DRUGI OBIEG
Wtorek, 2 czerwca 2026
1.
https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32827587,polska-gospodarka-rosnie-szybciej-od-prognoz-nowe-dane-gus.html
Polskie PKB wzrosło rok do roku w pierwszym kwartale o 3,5 proc. według danych
GUS. To więcej niż wynosiły prognozy.
GUS opublikował dane PKB za pierwsze trzy miesiące roku. Niewyrównany sezonowo
produkt krajowy brutto wzrósł o 3,5 proc. rok do roku i 0,6 proc. kwartał do
kwartału. Według wstępnych danych z połowy maja polska gospodarka miała
wzrosnąć o 3,4 proc. w ujęciu rocznym i o 0,5 proc. w ujęciu kwartalnym.
Eksperci banku Erste spodziewali się utrzymania tych odczytów, a ostatecznie
zobaczyliśmy wzrost.
W ostatnim kwartale 2025 roku wzrost wynosił 4,1 proc. rok do roku. Natomiast w
ubiegłym roku pierwszy kwartał zakończyliśmy ze wzrostem o 3,2 proc.
2.
Badania pokazują, że inteligentny lek, który pozbawia komórki rakowe „peleryny
niewidzialności”, może zmniejszyć guzy o 30%
Eksperymentalna tabletka daje obiecujące wyniki u pacjentów cierpiących na
najczęstsze na świecie rodzaje chorób
https://www.theguardian.com/society/2026/jun/01/cancer-smart-drug-cells-invisibility-cloak-shrink-tumours-trial
Wyniki wstępnych badań pokazują, że inteligentny lek, który zapobiega
„ukrywaniu się” komórek nowotworowych przed leczeniem, może zmniejszyć guzy o
co najmniej 30% w przypadku sześciu najpowszechniejszych na świecie postaci tej
choroby.
Chociaż leczenie immunoterapią poprawia wskaźniki przeżywalności u wielu
pacjentów, jego skuteczność może być ograniczona lub nieskuteczna, gdy komórki
nowotworowe ukryją się i rozprzestrzenią.
Naukowcy z Oksfordu opracowali lek, który ma zapobiegać ukrywaniu się komórek rakowych
przed układem odpornościowym, dzięki czemu immunoterapia może je zidentyfikować
i zniszczyć.
W badaniu obejmującym Wielką Brytanię, Francję, Hiszpanię i Australię 83
pacjentom z rakiem szyjki macicy, pęcherza moczowego, wątroby, jelit, płuc lub
głowy i szyi podawano eksperymentalny lek GRWD5769 wraz z immunoterapią
cemiplimabem.
Naukowcy pod kierownictwem fundacji Christie NHS z Manchesteru w Anglii
odkryli, że guzy zmniejszyły się u 26 pacjentów. U 15 z nich zaobserwowano
redukcję guza o co najmniej 30%.
U żadnego z uczestników leczenie nie zadziałało wcześniej i większość z nich
nie miała już innych opcji, gdy dołączyła do badania. Co najważniejsze,
immunoterapia nie zadziałała lub przestała działać.
Ten inteligentny lek był w stanie usunąć „peleryny niewidzialności” z komórek
nowotworowych, wystawiając je na działanie elementów układu odpornościowego,
które atakują infekcje i choroby. To pozwoliło immunoterapii cemiplimabem na
zlokalizowanie i zniszczenie nowotworu.
Wyniki badań zaprezentowano na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa
Onkologii Klinicznej w Chicago, będącym największą na świecie konferencją
poświęconą tematyce onkologicznej.
Wykazano, że GRWD5769 powoduje zmniejszenie guzów we wszystkich sześciu typach
nowotworów objętych badaniem. Lek zatrzymał postęp choroby na co najmniej sześć
miesięcy u 18% pacjentów z rakiem szyjki macicy, 32% pacjentów z rakiem
wątroby, 36% pacjentów z rakiem pęcherza moczowego, 38% pacjentów z rakiem szyi
i głowy oraz u ponad połowy pacjentów z rakiem jelita grubego (51%) i płuc
(55%).
Wyniki badania fazy 1 przedstawiła na konferencji główna badaczka, prof. Fiona
Thistlethwaite, konsultantka onkologiczna i dyrektor medyczna ośrodka badań
klinicznych Christie.
W rozmowie z „Guardianem” w Chicago, Thistlethwaite powiedział: „Jak na lek
podawany w tabletkach, to imponujące. To dopiero początek i potrzebujemy
dalszych badań, ale to nowy lek o nowym mechanizmie działania, który wyraźnie
wspomaga skuteczność immunoterapii”.
Tabletki, które można przyjmować w domu, zostały opracowane przez firmę
Greywolf Therapeutics z Oksfordu i były dobrze tolerowane przez pacjentów.
Badanie jest w toku, a planowane jest przeprowadzenie szerszego badania.
Immunoterapia angażuje limfocyty T – komórki układu odpornościowego, które atakują
infekcje i choroby – do wykrywania i niszczenia nowotworów. Chociaż
zrewolucjonizowała leczenie raka, nie przynosi oczekiwanych efektów u około
dwóch trzecich pacjentów. Dzieje się tak, ponieważ immunoterapia nie działa,
gdy guzy ukrywają się przed układem odpornościowym.
Guzy mogą ominąć układ odpornościowy, manipulując enzymem ERAP1 (aminopeptydaza
siateczki śródplazmatycznej 1). Modyfikując ten enzym, komórki nowotworowe mogą
ukrywać się przed limfocytami T pacjenta.
GRWD5769 rozwiązuje ten problem poprzez hamowanie ERAP1. W efekcie usuwa to
niewidzialną osłonę raka i sprawia, że komórki nowotworowe stają się widoczne
dla limfocytów T, które wcześniej nie mogły ich wykryć.
„Immunoterapia zmieniła sposób leczenia raka, ale liczba osób, które mogą z
niej skorzystać, jest wciąż stosunkowo niska” – powiedział Thistlethwaite. „To,
co mnie ekscytuje w tym badaniu, to połączenie tego, co obserwujemy – silnych
sygnałów skuteczności w sześciu typach nowotworów, które wykazały dużą oporność
na immunoterapię, przy bardzo niewielu skutkach ubocznych. To nietypowe na tak
wczesnym etapie, kiedy zazwyczaj oceniamy jedynie jej bezpieczeństwo”.
„Przed wprowadzeniem leku do kliniki trzeba jeszcze sporo popracować, ale fakt,
że zupełnie nowy lek wykazuje tak wczesne działanie – i to w przypadku tak
wielu różnych typów trudnych w leczeniu nowotworów – napawa mnie prawdziwym
optymizmem”.
Główny badacz badania w Wielkiej Brytanii, prof. Stefan Symeonides, konsultant
onkolog w Edinburgh Cancer Centre i profesor medycyny eksperymentalnej w
Instytucie Genetyki i Raka Uniwersytetu Edynburskiego, określił wstępne wyniki
jako „ekscytujące”. „To fantastyczne, że mogliśmy wprowadzić tę obiecującą,
nową metodę immunoterapii do badań klinicznych i widzieć korzyści dla naszych
pacjentów” – powiedział.
Dr Samuel Godfrey, kierownik ds. informacji badawczych w Cancer Research UK,
który nie brał udziału w badaniu, powiedział: „Immunoterapia zrewolucjonizowała
leczenie niektórych nowotworów, ale nie działa jeszcze u wszystkich. To badanie
wydaje się pokazywać, jak ten nowy lek może zwiększyć skuteczność
immunoterapii, również w przypadkach, w których immunoterapia wcześniej
zawiodła”.
„Niezwykle rzadko obserwuje się takie wyniki u pacjentów, których nowotwory
przestały reagować na leczenie, szczególnie w przypadku kilku trudnych do
leczenia typów nowotworów, dlatego te wyniki są zachęcające. Jest to jednak
wciąż badanie na wczesnym etapie i konieczne będą większe badania, aby ustalić,
czy to podejście może przynieść pacjentom trwałe korzyści”.
3.
USA i Iranu wymieniają się atakami oraz groźby Izraela wobec Bejrutu
Niepotwierdzone doniesienia o wycofaniu się Iranu z rozmów pokojowych
doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej.
Jak wymknęła się rzadka szansa na rozbrojenie Hezbollahu
Rząd Libanu od dawna domagał się od milicji złożenia broni. Przed wybuchem
wojny pojawiły się sygnały, że może to nastąpić.
Tysiące ludzi ucieka z przedmieść Bejrutu po wydaniu przez Izrael nakazu
ewakuacji
https://www.nytimes.com/live/2026/06/01/world/iran-war-us-trump-israel-lebanon
Iran zamierza całkowicie zamknąć Cieśninę Ormuz i zablokować również cieśninę
Bab el-Mandab na Morzu Czerwonym. Poinformowała o tym irańska agencja
informacyjna Tasnim, bliska Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej.
Po izraelskiej ofensywie w Libanie Teheran „wpisał na listę priorytetów swoją
determinację, by całkowicie zablokować Cieśninę Ormuz i aktywować inne fronty,
w tym cieśninę Bab el-Mandab, w celu ukarania syjonistów i ich zwolenników” –
zapewniła Tasnim.
Iran powtórzył, że uważa zawieszenie broni zawarte ze Stanami Zjednoczonymi za
obowiązujące na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Ostrzegł przed możliwymi
konsekwencjami. „Zawieszenie broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi jest
jednoznacznie zawieszeniem broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie.
Naruszenie go na jednym froncie jest naruszeniem na wszystkich frontach” –
wyjaśnił minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi w programie X. „Stany
Zjednoczone i Izrael ponoszą odpowiedzialność za konsekwencje każdego
naruszenia” – ostrzegł.
„Nie zawahamy się podjąć żadnych działań, aby pomóc Libanowi i libańskiemu
ruchowi oporu przeciwko nielegalnej agresji i ingerencji reżimu
syjonistycznego” – powiedział rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw
Zagranicznych Esmail Baghaei, cytowany przez IRNA.
Statek handlowy przepływający przez Zatokę Perską został trafiony
niezidentyfikowanym pociskiem, co spowodowało potężną eksplozję - poinformowała o tym w oświadczeniu
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego (UKMTO). Do eksplozji doszło około
40 mil morskich na południowy wschód od Umm Kasr w Iraku.
Centcom poinformował w Dniu X, że „dwie irańskie rakiety balistyczne wycelowane
w siły USA stacjonujące w Kuwejcie” zostały przechwycone „wczoraj w nocy”.
„Żaden amerykański żołnierz nie został ranny” – potwierdził.
Donald Trump ogłasza zakończenie walk w Libanie. „Przeprowadziłem bardzo owocną
rozmowę telefoniczną z premierem Izraela Bibi Netanjahu: żadne wojska nie
zostaną wysłane do Bejrutu, a wszelkie wojska, które były w drodze, zostały już
wycofane” – pisze prezydent USA w „Truth”. „Podobnie, za pośrednictwem
przedstawicieli wysokiego szczebla, odbyłem doskonałą rozmowę z Hezbollahem,
który zgodził się na zaprzestanie wszelkich ostrzałów: Izrael nie będzie ich
atakował, a oni nie będą atakować Izraela”.
Benjamin Netanjahu potwierdził, że odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem USA
Donaldem Trumpem. „Jeśli Hezbollah nie zaprzestanie ataków na nasze miasta i
obywateli, Izrael zaatakuje cele terrorystyczne w Bejrucie” – napisał w X.
„Nasze stanowisko pozostaje niezmienione. Jednocześnie Siły Obronne Izraela
będą kontynuować działania zgodnie z planem w południowym Libanie”.
Poseł Hezbollahu Hassan Fadlallah powiedział, że „całkowite zawieszenie broni
byłoby wstępem do wycofania wojsk izraelskich z całego terytorium Libanu”.
„Popieramy całkowite zawieszenie broni w całym Libanie” – powiedział, jak
donosi L’Orient Le jour.
„Popieramy całkowite zawieszenie broni w całym Libanie” – powiedział poseł
Hezbollahu.
https://www.lorientlejour.com/article/1508576/le-hezbollah-refuse-de-mettre-fin-a-ses-attaques-sur-israel-selon-une-source-proche-du-groupe.html
4.
Libański urzędnik poinformował USA, że Hezbollah jest gotowy na całkowite
zawieszenie broni z Izraelem
https://www.axios.com/2026/06/01/lebanon-full-ceasefire-hezbollah-israel-nabih-berri
Przewodniczący parlamentu Libanu, Nabih Berri, powiedział w niedzielę
administracji Trumpa, że Hezbollah jest gotowy na całkowite i natychmiastowe
zawieszenie broni z Izraelem i zobowiązał się zagwarantować jego wdrożenie.
Powiedział to główny doradca Berriego, Ali Hamdan, w wywiadzie dla Axios.
Dlaczego to ważne: Walki w Libanie przybierają na sile i zagrażają szansom na
zawarcie porozumienia kończącego wojnę z Iranem, szczególnie w obliczu groźby
ataku na Bejrut ze strony premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
Półoficjalna irańska agencja informacyjna Tasnim poinformowała w poniedziałek,
że irański zespół negocjacyjny zawiesił wymianę wiadomości ze Stanami
Zjednoczonymi za pośrednictwem mediatorów na znak protestu przeciwko działaniom
Izraela w Libanie.
Zbliżenie: Berri jest jednym z najpotężniejszych polityków szyickich w Libanie
i ma bliskie powiązania z Hezbollahem, chociaż urzędnicy USA i Izraela wątpią,
czy może on faktycznie zagwarantować posłuszeństwo Hezbollahu.
Jeśli Hezbollah rzeczywiście jest gotowy na całkowite zawieszenie broni, taki
rozejm pozostawiłby izraelską okupację południowego Libanu w mocy, a
jednocześnie potencjalnie odciąłby Liban od wojny z Iranem .
Jednakże według posiadającego wiedzę źródła, amerykańscy urzędnicy powiedzieli
Berriemu, że nie sądzą, aby Netanjahu się zgodził.
Przedstawiciel Izraela potwierdził, że Hezbollah wyraził gotowość do
całkowitego zawieszenia broni bez żądania natychmiastowego wycofania sił
izraelskich.
Co mówi: „W niedzielę zadzwoniłem do ambasadora USA w Bejrucie, Michela Issy, i
powiedziałem mu w imieniu przewodniczącego Berriego, że Hezbollah jest gotowy
całkowicie zobowiązać się do kompleksowego zawieszenia broni i jesteśmy gotowi
to zagwarantować” – powiedział Hamdan portalowi Axios.
Hamdan potwierdził, że administracja Trumpa zaproponowała w ten weekend
częściowe zawieszenie broni, które zmusiłoby Hezbollah do zaprzestania ataków
na północny Izrael w zamian za zobowiązanie Izraela do nieatakowania Bejrutu,
jak donosi Axios.
Odrzucił jednak opinię amerykańskiego urzędnika, który określił odpowiedź
Berriego jako „wymijającą i rozczarowującą”.
Punkt tarcia: „Otrzymaliśmy propozycję, że Hezbollah nie będzie atakował
północnego Izraela, a w zamian Izrael nie będzie bombardował Bejrutu, a
następnie stopniowo rozszerzy zawieszenie broni na inne obszary” – powiedział
Hamdan. „Odpowiedź przewodniczącego Berriego brzmiała: «Po co częściowe
zawieszenie broni? Wprowadźmy pełne zawieszenie broni»”.
Berri zaproponował zawieszenie broni na lądzie, w powietrzu i na morzu, w
ramach którego Izrael zobowiązałby się również do zaprzestania wyburzania domów
w południowym Libanie.
Hamdan twierdził, że Berri ma kanał komunikacyjny z Hezbollahem, który
umożliwia mu wymianę wiadomości z przywódcą grupy, Naeemem Kassemem, który
przebywa w ukryciu.
„Jesteśmy pewni, że Hezbollah zobowiąże się do całkowitego zawieszenia broni.
Uważamy, że będzie to bardziej produktywne. Wiemy, że czas ucieka” – powiedział
Hamdan.
Amerykański urzędnik stwierdził, że „nasze komentarze są nadal aktualne”,
odnosząc się do określenia odpowiedzi Berriego na propozycję częściowego
zawieszenia broni jako „rozczarowującej”.
Stan rzeczy: Stany Zjednoczone od kilku tygodni wzywają Izrael do powstrzymania
się od ataków na Bejrut w ramach szerszego programu deeskalacji, ale w
niedzielę przedstawiciel władz USA zasugerował, że stanowisko to może ulec
złagodzeniu. „Stany Zjednoczone nie oczekują, że Izrael będzie tolerował ciągłe
ataki organizacji terrorystycznej na ludność cywilną” – powiedział
przedstawiciel władz w rozmowie z Axios.
W poniedziałek Netanjahu wydał wspólne oświadczenie z ministrem obrony Israelem
Katzem, w którym zagroził zbombardowaniem celów Hezbollahu w dzielnicy Dahieh w
Bejrucie „w związku z wielokrotnymi naruszeniami zawieszenia broni” przez
szyicką milicję.
Powiedzieli, że w dzielnicy mieści się „kwatera główna terrorystów Hezbollahu”,
która nie może już „pozostać poza zasięgiem”. Siły Obronne Izraela wydały
później oświadczenie w języku arabskim, wzywając „wszystkich mieszkańców
dzielnicy Dahieh w Bejrucie do przesiedlenia się ze względów bezpieczeństwa”.
„Jeśli Hezbollah będzie nadal ostrzeliwał nasze miasta i społeczności, Siły
Obronne Izraela odpowiedzą atakiem na cele terrorystyczne w Dahieh” – czytamy w
oświadczeniu.
Na co zwrócić uwagę: Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi wydał
na antenie X własne ostrzeżenie, że działania Izraela w Libanie stanowią
naruszenie zawieszenia broni między USA a Iranem, a USA i Izrael poniosą
„konsekwencje każdego naruszenia”.
Niedługo po oświadczeniu Araghchiego agencja Tasnim, cytując irańskich
urzędników, podkreśliła, że nie odbędą się żadne rozmowy z USA, dopóki Izrael
nie zaprzestanie ataków na Liban.
W raporcie Tasnim podano również, że Iran i jego „Oś Oporu” są gotowe do
przeprowadzenia działań odwetowych w Cieśninie Ormuz „i uruchomienia innych
frontów”, w tym cieśniny Bab el-Mandab na Morzu Czerwonym.
5.
Wojna na Ukrainie: Rosja wystrzeliła w maju rekordową liczbę dronów, obrona
Kijowa słabnie
https://www.letelegramme.fr/monde/guerre-ukraine-russie/guerre-en-ukraine-la-russie-a-lance-un-nombre-record-de-drones-en-mai-les-defenses-de-kiev-samenuisent-7055238.php
Rosja w maju wystrzeliła przeciwko Ukrainie rekordową liczbę dronów dalekiego
zasięgu według analizy AFP dotyczącej codziennych danych Sił Powietrznych
Ukrainy. W ciągu miesiąca Rosja wystrzeliła 8150 dronów dalekiego zasięgu i
ponad 200 pocisków, bijąc rekord ustanowiony miesiąc wcześniej.
6.
https://x.com/EmmanuelMacron/status/2061303998888509492
Francuska Marynarka Wojenna przechwyciła wczoraj rano nowy tankowiec objęty
sankcjami międzynarodowymi, pochodzący z Rosji: Tagor. Nasza determinacja jest
niezłomna i niezachwiana. Operacja ta została przeprowadzona na Atlantyku, na
wodach międzynarodowych, przy wsparciu kilku partnerów, w tym Wielkiej
Brytanii, w ścisłym poszanowaniu prawa morza. Niedopuszczalne jest, aby statki
obchodziły sankcje międzynarodowe, naruszały prawo morza i finansowały wojnę,
którą Rosja prowadzi z Ukrainą od ponad 4 lat. Te jednostki, które nie
przestrzegają najbardziej podstawowych zasad żeglugi morskiej, stanowią również
zagrożenie dla środowiska i bezpieczeństwa wszystkich.
7.
🇫🇷 🇷🇺Francja
poinformowała w poniedziałek, że w weekend zatrzymała na Atlantyku tankowiec
powiązany z Rosją. Kreml porównał ostatnie zajęcie, mające na celu walkę z
łamiącą sankcje flotą Moskwy, do „piractwa”.
https://x.com/AFP/status/2061418924944601177
Tankowiec z Rosji, przejęty przez Francję, ma zostać dowieziony we wtorek rano
do Zatoki Douarnenez.
https://www.lefigaro.fr/international/le-petrolier-en-provenance-de-russie-arraisonne-par-la-france-attendu-mardi-matin-en-baie-de-douarnenez-20260601
Zgodnie z europejskimi sankcjami statek zostanie przekazany do dyspozycji
prokuratora w ramach dochodzenia w sprawie rażących przestępstw związanych z
brakiem wywieszenia bandery i odmową podporządkowania się - poinformowała w
poniedziałek prefektura morska w oświadczeniu.
8.
Walka o Pałac Elizejski jest bardziej rozdrobniona niż kiedykolwiek.
Na niecały rok przed wyborami prezydenckimi we Francji o urząd prezydenta
Republiki oficjalnie ubiega się 19 kandydatów, mimo że kraj ten jest bardzo
rozdrobniony.
https://www.24heures.ch/presidentielle-2027-deja-19-candidats-pour-un-paysage-francais-eclate-853745301788
W kwietniu 2027 roku, w momencie wyborów prezydenckich, minie dziesięć lat od
spektakularnego dojścia do władzy trzydziestoparolatka, który wyznawał credo
„ani prawica, ani lewica” i deklarował cel: przełamanie dominacji tak zwanych
„tradycyjnych” partii nad francuskim życiem politycznym. Oceniając dokonania
Emmanuela Macrona, wszyscy zgodzą się co do jednego: odniósł sukces. Polityczne
kompasy rzeczywiście przesunęły się od „tradycyjnych” partii.
Wbrew tej odległej obietnicy, nie „zjednoczyły się” w dynamicznym i kreatywnym
centrum, lecz wręcz przeciwnie – rozeszły się, jedna skrajnie na lewo – z wciąż
obecną La France Insoumise (LFI) – a druga skrajnie na prawo – z nieprzerwanym
wzrostem znaczenia Zjednoczenia Narodowego. We Francji te dwie partie stały się
niezastąpione, a ich odgórna struktura stanowi wyraźną przewagę w okresie
poprzedzającym wybory prezydenckie: wszystkie jednoczą się wokół swoich liderów
i kandydatów.
Dla La France Insoumise (LFI) kandydatem będzie Jean-Luc Mélenchon . Oficjalnie
ogłosił swoją kandydaturę na początku maja. To jego czwarty start w wyborach
prezydenckich. Dla Zgromadzenia Narodowego (RN) kandydatem powinna być Marine
Le Pen, również po raz czwarty. Chyba że zostanie skazana w lipcu w sprawie
dotyczącej asystentów Parlamentu Europejskiego z RN. W takim przypadku
kandydatem skrajnej prawicy będzie Jordan Bardella . Obecny prezydent RN
prowadzi obecnie w sondażach: 32% poparcia dla głosowania według najnowszego
barometru Odoxa opublikowanego w zeszły wtorek. Znacznie wyprzedza zatem swoich
rywali.
Pomiędzy tymi dwoma pozornie niezmiennymi biegunami politycznymi, La France
Insoumise (LFI) i Zjednoczeniem Narodowym (RN), płynie rzeka, po której
pozostałe partie zdają się żerować na oślep. Francuska klasa polityczna wydaje
się teraz bardziej rozdrobniona niż kiedykolwiek, do tego stopnia, że 19
kandydatów zadeklarowało już swoją kandydaturę w wyborach w 2027 roku. Liczba
ta przekracza trzydzieści, jeśli wliczymy potencjalnych pretendentów.
9.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wybory-we-francji-wywolujacy-zimne-poty-scenariusz-coraz-bardziej-realny/3y34n04,79cfc278
Jordan Bardella ze skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego —
nacjonalistycznej, antyimigracyjnej partii Marine Le Pen — od dawna jest
faworytem do zwycięstwa w wyborach w 2027 r., ale główne partie centrystyczne
miały nadzieję, że uda im się znaleźć wspólnego kandydata, który pokona go w
drugiej turze.
Tymczasem perspektywa powstrzymania Bardelli napotkała poważną potencjalną
przeszkodę, ponieważ kampania zapalczywego radykała Jean-Luca Melenchona,
lidera skrajnie lewicowej partii Francja Niepokorna, nabrała tempa. Najnowsze
sondaże sugerują, że ma on obecnie duże szanse na zakwalifikowanie się do
drugiej tury — i wyeliminowanie z wyścigu centrysty, który mógłby zmobilizować
wyborców przeciwko skrajnej prawicy w drugiej co do wielkości gospodarce UE.
Melenchon czerpie większość poparcia ze środowisk robotniczych i imigranckich,
a jego krytycy potępiają go za antysemityzm i "brutalizację"
polityki. Chociaż awans do drugiej tury w 2027 r. byłby dla niego wielkim
sukcesem, większość sondaży przewiduje, że przegrałby wówczas z Bardellą
zdecydowaną większością głosów.
Szokujące sondaże wyborcze we Francji. "To byłby koszmar"
To sytuacja wyborcza, która już teraz wywołuje u francuskiego centrum zimny
pot. …
========
Którą prawdę wolisz, Czytelniku?
10.
Dni prezydenta Trumpa toczą się obecnie niemal częściej w wirtualnym świecie
mediów społecznościowych niż w realnym świecie Białego Domu. Jak wczoraj, kiedy
wysłał około pięćdziesięciu wiadomości, które mówiły o jego niezwykłej
inteligencji, a także o popularności przewyższającej Elvisa. I to nawet nie
rekord, bo wcześniej zanotował 200 tweetów w ciągu 24 godzin.
Maraton ‘Prawdy’ rozpoczął się w sobotę, kiedy zirytowany odwołaniem koncertów
z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych, ogłosił zamiar ich
zastąpienia, zapraszając na scenę „największą atrakcję świata, człowieka, który
przyciąga publiczność znacznie większą niż Elvis”. Mówił o sobie, ujawniając
zamiar zorganizowania wiecu zamiast występów muzycznych. Podkreślił wówczas, że
sprzątał Fontannę Kolumba w Waszyngtonie, przedstawił się na koniu z
Waszyngtonem, chwalił się sukcesami w wspieraniu zaprzyjaźnionych kandydatów w
prawyborach, bronił prac nad Basenem Odbijającym w centrum Mall w stolicy,
chwalił arenę na dziedzińcu Białego Domu za wystawę UFC, którą będzie obchodził
14 czerwca, pokazał się w koszulce Knicksów, wsadzając piłkę do kosza na
gubernatora Nowego Jorku Hochul, i przedstawił bibliotekę prezydencką Obamy
jako kosz na śmieci.
Ogłosił w Fox News wywiad ze swoją synową Larą, zaatakował papieża Leona za to,
że gościł bezużytecznego burmistrza Chicago Brandona Johnsona, nie rozumiejąc,
że Iran nie może posiadać broni jądrowej (co teraz stało się jego obsesją,
biorąc pod uwagę, że Prevost nigdy tego nie usprawiedliwiał), groził Grenlandii,
chwalił się lotniskiem dla dronów, które zamierza zbudować nad nową salą balową
Białego Domu, przyznał sobie Pokojową Nagrodę Nobla, dodał swoją twarz do Góry
Rushmore, zażądał raportu medycznego ze swojej wizyty w szpitalu Walter Reed,
ponieważ świadczy on o jego „niezwykłej inteligencji”. I wiele innych ważnych
rzeczy.
„Wall Street Journal” ujawnił, że za tą płodnością stoi pomoc asystentki
Natalie Harp, inaczej nigdy by nie zasnęła. Ale to strategia komunikacyjna,
która działa, skoro o niej mówimy, jak wszyscy inni. (https://www.repubblica.it/esteri/2026/05/31/news/trump_social_truth_valanga_messaggi-425381903/?ref=RHLF-BG-P10-S2-T1-r3837
)
11.
Węgierski Magyar grozi zmianą konstytucji, aby odsunąć prezydenta od władzy
Sojusznik Orbána, Tamás Sulyok, odmówił w niedzielę podporządkowania się
wyznaczonemu na 31 maja terminowi rezygnacji premiera.
https://www.politico.eu/article/hungary-peter-magyar-amend-constitution-oust-president-tamas-sulyok/
Zaraz po wyborze premier Péter Magyar wezwał prezydenta i najwyższych
urzędników głównych sądów Węgier do ustąpienia do 31 maja. Jego obietnica
przywrócenia praworządności i demokratycznego, pluralistycznego systemu po
szesnastu latach tyranii Viktora Orbána mogła się rozpocząć dopiero od wymiaru
sprawiedliwości: autokrata obsadził sądy lojalistami. Ale Magyar wezwał również
głowę państwa, zwolennika Orbána, Tamasa Sulyoka, do opróżnienia biurka:
wielokrotnie nazywał go „marionetką”.
Wczoraj, gdy ultimatum wygasło, Sulyok pojawił się w programie X, aby jasno dać
do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować. Człowiek Orbána oświadczył, że chce
chronić „godność swojego urzędu” i pozostać wiernym zapisom konstytucyjnym:
teoretycznie jego kadencja miałaby trwać do marca 2029 roku. Magyar oskarża go
o tolerowanie niszczenia praworządności przez byłego węgierskiego autokratę. A
impas grozi wywołaniem kryzysu instytucjonalnego.
Nowy premier nie tracił czasu: dziś rano zagroził zmianą konstytucji, aby
zmusić prezydenta do ustąpienia. „Ten proces potrwa około miesiąca. Staramy się
jak najszybciej przyjąć niezbędne przepisy i, tak, będziemy dyskutować o tym,
jak pozbyć się wszystkich marionetek”. Magyar zamierza również przywrócić
niezależność sądownictwa.
Reakcja byłego rzecznika Orbána i posła Fideszu, Balasza Orbana, na groźbę
detronizacji Sulyoka była natychmiastowa: „Niepokojące” – skomentował na
antenie X. „Głowa państwa nie powinna być odwoływana wyłącznie z powodu różnic
politycznych”. Znany scenariusz: w 2024 roku nawet polscy suwerenniści z PiS
oskarżyli polskiego premiera Donalda Tuska o „autorytaryzm”, gdy premier
rozpoczął demontaż publicznego systemu radiofonii i telewizji, który przez
osiem lat był w zdecydowanej przewadze zdominowany przez suwerenistów, wkrótce
po wyborach.
Péter Magyar właśnie wrócił ze spotkania w Brukseli z Ursulą von der Leyen,
której obiecał reformy mające na celu przywrócenie autonomii sądownictwa i
walkę z korupcją w zamian za uwolnienie funduszy europejskich zamrożonych w
czasach Orbána.
12.
Ratunku, mój samolot jest za długi. Wymiary Air Force One są nieprawidłowe; nie
zmieści się w garażu
https://www.repubblica.it/economia/2026/06/01/news/aiuto_mi_si_e_allungato_l_aereo_sbagliate_le_misure_dell_air_force_one_non_entra_in_garage-425383267/?ref=RHLF-BG-P10-S1-T1-r3837
Ratunku, mój garaż się skurczył. A raczej mój samolot urósł. Legendarne Air
Force One najnowszej generacji, oparte na Boeingu 747-8 Intercontinental, są
ponad pięć metrów dłuższe i prawie dziewięć metrów szersze niż obecne VC-25A.
Różnica, która na papierze wydawała się do zaakceptowania, dopóki nie
zorientowano się, że żaden hangar w bazie lotniczej Joint Base Andrews nie jest
w stanie jej pomieścić.
Co robić? Musimy – to prawda – zorientować się w sytuacji. Adaptacja nowej
przestrzeni będzie wymagała początkowej inwestycji w wysokości około 250
milionów dolarów, która wzrośnie do 320 milionów dolarów w ciągu najbliższych
kilku lat. Samoloty VC-25B pojawią się dopiero w 2028 roku, ale obiekt gotowy
na ich przyjęcie już istnieje: 35 000 metrów kwadratowych, dwustanowiskowy
hangar, systemy tankowania, generatory awaryjne, bezpieczne magazyny,
infrastruktura komunikacyjna i wszystko, co potrzebne do obsługi tego, co w
istocie jest latającym Gabinetem Owalnym. Krótko mówiąc, niezbędny będzie
prawdziwie autonomiczny ekosystem operacyjny zbudowany od podstaw.
3.
Wraca „diabelska” linia 666 w Polsce: FlixBus wznawia „Autostradę na Hel”
W 2023 roku linia autobusowa do tego turystycznego miasta została zmieniona na
669, po oskarżeniach konserwatywnych grup chrześcijańskich o satanizm (hel
przywodzi na myśl angielskie słowo „hell”). Teraz przewoźnik wznawia trasę,
wykorzystując sporny numer do celów marketingowych: „Chcemy zwiększyć
świadomość połączenia z popularnym nadmorskim kurortem”.
https://www.repubblica.it/esteri/2026/06/01/news/polonia_torna_linea_diavolo_666_flixbus_hel-425383204/?ref=RHLM-BG-P11-S1-T1-fdg2
Diabeł, przynajmniej w Polsce, nosi FlixBusa. A raczej używa jego autobusów, by
dotrzeć do piekła. Po odwołaniu w 2023 roku z powodu nacisków ze strony
konserwatywnych grup religijnych, linia 666 do Helu – z zaledwie jednym „l”,
ale wystarczającym, by przywołać angielskie słowo „ piekło” – powróciła na
polskie drogi dzięki prostemu, ale skutecznemu chwytowi marketingowemu.
Trasa, obsługiwana przez lata przez lokalny PKS Gdynia, stała się gorącym
tematem latem 2023 roku, kiedy numer linii zmieniono na 669 po protestach
konserwatystów religijnych, którzy uznali trasę za „szatańską” i „niemoralną”
ze względu na jej numer, który w Biblii kojarzony jest z „Bestią”, czyli
diabłem. Jednak dziś ten sam numer „został celowo wybrany jako narzędzie
komunikacji i marketingu, mające na celu zwiększenie widoczności połączenia” –
wyjaśniła niemiecka firma, ogłaszając powrót linii, która połączy Kraków z
Półwyspem Bałtyckim, przechodząc przez Warszawę i inne duże miasta Polski.
„Najlepiej, gdy linia jasno wyjaśnia, dokąd jedzie. W tym przypadku nie ma nic
więcej do dodania: wszyscy zrozumieją” – twierdzi Michał Leman , prezes
FlixBusa na Europę Wschodnią. Trasa od dawna jest turystyczną ikoną regionu,
przewożąc każdego lata tysiące podróżnych na Półwysep Helski, jeden z najpopularniejszych
nadmorskich kurortów w Polsce i obszar chroniony słynący z imponujących wydm i
ścieżek przyrodniczych. Niemal poprawna nazwa linii i nazwa miasta zrobiły
resztę, czyniąc z niej międzynarodowy fenomen. Z biegiem lat połączenie
przemianowano na „Highway to Hel”, co stanowi wyraźne nawiązanie do słynnego
utworu AC/DC „Highway to Hell”.
W rzeczywistości nazwa miasta nie ma nic wspólnego z piekłem: wywodzi się ze
starogermańskich języków, w których hel oznaczał wydmę lub nadmorskie wzgórze.
Jednak w 2006 roku firma przewozowa obsługująca lokalne autobusy zmieniła
rozkłady jazdy i trasy, a liniom sezonowym nadano numery od 665 do 669. Jedna z
tych tras musiała nieuchronnie nosić numer 666 i żadna nie była do tego lepiej
przystosowana niż ta kończąca trasę w Helu.
Ten żart nie wszystkim się podobał. W 2018 roku konserwatywny portal Fronda.pl
nazwał numerację linii „złą”. Jednak po latach listów protestacyjnych PKS
Gdynia w końcu się poddał. „Ulegliśmy pod ciężarem próśb, które otrzymywaliśmy
okresowo od wielu lat” – wyjaśnił wówczas rzecznik firmy. Rozwiązanie było
proste: odwrócić ostatnią szóstkę i przekształcić 666 w bardziej uspokajające
669. Wydawało się jednak, że liczba Bestii powróci.
Dobry wieczór. Dziękuję Redaktorze
OdpowiedzUsuń