DRUGI OBIEG
Sobota, 25 kwietnia 2026

1.
Żona D.O., jako prawnuczka słynnego Wojciecha Górskiego, była jednym z honorowych gości uroczystości stulecia ufundowanej przez niego wiejskiej szkoły w Pamiątce pod Tarczynem. Ze wzruszeniem przebrnęła przez wszystkie przemówienia, przedstawienie oraz pieśni wykonywane przez szkolny chór, ponoć bardzo dobry.
Wojciech Górski ufundował tę szkołę na pamiątkę żony Anieli na swoich włościach pod Grójcem, ponieważ nie był nauczycielem „malowanym”, lecz prawdziwym — takim, który wierzył, że siła i dobrobyt kraju mogą wynikać jedynie z nauki i odpowiedniego wychowania polskiej młodzieży.
W Warszawie, przy ulicy Hortensji (dziś Wojciecha Górskiego), odchodzącej od placu Napoleona (dziś Powstańców Warszawy), prowadził swoją słynną szkołę, przeznaczoną w dużej mierze dla elity wielkomiejskiej, ale – zgodnie z wolą zmarłej żony - postanowił dać także szansę awansu społecznego mazowieckim dzieciom chłopskim.
Do niedawna rodzinę Górskich na godnych podziwu uroczystościach upamiętniających założyciela i fundatora szkoły reprezentowała śp. Teściowa D.O., która dobrze znała i pamiętała swego dziadka. Po jej śmierci rolę tę przejęła Żona D.O. oraz kilkoro innych prawnuków wielkiego edukatora.
I ten kawałek szkoły, który Górski podarował szkole, Polska Ludowa ukradła i do dziś nie zwróciła, mimo zmiany ustroju. To był nie tylko teren pod zabudowania szkolne, ale też grunt pod uprawy wyżywienia dla uczniów i plony na sprzedaż, by wspomóc utrzymanie placówki.
Nb. warszawska Szkoła Górskiego uległa zniszczeniu podczas wojny; rodzina twierdziła, że bardziej zniszczone budynki odbudowywano. Bierut & Co zignorowali testament Górskiego i ukradli potomkom założyciela bez żadnego odszkodowania teren, na którym dziś jest m.in. NBP i Dom Chłopa (a przynajmniej to, co z niego pozostało, zwłaszcza kasyno, bo wiadomo, że hazard ważniejszy od edukacji).


2.
2 lata temu
Matce Ziemi w dniu jej święta oferuje w hołdzie D.O., który wyjątkowo nie potrafi zainspirować się wiadomościami z pierwszych stron gazet.
Ciekawe, czy Czytelnicy zniosą jeszcze wiosenne zdjęcia D.O., czy też mają już ich przesyt?
Ciekawe też, czy Wnuki D.O. będą jeszcze w stanie robić podobne zdjęcia, czy też do reszty zniszczą naszą piękną planetę?
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.


3.
3 lata temu
1.
Niedziela. Nawet w nerwowych czasach powinien być to czas relaksu.
Zwłaszcza, że tak naprawdę sobota była pierwszym dniem prawdziwej wiosny, co można poznać po rowerach. Podobno w Warszawie mieszka mniej niż dwa miliony ludzi, skąd więc się wzięło na oko 10 milionów rowerów na ścieżkach rowerowych i – niestety – na ulicach, między samochodami? Żeby tacy, jak D.O. musieli się modlić, żeby żaden z nich nie wpadł mu pod koła?
D.O. więc da Czytelnikom w niedzielę wydanie relaksacyjne.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


4.
7 lat temu
Uwielbiam takie malowanki.
Uwielbiam żurawie idące po trawie.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.


5.
2 lata temu
Z papirusów z Herkulanum, dzięki sztucznej inteligencji, wynika dokładne miejsce pochówku Platona w Akademii w Atenach: znajdował się on w zarezerwowanym dla niego ogrodzie (prywatnym terenie przeznaczonym dla szkoły platońskiej) w pobliżu tzw. Museion, czyli świętego sacellum Muz. Do tej pory wiadomo było jedynie, że Platon został pochowany ogólnie w Akademii.
Odkrycie zawarte jest w tysiącu nowych lub inaczej odczytanych słów papirusu zawierającego Historię Akademii Filodemosa z Gadary (obecnie Umm Qais w Jordanii).
Ze zwęglonego papirusu Herkulanum, zawierającego Historię Akademii Filodema z Gadary (110-po 40 p.n.e.), wyszło ponad 1000 słów, co odpowiada 30% tekstu.
„Nowe odczytania często opierają się na nowych i konkretnych faktach dotyczących Akademii Platona, literatury hellenistycznej, Filodemosa z Gadary i ogólnie historii starożytnej” – powiedział Kilian Fleischer, redaktor tego cennego papirusu w ramach projektu GreekSchools.
Skoro już mowa o Platonie, okazuje się, że został sprzedany jako niewolnik na wyspie Egina być może już w 404 r. p.n.e., kiedy wyspę podbili Spartanie, lub alternatywnie w 399 r. p.n.e., zaraz po śmierci Sokratesa. Do tej pory uważano, że Platon został sprzedany w niewolę w 387 roku p.n.e. podczas swego pobytu na Sycylii na dworze Dionizjusza I z Syrakuz.
W innym fragmencie papirusu, w dialogu między postaciami, Platon z pogardą wypowiada się na temat muzycznych i rytmicznych zdolności barbarzyńskiego muzyka pochodzącego z Tracji.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Odczytywanie papirusu z Herkulanum. Dużo nowości na temat Platona!
https://napoli.repubblica.it/.../nei_papiri_di.../...


6.

Nowa era i nowe przywództwo: Generałowie rządzący Iranem
Zabójstwo ajatollaha Alego Chameneiego zapoczątkowało nową formę kolektywnego przywództwa w kraju, z większą władzą dla Strażników Rewolucji Islamskiej.
https://www.nytimes.com/2026/04/23/world/middleeast/iran-new-leadership-generals.html?searchResultPosition=7
Kiedy ajatollah Ali Chamenei rządził Iranem jako najwyższy przywódca, sprawował absolutną władzę nad wszystkimi decyzjami dotyczącymi wojny, pokoju i negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Jego syn i następca nie pełnią tej samej roli.
Syn ajatollaha, Modżtaba Chamenei to nieuchwytna postać, której nie widać i której głosu nie słyszano od czasu jego nominacji w marcu. W jego miejsce, zaprawiony w bojach kolektyw dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i osób z nimi współpracujących jest kluczowym decydentem w sprawach bezpieczeństwa, wojny i dyplomacji.
„Mojtaba zarządza krajem, jakby był dyrektorem rady” – powiedział Abdolreza Davari, polityk, który był głównym doradcą Mahmuda Ahmadineżada w czasie jego prezydentury i zna Chameneiego.
„W dużej mierze polega na radach i wskazówkach członków rady, a to oni wspólnie podejmują wszystkie decyzje” – powiedział Davari w rozmowie telefonicznej z Teheranu. „Generałowie są członkami rady”.
Ta relacja o nowej strukturze władzy w Iranie opiera się na wywiadach z sześcioma wysokimi rangą irańskimi urzędnikami, dwoma byłymi urzędnikami, dwoma członkami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, duchownym znającym wewnętrzne mechanizmy systemu oraz trzema osobami, które dobrze znają Chameneiego. Dziewięć innych osób powiązanych z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej i rządem również opisało strukturę dowodzenia. Wszyscy wypowiadali się pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ omawiali wrażliwe sprawy państwowe.
Pan Chamenei, wybrany przez radę starszych duchownych na nowego najwyższego przywódcę, ukrywa się od czasu, gdy 28 lutego siły amerykańskie i izraelskie zbombardowały rezydencję jego ojca, gdzie również on mieszkał z rodziną. Jego ojciec, żona i syn zginęli. Dostęp do niego jest teraz niezwykle utrudniony i ograniczony. Otacza go głównie zespół lekarzy i personelu medycznego, którzy opatrzyli obrażenia odniesione w nalotach.
Wysocy rangą dowódcy Gwardii Narodowej i wysocy rangą urzędnicy państwowi nie odwiedzają go, obawiając się, że Izrael może pójść ich śladem do niego i zabić. Prezydent Masud Pezeshkian, który jest również kardiochirurgiem, oraz minister zdrowia byli zaangażowani w jego opiekę.
Chociaż Chamenei został ciężko ranny, jest sprawny umysłowo i aktywny, jak twierdzi czterech wysokich rangą irańskich urzędników znających jego stan zdrowia. Jedna noga była operowana trzy razy i oczekuje na protezę. Przeszedł operację jednej ręki i powoli odzyskuje sprawność. Jego twarz i usta zostały poważnie poparzone, co utrudnia mu mówienie, poinformowali urzędnicy, dodając, że ostatecznie będzie musiał poddać się operacji plastycznej.
Chameni nie nagrał żadnego komunikatu wideo ani audio, jak poinformowali urzędnicy, ponieważ nie chce sprawiać wrażenia bezbronnego ani słabego w swoim pierwszym publicznym wystąpieniu. Wydał kilka pisemnych oświadczeń, które opublikowano w internecie i odczytano w telewizji państwowej.
Wiadomości do niego są pisane odręcznie, zapieczętowane w kopertach i przekazywane za pośrednictwem łańcucha ludzi od jednego zaufanego kuriera do drugiego, którzy podróżują autostradami i bocznymi drogami, samochodami i motocyklami, aż dotrą do jego kryjówki.
Połączenie troski o jego bezpieczeństwo, odniesionych obrażeń i samego problemu z dotarciem do niego sprawiło, że Chamenei, przynajmniej na razie, przekazał podejmowanie decyzji generałom. Frakcje reformatorskie, a także skrajnie radykałowie, nadal uczestniczą w dyskusjach politycznych. Analitycy twierdzą jednak, że bliskie więzi Chameneiego z generałami, z którymi dorastał, gdy jako nastolatek zgłosił się na ochotnika do walki w wojnie iracko-irańskiej, uczyniły z nich dominującą siłę.

Prezydent Trump powiedział, że wojna oraz z zabójstwa wielu irańskich przywódców i przedstawicieli służb bezpieczeństwa, zapoczątkowała „zmianę reżimu”, a nowi przywódcy są „znacznie rozsądniejsi”. W rzeczywistości republika islamska nie została obalona. Władza znajduje się teraz w rękach zakorzenionego, radykalnego wojska, a szerokie wpływy duchownych słabną.
„Mojtaba nie ma jeszcze pełnego dowództwa ani kontroli” – powiedział Sanam Vakil, dyrektor Chatham House ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, który ma kontakt z ludźmi w Iranie. „Być może jest wobec niego pewien szacunek. On podpisuje się pod dokumentami lub formalnie uczestniczy w procesie decyzyjnym. Ale teraz stawiany jest przed faktami dokonanymi”.
Przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammad Bagher Ghalibaf, były generał Gwardii Narodowej i główny negocjator ze Stanami Zjednoczonymi w Pakistanie, powiedział w programie telewizyjnym:
W sobotnim przemówieniu przywódca Chamenei poinformował, że propozycja USA dotycząca porozumienia nuklearnego i planu pokojowego oraz odpowiedź Iranu zostały przedstawione ajatollahowi Chameneiemu, a jego poglądy zostały uwzględnione przy podejmowaniu decyzji”.

Powstanie Strażników
Strażnicy Rewolucji Islamskiej, utworzeni jako obrońcy rewolucji islamskiej z 1979 roku, stopniowo zdobywali władzę dzięki wysokim stanowiskom politycznym, udziałom w kluczowych gałęziach przemysłu, dominacji w operacjach wywiadowczych i budowaniu więzi z grupami bojowymi na Bliskim Wschodzie, które podzielają wrogość Iranu wobec Izraela i Stanów Zjednoczonych.
Jednak za czasów pana Chameneiego seniora, Gwardia Narodowa musiała w dużej mierze podporządkowywać się jego woli jako jedynej postaci religijnej, pełniącej również funkcję naczelnego dowódcy sił zbrojnych. Dał on Gwardii Narodowej władzę, która z czasem stała się narzędziem i filarem jego rządów.
Zabójstwo Chameneiego pierwszego dnia wojny stworzyło pustkę i szansę. Gwardia zjednoczyła się po stronie Modżtaby w walce o sukcesję, która nastąpiła i odegrała kluczową rolę w jego wyborze na trzeciego najwyższego przywódcę Iranu.
Gwardia Narodowa dysponuje wieloma narzędziami władzy. Naczelnym dowódcą jest generał brygady Ahmad Vahidi. Generał Mohammad Bagher Zolghadr, nowo mianowany szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, jest byłym twardogłowym dowódcą Gwardii Narodowej. Generał Yahya Rahim Safavi, dowódca, służył jako główny doradca wojskowy zarówno ojca, jak i syna.
„Mojtaba nie jest najważniejszy; może i jest przywódcą z nazwy, ale nie jest najważniejszy jak jego ojciec” – powiedział Ali Vaez, irański dyrektor International Crisis Group, który ma rozległe kontakty w Iranie. „Mojtaba jest podporządkowany Strażnikom Rewolucji Islamskiej, ponieważ zawdzięcza im swoją pozycję i przetrwanie systemu”.
Rozmawiający z nami urzędnicy twierdzą, że generałowie postrzegają wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem jako zagrożenie dla przetrwania reżimu i po pięciu tygodniach zaciętych walk generałowie są przekonani, że zdołali powstrzymać to zagrożenie. Przejęli inicjatywę w decydowaniu o strategii i wykorzystaniu zasobów.
Zamknięcie Cieśniny Ormuz doprowadziło do wywrócenia światowej gospodarki do góry nogami i wykorzystało wszelkie zyski z wojny jako narzędzie nacisku, by przechytrzyć politycznych rywali w kraju. Wybrany prezydent i jego gabinet zostali odsunięci na boczny tor i nakazano im skupić się wyłącznie na sprawach wewnętrznych, takich jak zapewnienie stałego dopływu żywności i paliwa, oraz na dopilnowaniu funkcjonowania kraju, jak twierdzą znający się na rzeczy urzędnicy.
Minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi został zmarginalizowany w negocjacjach, które prowadził ze Stanami Zjednoczonymi przed wojną, twierdzą urzędnicy. Zamiast niego przewodził im przewodniczący parlamentu, pan Ghalibaf.
Nowo wybrany przywódca podporządkował się i, rzadko lub wcale sprzeciwiając się generałom.
To Gwardia opracowała strategię ataków Iranu na Izrael i państwa Zatoki Perskiej, a także zamknięcie cieśniny dla żeglugi morskiej. To ona zgodziła się na tymczasowe zawieszenie broni ze Stanami Zjednoczonymi i zatwierdziła dyplomację zakulisową oraz bezpośrednie negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi. Wybrali pana Ghalibafa spośród swoich szeregów do poprowadzenia rozmów z wiceprezydentem J.D. Vance'em w Islamabadzie.
Po raz pierwszy kilku generałów Gwardii Narodowej znalazło się w składzie irańskiej delegacji negocjującej ze Stanami Zjednoczonymi.
Irańscy urzędnicy i trzy inne osoby znające Modżtabę Chameneiego powiedziały w wywiadach z Teheranu, że jego szacunek dla Gwardii Narodowej wynikał po części z faktu, że dopiero niedawno objął stanowisko przywódcze. Brakuje mu pozycji politycznej i wpływów religijnych, które uczyniły jego ojca tak wyjątkową siłą. Po części wynika to z jego głębokich osobistych więzi z Gwardią Rewolucyjną.
Kiedy pan Chamenei miał 17 lat, zgłosił się na ochotnika do walki w wojnie iracko-irańskiej. Został wysłany do brygady Gwardii Narodowej zwanej Batalionem Habib. To doświadczenie ukształtowało go i zbudowało więzi na całe życie. W miarę jak dorastali i starzeli się, wielu członków batalionu awansowało na wpływowe stanowiska w wojsku i wywiadzie.
Pan Chamenei ukończył studia w seminarium duchownym, osiągając rangę ajatollaha, uważanego za uczonego i prawnika wyznania szyickiego. Pracował w posiadłości swojego ojca, koordynując operacje wojskowe i wywiadowcze dla swoich
ojca, rola, która dodatkowo umocniła jego więzi z generałami i szefami wywiadu.
Wśród bliskich przyjaciół Chameneiego z Batalionu Habib jest były szef wywiadu Gwardii Narodowej, duchowny Hossein Taeb; oraz generał Mohsen Rezaei, który dowodził nim w latach 80. i został przywołany z emerytury. Pan Ghalibaf jest również jego wieloletnim przyjacielem.
Przez lata Chamenei, Taeb i Ghalibaf spotykali się raz w tygodniu na długich, roboczych lunchach w posiadłości ajatollaha, według irańskich urzędników i trzech osób, które znają Chameneiego osobiście. Stali się znani jako „trójkąt władzy”. Trio zostało oskarżone przez bardziej umiarkowanego duchownego, Mehdiego Karroubiego, o ingerencję w wybory prezydenckie w 2009 roku, w których kandydował i sfałszowanie wyników na korzyść urzędującego prezydenta Ahmadineżada. Karroubi przegrał, a zamieszanie wokół wyborów doprowadziło do miesięcy wstrząsów, protestów i przemocy.
Te osobiste relacje odgrywają obecnie istotną rolę w dynamice między Chameneim a generałami. Zwracają się do siebie po imieniu i postrzegają się jako równi sobie, a nie wyżsi i podporządkowani, powiedział pan Davari.

Pojawiają się różnice
Generałowie nie są jedynymi głosami przy stole. Irańska polityka nigdy nie była monolityczna, a system został zaprojektowany tak, aby mieć równoległe struktury władzy. Nieporozumienia i podziały zawsze były powszechne i w wielu przypadkach publiczne wśród irańskich polityków i dowódców wojskowych. Pan Pezeshkian i pan Araghchi zasiadają również w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Jednak pod obecnym kolektywnym przywództwem to generałowie odnoszą zwycięstwo i obecnie nie widać oznak chaosu wśród nich.
We wtorek, gdy irańskie i amerykańskie zespoły negocjacyjne przygotowywały się do lotu do Islamabadu na drugą rundę rozmów, generałowie zerwali kontakt. Od kilku dni narastały różnice zdań co do tego, czy Iran powinien kontynuować rozmowy z panem Vance'em, jeśli pan Trump utrzyma blokadę morską Iranu. Już teraz około 27 irańskich statków zostało zawróconych podczas prób wejścia lub wyjścia z irańskich portów.

Pan Trump opublikował serię postów w mediach społecznościowych, w których domagał się zmuszenia Iranu do spełnienia wszystkich swoich żądań, i ponownie groził zbombardowaniem elektrowni i mostów w Iranie, jeśli Iran nie zgodzi się na porozumienie. Stany Zjednoczone przejęły następnie dwa statki należące do Iranu, co jeszcze bardziej rozwścieczyło generałów, którzy uznali ten krok za naruszenie zawieszenia broni, poinformowali urzędnicy.
Naczelny dowódca, generał Vahidi, i kilku innych generałów argumentowało, że rozmowy są bezcelowe, ponieważ blokada pokazała, że Trump nie jest zainteresowany negocjacjami i chce wywrzeć presję na Iran, aby się poddał, według urzędników i dwóch członków Gwardii Narodowej, którzy zostali poinformowani o spotkaniu.

Urzędnicy stwierdzili, że pan Pezeshkian i pan Araghchi nie zgadzali się z tym. Pan Pezeshkian ostrzegł przed straszliwymi stratami gospodarczymi spowodowanymi wojną, szacowanymi przez rząd na około 300 miliardów dolarów oraz przed koniecznością złagodzenia sankcji na odbudowę. Pojawiły się również rozbieżności co do tego, jak daleko Iran powinien posunąć się w kwestii zamknięcia cieśniny.
Generałowie zwyciężyli, a rozmowy zostały zerwane.

Pan Trump przedłużył zawieszenie broni, ale utrzymuje blokadę do czasu, aż, jak powiedział, „podzieleni przywódcy” Iranu przedstawią własną propozycję pokojową. Nie jest jasne, co stanie się dalej. Nie jest również jasne, czy Gwardia zgodzi się na wystarczające ustępstwa wobec Stanów Zjednoczonych w sprawie irańskiego programu nuklearnego, aby doszło do porozumienia pokojowego, w tym w dwóch spornych kwestiach: zamrożenia wzbogacania i rezygnacji z 440-kilogramowych zapasów wysoko wzbogaconego uranu.

Frakcja skrajnie radykalna w Iranie, choć nie dominująca, sprzeciwia się jakimkolwiek ustępstwom, wierząc, że jeśli Iran będzie kontynuował walkę, pokona Izrael i Stany Zjednoczone. Zwolennicy radykałów nocą wypełniają ulice wiecami, machając flagami i oddając krew za Republikę Islamską. Kiedy pan Araghchi opublikował w mediach społecznościowych wpis o otwarciu cieśniny przez Iran, radykałowie zaatakowali go, oskarżając zespół negocjacyjny o zdradę swoich zwolenników.
Wrzaskliwi to zwolennicy Saeeda Jaliliego, ultrakonserwatywnego kandydata na prezydenta, który został odsunięty od podejmowania decyzji, ale nadal ma pewne wpływy, między innymi na telewizję państwową, którą kieruje jego brat. Niektórzy domagali się, aby Chamenei nagrał wiadomość wideo lub audio, aby potwierdzić publicznie, że popiera negocjacje z Waszyngtonem. Na wiecu w Teheranie tłumy zwracając się do Chameneiego skandowały: „Dowódco, wydaj nam rozkaz, a my go wykonamy”.
Ghalibaf przemówił do narodu w telewizji państwowej w sobotni wieczór czasu lokalnego, zapewniając Irańczyków o zaangażowaniu Chameneiego. Przybrał ton buntowniczy, ale pragmatyczny:
Twierdząc, że Iran osiągnął sukcesy militarne, w tym zestrzelenie amerykańskiego myśliwca, ale teraz nadszedł czas, aby wykorzystać te osiągnięcia w negocjacjach dyplomatycznych.
„Czasami widzę, jak nasi ludzie mówią, że ich zniszczyliśmy” – powiedział pan Ghalibaf. „Nie, nie zniszczyliśmy ich; musicie to zrozumieć. Nasze sukcesy militarne nie oznaczają, że jesteśmy potężniejsi od Stanów Zjednoczonych”.

7.

Jak podaje Normale, rekiny grenlandzkie żyją przez stulecia: „To odkrycie otwiera nowe, niezbadane dotąd możliwości”.
Międzynarodowy zespół badawczy pod kierownictwem Centrum Doskonałości w Pizie po raz pierwszy z powodzeniem odkrył sekrety tych dużych kręgowców. Profesor Cellerino: „Ich serca adaptują się do urazów”.
https://firenze.repubblica.it/cronaca/2026/04/24/news/pisa_normale_squali_groenlandia_secoli_cuore_lesioni-425303789/?ref=RHLF-BG-P13-S1-T1-s2033
Podwodny eliksir długiego życia. Rekiny grenlandzkie – najdłużej żyjące kręgowce – najwyraźniej pozbawione recept lekarskich ani zalecanego stylu życia, osiągają nawet trzy wieki życia unosząc się na dnie oceanu dzięki rzadkiej zdolności, najwyraźniej zapisanej w ich genach. Ich serca adaptują się nawet do poważnych schorzeń serca, które byłyby śmiertelne dla każdej innej żywej istoty. To odkrycie, po raz pierwszy w historii, zostało dokonane przez międzynarodowy zespół badawczy pod kierownictwem Scuola Normale Superiore w Pizie. Teraz badanie to może otworzyć bezprecedensowe możliwości badań nad zdrowiem człowieka i procesem starzenia się.

„Może to sprzyjać dłuższemu życiu ludzi”
Dzięki projektowi rozpoczętemu w 2025 roku naukowcy przeanalizowali tkankę serca pobraną z próbki rekinów, ujawniając poważne patologie, które jednak nie zagrażają ich życiu. Zwierzęta te zdają się nie być świadome życia z niezwykle poważnymi problemami: zwłóknienie, uszkodzenia mitochondriów i stres oksydacyjny wcale nie zakłócają ich spokoju. Rekiny od wieków polują i rozmnażają się w głębinach północnego Atlantyku.

„Klucz tkwi w zjawisku 'odporności' – wyjaśnia profesor Alessandro Cellerino, ekspert fizjologii z Normale i kierownik zespołu badawczego. - Mamy tu przypadek kręgowca, którego serce potrafi poradzić sobie ze śmiertelnymi dla ludzi uszkodzeniami serca. Gdybyśmy mogli zrozumieć mechanizmy molekularne, które umożliwiają tę niezwykłą zdolność adaptacji, bylibyśmy w stanie zidentyfikować dotychczas niezbadane ścieżki, które – jeśli zostaną aktywowane – mogłyby sprzyjać zdrowemu starzeniu się i dłuższej żywotności również u ludzi”.

Badanie
Cellerino przeprowadził te badania wraz z kolegami z Instytutu Leibniza ds. Starzenia w Jenie, Stacji Zoologicznej im. Antona Dohrna w Neapolu oraz Uniwersytetu w Genui. Wraz z badaczką Eleną Chiavacci, przeanalizował tkankę serca 10 rekinów grenlandzkich (Somniosus microcephalus), wszystkie o długości ponad 3 metrów i szacowanym wieku życia od 100 do 150 lat. Wykorzystując zaawansowane techniki mikroskopowe, tkanki porównano z tkankami dwóch innych gatunków ryb: Etmopterus spinax, małego rekina żyjącego w głębinach Morza Liguryjskiego (znanego jako żarłacz świetlisty o aksamitnym brzuchu, którego długość życia wynosi do 11 lat) oraz Nothobranchius furzeri (znanego jako turkusowy karpieniec), który żyje zaledwie kilka miesięcy i charakteryzuje się wyjątkowo szybkim starzeniem.
„Analiza histologiczna wykazała, że zmiany chorobowe w sercach rekinów grenlandzkich nie są konsekwencją życia na głębokości, ponieważ nie występują u rekinów latarnikowatych, podczas gdy u starszych karpieńców nie są one tak skrajne” – kontynuuje Cellerino. „W szczególności zaobserwowano rozległe zwłóknienie śródmiąższowe i okołonaczyniowe w całym mięśniu sercowym, skrajne nagromadzenie lipofuscyny (znanej jako „barwnik starzenia”) w kardiomiocytach, obfite odkładanie się markera stresu oksydacyjnego oraz rozległe uszkodzenia mitochondriów. Pomimo tego wszystkiego, okazy wydawały się zdrowe i fizjologicznie nienaruszone w momencie schwytania. Sekret ich zdolności wydaje się zatem tkwić nie w unikaniu, lecz w adaptacji do tych zmian chorobowych w sercu”.

Zdumienie uczonego
„Kiedy umieściłam pierwszy preparat pod mikroskopem, nie mogłam uwierzyć własnym oczom, i to dosłownie” – wspomina Elena Chiavacci. „Od razu pomyślałam, że to błąd techniczny lub problem z tą konkretną próbką; całe to zwłóknienie nie byłoby możliwe u żywego zwierzęcia. Jednak dane i eksperymenty przeprowadzone w kolejnych miesiącach potwierdziły to, co wydawało się niemożliwe: badaliśmy tkankę serca zdrowych zwierząt, nawet stulatków”.

Następne cele
Kolejnym celem jest zidentyfikowanie, poprzez zmapowanie genomu tych rekinów, możliwych mechanizmów molekularnych leżących u podstaw zaskakującej odporności serca tego zwierzęcia.
Kluczową rolę w tych badaniach odegrał profesor John Fleng Steffensen z Uniwersytetu Kopenhaskiego, który jako pierwszy opisał omawianą długowieczność i który niedawno zmarł. „To badanie jest poświęcone jego pamięci” – podsumowuje Cellerino.


8.

VIDEO:
https://www.repubblica.it/politica/2026/04/24/video/camera_i_deputati_in_piedi_cantano_linno_ditalia_la_lega_e_i_suoi_ministri_restano_seduti_e_muti-425303887/?ref=RHLF-BG-P7-S2-T1-s2363
Izba Deputowanych: posłowie wstają i śpiewają hymn włoski; Liga i jej ministrowie pozostają na swoich miejscach i milczą
Podczas włoskiego hymnu narodowego, odśpiewanego przez wszystkich deputowanych w sali obrad, a także przed głosowaniem nad dekretem bezpieczeństwa, ministrowie Matteo Salvini i Matteo Piantedosi pozostali na swoich miejscach i zachowali milczenie. To samo dotyczyło podsekretarza stanu ds. wewnętrznych Nicoli Molteniego, który siedział w pierwszym rzędzie. Posłowie Ligi również pozostali na swoich miejscach.
========
25 kwietnia to święto państwowe Włoch. Tego dnia w1945 r. Narodowy Komitet Wyzwolenia Północnych Włoch (CLNAI) – którego dowództwo mieściło się w Mediolanie ogłosił powszechne powstanie na wszystkich terytoriach nadal okupowanych przez nazistów i faszystów, instruując wszystkie siły partyzanckie będące częścią Ochotniczego Korpusu Wolności, by zaatakowały faszystowskie i niemieckie garnizony, zmuszając je do poddania się na kilka dni przed przybyciem wojsk alianckich. Jednocześnie CLNAI wydało kilka dekretów: jeden dotyczący przejęcia uprawnień przez CLNAI, „przekazanych przez jedyny legalny Rząd Włoski, w imieniu narodu włoskiego i Ochotników Wolności”; inny odnoszący się do wymiaru sprawiedliwości, który w artykule 5 ustanowił karę śmierci dla wszystkich przywódców faszystowskich, bez wyraźnego wymieniania Benito Mussoliniego, który uciekł z Mediolanu tego właśnie dnia i został schwytany i rozstrzelany trzy dni później.

„Poddajcie się albo zgińcie!” – taki rozkaz partyzanci wydali nazistom-faszystom, którzy wciąż byli uzbrojeni.
„Obywatele, robotnicy! Strajk generalny przeciwko niemieckiej okupacji, przeciwko wojnie faszystowskiej, dla ocalenia naszych ziem, naszych domów, naszych fabryk. Jak w Genui i Turynie, postawmy Niemców przed dylematem: poddać się albo zginąć”.

Do 1 maja cała północna część Włoch została wyzwolona: Bolonia 21 kwietnia (Armia Andersa), Genua 23 kwietnia, a Wenecja 28 kwietnia. Data 25 kwietnia symbolizuje kulminację militarnej fazy Ruchu Oporu i początek fazy rządów jego przedstawicieli, która doprowadzi najpierw do referendum 2 czerwca 1946 roku w sprawie wyboru między monarchią a republiką, następnie do narodzin Republiki Włoskiej, aż do ostatecznego opracowania Konstytucji.
Rzeczywisty koniec wojny na ziemi włoskiej, czyli ostateczna kapitulacja wojsk nazistowsko-faszystowskich przed armią aliancką, nastąpił dopiero 2 maja, co formalnie ustalili przedstawiciele sił zbrojnych na polu bitwy podczas tzw. kapitulacji w Casercie, podpisanej 29 kwietnia 1945 r . Daty te oznaczają ostateczną klęskę nazizmu i faszyzmu we Włoszech.
Wkroczenie 2. Korpusu Polskiego do Bolonii: generałowie Zygmunt Szyszko-Bohusz (1. z lewej) i Klemens Rudnicki (za kierownicą) w samochodzie Willys MB; z lewej strony widoczne samochody pancerne T17 (Staghound). 21.04.1945. Fot. NAC
75 lat temu, 21 kwietnia 1945 r., 2. Korpus Polski zajął Bolonię. Bitwa o to miasto wymieniana jest obok walk o Monte Cassino czy Ankonę jako jedna z największych na Zachodzie z udziałem Wojska Polskiego. Była to zarazem ostatnia batalia 2. Korpusu gen. Władysława Andersa. W walkach zginęło 300 polskich żołnierzy, a 600 zostało rannych.


9.
8 lat temu
A w ogóle to wy, tak, wy: pocałujcie nas wszystkich w
Brak dostępnego opisu zdjęcia.


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga