DRUGI OBIEG
Poniedziałek, 27 kwietnia 2026
1.
Podejrzany o udział w kolacji korespondentów Białego Domu podróżował z Kalifornii do Chicago i Waszyngtonu
Trump twierdzi, że rodzina podejrzanego o strzelaninę zgłosiła go
Władze oparły swoją ocenę, że podejrzany miał zamiar zaatakować urzędników administracji Trumpa, na pismach znalezionych...
Agent Secret Service prawdopodobnie został trafiony przez podejrzanego, a nie innego agenta – mówi Blanche
https://www.washingtonpost.com/politics/2026/04/26/trump-correspondents-dinner-shooting-live-updates/
Donald Trump nazwał go w nocy „bardzo chorą osobą”, ale z upływem godzin historia napastnika na gali korespondentów pozostaje niejasna . Nazywa się Cole Tomas Allen, ma 31 lat i pochodzi z Torrence w Kalifornii. Jest inżynierem mechanikiem, który ukończył CalTech (California Institute of Technology) w 2017 roku, był korepetytorem i w grudniu 2024 roku został nagrodzony tytułem „Nauczyciela Miesiąca”. Pracował również jako twórca gier wideo.
Z rejestrów wyborców wynika, że 13 października, dwa lata temu, przekazał darowiznę w wysokości 25 dolarów na kampanię Kamali Harris. Jednak jego rejestry głosowań w Kalifornii nie wskazują na przynależność partyjną. Nie pojawiły się też żadne plakaty, SMS-y ani wiadomości z pogróżkami pod adresem Trumpa. Na LinkedInie Allen podaje, że ma tytuł magistra informatyki z California State University w Dominguez Hills. Uczęszczał również do chrześcijańskiego stowarzyszenia studenckiego i należał do grupy studenckiej, która rywalizowała ze sobą w strzelaniu z piankowych rzutek.
Bin Tang, profesor informatyki, powiedział agencji Associated Press, że miał go jako studenta. „Był naprawdę dobry, zawsze siedział w pierwszym rzędzie, był uważny i często pisał do mnie z pytaniami. Był spokojnym człowiekiem, bardzo uprzejmym, dobrym człowiekiem. Jestem naprawdę zszokowany tą historią”. Lokalna stacja telewizyjna w Los Angeles wyemitowała wywiad, w którym Allen, student ostatniego roku, opowiadał o nowych technologiach wspomagających osoby starsze. Opracował prototyp nowego systemu awaryjnego hamowania dla wózków inwalidzkich.
Resztę wydarzeń zarejestrowały kamery monitoringu z hotelu, w którym doszło do ataku. Allen przebiega przez bramki wykrywające metal i mija ochroniarzy, którzy odwracają się w jego stronę z wyciągniętą bronią. Jest też jego zdjęcie, nagie, na brzuchu, z rękami związanymi z tyłu, opublikowane w mediach społecznościowych przez Trumpa. Komendant policji Waszyngtonu Jeffery Carroll powiedział, że Allen był uzbrojony w strzelbę, pistolet i liczne noże i działał sam.
Okazało się, że był gościem hotelu Hilton, gdzie odbywała się gala, co teoretycznie powinno wyjaśniać, w jaki sposób ominął ochronę. Obecnie jest oskarżony o nielegalne użycie broni palnej i napaść na funkcjonariusza z użyciem niebezpiecznego narzędzia, ale prokurator federalna stanu Waszyngton Jeanine Pirro poinformowała, że wkrótce zostaną wniesione nowe zarzuty. W ciągu najbliższych kilku godzin stawi się w sądzie, aby potwierdzić decyzję o aresztowaniu.
2.
Cole Allen, 31-letni absolwent CalTech z Kalifornii, publikował i udostępniał aż do znudzenia na BlueSky posty— najwyraźniej woląc alternatywną platformę od X - a jej właściciela Elona Muska nazwał „postacią hitlerowską”.
https://nypost.com/2026/04/26/us-news/whcd-shooting-suspect-cole-allen-flooded-social-media-with-anti-trump-fury/
„New York Post” opublikował na swojej stronie internetowej. Oto pełna wersja.
Cześć wszystkim. Mogłem dziś zaskoczyć wiele osób. Zacznę od przeprosin wszystkich, których zaufanie nadużyłem. Przepraszam rodziców za to, że powiedziałem, że byłem na rozmowie kwalifikacyjnej, nie precyzując, że chodzi o „Most Wanted”.
Przepraszam moich kolegów i studentów za to, że powiedziałem, że miałem osobisty wypadek (zanim ktokolwiek to przeczyta, prawdopodobnie będę musiał udać się na pogotowie, ale na pewno nie było to spowodowane przeze mnie). Przepraszam wszystkich, którzy ze mną podróżowali, wszystkich pracowników, którzy zajmowali się moim bagażem, oraz wszystkie inne osoby niezwiązane bezpośrednio z atakiem, które naraziłem na niebezpieczeństwo samą swoją obecnością.
Przepraszam wszystkich, którzy zostali skrzywdzeni i/lub zabici, wszystkich, którzy cierpieli, zanim zdołałem dokonać tego wyczynu, wszystkich, którzy mogą nadal cierpieć, niezależnie od mojego sukcesu lub porażki. Nie oczekuję przebaczenia, ale gdybym widział inny sposób, by zbliżyć się do tego celu, skorzystałbym z niego. Jeszcze raz najszczersze przeprosiny.
Oto powód, dla którego to zrobiłem: jestem obywatelem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Działania moich przedstawicieli odbijają się na mnie. I nie zamierzam dłużej pozwalać pedofilowi, gwałcicielowi i zdrajcy plamić moich rąk swoimi zbrodniami. (Cóż, szczerze mówiąc, od dawna nie byłem na to gotowy, ale to pierwsza prawdziwa okazja, żeby coś z tym zrobić). Mówiąc o tym, przedstawię również moje oczekiwane zasady postępowania (prawdopodobnie w okropnym formacie, ale nie jestem w wojsku, więc mniejsza z tym).
- Urzędnicy administracji (z wyłączeniem pana Patela): Są to cele, uszeregowane według priorytetu, od najwyższego do najniższego.
- Secret Service: Są celem tylko w razie konieczności, a jeśli to możliwe, należy ich neutralizować w sposób nieśmiercionośny (mam nadzieję, że noszą kamizelki kuloodporne, bo trafienie w rdzeń strzelbą rani ludzi, którzy *nie* są celem.
- Ochrona hotelu: Jeśli to możliwe, unikaj stania się celem (chyba że mnie zastrzeli).
- Policja Kapitolu: To samo, co ochrona hotelu.
- Gwardia Narodowa: Podobnie jak ochrona hotelowa.
- Pracownicy hotelu: Wcale nie są celem.
- Goście: Wcale nie są celem
Aby zminimalizować straty, zamiast pojedynczych pocisków będę używał śrutu do strzelby (mniejsza penetracja ścian).
Gdyby było to absolutnie konieczne, byłbym skłonny wziąć pod uwagę niemal każdą obecną osobę, aby dotrzeć do celów (zakładając, że większość ludzi „wybrała” udział w przemówieniu pedofila, gwałciciela i zdrajcy i dlatego jest współwinna), ale naprawdę mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
3.
Zamach na głowę Białego Domu to powracające zagrożenie w kraju, w którym broń krąży zbyt łatwo, a fanatyków jest wielu: historia zna wiele takich prób, niekiedy zakończonych sukcesem.
Zabito czterech prezydentów
Czterech prezydentów zostało zamordowanych w trakcie sprawowania urzędu: Abraham Lincoln w 1865 roku, James Garfield w 1881 roku, William McKinley w 1901 roku i John Kennedy w 1963 roku.
Wiele ataków miało podłoże polityczne, chociaż w zdecydowanej większości przypadków napastnik był samotnym wilkiem, jak to najwyraźniej miało miejsce w przypadku wczorajszej próby. W niektórych przypadkach sprawcami byli psychopaci, później uznani za chorych psychicznie. Większość napastników została zabita, skazana na śmierć lub długoletnie wyroki więzienia, ale mężczyzna, który zastrzelił Reagana, został zwolniony w 2016 roku po trzydziestu pięciu latach spędzonych w zakładzie psychiatrycznym. Co istotne, poprzednie ataki charakteryzowały się brakiem ochroniarzy: dziś jednak istnieje Secret Service, agencja rządowa utworzona po ataku na prezydenta, której wyłącznym zadaniem jest ochrona prezydenta i jego rodziny, co miało miejsce w przypadku wczorajszego ataku na Trumpa. (…)
4.
Łzy wdowy. Proroctwo rzeczniczki. Ostrzeżenie dla dziennikarza. Wyłomy w zabezpieczeniach najbezpieczniejszego hotelu w Waszyngtonie. Uśmiech szefa Pentagonu. W Ameryce teorie spiskowe są zarówno śmiertelnie niebezpieczne, jak i zagrażają życiu, a historia powtarza się teraz, zaledwie kilka godzin po ataku na galę korespondentów Białego Domu. Od tygodni baza MAGA podważała wiarygodność ataku na Donalda Trumpa w Butler w Pensylwanii w 2024 roku, który to zamach okazał się decydujący dla zwycięstwa prezydenta. Teraz jednak teoretycy spiskowi dodali nową zagadkę: atak z sobotniej nocy. Twierdzą, że został zainscenizowany. Mówią o tym również w Teheranie. Agencja informacyjna Tasnin podkreśla, że atak „od pierwszych minut budził wątpliwości i wiele pytań”. „Czy Trump chce go wykorzystać w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych w Stanach Zjednoczonych, czy też zamierza go użyć przeciwko Iranowi lub innemu państwu?” pisze, podkreślając, że prezydent niedługo potem opublikował wpis, w którym oznajmił, że wróci na galę, aby kontynuować kolację, społeczną wersję „ Walcz, walcz, walcz”, wezwania do walki, które po ataku w 2024 r. uczyniło go ikoną.
Trzy godziny po ataku w mediach społecznościowych pojawił się filmik w stylu klocków Lego, stworzony przez Irańczyków. Filmik ten wyśmiewał atak i wzbudził podejrzenia, że wszystko było ustawione. Na filmie widać Trumpa w czapce Maga, otoczonego pieluchami.
5.
Na portalu X, The Maga Report twierdzi, że strzelec miał na swoim koncie symbol Sił Obronnych Izraela, zanim profil został usunięty. Chaotyczne sceny po alarmie wzbudziły nowe podejrzenia, takie jak łzy Eriki Kirk, wdowy po prawicowym aktywiście Charliem Kirku, zabitym we wrześniowym zamachu i uważanym przez samą Magę za „aktorkę”, która opuściła hotel i, gdy tylko pojawiła się przed kamerami, powiedziała: „Chcę tylko wrócić do domu”, płacząc teatralnie. Do północy w mediach społecznościowych X w Stanach Zjednoczonych słowo „inscenizacja” stało się już słowem „trendy”.
Obraz mężczyzny podchodzącego do pary prezydenckiej, szepczącego coś i pokazującego notatkę – którą internet zinterpretował jako instrukcję – na chwilę przed wybuchami stał się viralem. Następnie pojawiło się nagranie z przepowiednią rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt, która uśmiechnęła się na antenie Fox: „Dzisiejsze przemówienie będzie klasycznym przemówieniem Donalda Trumpa. Padną strzały”. Ale „oddane strzały” to również sposób na powiedzenie „mocne ciosy”.
I połączenie telefoniczne z Fox News przez dziennikarkę Aisah Hasnie, która siedziała na gali obok męża, rzecznika prasowego Białego Domu, Nicholasa Riccio. „Był jednym z naszych gości” – mówi – „siedział obok mnie. Właśnie gdy kolacja miała się zacząć, zabrzmiał hymn narodowy, pochylił się w moją stronę i powiedział poważnym tonem: »Widziałem cię w telewizji, świetnie sobie radzisz, ale musisz być bardzo ostrożna«. Rozejrzał się i powiedział do mnie: »Są tacy ludzie«…”. Ale w tym momencie połączenie się urywa. A potem zdjęcie zza kulis, zrobione przez Reutera, przedstawiające szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha, uśmiechającego się niestosownie po ataku. I reakcja Dany White’a, szefa mieszanych sztuk walki i przyjaciela Trumpa, który powiedział reporterom, opuszczając hotel: „To było cholernie niesamowite, cieszyłem się każdą minutą, to było całkiem szalone i wyjątkowe doświadczenie”. Siostrzenica Trumpa, Mary L. Trump, pisze w X: „Dziwne, że Donald nie wstał, nie zacisnął pięści i nie krzyknął: »Walcz, walcz, walcz«, jak zrobił to w Butler”.
W końcu słowa prezydenta w orędziu z Białego Domu. Nie są pełne gniewu, lecz wyważone, wzywając do jedności. A potem mówi: „Gdybyśmy już mieli tu salę balową, zorganizowalibyśmy galę”. W tym samym czasie dziesiątki kont na X, w tym wielu trolli, powtarzają apel o budowę sali balowej, zgodnie z prośbą prezydenta. Ale niektóre idą dalej, jak konto TaraBull, które podsuwa nowy trop – „Teraz wiesz, dlaczego nie chcą, żeby Trump zbudował salę balową” – przywołując globalny spisek mający na celu atak na prezydenta. I nie jest tak, że wszystko się uspokoi z upływem godzin. Spodziewaj się nowych rewelacji, hipotez i podejrzeń.
6.
https://milano.repubblica.it/cronaca/2026/04/26/news/saluti_romani_dongo_antifascisti_bella_ciao-425307058/?ref=RHLF-BG-P6-S1-T1-r2975
DONGO (Como) – Efekt wizualny jest niepokojący: policja i karabinierzy „ochraniają” około siedemdziesięciu neofaszystów w czarnych kamizelkach, heilujących, upamiętniając śmierć Benito Mussoliniego. Antyfaszyści protestujący przeciwko jawnej apologii faszyzmu są trzymani przez policję w bezpiecznej odległości.
Jesteśmy w Dongo, gdzie Duce, schwytany po próbie ucieczki do Szwajcarii w przebraniu niemieckiego żołnierza, został zabity przez partyzantów. Rejestr pozostaje niezmienny, rok po roku; przed nadbrzeżnym parapetem, gdzie odbyła się egzekucja, zgodnie z rytuałem, okrzyk „obecny” i heilowanie. Wśród osób oddających salut Mussoliniemu jest Salvatore Ferrara z Sieci Patriotów, jeden z tych, którzy chcieli przedstawić Parlamentowi propozycję reemigracji. Rytuał salutu przebiega bez zakłóceń.
Jedyne chwile napięcia miały miejsce, gdy po zakończeniu ceremonii Mussoliniego i rozpoczęciu antyfaszystowskiego wiecu, obok przejechał samochód z prawicowymi ekstremistami, obrażając protestujących i heilując im. Przez kilka sekund trwała szamotanina, podczas której protestujący przepychali się przez bariery. Mimo to policja interweniowała, aby zapobiec fizycznej konfrontacji. Czarne koszulki i trykoty zostały również obrzucone balonami z odchodami. „Przyjmę obelgę i będę się nią chwalił. To medale” – powiedział Ferrara potalowi Lapresse, w odpowiedzi na zarzuty o niekonstytucyjność całej sprawy. … Na koniec odbyła się krótka procesja ulicami Dongo, gdzie 28 kwietnia 1945 roku zespół Waltera Audisio postanowił położyć kres życiu Mussoliniego i jego najbliższych współpracowników.
7.
Niemiecki rząd uważa, że kampania phishingowa przeciwko komunikatorowi Signal miała swój początek w Rosji. To atak na szeroką skalę.
https://www.spiegel.de/politik/deutschland/signal-attacke-bundesregierung-haelt-russland-fuer-verantwortlich-a-fd8d4227-ec81-4d9c-9571-b780e837b847
Przewodnicząca Bundestagu Julia Klöckner i co najmniej dwie ministry rządu Merza - Karin Prien (ds. rodziny) i Verena Hubertz (ds. budownictwa) - padły ofiarą próby włamania za pomocą systemu wiadomości Signal. Wczoraj wieczorem rząd potwierdził podejrzenia, że był to atak rosyjski. Według tygodnika Spiegel, który ujawnił tę historię, próba włamania do telefonów komórkowych za pośrednictwem Signal dotknęła co najmniej trzystu polityków, dyplomatów, dziennikarzy i wojskowych.
Verfassungsschutz, czyli Służba Wywiadu Wewnętrznego, sprawdziła telefon komórkowy Friedricha Merza, aby wykluczyć możliwość, że kanclerz również padł ofiarą rosyjskiej ingerencji: komunikaty klubu CDU, którego członkinią jest Klöckner, są regularnie przesyłane za pośrednictwem Signala. Służba wywiadowcza bada operację szpiegowską prowadzoną za pośrednictwem tego zakazanego w Rosji systemu wiadomości od lutego.
Atak nastąpił za pośrednictwem wiadomości, która nakazywała użytkownikom podanie kodu PIN, pod groźbą zablokowania konta w Signal. Osoby, które zastosowały się do instrukcji, traciły kontrolę nad swoimi kontami: Rosjanie przejęli kontrolę nad systemem wiadomości, uzyskali dostęp do rozmów i uczestniczyli w nich, a także wykradli zdjęcia i treści multimedialne.
W zeszły wtorek Verfassungsschutz (niemiecka Federalna Agencja Bezpieczeństwa) ostrzegł posłów Bundestagu w dwudziestostronicowym raporcie o trwającym ataku: „Można rozsądnie założyć, że wiele grup na SignalU jest obecnie szpiegowanych przez atakujących”. Dokument zawierał zalecenia dotyczące unikania pułapek fałszywych wiadomości i ujawnił, że ma wiedzę o „licznych znanych ofiarach” i podejrzewa „dużą liczbę” atakowanych kont. Jednak Verfassungsschutz wydał już wstępne ostrzeżenie o możliwych próbach włamania w lutym.
Niemiecki parlament od lat znajduje się na celowniku Kremla: pierwszy, szeroko nagłośniony atak hakerski na Bundestag miał miejsce w 2015 r.
8.
https://fakty.com.ua/ua/proisshestvija/20260425-vibuhi-u-dnipri-rf-znovu-atakuvala-misto-poshkodzheno-pidpriyemstvo/
Miasto Dniepr, w środkowo-wschodniej Ukrainie, było bombardowane przez 20 godzin rosyjskimi dronami i pociskami rakietowymi, zabijając osiem osób i raniąc dziesiątki, jak podały lokalne władze, które podniosły liczbę ofiar. Atak, największy w historii miasta, rozpoczął się w nocy i trwał do późnego popołudnia, uderzając falami w domy, firmy i infrastrukturę energetyczną.
Ukraińskie drony zaatakowały dwa duże zakłady przemysłowe w Rosji. Jeden z ataków, według ukraińskiego Sztabu Generalnego, wymierzony był w jedną z największych rosyjskich rafinerii, Jaroslawniefteorgsintez (Janos), w obwodzie jarosławskim. Atak spowodował duży pożar. Jest to kluczowy obiekt rosyjskiego przemysłu rafineryjnego, o wydajności około 15 milionów ton ropy rocznie, poinformował Sztab Generalny. Mieszkańcy publikują nagrania ataku w mediach społecznościowych, informując o serii głośnych eksplozji, po których z rafinerii unosił się gęsty dym. Jednocześnie drony zaatakowały oddział JSC Apatit w Czerepowcu w obwodzie wołgogradzkim, największą fabrykę nawozów fosforanowych w Europie. Gubernator obwodu Gieorgij Filimonow poinformował o uszkodzeniu rurociągu kwasu siarkowego wysokiego ciśnienia w kompleksie Amoniak-3. Według gubernatora obwodu nie doszło do pożarów, a analizy jakości powietrza wykazały, że nie przekroczono maksymalnych dopuszczalnych stężeń substancji szkodliwych.
„Przez 20 godzin, ponad 20 strasznych godzin, Rosjanie atakowali Dniepr falami. Uderzali pociskami i dronami” – powiedział Ołeksandr Ganża, gubernator wojskowy obwodu dniepropietrowskiego. Mer Dniepru Borys Fiłatow określił bombardowanie jako „największy atak, jaki kiedykolwiek przeprowadzono na Dniepr”. Pomimo ciągłego bombardowania, ratownicy spędzili godziny na przeszukiwaniu gruzów, usuwaniu gruzów ze zbombardowanych budynków i poszukiwaniu ocalałych oraz ciał, jak pokazują zdjęcia ukraińskich służb ratunkowych. Władze poinformowały, że jeden budynek został trafiony dwukrotnie, w różnym czasie. W wyniku ataku zginęło osiem osób, a 49 zostało rannych, w tym dwoje dzieci. Wśród rannych był wicemer, który „omal nie zginął” – powiedział Fiłatow.
Oprócz ofiar w Dnieprze, dziesięć osób zostało rannych w obwodzie dniepropietrowskim. Według Iwana Fiodorowa, szefa regionalnej administracji wojskowej, bombardowanie dotknęło również sąsiedni obwód zaporoski, zabijając jedną osobę i raniąc cztery inne osoby na pokładzie cywilnego minibusa. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że Rosja wystrzeliła w ciągu nocy 619 dronów i 47 pocisków, dodając, że większość z nich została zestrzelona. Rosja ostatnio przeszła z nalotów głównie nocnych na dłuższe, bardziej okresowe ataki, rozpoczynające się w nocy i trwające do późnych godzin nocnych.
W ataku z użyciem kilkudziesięciu ukraińskich dronów w Sewastopolu, głównym porcie na Krymie zaanektowanym przez Rosję w 2014 roku, jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne – poinformował w niedzielę gubernator mianowany przez Moskwę. „W sumie zestrzelono 43 drony. Niestety, są ofiary” – napisał na Telegramie Michaił Rozwożajew. Gubernator zauważył, że mężczyzna urodzony w 1983 roku zginął w samochodzie, a trzy osoby trafiły do szpitala. Zgłosił uszkodzenia szkoły tańca i kilku domów w różnych dzielnicach tego ponad półmilionowego miasta, w którym znajduje się historyczna baza rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Minister obrony Rosji Andriej Biełousow spotkał się w Pjongjangu z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem, omawiając obecny stan i perspektywy współpracy wojskowej między Moskwą a Pjongjangiem.
„Uzgodniliśmy z północnokoreańskim Ministerstwem Obrony nawiązanie trwałej i długoterminowej współpracy wojskowej. Jesteśmy gotowi podpisać w tym roku rosyjsko-koreański plan współpracy wojskowej na lata 2027–2031” – powiedział Biełousow podczas spotkania. Rosyjski minister podkreślił, że spotkanie z północnokoreańskim przywódcą było dla niego wielkim zaszczytem i podziękował Kimowi za tradycyjnie serdeczne powitanie, jakiego udzielił rosyjskiej delegacji w Pjongjangu.
Próby Wołodymyra Zełenskiego, by przedstawić się jako „obrońca” Europy, skończą się źle. Stworzył on już na Ukrainie jawnie nazistowski reżim, potępił rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
„Zełenski otwarcie deklaruje, że będzie bronił wszystkich; mamy siłę, doświadczenie i największą armię w Europie, by to zrobić” – powiedział. „Ale nie sądzę, by to się dobrze skończyło. Chciałbym również zwrócić uwagę, że domaga się on po prostu natychmiastowego terminu przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej, co jest równoznaczne z żądaniem przyjęcia kraju rządzonego przez jawnie nazistowski reżim, który zakazał rosyjskiej kultury we wszystkich jej przejawach i kanonicznego Kościoła prawosławnego. Jednak UE, choć nie obiecuje jeszcze harmonogramu przystąpienia Ukrainy do tej przyjaznej wspólnoty, zapewnia, że Zełenski broni europejskich wartości” – stwierdził minister w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji. Ławrow twierdzi, że Zełenski „najwyraźniej chce przewodzić nowej europejskiej strukturze militarnej, którą Niemcy i Brytyjczycy próbują przede wszystkim utworzyć, a Ukrainę postrzega jako lidera całej tej struktury militarnej”.
9.
25 kwietnia w Rzymie komunistyczni bojownicy niszczą ukraińskie flagi z radykałów i +Europy.
Na początku demonstracji z okazji 25 kwietnia w Rzymie aktywiści Sieci Komunistycznej i komunistycznej organizacji młodzieżowej Cambiare Rotta zaatakowali delegację włoskich radykałów i +Europy, która przybyła na plac niosąc flagi palestyńskie i ukraińskie. Krzycząc „Faszyści, precz z marszem!”, aktywiści komunistyczni – którzy uważają rząd w Kijowie za „reżim nazistowskiego zamachu stanu” – zniszczyli ukraińskie flagi. Użyli również gazu pieprzowego. Niektórzy protestujący włoscy radykałowie i ‘+Europy’, w tym prezydent Matteo Hallissey, który doznał otarcia rogówki, wymagali pomocy medycznej.
10.
Sytuacja w Mali pozostaje niestabilna po atakach z 25 kwietnia, przeprowadzonych przez Front Wyzwolenia Azawadu i Grupę Wsparcia Islamu i Muzułmanów. Po śmierci ministra obrony junta wydaje się być poważnie osłabiona.
https://www.jeuneafrique.com/1791649/politique/mali-le-fla-et-le-jnim-officiellement-allies-la-junte-affirme-avoir-le-controle/
Sytuacja w Mali jest niejasna i alarmująca, gdzie seria grup zbrojnych rozpoczęła skoordynowany atak o świcie wczoraj, w sobotę, w różnych częściach kraju. Wśród napastników są dżihadyści z JNIM (Grupy Wsparcia Islamu i Muzułmanów) , organizacji powiązanej z Al-Kaidą, a także Tuaregowie z Frontu Wyzwolenia Azawadu (FLA), którzy od lat walczą w północno-wschodniej części kraju o niepodległość od rządu centralnego. Powiązania między Tuaregami z FLA a islamistami z JNIM istnieją od lat, którzy współpracują, aby doprowadzić do ostatecznego obalenia wspieranego przez Rosję reżimu wojskowego Assimi Goity.
Ataki miały miejsce w czterech różnych miejscach w całym kraju, a starcia są do dziś zgłaszane: w Kidal, na dalekim północnym wschodzie oraz dalej na południe, w Gao, największym mieście północnego Mali. Następnie doszło do ataków w Sévaré, w centrum kraju oraz w Kati, niedaleko stolicy Bamako (położonej na dalekim południowym zachodzie kraju), na przedmieściach, gdzie mieszka Goita. Armia malijska wspomniała o niezidentyfikowanych „grupach terrorystycznych”, później precyzując, że sytuacja jest „pod kontrolą”, ale przyznając, że zginęło 16 osób, zarówno cywilów, jak i żołnierzy. Jednak na podstawie relacji obserwatorów oraz zdjęć i filmów opublikowanych w mediach społecznościowych, sytuacja nie wygląda zachęcająco. Rebelianci tuaregowie ogłosili już przejęcie kontroli nad Kidal, podczas gdy dżihadyści z Jnim ogłosili „zwycięstwo”, będące wynikiem współpracy z ich „partnerami” i „dzięki aktywnemu udziałowi naszych braci z Frontu Wyzwolenia Azawadu”.
Sadio Camara, minister obrony i kluczowa postać junty wojskowej, zginął w Kati podczas ataku na swoją rezydencję, która została praktycznie zniszczona przez dżihadystów. Prezydent Goita milczy od początku ataków, które trwały w niedzielę i których celem było również lotnisko w Bamako.
Wojsko przejęło władzę w Mali poprzez dwa zamachy stanu w 2020 i 2021 roku. Od tego czasu Bamako zdystansowało się od Francji, która miała tam swoje wojsko (operacja Barkhane, do 2022 roku), aby pomóc krajowi w walce z dżihadystami. Francuzi zostali zastąpieni przez Rosjan, najpierw za pośrednictwem sił paramilitarnych Wagnera, a następnie włączonych do Korpusu Afrykańskiego, pod bezpośrednim nadzorem Ministerstwa Obrony w Moskwie. Rosjanom nie udało się jednak wyeliminować problemu dżihadystów, który wręcz się pogłębił (podobnie jak w dwóch sąsiednich krajach, Burkina Faso i Nigrze, które również znalazły się w orbicie wpływów Putina).
Sytuacja pogorszyła się szczególnie w Mali, gdzie od września 2025 roku partyzanci JNIM, dowodzeni przez budzącego grozę Iyada Ag Ghaliego, zablokowali dostawy paliwa do Bamako, podpalając nadjeżdżające cysterny i ustawiając punkty kontrolne na drogach dojazdowych do stolicy. W ten sposób doprowadzili gospodarkę na skraj załamania. W połowie marca, aby zapewnić zawieszenie broni w atakach na konwoje cystern z paliwem, Goita został nawet zmuszony do uwolnienia z więzienia około 200 dżihadystów. Niezadowolenie z reżimu rośnie w Mali, zwłaszcza że ataki JNIM powodują ofiary śmiertelne i zniszczenia. Według Światowego Indeksu Terroryzmu, opublikowanego w ostatnich tygodniach, sam Sahel odpowiada za połowę zgonów na świecie spowodowanych przemocą związaną z terroryzmem. Goita obiecał powrót władzy cywilnej w marcu 2024 roku, ale obietnica ta nie została spełniona. Rzeczywiście, w lipcu 2025 r. reżim przyznał mu odnawialną pięcioletnią kadencję prezydencką „tyle razy, ile będzie to konieczne” i oczywiście bez konieczności przeprowadzania wyborów.
Dzień dobry
OdpowiedzUsuńDzień dobry...
OdpowiedzUsuń