DRUGI OBIEG
Środa, 29 kwietnia 2026
1.
A więc stało się to, czego D.O. najbardziej się obawiał: wygnali go ze
szpitala. Okazało się, że przygody na SOR-ze sprzed tygodnia stanowiły zbyt
duże ryzyko dla bezproblemowego przy prowadzenia potencjalnie niebezpiecznej
operacji. Więc D.O. znowu powisi na telefonie, znowu sobie poczeka, a co będzie
potem, to się okaże. Zbliża się godzina 23:00, a D.O. jest już w domu. Zdążył
się w łóżku szpitalnym przespać, poddać "innym czynnościom a
medycznym" w tym kilkukrotnemu pobraniu krwi, ale okazało się, że po
tygodniu antybiotyku, bakteryjny zarzewie gdzieś w środku kotka nadal się tli.
Psia kość z takimi kotkiem, z tlącym się środkiem.
I znowu nie ma czasu, ani siły, żeby przeglądać portale internetowe, a potem
coś na ten temat pisać.
Jest bardzo rd z uwolnienia Andrzeja Poczobuta, to oczywiste.
Poza tym parę dni temu Donald Trump narzekał, że ma trudny zawód. E tam: trudny
zawód to ma król Karolek (ten, który kupił królowej Karolinie korale koloru
koralowego), bo on, bądź co bądź arystokrata, musi się zadawać takim pospolitym
chamstwem. Pan Trump notabene zakazał wydawania wiz ludziom, którzy w
aplikacjach piszą się, że obawiają się powrotu do swoich ojczyzn ze względu na
prześladowania.
Ładnie ze strony króla Karola, że się upomniał o pomoc dla Ukrainy. Dobrze byłoby,
gdyby nadeszła. Na razie niewiele na to wskazuje, zważywszy, że ambasadorka
Stanów Zjednoczonych w Kijowie właśnie podała się do dymisji ze względu na
różnicę poglądów z Trumpem.
Podobno JD Vance i tuzy z partii republikańskiej ostro skrytykowały Peta Hehsetha
za jego kierowanie wojną z Irakiem. D.O. myśli, że to samoobrona człowieka,
który się zbłaźnił się w Islamabadzie a potem w Budapeszcie. Nie to, żeby Vance
był od Hegsetha w czymkolwiek lepszy: nie, absolutnie. No, ale jak się dwóch
żuli z za oceanu bije, tam reszta świata korzysta.
Tymczasem amerykański odpowiednik KRRiT - Federal Communications Commission,
równie postępowa, jak nasza, polska, zamierza odebrać licencję całej stacji CBS
za polemikę Jimmy’ego Kimmela z Melanią Trump, o której miał się wyrazić
"przyszła wdowa". Cnotliwa pani Melania uniosła się honorem i
zażądała jego zwolnienia, ale gorliwy kundelek z FCC, niejaki Brendan Carr
podbił terrorystyczną stawkę.
ZEA wystąpiły z OPEC-u, robiąc duży prezent Trumpowi, ale chwilowo niewiele to
zmienię na rynku paliw, ponieważ ciśnie na Ormuz nadal dla większości statków
jest zamknięta.
No, brawo.
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń