowa z Kafką! „Ameryka” to nie jedyne jego niedokończone dzieło;
„Zamek” również nie ma ostatniego rozdziału. Co by było, gdyby, nierozwiązane,
byli lepsze? Gdyby geodeta dotarł do Zamku, czy nie byłoby to katastrofą dla
fabuły? Jak wyglądałoby kafkowskie szczęśliwe zakończenie dla Karla Rossmanna?
Wszyscy jesteśmy niedokończonymi historiami. Nikt nie zna ostatniego rozdziału.
Przerwana historia to idealna metafora ludzkiego życia. Nie wiemy, kiedy się
kończymy.
Rodzina w filmie „Muzyk z Kahani” walczy o zamknięcie kręgu przeznaczenia,
kierując się morałem „akceptuj i miej nadzieję na najlepsze”, przesłaniem,
które rezonuje stoicko i zdecydowanie w tych godzinach wojny. Czy to kierunek,
który proponujesz?
Oczywiście, ponieważ kryzys nie jest wyjątkowy dla Zachodu; Indie cierpią z
powodu podobnych braków moralnych i autorytaryzmu. Akceptacja tego nie oznacza
jednak negowania tego, co się dzieje. Historia nie jest nieunikniona; czasy
zmieniają się niezwykle szybko. Gdybyśmy siedzieli tu w 1989 roku i
powiedzieli: „Związek Radziecki wkrótce przestanie istnieć…”, wyglądałbym na
głupca. Wydawał się solidny, zakorzeniony, a potem nagle rozpłynął się w pył.
Żyjemy w nieznanej epoce, zarówno politycznie, jak i technologicznie; ludzie są
oszołomieni, nie wiedzą, jak zareagować.
W Twoim ostatnim opowiadaniu „Stary człowiek na placu” furia zmian
przytłacza nawet język, uwięziony między cenzurą a cyfrową kakofonią.
Ryzykowałeś życie za wolność słowa. Czy to autobiografia?
Nie, jeśli już, to najbardziej alegoryczna opowieść w zbiorze. Mówię o
degradacji języka; pod koniec opowieści język się wznosi, znika, a przechodnie
nie są w stanie się porozumieć. Przepaści w naszych społeczeństwach są tak
głębokie, że nie możemy się już porozumiewać. Lewica czy prawica, nieważne,
jeśli język nie wystarcza do porozumiewania się między współobywatelami,
jesteśmy w niebezpieczeństwie. Książka ma etyczne zakończenie: „Co się z nami
stanie? Nie mamy pojęcia, jak się sprawy potoczą. Brakuje nam słów”.
Stworzyliśmy jednak sztuczną inteligencję zdolną do cudów z językami, które
wymykają się jej ograniczeniom i wciskają się w duże modele językowe Chat gpt:
moi studenci korzystali z nich, idąc za przykładem Italo Calvino z książki
„Cybernetyka i duchy” z 1967 roku, który wyraził przekonanie, że komputery
napiszą klasyczne powieści. Co o tym sądzisz?
Przerywam ci w sprawie Calvina: byłem chłopcem i zaprosili mnie, żebym o nim
opowiedział w Paryżu. Był bardzo surowy i poprosił o notatki do mojego tekstu.
Byłem przerażony, ale na szczęście zacytowałem Złotego Osła Apulejusza.
Odprężył się i powiedział: „Ach, Apulejusz…” – mruknął, a ja mówiłem spokojnie.
Lata później napisał wspaniałą recenzję „Dzieci północy” dla „La Repubblica”;
zostaliśmy przyjaciółmi.
Czy zatem chce bezpośrednio odpowiedzieć na algorytm LLM studentów? Pyta:
„Od fatwy do ataku w 2022 roku, panie Rushdie, był pan nękany przez tych,
którzy chcieli pana uciszyć. W „Jedenastej godzinie” literatura nie chce umrzeć
w obliczu internetowej polityki”?
Wierzę, że zbliżamy się do nicości w sieci, a pytanie, które zadała mi
sztuczna inteligencja, nie jest trywialne: maszyna wie wszystko, co piszę.
Daliśmy sobie nieskończone możliwości poznania rzeczy, potężne sposoby
komunikacji, w rezultacie czego wiemy mniej i jesteśmy samotni. Samotność i
ignorancja są bliźniaczymi bliźniakami. Szeroko rozpowszechniony konsensus w
sprawie autorytaryzmu jest konsekwencją ignorancji; ludzie nie znają historii.
Sztuczna inteligencja nie tylko zadawała pytania, ale także przewidywała
odpowiedzi: czy chciałeś je usłyszeć?
Rushdie cierpliwie słucha, jak komputer układa odpowiedź własnym tonem: „Nie
myślę o naszym końcu, ale o wspólnej świadomości. Ostatnia godzina to moment, w
którym rozumiesz, że czas jest ograniczony, ale wciąż dostępny. Nie piszę
przeciwko śmierci. Piszę obok niej. Literatura nie może stać się osobistą
kroniką. Gdybym pisał tylko o własnym przetrwaniu, powtarzałbym się. Interesuje
mnie kondycja ludzka, a śmiertelność jest uniwersalna…”
Pisarz uśmiecha się krzywo. „Nieźle, ale musisz powiedzieć uczniom, że
algorytmy mówią o społeczeństwach globalnych, a nie o mnie, tobie czy o nich!
Czy maszyny piszą? Dobrze, my też będziemy pisać! Narrator – nie traktuj tego
jako proklamacji – jest strażnikiem języka”.
Opublikowałeś „Jedenastą godzinę” w wieku 76 lat. Edward Said w „O późnym
stylu” pisał o sztuce osób starszych: Tomasi Lampedusa, Beethoven, Strauss. Czy
rozpoznajesz siebie?
Bardzo. Edward był moim przyjacielem i sojusznikiem. W trudnych dniach, po
fatwie przeciwko Szatańskim wersetom, pomógł mi jak niewielu innych.
Przeczytałem ponownie ‘O późnym stylu’ przed rozpoczęciem opowiadań. Said
twierdzi, że artysta pod koniec swojego twórczego życia reaguje spokojem lub
gniewem, akceptacją lub furią. „Wściekłość przeciwko umieraniu światła” to
gniewny wers Dylana Thomasa. Inspiruje mnie Beethoven, stary, gniewny, głuchy,
komponujący IX Symfonię, opartą na ‘Odzie do radości’. Wściekły, używa radości
jako metafory. Said mawiał mi: późny styl to nie spokój przeciwko gniewowi,
przeżywa się je razem. Spokojny we wtorek, zły w środę. Postacie w tej książce
są takie, pomiędzy spokojem a gniewem. Umberto Eco był mistrzem szczęśliwej
tolerancji. Ostro skrytykowałem powieść „Wahadło Foucaulta”, wpadłem na niego
przypadkiem, chciałem się zapaść, a on mnie przytulił: „Oto straszliwy
Umberto”. Przybyli też Mario Vargas Llosa i Eco, krzycząc: „Salman mnie
zniszczył, napisałem, że Mario jest zbyt prawicowy, ty, Mario, że Salman jest
lewicowym ekstremistą. Od teraz będziemy Trzema Muszkieterami” i staliśmy się
nierozłączni.
Bohaterowie opowiadań zdają się również szukać pocieszenia w Bogu i religii,
ale nie znajdują go. Senior w opowiadaniu „Na Południu” przyznaje: „Życie i
śmierć to dwie sąsiadujące ze sobą werandy”.
Nie wierzę w Boga ani w życie pozagrobowe. A jednak ludzie noszą w sobie
pytanie: Kiedy mówisz „ja”, czego potrzebujesz? Kim jest „ja”? Czy „ja” to po
prostu ciało, odwieczny dylemat umysł-ciało? Mamy poczucie, że istnieje „ja”,
jaźń w ciele, które nie jest w pełni ciałem, co filozofowie nazywają „duchem w
maszynie”.
Duchy, komputery i „Głos Maszyny” poety Nanniego Balestriniego
powracają...
„Jeśli jesteśmy maszyną, w nas jest 'ja', które jest duchem. Najlepszy
argument, jak sądzę, Arystotelesa, brzmi: duch i dusza mogą istnieć, ale nie są
nieśmiertelne. Kiedy ciało umiera, dusza również umiera”.
Profesor Arthur, jako duch, rozważa samobójstwo, albo może raczej
eutanazję.
„Aby pisać literaturę, potrzebny jest optymizm. Dramatyczny moment to ten,
gdy teczka z rękopisem opuszcza biurko. Nie wiesz, jak cię przyjmą; musisz mieć
nadzieję. Kiedy Philip Roth ogłosił przejście na emeryturę, pomyślałem: co on
teraz zrobi? Philip był zdyscyplinowany; każdego ranka jechał do swojego
bungalowu w Connecticut, żeby pisać. Miał na komputerze karteczkę samoprzylepną
z napisem „Walka się skończyła”. Może to jest odpowiedź, ostateczna”.
Wygląda na to, że jeszcze się nie skończyła...
Kiedy byłem tak młody jak pisarz w Oklahomie, poznałem innego żyjącego
klasyka, Kurta Vonneguta. Zapytał mnie: „Czy poważnie myślisz o pisaniu?”.
Właśnie opublikowałem opowiadanie, a ja odpowiedziałem: „Tak”. A on powiedział
mi coś smutnego: „Nadejdzie dzień, kiedy nie będziesz miał już żadnej książki
do napisania. I tak będziesz musiał ją napisać”.
W tej chwili Stany Zjednoczone, Izrael i ajatollahowie, którzy cię
potępili, w stanie wojny, cztery lata po inwazji Putina na Ukrainę: co to za
świat?
Podziwiam Irańczyków i ich odwagę. Czas, by uwolnili się od tego okrutnego
reżimu. Ale nauczyliśmy się, że wolności i demokracji nie da się narzucić z
zewnątrz, poprzez interwencję militarną. Nie sprawdziło się to w Iraku ani
Afganistanie. Odwiedziłem Iran w 1968 roku. Z przyjacielem jechaliśmy z Anglii
do Indii minivanem, powoli przez Turcję, Iran, Pakistan, otwarte granice.
Pamiętam przystanki: Tebriz, Teheran, Isfahan, Szyraz, Persepolis. Jacy
wspaniali, cywilizowani, kulturalni, o otwartych umysłach ludzie. To, że to oni
padli ofiarą dyktatury, to tragedia.
2.
Wojna ukraińsko-rosyjska, dzisiejsze wiadomości. Tusk: „Od dawna podejrzewałem,
że sztab Orbána informował Moskwę”.
https://www.repubblica.it/esteri/2026/03/23/diretta/guerra_ucraina_russia_news_oggi-425239376/?ref=RHLM-BG-P5-S2-T1-fdg12
„Wiadomość, że sztab Orbána informuje Moskwę o każdym szczególe posiedzeń Rady
Europejskiej, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia.
To jeden z powodów, dla których interweniuję tylko wtedy, gdy jest to
absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba” – napisał premier Donald
Tusk na X w odpowiedzi na doniesienia „Washington Post”, że rząd Viktora Orbána
od dawna przekazuje Moskwie informacje o najbardziej drażliwych dyskusjach w
UE.
3.
Trump chwali Viktora Orbána gdy przywódcy skrajnej prawicy Europy spotykają się
w Budapeszcie
Poparcie prezydenta USA nadeszło w momencie, gdy premier Węgier staje w obliczu
najtrudniejszej kampanii wyborczej w ciągu 16 lat urzędowania
https://www.theguardian.com/world/2026/mar/22/trump-lauds-viktor-orban-far-right-leaders-gather-budapest
Donald Trump udzielił poparcia premierowi Węgier, Viktorowi Orbánowi, który w
przyszłym miesiącu stanie przed najtrudniejszym wyzwaniem wyborczym od czasu
objęcia władzy 16 lat temu. Przywódcy skrajnej prawicy w Europie zbiorą się na
„wielkim zgromadzeniu” w Budapeszcie.
W przesłaniu wideo prezydent USA powiedział na narodowo-konserwatywnej
konferencji Cpac Hungary w stolicy w sobotę, że Orbàn, który od ponad roku
pozostaje w tyle w sondażach za centroprawicowym rywalem, jest „fantastycznym
facetem”.
Trump, który w zeszłym miesiącu również poparł Orbána w mediach
społecznościowych, powiedział, że był on silnym liderem, który „pokazał całemu
światu, co jest możliwe, gdy bronisz swoich granic, swojej kultury, swojego
dziedzictwa, swojej suwerenności i swoich wartości”.
„Mam nadzieję, że wygra, i to z rozmachem” – powiedział.
Orbán odpowiedział, że Zachód stał się lepszym miejscem, odkąd Trump powrócił
do władzy, ponieważ wycofano się z postępowej polityki i przywrócono tradycyjne
wartości rodzinne i chrześcijańskie.
Średnie sondaże wskazują, że kontrkandydat Orbána, Péter Magyar i jego partia
Tisza (Szacunek i Wolność) mogą uzyskać od niego od 9 do 11 punktów
procentowych w wyborach parlamentarnych, które odbędą się 12 kwietnia i będą
prawdopodobnie najważniejszymi wyborami parlamentarnymi w Europie w tym roku.
W weekendowym wydarzeniu wzięło udział kilku czołowych europejskich działaczy
skrajnej prawicy, w tym Santiago Abascal z hiszpańskiej partii Vox, André
Ventura z portugalskiej partii Chega, Martin Helme z estońskiej partii Ekre i
Mateusz Morawiecki z polskiej partii Prawo i Sprawiedliwość.
W poniedziałek dołączą do nich Marine Le Pen z francuskiego Zgromadzenia
Narodowego, Matteo Salvini z włoskiej Ligi i Geert Wilders z holenderskiej
Partii Wolności. W ten sposób zorganizują oni „Wielkie Zgromadzenie Patriotów”,
nazwane na cześć ich ugrupowania w Parlamencie Europejskim.
Orbán od dawna pozostaje w konflikcie z UE w wielu kwestiach. Wbrew Brukseli
utrzymuje serdeczne stosunki z Moskwą, odmawia wysyłania broni na Ukrainę i
twierdzi, że Kijów nigdy nie będzie mógł przystąpić do UE.
Premier Polski Donald Tusk powiedział w niedzielę, że nie jest zaskoczony
doniesieniami „Washington Post” z ubiegłego tygodnia, w których twierdzono, że
rosyjski wywiad zaproponował dokonanie zamachu na Orbána, aby zwiększyć jego
szanse na wygraną.
W raporcie stwierdzono również, że minister spraw zagranicznych Węgier, Péter
Szijjártó, dzwonił do swojego rosyjskiego odpowiednika, Siergieja Ławrowa,
podczas szczytów UE, aby go poinformować. Tusk stwierdził, że nie powinno
dziwić, że Węgry ujawniły Moskwie „każdy szczegół” szczytów UE.
Szijjártó nazwał te oskarżenia „szalonymi teoriami spiskowymi”, które są
częścią międzynarodowej kampanii oszczerstw, mającej na celu wpłynięcie na
wynik wyborów w przyszłym miesiącu.
Wielu liderów skrajnej prawicy, którzy mieli wziąć udział w poniedziałkowym
spotkaniu, było wśród prawie tuzina osób, które poparły Orbána w materiale
filmowym opublikowanym w styczniu. Alice Weidel z Alternatywy dla Niemiec
powiedziała w nim: „Europa potrzebuje Viktora Orbána”.
Doniesienia medialne sugerowały już wcześniej, że wiceprezydent USA, JD Vance,
weźmie udział w spotkaniu w Budapeszcie, ale Szijjártó powiedział w zeszłym
tygodniu, że wizyta odbędzie się na początku kwietnia.
=======
Naziolek na naziolku i naziolkiem pogania.
4.
A więc D.O. miał rację: Włosi nie stracili jeszcze instynktu samozachowawczego
i powiedzieli „nie” próbie zawłaszczenia dnia rozprawiedliwości przez
faszystowski rząd. Georgia Meloni i tak będzie realizowała swoje plany zmiany
Republiki Włoskiej na republikę faszystowską, ale nie będzie jej łatwo,
ponieważ wymiar sprawiedliwości chwilowo pozostaje poza jej kontrolą. Będzie
musiała poszukać innych, niedemokratycznych metod nałożenia politycznego jarzma
na sędziów i prokuratorów, tak jak robił to w Polsce PiS. Antydemokratycznych,
faszystowskich, skandalicznych zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości nie
udało się jeszcze odkręcić po dwóch i pół roku rządów ugrupowań mniej lub
bardziej demokratycznych.
5.
To jak tam idzie najbardziej apolitycznemu preziowi NBP sprzedaż złota na
sfinansowanie „safe 0%”?
6.
Ultimatum Trumpa dla Iranu: „Otworzyć Ormuz w ciągu 48 godzin albo zaatakujemy
elektrownie jądrowe”. Jednak dziś rano prezydent USA ogłosił, że odroczył
groźby ataków na irańską infrastrukturę energetyczną o pięć dni, ponieważ
trwają „dobre i produktywne rozmowy”.
„Jeśli to się powiedzie – powiedział Donald Trump - Cieśnina Ormuz zostanie
wkrótce ponownie otwarta. Istnieje realna szansa, że osiągniemy porozumienie,
ale niczego nie gwarantuję” – dodał prezydent, dopuszczając możliwość wspólnej
kontroli nad cieśniną, „być może przeze mnie i ajatollaha”.
Władze Iranu interpretują to jednak zupełnie inaczej. „Trump wycofał się z
obawy przed reakcją Iranu” – ogłosiła telewizja państwowa, dementując rozmowy
zapowiedziane przez prezydenta USA.
„Iran chce porozumienia, które może zostać osiągnięte w ciągu pięciu dni lub
krócej - powiedział Donald Trump w wywiadzie dla Fox News, podkreślając, że nie
wie dokładnie, do czego odnoszą się irańskie media, które zaprzeczają rozmowom
ze Stanami Zjednoczonymi. Dodał, że ostatnie rozmowy między Stevem Witkoffem i
Jaredem Kushnerem a ich odpowiednikami odbyły się w niedzielę wieczorem.
Portal informacyjny Axios poinformował, że są w toku pośrednie rozmowy między
wysłannikiem Białego Domu Stevem Witkoffem a irańskim ministrem spraw
zagranicznych Abbasem Araghchim.
Z kolei media izraelskie twierdzą, że osobą kontaktową z administracją Trumpa
jest przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf.
Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad-Bagher Ghalibaf napisał to w X:
„Nasz naród domaga się całkowitego i surowego ukarania agresorów. Wszyscy
urzędnicy stanowczo popierają swojego przywódcę i swój naród, dopóki ten cel
nie zostanie osiągnięty. Nie odbyły się żadne negocjacje ze Stanami
Zjednoczonymi. Fałszywe informacje są wykorzystywane do manipulowania rynkami
finansowymi i naftowymi oraz do wychodzenia z tarapatów, w których znalazły się
Stany Zjednoczone i Izrael”.
Tymczasem izraelskie źródło, cytowane orzez Ynet podało, że Amerykanie
wyznaczyli 9 kwietnia jako datę zakończenia wojny, pozostawiając 21 dni na
konflikt i negocjacje.
Zaś przed wyjazdem do Memphis, w rozmowie z dziennikarzami, Trump powiedział,
że osiągnięto porozumienie z Teheranem w 15 kwestiach, w tym w sprawie broni
jądrowej. „Rozmawiamy z szanowanym przywódcą, nie z Chameneim. Chcemy
wzbogaconego uranu z Teheranu” – powiedział Trump dziennikarzom. „Mamy
porozumienie z Iranem w niemal każdym fundamentalnym punkcie. Nie wiem, gdzie
jest Najwyższy Przywódca, ale nie chcę, żeby został zabity” – powiedział Trump.
„Podobnie jak Stany Zjednoczone również Izrael prawdopodobnie zawiesi naloty na
irańskie obiekty energetyczne i elektrownie” - donosi „The Times of Israel”,
powołując się na źródło w służbach bezpieczeństwa zaznajomione z izraelskimi
planami wojennymi.
7.
Urzędnicy z Pentagonu rozważają wysłanie wojsk powietrznodesantowych na wojnę z
Iranem
Siły bojowe będą stanowić brygada składająca się z około 3000 żołnierzy, zdolna
do rozmieszczenia ich w dowolnym miejscu na świecie w ciągu 18 godzin.
https://www.nytimes.com/2026/03/23/us/politics/us-airborne-troops-iran.html
8.
Trump i Iran wysyłają sprzeczne sygnały o rozmowach
Prezydent stwierdził, że rozmowy były „produktywne”, podczas gdy Iran
zaprzeczył, jakoby prowadził bezpośrednie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi
Tysiące amerykańskich żołnierzy dotrze na Bliski Wschód w piątek, w dniu nowego
terminu wyznaczonego przez Donalda.
https://www.wsj.com/livecoverage/iran-war-us-israel-news-updates-2026?mod=WSJ_home_mediumtopper_pos_1
9.
Timing is
everything!
10
Kijów zaatakował strategiczną infrastrukturę energetyczną Rosji, uderzając w
terminal naftowy w porcie Transnieft-Primorsk oraz rafinerię
Basznieft-Ufaneftekhim, gdzie wybuchł pożar. Informacja ta została potwierdzona
przez Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy oraz źródła w Służbie
Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Wstępne raporty wskazują, że uszkodzone zostały
zarówno zbiorniki, jak i urządzenia do przeładunku ropy. Potwierdzono również
pożar w tym obiekcie. Port w Primorsku przeładowuje około 60 milionów ton ropy
rocznie i ma zdolność eksportową przekraczającą milion baryłek ropy dziennie.
Jak donosi agencja Reuters, powołując się na źródła branżowe znające sytuację, eksport
rosyjskiej ropy przez porty Morza Bałtyckiego, główny szlak eksportu „czarnego
złota”, został całkowicie wstrzymany. Decyzja ta została podjęta w wyniku ataku
co najmniej 60 dronów w obwodzie leningradzkim, największego od początku wojny.
Sparaliżował on oba porty bałtyckie: Primorsk i Ust-Ługa, przez które
przechodzi nawet połowa całego eksportu ropy. Kijów przyznał się do
odpowiedzialności za atak.
11.
Dyrektor generalny Meta opracowuje osobistego asystenta AI, który będzie
wykonywał obowiązki kierownicze
https://thenextweb.com/news/mark-zuckerberg-is-building-an-ai-agent
Mark Zuckerberg, dyrektor generalny Meta, zaczął włączać spersonalizowanego
asystenta AI do swoich obowiązków jako dyrektor generalny międzynarodowej firmy
kontrolującej Facebooka, Instagrama i WhatsApp.
Według Wall Street Journal system jest obecnie uczony i wykorzystywany do
przyspieszenia gromadzenia strategicznych informacji w firmie.
Głównym celem tego agenta AI jest umożliwienie Zuckerbergowi natychmiastowego
uzyskiwania odpowiedzi na złożone pytania, bez konieczności konsultowania się z
wieloma szczeblami menedżerów i pracowników, którzy zwykle filtrują komunikację
korporacyjną.
Narodziny korporacyjnego „drugiego umysłu”
Asystent Zuckerberga jest częścią szerszej strategii, w którą zaangażowana jest
cała załoga Meta.
Firma opracowała wewnętrzne narzędzia również oparte na sztucznej inteligencji,
zwane Second Brain i My Claw , z których korzysta już wielu pracowników.
Second Brain działa jak inteligentne archiwum umożliwiające indeksowanie i
przeszukiwanie tysięcy dokumentów projektowych oraz dostarczanie szybkich
podsumowań bieżących działań.
„Mój Pazur” może uzyskać dostęp do dzienników czatów i plików roboczych, aby
komunikować się ze współpracownikami w imieniu użytkownika.
Systemy te zaliczają się do kategorii sztucznej inteligencji agentowej, czyli
programów komputerowych, które mają pewien stopień autonomii w poruszaniu się
po różnych bazach danych i wykonywaniu skoordynowanych sekwencji działań bez
stałego nadzoru człowieka.
Zdobycie Manusa i redukcja hierarchii
Wkraczanie firmy Meta na rynek pracy wspomaganej sztuczną inteligencją
otrzymało znaczący impuls po przejęciu chińskiego startupu Manus w grudniu 2025
r.
Manus stał się niezwykle popularny ze względu na rozwój agentów potrafiących
wykonywać operacje autonomicznie, a w razie potrzeby przejąć pełną kontrolę nad
komputerem użytkownika.
Podczas ostatniej komunikacji z inwestorami Zuckerberg podkreślił, że rok 2026
stanowi punkt zwrotny: będzie to rok, w którym sztuczna inteligencja zacznie
radykalnie zmieniać sposób, w jaki Meta działa wewnętrznie, stawiając na
pierwszym miejscu indywidualnych współpracowników, a nie długie łańcuchy
dowodzenia.
Debata na temat zautomatyzowanego przywództwa
Inicjatywa Zuckerberga na nowo rozpala debatę na temat przyszłości stanowisk
kierowniczych w erze technologii.
Wcześniej w tym roku, podczas India AI Impact Summit, Sam Altman, dyrektor
generalny OpenAI , również spekulował, że sztuczna inteligencja może w
przyszłości przewyższyć ludzkie możliwości w zarządzaniu dużymi organizacjami.
Chociaż agent Meta jest obecnie skonfigurowany jako agent wspomagający
podejmowanie decyzji, a nie zastępujący lidera, jego teoretyczna zdolność do
analizowania ogromnych ilości danych w ciągu kilku sekund może narazić kadrę
zarządzającą średniego szczebla na ryzyko.
Ryzyko nadmiernego polegania kierownictwa przedsiębiorstwa na algorytmach
pozostaje kwestią kontrowersyjną.
Wiele autorytetów zgadza się co do jednego: wydajność sztucznej inteligencji
(AI) przynosi wyraźne korzyści, ale jednocześnie zwiększa ryzyko związane z
zarządzaniem. Podczas ostatniego Światowego Forum Ekonomicznego kilku liderów
podkreślało potrzebę łączenia innowacji z ograniczeniami regulacyjnymi i
kulturowymi, wskazując, że rozwój technologiczny wymaga ciągłej równowagi z
odpowiedzialnością społeczną.
Inwestycje warte miliardy dolarów i horyzonty na przyszłość
Wsparcie finansowe na tę transformację jest ogromne.
Meta prognozuje, że wydatki kapitałowe wyniosą od 115 do 135 miliardów dolarów
do 2026 roku, co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z 72 miliardami dolarów w
roku poprzednim.
Zasoby te zostaną przeznaczone na Meta Superintelligence Labs i rozwój
globalnych centrów danych.
Niedawne przejęcie platformy Moltbook — słynącej wyłącznie z hostowania rozmów
agentów AI — dodatkowo potwierdziło zainteresowanie firmy z Menlo Park
ekosystemem, w którym agenci AI nie tylko pomagają ludziom, ale także wchodzą
ze sobą w interakcje w celu optymalizacji procesów.
Ścieżka nakreślona przez Zuckerberga wskazuje, że efektywność przedsiębiorstw w
ciągu następnej dekady będzie zależeć nie tylko od liczby pracowników, ale
także od stopnia zaawansowania narzędzi cyfrowych, które będą dzielić sale
kontrolne z liderami.
(https://www.repubblica.it/tecnologia/2026/03/23/news/meta-zuckerberg-agente-ia-decisioni-ceo-425239796/?ref=RHLM-BG-P15-S1-T1-fdg16
)
12.
Władze Syrii cofają ograniczenia sprzedaży alkoholu w Damaszku po protestach
Władze Syrii łagodzą ograniczenia dotyczące alkoholu w Damaszku po protestach,
zapowiadając przegląd polityki, ale nie dokonując jej całkowitego odwrócenia.
https://www.newarab.com/news/syrian-authorities-walk-back-damascus-alcohol-curb-after-protest
Ograniczenia w sprzedaży alkoholu wprowadzone przez nowy rząd wywołały protesty
i obawy w Syrii, budząc obawy przed konserwatywnym zwrotem w stronę wolności
jednostki. W ostatnich dniach władze prowincji Damaszek ogłosiły ograniczenia w
sprzedaży alkoholu w trzech, w przeważającej mierze chrześcijańskich,
dzielnicach stolicy oraz zakaz spożywania alkoholu w barach, restauracjach i
klubach nocnych, dając firmom trzy miesiące na dostosowanie się do nowych
przepisów.
Inicjatywa wywołała oburzenie w mediach społecznościowych i protest setek
mieszkańców Bab Touma, jednej z chrześcijańskich dzielnic Damaszku. „Wolności
osobiste to granica” – głosiły liczne transparenty niesione przez
demonstrantów. „Jesteśmy tu, by chronić ideał” – powiedział brytyjskiej agencji
informacyjnej Issa Qazah, 45-letni rzeźbiarz, w pobliżu starówki stolicy.
Uzbrojone siły bezpieczeństwa patrolowały teren, otaczając protestujących, ale
protest przebiegł bez zakłóceń. Od upadku totalitarnego reżimu Baszara al-Asada
w grudniu 2024 roku, nowe władze islamistyczne wprowadziły środki, które
wzbudziły obawy związane z widocznym wzrostem religijnego konserwatyzmu. W
zeszłym roku władze wprowadziły obowiązek noszenia kostiumów kąpielowych
zakrywających całą twarz na publicznych plażach, a w nadmorskiej prowincji
Latakia zakazano urzędniczkom noszenia makijażu w pracy.
Władze prowincji Damaszek uzasadniły zakaz sprzedaży alkoholu skargami
mieszkańców i chęcią „wyeliminowania praktyk sprzecznych z moralnością
publiczną”. Później jednak rząd wyjaśnił, że decyzja nie dotyczy hoteli
odwiedzanych przez obcokrajowców i że rozważa możliwość zwolnienia z zakazu
restauracji „obsługujących klientów turystycznych”.
Tymczasowy prezydent Syrii Ahmed al-Szara, który objął władzę po gwałtownej
rewolucji, która zakończyła półwiecze dyktatury pod rządami Asada seniora i
juniora, zobowiązał się do ochrony mniejszości, poszanowania pluralizmu i
zjednoczenia kraju, wysyłając sygnały pojednania nawet wobec Izraela. Za to
został przyjęty z pełnymi honorami przez Donalda Trumpa w Białym Domu. Obawy
mniejszości chrześcijańskiej nasiliły się jednak po czerwcowym zamachu
samobójczym w kościele w Damaszku, w którym zginęło 25 osób, a teraz
wprowadzono ograniczenia dotyczące sprzedaży alkoholu.
Islam, religia dominująca w Syrii, zabrania spożywania alkoholu, ale
totalitarna dynastia Assadów, ograniczając wszelką wolność polityczną, głosiła
ideologię świecką, pozwalając ludności pić napoje alkoholowe, kobietom ubierać
się tak jak chciały, a wszystkim uczęszczać do klubów nocnych.
Były zwolennik radykalnych ruchów islamistycznych, Al-Shara, pochodzi z głęboko
religijnego środowiska. Po protestach, w sobotni wieczór rząd wydał
oświadczenie, w którym przeprosił mniejszość chrześcijańską „za wszelkie
nieporozumienia”, stwierdzając, że nowe środki „nie naruszają wolności
osobistych obywateli” i bagatelizując je jako regulacje, które w różnym stopniu
obowiązują w każdym kraju. Jednak środki te budzą wątpliwości co do kierunku
działań Syrii.
========
24 lata temu D.O. jadł kilka razy w Bab Touma i tak mu się wydaje, że to były
najlepsze i najsympatyczniejsze kolacje w jego życiu. A konkurencja jest duża.
Popijał smacznym czerwonym winem, chyba libańskim.
13.
https://x.com/sikorskiradek/status/2036079213816545282
14.
No wreszcie!
Pojedzie zwężać ulice?
Dziury w moście też!
15.
Zawiera? To jeden wielki błąd, dowodzący, że dla publicznej żenady nie ma
limitu. Jak mogliście dać się tak nabrać?
16.
W tym pieprzonym świecie, pełnym porażek i innych okropności, Iga Świątek
dawała błogie poczucie komfortu, że talent plus ciężka praca prowadzi do
sukcesu. D.O. nie interesuje się sportem, nie ogląda meczów tenisowych, chociaż
może by lubił, ale nie ma czasu, lecz zwycięstwa Igi Świątek były dla D.O. tym,
czym dla alfonsa są snusy. Może rozstanie z tym trenerem w sprawi, że Iga znów
zacznie wygrywać, i będziemy mieli jeden powód do rozpaczy mniej.
https://www.sport.pl/tenis/7,64987,32680074,trzesienie-ziemi-w-sztabie-igi-swiatek-fissette-odchodzi.html#s=S.TD-K.C-B.5-L.2.duzy
17.
Wypadek na lotnisku La Guardia w Nowym Jorku: samolot Air Kanada zderzył się z
wozem pożarniczym. Wieża kontrolna dała mu OK na przejazd przez pas startowy
akurat w momencie, w którym lądował samolot z Montrealu. Piloci nie żyją, 9
osób jest ciężko rannych.
Dzień dobry
OdpowiedzUsuńDzień dobry...
OdpowiedzUsuńDziękuję. Spokojnego dnia.
OdpowiedzUsuń