DRUGI OBIEG
Wtorek, 21 kwietnia 2026
1.
Żeby Nawrocki nie podsłuchiwał, Tusk i Macron schowali się w Gdańsku.
Rozmawiali o sprawach poważnych, jak to mają w zwyczaju Ludzie dorośli.
Najważniejszą z tych poważnych spraw była kwestia ochrony nuklearnej naszego
kraju, a także prawdopodobna obecność francuskiej broni atomowej na terytorium
Polski.
No i powiedz, czytelników, Czy chciałbyś, żeby w takich rozmowach uczestniczyli
Cenckiewicz i Nawrocki, i cała ta banda zdrajców, która okupuje, niepoliczona,
pałac namiestnikowski? Żeby jutro dokumenty z tym związane znalazły się na
Kremlu?
Nie, to zdecydowanie były rozmowy między dorosłymi i smarkacze nie powinni byli
mieć do nich dostępu.
Odstraszanie nuklearne w centrum spotkania Tuska i Macrona w Polsce
Przywódcy proeuropejscy Emmanuel Macron i Donald Tusk spotkali się w
poniedziałek w Gdańsku, aby zacieśnić francusko-polską współpracę na rzecz
silniejszej i bardziej suwerennej Europy w obliczu Rosji i Stanów
Zjednoczonych. W programie spotkania były w szczególności kwestie odstraszania
nuklearnego, satelitów wojskowych oraz przemysłu zbrojeniowego.
https://www.france24.com/fr/europe/20260420-la-dissuasion-nucl%C3%A9aire-au-c%C5%93ur-de-la-rencontre-entre-tusk-et-macron-en-pologne
Odstraszanie nuklearne: Emmanuel Macron wspomina o „wspólnych ćwiczeniach” z
Polską
https://www.bfmtv.com/international/video-dissuasion-nucleaire-emmanuel-macron-evoque-des-exercices-conjoints-avec-la-pologne_VN-202604200604.html
Wizyta Macrona w Polsce: przyjaźń, którą trzeba przypieczętować
Prawie rok po podpisaniu Traktatu Nancy, Paryż i Warszawa starają się
wykorzystać korzyści płynące ze zbliżenia.
https://www.lesechos.fr/monde/europe/visite-de-macron-en-pologne-une-amitie-a-sceller-dans-la-poudre-et-latome-2227252
Czy Polska przestanie kupować niemal wyłącznie w Ameryce? Emmanuel Macron udaje
się tam, aby omówić kwestię odstraszania nuklearnego i może podpisać kontrakty
na produkcję amunicji artyleryjskiej.
https://www.bfmtv.com/economie/entreprises/defense/la-pologne-va-t-elle-arreter-d-acheter-quasi-systematiquement-americain-emmanuel-macron-se-rend-a-varsovie-pour-discuter-dissuasion-nucleaire-et-peut-etre-signer-des-contrats-dans-la-production-de-munitions-d-artillerie_AN-202604200067.html
2.
https://www.wsj.com/livecoverage/iran-war-israel-us-strait-hormuz-2026?mod=Searchresults&pos=4&page=1
Prezydent obawiający się politycznych konsekwencji wojny. Starszy mężczyzna o
nieprzewidywalnym i porywczym zachowaniu. Te postawy skłoniły jego własnych
doradców do wykluczenia go z niektórych odpraw, aby zapobiec wykolejeniu
operacji ratunkowej zaginionego amerykańskiego lotnika w Iranie. Według Wall
Street Journal, gazety należącej do Ruperta Murdocha, przyjaciela prezydenta,
Trump został poinformowany o uwolnieniu zaginionego pułkownika dopiero po
zakończeniu operacji. Rewelacja ta pojawiła się w tym samym czasie, gdy
prezydent, jak się wydawało, został pominięty w zarządzaniu kryzysem z Iranem:
w niedzielny poranek Trump oświadczył w wywiadzie telewizyjnym, że jego zięć,
Jared Kushner, i specjalny wysłannik Steve Witkoff udadzą się do Islamabadu, aby
wznowić negocjacje, ale nie wiceprezydent J.D. Vance. Jednak tego popołudnia
Biały Dom ogłosił wyjazd wiceprezydenta do Pakistanu.
Według niektórych obserwatorów korekta kursu stanowi upokorzenie dla człowieka,
który zawsze chce sprawiać wrażenie Naczelnego Dowódcy. Za kulisami sytuacja
wygląda zupełnie inaczej. Portret, jaki nakreślił mu WSJ, należy do
najsurowszych, jakie kiedykolwiek nakreślono prezydentowi. Według wysokich
rangą urzędników administracji, którzy rozmawiali z gazetą anonimowo, kiedy Trump
dowiedział się o zaginięciu dwóch amerykańskich lotników po zestrzeleniu ich
F-15E nad Iranem, wpadł w „stan wzburzenia”, który trwał godziny. Trump bał się
skończyć jak Jimmy Carter, który politycznie zapłacił za amerykańską sytuację z
zakładnikami w Teheranie w 1979 roku. Godzinami przeklinał wszystkich, krzycząc
w „na wpół pustym” skrzydle Białego Domu. Głośno narzekał na rosnące koszty
paliwa i brak pomocy ze strony sojuszników z NATO. Następnie zażądał
natychmiastowego wysłania samolotów, aby zapobiec dostaniu się dwóch lotników w
ręce Iranu. Jego wzburzenie skłoniło doradców do cichego odsunięcia go od
kluczowych odpraw, aby nie zagrozić wojskowej operacji ratunkowej. Obawiali
się, że jego niecierpliwość zniweczy wysiłki. Co by było, gdyby napisał o tym
post? Postanowili więc informować go okresowo, ale nie na bieżąco. Pierwszego
lotnika szybko odnaleziono, podczas gdy Trump otrzymał wiadomość o tym, że
drugi również został uratowany, dopiero w sobotę późnym wieczorem.
Nazwiska dwóch żołnierzy nigdy nie zostały ujawnione i nie wiadomo, w jakim
stanie się znaleźli. Ważne jest jednak to, że dla Trumpa ryzyko politycznej
porażki przerodziło się w triumf. Prezydent poszedł spać szczęśliwy o 2 w nocy.
Sześć godzin później opublikował jednak na platformie społecznościowej Truth
szaleńczą wiadomość do Irańczyków: „Otwórzcie tę cholerną Cieśninę Ormuz, wy
szalone dranie albo traficie do piekła”. Ten ruch zawstydził jego sztab i
wzbudził wątpliwości wśród niektórych światowych przywódców. Przede wszystkim
jednak potwierdził obawy jego bliskich o wiarygodność Naczelnego Wodza: Trump
wydaje się coraz bardziej nieopanowany. Mógł napisać wszystko w mediach
społecznościowych.
Co więcej, jego współpracownicy powiedzieli „Wall Street Journal”, że prezydent
często wydawał się bardziej zainteresowany pracami nad nową salą balową lub
zbieraniem funduszy na kampanię niż śledzeniem szczegółów kryzysu
międzynarodowego. Kiedy ci, którzy wskazywali na ryzykowne wypowiedzi, Trump
odpowiedział, że to wszystko był chwyt mający na celu odwrócenie uwagi. Po
wpisie, w którym nazwał Irańczyków „draniami”, magnat zwrócił się do swoich
współpracowników i zapytał: „Jak mi poszło?”. Co odpowiedzieli, nie wiemy.
3.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla Fox News, że umowa z Iranem
zostanie podpisana „jutro” w Pakistanie, po tym jak wcześniej w wywiadzie dla
New York Post ogłosił, że delegacja amerykańska pod przewodnictwem
wiceprezydenta J.D. Vance'a udaje się do Islamabadu na rozmowy.
„Wygrywam wojnę i świetnie sobie radzę. Wszystko idzie świetnie. Nasze wojsko
jest niesamowite” – stwierdził Donald Trump w swoim programie Social Truth,
atakując „fake newsy” za ich relacjonowanie konfliktu. „Antyamerykańskie media
fake newsów kibicują zwycięstwu Iranu, ale to się nie stanie, bo ja tu rządzę!
Tak jak ci niepatriotyczni ludzie wykorzystali każdą uncję swoich ograniczonych
sił, by walczyć ze mną podczas wyborów, tak teraz robią to samo z Iranem” –
podkreślił.
„Nie jestem pod presją zawarcia umowy” z Iranem, nawet jeśli „stanie się to
stosunkowo szybko”. Donald Trump powiedział to, atakując „zdrajców” Demokratów,
którzy „robią wszystko, co w ich mocy, aby podważyć naszą silną pozycję wobec
Iranu”.
„Umowa, którą zawieramy z Iranem, będzie o wiele lepsza niż JCPOA – powszechnie
znany jako „umowa nuklearna z Iranem” – opracowana przez Baracka Husseina Obamę
i „Śpiącego Joe” Bidena: jedna z najgorszych umów, jakie kiedykolwiek zawarto w
kwestii bezpieczeństwa naszego kraju”. Donald Trump napisał to w długim wpisie
na Truth, w którym argumentował, że umowa ta „stanowi gwarantowaną drogę do
broni jądrowej; rezultat, który nie będzie i nie może być osiągnięty w ramach
umowy, nad którą pracujemy”. Dla amerykańskiego prezydenta „jeśli umowa
zostanie osiągnięta pod przywództwem „Trumpa”, zapewni ona pokój,
bezpieczeństwo i ochronę nie tylko Izraelowi i Bliskiemu Wschodowi, ale także
Europie, Ameryce i całemu światu. Będzie to osiągnięcie, z którego cały świat
może być dumny, w jaskrawym kontraście do lat wstydu i upokorzenia, które
musieliśmy znosić z powodu niekompetentnego i tchórzliwego przywództwa!”
W przypadku Iranu „to jedna z najważniejszych wojen. Powiedziałem Papieżowi, że
nie można pozwolić Iranowi na posiadanie broni jądrowej, ponieważ by jej użył,
a miliony ludzi zginęłyby, w tym Włosi i katolicy na całym świecie”. Donald
Trump powiedział w wywiadzie dla „New York Post”, wyjaśniając, że ma dwa
pytania do Papieża: „Dlaczego uważa Pan za dopuszczalne, aby Iran posiadał broń
jądrową i zabił 42.000 demonstrantów?” – zapytał amerykański prezydent.
3.
Wahania Iranu dotyczące negocjacji z USA wynikają również z wewnętrznych
podziałów w Teheranie, zwłaszcza między przewodniczącym parlamentu
Mohammadem-Bagherem Ghalibafem a dowódcą Korpusu Strażników Rewolucji
Islamskiej (IRGC), generałem Ahmadem Vahidim. Otwarcie ognia przez Strażników
Rewolucji Islamskiej do tankowców próbujących przepłynąć przez Cieśninę Ormuz,
zaledwie kilka godzin po tym, jak irański minister spraw zagranicznych Abbas
Araghchi ogłosił otwarcie cieśniny, zostało zinterpretowane przez amerykańskich
urzędników jako dowód na rozdźwięk między Ghalibafem a Vahidim. „Uważaliśmy, że
negocjują z właściwymi osobami, że osiągnęli porozumienie w sprawie tego, co
mogą ogłosić” – powiedział wysoki rangą urzędnik administracji. „Ale stało się
tak, że irańska delegacja zawróciła, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i
inni ludzie powiedzieli: »O nie, nie. Nie przemawiasz w naszym imieniu«”.
„Teraz istnieje prawdziwy podział między tymi frakcjami i nie jesteśmy pewni,
kto wygra. Mamy nadzieję, że wygra drużyna, z którą negocjowaliśmy” –
podsumował urzędnik. Drugi urzędnik amerykański powiedział portalowi Axios:
„Nie wiemy, kto rządzi, i oni też nie wiedzą. To będzie musiało zostać
wyjaśnione”.
4.
Rząd niemiecki wzywa ambasadora Rosji
https://www.stern.de/politik/ausland/russland--bundesregierung-bestellt-russischen-botschafter-ein-37326516.html
Niemcy wezwały ambasadora Rosji w związku z „bezpośrednimi groźbami ze strony
Rosji” wobec „celów w Niemczech” – poinformowało niemieckie Ministerstwo Spraw
Zagranicznych. Groźby te „są próbą podważenia naszego wsparcia dla Ukrainy i
wystawienia na próbę naszej jedności” – oświadczyło ministerstwo w poście na
portalu X. „Nasza odpowiedź jest jasna: nie damy się zastraszyć. Takie groźby i
wszelkie formy szpiegostwa w Niemczech są absolutnie niedopuszczalne” – czytamy
we wpisie. W ostatnich dniach rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało listę
21 firm rzekomo zaangażowanych w produkcję ukraińskich dronów. Trzy z nich mają
siedzibę w Niemczech: DaVinci Avia GmbH i ukraińska firma zbrojeniowa Airlogix,
obie w okolicach Monachium, a także producent silników 3W Professional z Hanau
w Hesji. Moskwa określa kraje pochodzenia tych firm mianem „strategicznego
zaplecza Ukrainy”, co w kręgach bezpieczeństwa interpretowane jest jako
dorozumiana legitymizacja ewentualnych ataków militarnych lub tajnych operacji.
Były prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa, Dmitrij
Miedwiediew, później wyjaśnił intencje stojące za tą publikacją, publicznie
oświadczając, że wymienione europejskie zakłady produkcyjne mogą być
potencjalnymi celami rosyjskich sił zbrojnych. Według dostępnych informacji,
niemieckie służby bezpieczeństwa wewnętrznego ostrzegły już firmy zaangażowane
w tę sprawę, klasyfikując poziom zagrożenia jako poważny. Oprócz Niemiec na
liście znalazły się firmy z Wielkiej Brytanii, Danii, Litwy, Łotwy, Holandii,
Polski, Hiszpanii, Włoch, Czech, Turcji i Izraela.
5.
5
Polski minister spraw zagranicznych oskarża Siły Obronne Izraela o zabijanie
„własnych zakładników”, Izrael odpowiada
https://www.i24news.tv/fr/actu/international/europe/artc-le-chef-de-la-diplomatie-polonaise-accuse-tsahal-d-avoir-tue-ses-propres-otages-israel-riposte
Między Polską a Izraelem wybuchł nowy kryzys dyplomatyczny w następstwie
oświadczeń ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego, który
ostro zaatakował Siły Obronne Izraela po incydencie zniszczenia figury Jezusa w
chrześcijańskiej wiosce na południu Libanu.
W wiadomości opublikowanej na X Sikorski napisał: „Na szczęście minister Sa’ar
szybko przeprosił; miał ku temu powody. Ten żołnierz musi zostać ukarany, ale
należy również wyciągnąć wnioski na temat sposobu jego wykształcenia i
szkolenia. Sami żołnierze Sił Obronnych Izraela przyznają się do zbrodni
wojennych. Zabili nie tylko palestyńskich cywilów, ale nawet własnych
zakładników”.
Reakcja Izraela była natychmiastowa. Gideon Sa'ar stanowczo odrzucił te uwagi,
które określił jako poważne, fałszywe i zniesławiające Siły Obronne Izraela.
Oskarżył swojego polskiego odpowiednika o ignorancję i głębokie niezrozumienie
realiów wojskowych, przypominając mu, że incydenty operacyjne i ostrzał
sojuszniczy mogą zdarzyć się w każdej wojnie.
Izraelski minister bronił również postępowania izraelskiej armii wobec
organizacji terrorystycznych, twierdząc, że żadna armia zachodnia nie zwalcza
terroryzmu z taką precyzją ani z porównywalną troską o ograniczenie ofiar
cywilnych. Według niego, wiele krajów demokratycznych wręcz przeciwnie, stara
się czerpać naukę z doświadczeń operacyjnych Sił Obronnych Izraela.
Saar ostatecznie zaprosił Sikorskiego, aby potępił antysemickie demonstracje,
które niedawno odbyły się w polskim parlamencie, i wezwał go do rozważenia konsekwencji
oświadczeń, które uważa za nieodpowiedzialne.
Kontrowersje te pojawiły się po tym, jak Siły Obronne Izraela (IDF) wszczęły
dochodzenie w sprawie zdjęcia krążącego w mediach społecznościowych, na którym
izraelski żołnierz uderza w posąg Jezusa w chrześcijańskiej wiosce Debel w
południowym Libanie. Akt ten został potępiony lokalnie jako poważne naruszenie
uczuć religijnych mieszkańców, co skłoniło Gideona Sa'ara do złożenia
oficjalnych przeprosin.
6.
„Wracajcie do Izraela”: ortodoksyjni Żydzi prześladowani na polskim lotnisku
Na nagraniu widać, jak pracownik twierdzi, że Polska to „jego kraj” i pyta,
dlaczego podróżni w ogóle tam przybyli
https://www.i24news.tv/en/news/international/europe/artc-go-back-to-israel-orthodox-jews-harassed-at-polish-airport
Do ostrej konfrontacji na polskim lotnisku we wtorek doszło po tym, jak
nagrano, jak pracownik lotniska werbalnie atakuje grupę ortodoksyjnych
żydowskich podróżnych.
Incydent, nagrany przez świadków i szybko udostępniony w mediach
społecznościowych, pokazuje mężczyznę podchodzącego do grupy w sposób wrogi i
wydającego im rozkaz „wrócenia do Izraela”.
Na nagraniu widać, jak pracownik twierdzi, że Polska to „jego kraj” i
zastanawia się, dlaczego podróżni w ogóle tam przybyli.
Członkowie grupy, wyraźnie zakłopotani, odpowiadają spokojnie po angielsku i
proszą go, żeby przestał. Zamiast załagodzić sytuację, mężczyzna reaguje
gniewnie, prosząc ich o ciszę, po czym w końcu odchodzi.
Nagranie szybko stało się viralem i wywołało silne reakcje w Internecie.
Wielu użytkowników potępiło to zdarzenie jako ewidentny przykład nękania na tle
antysemickim i zaapelowało do władz lotniska o podjęcie działań. Niektórzy
komentatorzy wyrazili również zaniepokojenie bezpieczeństwem i traktowaniem
żydowskich podróżnych w Europie w obliczu powszechnego wzrostu liczby
incydentów antysemickich.
Jak dotąd władze lotniska nie wydały publicznego oświadczenia i nie
potwierdziły, czy pracownik został zawieszony lub ukarany dyscyplinarnie.
Władze nie wyjaśniły również, czy wszczęto dochodzenie w sprawie tego
incydentu.
(https://x.com/i/web/status/2016021402336313665
)
=========
W artykule nie podano, jakie to lotnisko. W każdym razie to chyba jednak nie
pracownik, tylko patus o ksywce Rado lub Rodo.
7.
Polska prowadzi śledztwo w sprawie posła, który zgasił w parlamencie Menorę
Prokuratura potwierdziła wszczęcie śledztwa w tej sprawie, kładąc nacisk na
gromadzenie dowodów
https://www.i24news.tv/en/news/international/europe/1702478536-poland-investigates-lawmaker-for-extinguishing-menorah-in-parliament
========
D.O. jest ignorantem, D.O. się nie zna, więc proszę, wytłumaczcie mu, jak
komu głupieniu, jakie do diabła „dowody” zbiera prokuratura? Cały świat widział
film z napadu tego psychola, a prokuratura nie?
8.
Węgierski premier: „Netanjahu zostałby aresztowany, gdyby przyjechał na Węgry”
Wybrany premier Węgier Magyar obiecuje ponownie dołączyć do Międzynarodowego
Trybunału Karnego i aresztować Netanjahu, jeśli ten wjedzie na Węgry,
odwracając w ten sposób politykę ery Orbána
https://www.i24news.tv/en/news/international/europe/artc-hungary-s-magyar-netanyahu-would-be-arrested-if-he-came-to-hungary
9.
https://wyborcza.pl/7,75399,32740037,peter-magyar-oglosil-nazwiska-ministrow-w-przyszlym-rzadzie.html#s=S.TD-K.C-B.9-L.2.duzy
… „Zwycięzca wyborów z 12 kwietnia dodał, że jeśli "marionetka Viktora
Orbana, prezydent Tamas Sulyok, nie sprawi żadnych niespodzianek",
inauguracyjna sesja Zgromadzenia Narodowego mogłaby się odbyć około 9-10 maja.
Jednocześnie Magyar zażądał do końca maja dymisji nie tylko prezydenta, ale
również m.in. prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Na czele węgierskiej dyplomacji stanie Anita Orban. Ministerstwem Finansów
pokieruje Andras Karman. Istvan Kapitany obejmie Ministerstwo Gospodarki i
Energii, a na czele Ministerstwa Obrony Narodowej stanie Romulus Rusin-Szendi.
Ministrem zdrowia zostanie Zsolt Hegedus, ministrem środowiska László Gajdos, a
szefem resortu rolnictwa Szabolcs Bóna.
Lider Tiszy stwierdził m.in., że niepokój wzbudzają rządowe dane dotyczące
budżetu. - Z szafy Viktora Orbána wypadnie mnóstwo trupów, a może nawet całe
cmentarze - mówił w poniedziałek. Zapowiedział, że upubliczni tak dużo
informacji, jak będzie to możliwe. …
10.
https://wyborcza.pl/7,75399,32738481,wybory-w-bulgarii-zwyciezca-partia-polityka-ktory-chce-rozmow.html#s=S.TD-K.C-B.14-L.2.maly
… „W wyborach parlamentarnych przeprowadzonych w niedzielę 19.04 w Bułgarii
wygrała Postępowa Bułgaria. Z oficjalnych danych Centralnej Komisji Wyborczej
wynika, że koalicja Rumena Radewa będzie miała bezwzględną większość – 44,59
proc., czyli 132 mandaty w 240-osobowym parlamencie. … Na drugim miejscu jest
centroprawicowa partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z 13,39 proc.
poparcia. Trzecie miejsce zajmuje koalicja Kontynuujemy Zmiany-Demokratyczna
Bułgaria, która uzyskała 12,62 proc. głosów.
Silna Bułgaria i silna Europa potrzebują krytycznego myślenia i pragmatyzmu –
stwierdził w przemówieniu. – Europa padła ofiarą własnych ambicji, chcąc być
moralnym liderem w świecie, gdzie panują nowe zasady – przekonywał. … Żaden z
europejskich przywódców nie pogratulował mu jeszcze zwycięstwa. …
Jak przypomina BBC, 62-letni Radew, były pilot myśliwca Mig-29 i dowódca
bułgarskich Sił Powietrznych, to polityk prorosyjski, który krytykował sankcje
UE na Rosję i wzywał do dialogu z Kremlem. Jednocześnie bułgarski przywódca
sprzeciwia się udzielaniu Ukraińcom wsparcia wojskowego. …
Bułgaria jest ważnym dostawcą amunicji i materiałów wybuchowych dla Kijowa,
poprzez kraje trzecie, zwłaszcza sąsiednią Rumunię. Radew wielokrotnie
krytykował sprzedawanie Ukrainie bułgarskich zapasów radzieckiej broni
tłumacząc, że przedłuża to wojnę.
Wynik wyborów pochwalili za to Rosjanie. Kreml jest „pod wrażeniem" słów
Radewa, który jest za pragmatycznych dialogiem z Moskwą. – Oczywiście te słowa,
podobnie jak słowa niektórych innych europejskich przywódców dotyczące ich
gotowości do rozwiązywania problemów przy pomocy dialogu, podobają nam się –
stwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
11.
Zoran Stevanović, przewodniczący skrajnie populistycznej partii Resnica
(Prawda), która w słoweńskich wyborach 22 marca uzyskała wynik 5,49 proc. (co
przekłada się na 5 mandatów w 90-osobowym parlamencie), został 10 kwietnia na
pierwszym posiedzeniu nowego parlamentu wybrany na przewodniczącego
Zgromadzenia Narodowego (słow. Državni zbor). …
Nowy przewodniczący Zgromadzenia Narodowego szybko złapał wiatr w żagle i już
trzy dni po wyborze na stanowisko przyciągnął zainteresowanie, zarówno
zagranicznych mediów jak słoweńskiej opinii publicznej, oświadczeniem, że
wkrótce planuje wizytę w Moskwie.
Chciałbym budować mosty i dobrze współpracować ze wszystkimi krajami,
niezależnie od muru, który został wzniesiony między Zachodem a Wschodem.
Planuję więc wkrótce odwiedzić również Moskwę – powiedział Stevanović w
komentarzu dla Radia Slovenija.
Zapowiedziana wizyta nowego przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Zorana
Stevanovicia w Moskwie oraz wyrażane przez niego niejednokrotnie, zarówno
podczas kampanii wyborczej jak i po wyborze na stanowisko, poparcie dla
referendum w sprawie członkostwa w NATO wywołały oczywiste reakcje za granicą,
gdzie Stevanovicia zaczęto określać jako polityka eurosceptycznego,
przychylnego Moskwie lub wręcz prorosyjskiego.
12.
https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32738881,solorz-przypomnial-sie-trumpem.html
"Wyraziłem prezydentowi Trumpowi uznanie dla jego wizji i przywództwa oraz
zamiar dokonania znaczących inwestycji w Stanach Zjednoczonych,
niekwestionowanym centrum innowacji technologicznych. Współpraca w dziedzinie
energetyki, sztucznej inteligencji i kosmosu ma ogromny potencjał, aby napędzać
wzrost gospodarczy w obu naszych krajach. Jestem dumny, że mogę pomóc w
zawieraniu nowych umów, które wzmocnią więzi między USA a Polską na kolejne
pokolenia" - stwierdził Zygmunt Solorz-Żak w oświadczeniu przekazanym
"Pulsowi Biznesu" przez służby prasowe miliardera.
13.
Ostrzeżenie o tsunami wydane dla Hokkaido w Aomori
https://www.asahi.com/ajw/articles/16511441
Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7 nawiedziło północno-wschodnią i
północną Japonię. Ogłoszono ostrzeżenie przed tsunami, a fale początkowo miały
osiągnąć trzy metry w prefekturach Iwate, Aomori i Hokkaido. Wieczorem
ostrzeżenie zostało obniżone do ostrzeżenia przed tsunami. Władze ostrzegły
jednak przed większym niż zwykle ryzykiem wystąpienia tzw. megatrzęsienia ziemi
w nadchodzącym tygodniu.
Epicentrum znajdowało się na Oceanie Spokojnym, na głębokości 19 km, u wybrzeży
Sanriku w prefekturze Iwate. Trzęsienie ziemi, które miało miejsce o godzinie
16:53 czasu lokalnego, miało intensywność 5+ w japońskiej skali sejsmicznej,
obejmującej zakres od 0 do 7. „W porcie Kuji w prefekturze Iwate zaobserwowano
fale o wysokości 80 centymetrów, a poziom wody nadal rośnie. Tsunami o
wysokości 40 centymetrów uderzyło również w port Miyako” – poinformowała
japońska stacja telewizyjna NHK.
Premier Sanae Takaichi poinformowała, że rząd powołał specjalną grupę zadaniową
do spraw sytuacji nadzwyczajnych i zaapelowała do mieszkańców dotkniętych
katastrofą terenów o ewakuację w bezpieczne miejsce.
Obecnie nie ma doniesień o poważnych szkodach ani ofiarach śmiertelnych.
Wstrząsy były odczuwalne również w Tokio. Pociągi dużych prędkości Shinkansen
Tohoku zostały tymczasowo zawieszone między stacjami Tokio i Shin-Aomori.
Lotniska w tym regionie działają normalnie. „Obecnie nie ma żadnych
nieprawidłowości ani w elektrowni jądrowej Higashidori w prefekturze Aomori,
ani w elektrowni jądrowej Onagawa w prefekturze Miyagi” – donosiły japońskie
media podczas inspekcji. Tokyo Electric Power Company twierdzi, że nie ma
żadnych nieprawidłowości w elektrowniach jądrowych Fukushima Daiichi i
Fukushima Daini.
Japońska Agencja Meteorologiczna w oświadczeniu stwierdziła, że
„prawdopodobieństwo wystąpienia nowego trzęsienia ziemi o dużej magnitudzie
jest stosunkowo wyższe niż w normalnych okresach”. Tygodniowe specjalne
ostrzeżenie obejmuje 182 gminy w siedmiu prefekturach, od Hokkaido po Chibę, ze
względu na zwiększone ryzyko wystąpienia kolejnego silnego trzęsienia ziemi.
„To dopiero drugi raz, kiedy ostrzeżenie zostało wydane od czasu uruchomienia
systemu w grudniu 2022 r. Takie alerty są wydawane po trzęsieniu ziemi o
potwierdzonej magnitudzie 7,0 lub wyższej, a agencja ocenia, że istnieje
zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia trzęsienia ziemi o magnitudzie 8 lub
wyższej w ciągu siedmiu dni” – wyjaśnia agencja prasowa Kyodo.
Prawdopodobieństwo wystąpienia potężnego trzęsienia ziemi wynosi zazwyczaj
około 0,1%. Jednak w świetle dzisiejszego trzęsienia ziemi, władze podniosły to
prawdopodobieństwo do około 1% w przyszłym tygodniu. „Chociaż nie ma pewności,
że faktycznie wystąpi trzęsienie ziemi o dużej skali, apelujemy o podjęcie
środków zapobiegawczych, mając na uwadze konieczność ochrony życia” –
powiedział przedstawiciel rządu w oświadczeniu. Japońska Agencja
Meteorologiczna wskazała, że nie ma gwarancji ponownego wystąpienia silnego
trzęsienia ziemi, dodając, że ewakuacja prewencyjna nie jest konieczna.
Japonia jest jednym z krajów najbardziej narażonych na trzęsienia ziemi na
świecie, z wstrząsami występującymi co najmniej co pięć minut. Kraj Kwitnącej
Wiśni leży na Pacyficznym Pierścieniu Ognia: około 20% światowych trzęsień
ziemi o magnitudzie 6,0 lub większej występuje właśnie w Japonii (w marcu 2011
roku trzęsienie ziemi o magnitudzie 9 spowodowało tsunami i katastrofę
nuklearną w Fukushimie). W ciągu ostatniego stulecia, dzięki ogromnym
inwestycjom i trwającym badaniom, Japonia stała się jednym z najbardziej
odpornych na trzęsienia ziemi budynków na świecie.
Dobrego dnia panie redaktorze i czytający....
OdpowiedzUsuń