DRUGI OBIEG
Czwartek, 20 sierpnia 2026



1.

https://wyborcza.pl/7,75399,32977110,nad-polska-zjawila-sie-armada-maszyn-nato-powietrzne-ostrze.html#s=S.MT-K.C-B.1-L.1.duzy
… Kiedy w ciągu dnia nad północną Polską zaczęły kolejno zjawiać się coraz liczniejsze maszyny sojusznicze, emocje obserwatorów zaczęły adekwatnie rosnąć. Nikt niczego oficjalnie nie zapowiadał, a w rejonie Pomorza ustawiała się wyjątkowo silna formacja, jakby szykująca się do działania przeciw obwodowi królewieckiemu (ros. kaliningradzkiemu). Zestawiając to z częstymi zapowiedziami o możliwych prowokacjach lub ograniczonych atakach ze strony Rosji na NATO, nietrudno było o zaniepokojenie. …
Emocje zaczęły się pojawiać przed południem, kiedy zdano sobie sprawę, ile maszyn sojuszniczych pojawiło się nad Polską. W rejonie mniej więcej od Poznania po Gdańsk ustawiło się pięć różnych latających cystern, latający radar i stanowisko dowodzenia E-3 Sentry, samolot walki elektronicznej EA-37B Compass Call II, a później jeszcze doleciał samolot zwiadu elektronicznego ARTEMIS (obleciał obwód królewiecki, być może rejestrując reakcję Rosjan na wydarzenia). Wszystkie ustawiły się na pozycjach i zaczęły krążyć rozrzucone po całym regionie. Tankowce na samym tyle, pośrodku E-3, a przed nim EA-37B i ARTEMIS podlatujący tuż pod granicę obwodu.
Między większymi samolotami musiały poruszać się pozostające niewidoczne dla obserwatorów mniejsze samoloty bojowe, bo tego rodzaju strategicznie cennych maszyn jak te wymienione powyżej nie puszcza się samopas. Po pierwsze wymagają osłony, a po drugie co do zasady istnieją po to, aby wesprzeć swoich mniejszych towarzyszy w walce, zwielokrotniając ich siłę. Nieoficjalnie można usłyszeć, że tych mniejszych maszyn była znaczna ilość. Największa od dawna albo wręcz kiedykolwiek w tego rodzaju wydarzeniach nad Polską. Czyli w zależności od źródła od 20 do 30 wzwyż …
Mogło to być jednak też ćwiczenie działań ofensywnych, czyli uderzenia na obwód królewiecki. Moglibyśmy powiedzieć więcej, gdybyśmy wiedzieli, jakie konkretnie samoloty bojowe wchodziły w skład tego ugrupowania. Czy były tam na przykład takie, które specjalizują się w zwalczaniu wrogiej obrony przeciwlotniczej. Tego jednak nie wiemy, a oficjalne komunikaty wydane po fakcie są nadzwyczaj skąpe. Mówią jedynie o "aktywności". …
Report na portalu X (rutynowo relacjonującego aktywność lotnictwa Sojuszu) napisało: „NATO jest sojuszem obronnym i sojusznicy nieustannie doskonalą swoje zdolności do obrony. Sojusznicza aktywność dzisiaj w rejonie Bałtyku, w której biorą udział między innymi samoloty bojowe USA i Norwegii, polskie siły lądowe, samolot E-3A NATO i inne, prowadzona pod nadzorem USA, jest przykładem tegoż doskonalenia”.
Polski komunikat zawarł się w zdawkowej odpowiedzi na pytania dziennikarza portalu Defense24.pl: „Aktywność ta jest planowana i nie ma związku z działalnością rosyjskich sił powietrznych. Ćwiczenie koordynowane jest przez NATO. Ćwiczenia takie odbywają się co jakiś czas i mają za zadanie zwiększać interoperacyjność lotnictwa w ramach Sojuszu, a także ćwiczyć różne warianty operacji powietrznych i operacji połączonych”. …
========
Czyli straszył wilk razy kilka, postraszyli i wilka.


2.

Iran rozważa cele wojskowe w Europie, jeśli Trump zaostrzy wojnę – twierdzą informatorzy
Propozycje odwetu na amerykańskich aktywach poza Bliskim Wschodem pojawiają się w momencie, gdy wielu w Teheranie uważa, że wznowienie konfliktu jest nieuniknione
https://www.ft.com/content/9ea0cde8-129e-4d88-976f-e367b7dd4d2c?syn-25a6b1a6=1
Iran rozważa atak na amerykańskie cele wojskowe w Europie, jeśli Donald Trump zatwierdzi eskalację wojny. Źródła w Teheranie uważają, że wznowienie konfliktu na pełną skalę jest nieuniknione po miesiącach kruchego rozejmu przerywanego ciągłymi wzajemnymi atakami.
Źródła wskazują na kilka potencjalnych celów: Bułgarię, która w zeszłym miesiącu zatwierdziła wykorzystanie swojej bazy w Bezmer do zaopatrywania w paliwo amerykańskich myśliwców bombardujących; oraz Cypr, gdzie brytyjska baza została już zaatakowana przez irańskiego drona w marcu ubiegłego roku. Reżim ajatollahów rozważa również atak na podmorskie światłowody używane przez Zachód w Cieśninie Ormuz.
Irańskie pociski mają zasięg od krótkiego - Shahab 1 do 300 kilometrów, do Shahab 2 - do 1000 kilometrów, zdolnych do trafienia celów takich jak Nikozja na Cyprze i Ankara w Turcji, aż do Shahab 1-2 o zasięgu 2000 kilometrów: ten ostatni jest w stanie dotrzeć do celów poza Bliskim Wschodem, aż po Grecję i Bułgarię. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania oskarżyły Teheran o wystrzelenie pocisków sześć miesięcy temu w kierunku wyspy Diego Garcia, gdzie znajduje się duża anglo-amerykańska baza wojskowa na Pacyfiku. To jest 4000 kilometrów od Iranu. Włochy, Francja i Wielka Brytania, gdzie znajdują się liczne amerykańskie bazy, znajdują się w podobnej odległości, od 3500 do 4000 kilometrów od Teheranu.
W obliczu impasu w negocjacjach dotyczących ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i rozpoczęcia rozmów pokojowych, irańska Straż Rewolucyjna oficjalnie ostrzegła, że w nowym konflikcie na dużą skalę przeciwko Stanom Zjednoczonym i Izraelowi, Teheran wyjdzie poza swoją dotychczasową strategię ataków na bazy wojskowe, instalacje naftowe i infrastrukturę w regionie, celując w bardziej odległe cele. Według ekspertów wojskowych zagrożenie jest „realne, ale ograniczone”, biorąc pod uwagę zasięg i liczbę pocisków balistycznych, którymi dysponuje Teheran. Niektórzy analitycy twierdzą, że wyciek jest również sygnałem dla Europy, „aby zrozumiała, po której stronie stoi w tej wojnie”. Jest to również sygnał dla amerykańskich negocjatorów: „Jeśli nie osiągniecie porozumienia z naszymi umiarkowanymi, będziecie musieli mieć do czynienia z naszymi radykałami” – Teheran w istocie mówi Waszyngtonowi. „Nie róbcie niczego szalonego, bo jesteśmy bardziej szaleni od was”. Wojna psychologiczna, która może przerodzić się w wojnę na pełną skalę, jeszcze poważniejszą niż ta toczona w ostatnich miesiącach.


„Jak pokazał ten rok, kiedy obrona powietrzna NATO czterokrotnie z powodzeniem przechwyciła pociski balistyczne wystrzelone z Iranu w kierunku Turcji, nasza postawa odstraszająco-obronna jest solidna i skuteczna. NATO jest gotowe stawić czoła każdemu zagrożeniu i zawsze zrobi wszystko, co konieczne, aby bronić wszystkich sojuszników” – oświadczył przedstawiciel NATO w oświadczeniu dla LaPresse w odpowiedzi na doniesienia prasowe, że Iran jest gotowy zaatakować bazy amerykańskie w Europie w przypadku eskalacji konfliktu.


Sieć baz USA w Europie
https://www.repubblica.it/esteri/2026/07/07/news/basi_militari_usa_in_europa_italia-425454524/?ref=RHLF-BG-P2-S3-T1-r3837


3.

Korea Północna odrzuca propozycję Trumpa o zaprzestaniu ćwiczeń, nazywając ją pustym gestem
Pjongjang nie widzi żadnego znaczenia we wcześniejszym zakończeniu wspólnych ćwiczeń wojskowych w Seulu i Waszyngtonie, ale uważa, że stosunki Trumpa z Kimem są doskonałe
https://www.cbsnews.com/news/trump-kim-jong-un-north-korea-meeting-nuclear-weapons/
Rozpoczęte w poniedziałek coroczne ćwiczenia wojskowe między Stanami Zjednoczonymi a Koreą Południową zostały skrócone o sześć dni. To „prezent” od Amerykanów dla przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una , z którym, jak twierdzi amerykański przywódca, spotka się przed końcem roku. Przemawiając z Białego Domu, dodał: „To, że dogaduję się z Kim Dzong Unem, to dobrze. Ma on 57 bardzo potężnych głowic jądrowych. Nigdy nie powinien był do tego dopuścić, ale teraz je ma”.
Powołując się na amerykańskich urzędników, „Wall Street Journal” donosi, że Trump naciska na swoich doradców, aby zorganizowali kolejne spotkanie z Kimem jesienią tego roku, podczas listopadowej podróży przywódcy Białego Domu do Azji na szczyt APEC w Shenzhen w Chinach. Gdzie i czy w ogóle to spotkanie się odbędzie, pozostaje ogromną niewiadomą.


4.

Korea Północna zaprzeczyła, jakoby Kim Dzong Un i prezydent Donald Trump mieli ze sobą bezpośrednio rozmawiać, chociaż prezydent USA stwierdził, że zamierza spotkać się z tym przywódcą jeszcze w tym roku.
https://www.bloomberg.com/news/articles/2026-08-19/north-korea-says-no-trump-kim-talks-still-sees-us-as-hostile
„Relacje między oboma przywódcami pozostają doskonałe” – powiedziała Kim Jo Dzong, siostra przywódcy Korei Północnej, w oświadczeniu wydanym za pośrednictwem państwowej agencji KCNA. „Jednak wroga polityka Stanów Zjednoczonych wobec Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej nie uległa zmianie”.


5.

https://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,32975975,po-spotkaniu-z-januszem-walusiem-przyszli-na-koncert-zamaskowana.html
Przestrzeń Wolności w Bielsku-Białej to niezależne, oddolne miejsce spotkań i działalności społecznej przy Placu Wolności 4. Jest otwarte dla osób, które chcą angażować się w życie miasta, organizować wydarzenia, warsztaty czy spotkania. Odbywają się tu m.in. koncerty, dyskusje, zajęcia artystyczne i inicjatywy ekologiczne. Przygotowywane są tutaj także posiłki dla osób w kryzysie bezdomności. …
W piątek 14 sierpnia w Przestrzeni Wolności odbywał się kameralny koncert organizowany przez kobiety dla kobiet pod hasłem „Ghouls to the front". Przyjechały zespoły z Krakowa, Oslo oraz ekipa ze Szkocji, której nie udało się dokończyć występu.
W tym samym dniu grupa kibiców BKS zorganizowała w podbielskim Jaworzu spotkanie z Januszem Walusiem, zabójcą Chrisa Haniego, czarnoskórego przywódcy Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej i jednego z liderów Afrykańskiego Kongresu Narodowego. Obecni tam byli także działacze Radykalnego Południa, nieformalnej grupy nacjonalistycznej działającej m.in. w Bielsku-Białej. Po spotkaniu zamaskowana grupa przyszła pod siedzibę Przestrzeni Wolności. Nacjonaliści próbowali wejść na koncert.
- Uczestnicy koncertu obezwładnili jednego z napastników, zatrzymując go w środku. Pozostali „bohaterowie" salwowali się ucieczką, pozostawiając swojego kolegę na pastwę losu - relacjonują osoby, które były na koncercie.
Napastnik - jak opowiadają - w pojedynkę nie był już taki odważny. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego napada na ludzi bawiących się na koncercie. Kilkanaście minut po zdarzeniu na miejscu pojawiła się policja. Jak informują policjanci, mężczyzna przyznał się do zakłócenia porządku i został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Zeznał, że nie zna reszty grupy, w której był.
Organizatorzy mówią, że kilku uczestników koncertu zostało lekko poszkodowanych w wyniku kontaktu z gazem łzawiącym, ale na szczęście nikt nie wymagał pomocy medycznej. …
To już kolejne takie wydarzenie. Do podobnego doszło w czerwcu. Wtedy agresorzy dobijali się przez dwa dni do drzwi i okien, krzyczeli, zakłócając spotkanie Food not Bombs, czyli inicjatywy wydającej ciepłe posiłki osobom w kryzysie bezdomności. Jeden z zamaskowanych mężczyzn został rozpoznany przez aktywistów jako Jonasz S., znany również jako CR (Christus Rex). To raper z Bielska-Białej związany z grupą Szturmowcy - neonazistowską organizacją, dopuszczającą się m.in. ataków na lokale gastronomiczne. Dwie inne osoby same pochwaliły się, że przyjechały z Bytomia.
- Twierdzili, że są patriotami. Mieli na sobie koszulki z nazistowską symboliką (Totenkopf - symbol oddziału SS, krzyże celtyckie). Ich głównym punktem zainteresowania było umówienie się na ustawkę, na którą naciskali. Mimo jasnej informacji, że nikt z nas nie ma zamiaru się z nimi bić, nie chcieli odejść - relacjonują aktywiści.
Jeden z napastników zaatakował osobę przebywającą w Przestrzeni Wolności pałką teleskopową, uderzył ją kilka razy w żebra. Inna osoba została złapana za krocze. Młode osoby, które były w czasie zdarzenia w środku mają poglądy anarchistyczne, dlatego nie zdecydowały się na wezwanie policji. Sprawa została jednak nagłośniona w mediach społecznościowych. Częściowo napastnikami były te same osoby, które zakłóciły piątkowy koncert.
Aktywiści apelują o to, by reagować, nie oddawać radykałom miejskiej przestrzeni. …
========
Po pierwsze nie nazywajmy zdegenerowanych nazistów „radykałami”, tylko nazistami.
Po drugie, kiedy będzie okazja, wybierzmy rząd, który będzie umiał rozprawić się z nazistami tak, jak na to zasługują.


6.

Tak jest! Bo wszyscy powinni być takimi sqrvysynami i złodziejami, jak on!


7.

https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/blackout-w-moskwie-mieszkancy-bez-pradu-zaklocenia-w-metrze-brak-internetu-st9195914
========
Gdyby tatuś Matołusza żył, to by się zapłakał, bo, jak od dawna twierdzi Lech Wałęsa, był rosyjskim agentem.


8.
Obrażanie w Niemczech to poważne przestępstwo. Wystarczy „idiota” rzucony na światłach, by wpakować się w poważne kłopoty. Oczywiste jest jednak, że w dobie internetu, motyli w brzuchu i anonimowych wojowników klawiatury, krytykowanie polityków stało się powszechnym hobby, nawet wśród historycznie najbardziej przestrzegających prawa ludzi. Na przykład Friedrich Merz jest nie tylko najbardziej niepopularnym kanclerzem w historii, co pokazują sondaże od tygodni. Jego przeciwnicy śledzą go w mediach społecznościowych, nazywając „Pinokiem”, „Fritzem Kłamcą”, „Fritzem Pizdą” i „Małpką”. Coraz częściej jednak obraźliwi są odwiedzani przez policję i zmuszani do płacenia wysokich grzywien nawet za nieszkodliwe komentarze. Beleidigung, czyli zniewaga, nie jest tolerowana w ogóle – tym bardziej wobec polityków.
To efekt ustawy uchwalonej w 2021 roku przez rząd Merkel po tym, jak polityk CDU, Walter Lübcke, który solidaryzował się z migrantami i był narażony na groźby ze strony prawicowych ekstremistów w internecie, został zamordowany w swoim domu przez neonazistowskiego bojownika. Dla byłej kanclerz to zaostrzenie przepisów chroniących polityków miało na celu ograniczenie skrajnie prawicowych nastrojów i kampanii prześladowań. Niektórzy jednak przesadzają.
Kanclerz Merz, na przykład, wielokrotnie udowodnił, że ma bardzo niską tolerancję na obelgi i wielokrotnie potępiał obywateli, którzy po prostu nazywali go „idiotą” – innymi słowy, którzy nie grozili powieszeniem go na drzewie, ale wyrażali dość barwną krytykę. W Niemczech wybuchła ogromna kontrowersja, zwłaszcza po sprawie Andy'ego Huettera.
66-letni emeryt stał się głównym celem gniewu kanclerza. Kiedy dowiedział się o przyjeździe Merza do miasta, skomentował na stronie lokalnej policji na Facebooku: „Pinokio nadchodzi”. „Pomyślałem” – wyjaśnił później w wywiadzie dla Politico – „że to imię do niego pasuje, bo obiecuje tak wiele, a daje tak mało”. Krótko mówiąc, uciekł się do najsłynniejszej postaci Collodiego, aby ożywić w bardziej stonowany sposób kwestię wyrażaną codziennie przez tysiące dziennikarzy. I być może podzielaną przez znaczną część niemieckiego społeczeństwa. Mimo to emeryt zastał policję nawet w swoim domu: „Nigdy nie wyobrażałem sobie, że coś się stanie z powodu tego komentarza” – podsumował.
Wszczęte przeciwko emerytowi śledztwo wywołało falę szoku w całych Niemczech. Dopiero interwencja podsekretarz stanu USA ds. publicznych Sarah Rogers, która ironicznie nazwała je „obrazą majestatu”, skłoniła śledczych do zamknięcia sprawy. Tymczasem większość i opozycja są podzielone co do tego, jak zmienić ustawę chroniącą polityków, aby złagodzić jej surowość. Być może najbardziej rozsądny komentarz padł ze strony ministry sprawiedliwości Stefanie Hubig. Socjaldemokratka zauważyła już w czerwcu, że politycy powinni być bardziej tolerancyjni niż zwykli obywatele. (https://www.repubblica.it/esteri/2026/08/19/news/germania_merz_pinocchio_crisi_legge_contro_insulti-425535104/?ref=-BH-I0-P-S1-T1 )


8.

Zachęty dla ekologicznych domów: rząd przygotowuje plan energetyczny. Nacisk na energię jądrową
FI i Liga chcą finansować reaktory z europejską elastycznością. Rozważane są panele słoneczne w szkołach i szpitalach.
https://www.repubblica.it/economia/2026/08/19/news/governo_meloni_nucleare_ecobonus_europa-425535245/?ref=RHLM-BG-P17-S1-T1-s3rv
========
No popatrz, faszyści jak nasz burak pastewny, a jednak zamierzają mocno wspierać OZE-sroze. Gdyby w łonie europejskich naziolków rozpisać konkurs na debilizm, nasi wygraliby bezapelacyjnie!


9.

Trump stara się otworzyć miliony akrów leśnych parków narodowych dla dróg
https://www.washingtonpost.com/climate-environment/2026/08/18/trump-seeks-open-millions-acres-national-forests-roads/
Administracja Trumpa chce uchylić przepis zakazujący wycinki, budowy dróg i innych działań rozwojowych i przemysłowych w lasach narodowych. Zasada ochrony obszarów bezdrożnych pochodzi sprzed dokładnie ćwierć wieku, została przyjęta w 2001 roku przez Billa Clintona, w ostatnich dniach jego urzędowania. Ogłoszenie, wydane wczoraj wieczorem czasu środkowoeuropejskiego, pojawia się w czasie, gdy wiele obszarów leśnych — w Stanach Zjednoczonych i gdzie indziej — jest doprowadzanych do upadku przez pożary wywołane przez nienormalne upały i suszę, wywołując protesty ekologów w całym kraju. Rząd USA utrzymuje, że jedną z przyczyn ostatnich katastrof jest właśnie brak wycinki, konsekwencja prawa Clintona. Hipotezę tę popiera również społeczność naukowa, przynajmniej jej część, ale odrzucają ją społeczności ekologiczne, które uważają prawdopodobną budowę dróg i osiedli za czynnik dodatkowo zwiększający ryzyko pożarów.

Propozycja Służby Leśnej
Propozycja została przedstawiona przez samą Służbę Leśną Stanów Zjednoczonych. Agencja argumentuje, że „Zasada Bez Dróg” to sztywne i jednolite ograniczenie, które frustruje zarządców gruntów i utrudnia redukcję ryzyka pożarów w lasach państwowych.
„Nasze lasy nie mogą sobie pozwolić na kolejną dekadę bezczynności. W całym kraju obserwowaliśmy, jak można było zapobiec problemom – takim jak nadmierny rozrost, inwazje owadów i choroby – które zamieniały zdrowe krajobrazy w istne beczki prochu” – powiedziała w oświadczeniu sekretarz rolnictwa USA Brooke Rollins.
Naukowcy twierdzą, że przyczyną nasilenia się pożarów lasów jest kilka czynników: zmiana klimatu, która powoduje ocieplenie i wysuszenie lasów; ograniczenie wyrębu lasów; oraz dziesięciolecia stosowania polityki gaszenia pożarów, która sprzyjała gromadzeniu się materiałów palnych.
Clinton podpisał ustawę mającą na celu ochronę dziewiczych obszarów lasów państwowych przed wycinką komercyjną i działalnością górniczą. Celem ustawy jest zachowanie integralności ekosystemu i ochrona zasobów wodnych.
Trump nazwał zasadę „bezdroży” porażką i powiedział, że jej celem jest przywrócenie autonomii lokalnym zarządcom lasów oraz usunięcie przeszkód, które uniemożliwiają im poprawę stanu lasów na milionach akrów ziemi.
Według Departamentu Rolnictwa – agencji nadrzędnej wobec Służby Leśnej – regulacja dotyczyła 30 procent amerykańskich lasów państwowych, czyli około 59 milionów akrów (24 milionów hektarów).
========
Chociaż w wyścigu o tytuł największego naziolskiego imbecyla Trump zajmuje chwilowo zdecydowanie pierwsze miejsce.


10.

Przełomowy proces Meta nawiązuje do wielkiego przemysłu tytoniowego
Ale inwestorzy na razie nie panikują
https://www.economist.com/business/2026/08/18/metas-blockbuster-trial-draws-parallels-to-big-tobacco
Cztery proste słowa opisujące diaboliczny model biznesowy: „ Złap użytkownika, utrzymaj go jak najdłużej, zbierz jego dane, a następnie ukryj prawdę”. Zgodnie z tą logiką, najlepszymi użytkownikami są ludzie młodzi, „najbardziej skłonni do zaangażowania” i „generujący większe zyski w dłuższej perspektywie”. Tymi ostrymi słowami zastępca prokuratora generalnego Kalifornii, Megan O’Neill, otworzyła przed ośmioma ławnikami w Oakland w Kalifornii megaproces, w którym 29 amerykańskich stanów mierzy się z Meta, czyli Facebookiem i Instagramem.
Postępowanie, które będzie miało na celu ustalenie czy platforma Marka Zuckerberga „uzależniła nieletnich i wykorzystywała ich”, jak twierdził O'Neill, podsycając lęk, depresję, a nawet skłonności samobójcze, a także „wprowadzając opinię publiczną w błąd” co do ich ochrony.
Prawnik Meta poprosił ławników o „otwarty umysł” i zapewnił, że firma „starała się pomóc użytkownikom w rozwiązaniu problemów”, podczas gdy rzecznik odrzucił oskarżenia prokuratorów jako „bezpodstawne” z uwagi na brak dowodów i „wygórowane żądania finansowe”. Stawka jest rzeczywiście wysoka i nieprzypadkowo pojawiają się analogie do pozwów przeciwko gigantom tytoniowym w latach 90. W ciągu sześciu do ośmiu miesięcy, po wysłuchaniu głosów wszystkich stanów, w tym Zuckerberga i szefa Instagrama Adama Mosseri, ława przysięgłych wyda werdykt doradczy. Sędzia Yvonne Gonzalez Rogers rozstrzygnie jednak, czy Meta naruszyła przepisy federalne i stanowe, w tym ustawę o ochronie prywatności dzieci w Internecie (Children's Online Privacy Protection Act).
Według własnych obliczeń, spółka holdingowa może zostać ukarana grzywną w wysokości do 1,4 biliona dolarów, czyli równowartością całej kapitalizacji rynkowej. Prokuratura nie dokonała jeszcze spieniężenia zarzutów, ale spekuluje, że kwota może wynieść blisko 200 miliardów dolarów, co odpowiada trzyletnim zyskom po opodatkowaniu. W grę wchodzą również potencjalne ograniczenia w funkcjonowaniu platform, co może spowodować jeszcze większe szkody: na początku tego miesiąca firma technologiczna została zmuszona do modyfikacji swoich usług po przegraniu podobnego procesu w Nowym Meksyku; tym razem podatek od kluczowych algorytmów może być bardziej dotkliwy. Rynek zareagował wyprzedażą akcji, które na zamknięciu straciły ponad 4 procent.
Spadek nastąpił w kiepski dzień dla sektora technologicznego – indeks półprzewodników spadł o 6%, a Nasdaq o 1,3%. Ten spadek grozi pogłębieniem, ponieważ rentowność długoterminowych obligacji skarbowych wzrosła do wieloletnich maksimów, a rentowność 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęła najwyższy poziom od 2007 roku. Jest to sygnał napięcia wśród inwestorów w obliczu perspektywy wysokiej długoterminowej inflacji, rosnącego deficytu budżetowego USA i zaostrzającej się konkurencji o finansowanie na rynku, napędzanej boomem na inwestycje w sztuczną inteligencję. (https://www.repubblica.it/economia/2026/08/18/news/rende_i_bimbi_dipendenti_il_processo_a_instagram_e_facebook_affossa_il_titolo_meta-425535235/?ref=RHLM-BG-P3-S1-T1-fdg15 )


11.

Trump wstrzymuje groźbę wprowadzenia ceł wobec Kanady i sugeruje wznowienie projektu rurociągu naftowego Keystone XL
Prezydent USA opóźnia o trzy dni wprowadzenie 50-procentowych ceł i twierdzi, że kontrowersyjny projekt naftowy „może zmartwychwstać”
https://www.theguardian.com/us-news/2026/aug/19/trump-delay-canada-tariffs-keystone-xl-oil-pipeline
Taco, taco!
Everything this imbecile touches turn into shit.


12.

Co warto wiedzieć o Natalie Harp, asystentce Trumpa, którą Ossoff wyciągnął na światło dzienne
Asystentka prezydenta należała do niewielkiej grupy osób, które potajemnie zamieniły się samolotami z Trumpem z powodu potencjalnego zagrożenia ze strony Iranu, jak zauważył senator Jon Ossoff.
https://www.washingtonpost.com/politics/2026/08/18/what-know-about-natalie-harp-trump-aide-whom-ossoff-put-spotlight/
Biorąc pod uwagę jej coraz częstszą obecność u boku Donalda Trumpa , nazwisko Natalie Harp oficjalnie weszło do politycznego sporu. Pierwszym, który o niej wspomniał, był demokratyczny senator Jon Ossoff podczas wiecu w Georgii. „Podczas gdy marynarze z Lincolna walczą w jego wojnie” – powiedział, odnosząc się do lotniskowca stacjonującego od miesięcy na Bliskim Wschodzie – „prezydent podróżuje z Natalie w ich latającym pałacu”. Żart ten wywołał aplauz publiczności i rozwścieczył Trumpa.
Fakt, że Harp po raz pierwszy stała się obiektem politycznych kontrowersji, nie ucieszyłby prezydenta ani jego najbliższego otoczenia. Ale wiec Ossoffa może być dopiero początkiem. Dla Demokratów 35-latka może stać się słabym punktem prezydenta, zwłaszcza że jej obecność u boku Trumpa staje się coraz trudniejsza do zignorowania, a nieobecność amerykańskiej pierwszej damy staje się coraz bardziej zauważalna. Melania Trump nie pojawiła się publicznie od ponad dwudziestu pięciu dni: nie pojawiła się na pogrzebie republikańskiego senatora Lindseya Grahama i nie uczestniczyła w kolacji korespondentów Białego Domu. Harp natomiast niemal zawsze jest u boku prezydenta, nawet gdy część jego administracji jest wykorzystywana jako „przynęta”.
Asystentka, nazywana „żywą drukarką”, ponieważ dostarcza Trumpowi wszystkie potrzebne mu dokumenty papierowe w dowolnym momencie, była jedną z niewielu osób, które towarzyszyły mu w tajnym locie z Turcji w zeszłym miesiącu po szczycie NATO, kiedy Secret Service podniosła alarm o możliwym ataku. Jej rola w otoczeniu prezydenta stała się podobno tak istotna, że niektórzy wskazywali ją nawet jako jeden z powodów przedwczesnego odejścia rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt.
Specjalne traktowanie Harp skłoniło Demokratów do głębszego zbadania jej historii i uczynienia z niej potencjalnego celu kampanii. Ci, którzy zastanawiają się w mediach społecznościowych, kim jest ta kobieta, teraz nierozerwalnie związana z prezydentem, przypominają fragment książki „Regime Change: Inside the Imperial Presidency of Donald Trump” autorstwa dziennikarzy „New York Timesa” Maggie Haberman i Jonathana Swana. W liście, który Harp rzekomo napisała do Trumpa, napisała: „Jesteś wszystkim, co się dla mnie liczy. Chcę sprawiać ci radość w każdy możliwy sposób”. Dla prezydenta jednak Natalie Harp jest „jedyną osobą, która kocha mnie tak samo mocno, jak moją żonę i dzieci”. A zaciekła reakcja administracji na Ossoff pokazuje, jak daleko Trump jest gotów się posunąć, by jej bronić.


13.

Parlament zatwierdził Jewhena Chmarę, który zastąpił Fedorowa na stanowisku ministra obrony
https://kyivindependent.com/parliament-votes-through-yevhen-khmara-to-succeed-fedorov-as-defense-minister/
Parlament Ukrainy zatwierdził nominację Jewhenija Chmary na nowego ministra obrony. Prezydent Wołodymyr Zełenski zaproponował Chmarę, którego wcześniej mianował pełniącym obowiązki ministra po dymisji Mychajła Fiodorowa w lipcu. Nominację poparło 312 parlamentarzystów, a wymagana była większość 226 głosów.
W Kijowie nie ustają uliczne protesty przeciwko zwolnieniu Fedorowa, który przedwczoraj nagrał przemówienie, opisujący kryzys władzy w Ukrainie i wzywając do przeprowadzenia nowych wyborów. Administracja prezydencka wezwanie to odrzuciła.


14.

Kolejne poważne śledztwo w sprawie korupcji w biurze Zełenskiego, podczas którego śledczy przeszukują dom zastępczyni szefa Biura Prezydenta
https://kyivindependent.com/anti-corruption-agency-says-it-targets-criminal-group-led-by-lawmaker-presidential-staffers/

Zełenski zwalnia zastępcę szefa sztabu w związku ze śledztwem w sprawie korupcji
https://kyivindependent.com/zelensky-fires-deputy-chief-of-staff-amid-corruption-investigation/
Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU), ukraińska agencja antykorupcyjna, ogłosiło operację przeciwko organizacji przestępczej, rzekomo kierowanej przez urzędującego i byłego posła, w którą zaangażowani są wysocy rangą urzędnicy w biurze prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. NABU prowadzi „specjalną operację mającą na celu ujawnienie organizacji przestępczej”, dodając, że wkrótce zostaną ujawnione dalsze szczegóły. W grudniu NABU oskarżyło pięciu posłów z frakcji Zełenskiego „Sługa Narodu”, oskarżając ich o przyjmowanie łapówek w zamian za głosy w parlamencie.
Wołodymyr Zełenski zwolnił zastępczynię szefa swego sztabu Irynę Mudrę po tym, jak funkcjonariusze ukraińskiego Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) przeszukali jej dom. NABU prowadzi „operację specjalną mającą na celu ujawnienie organizacji przestępczej, rzekomo kierowanej przez byłego i obecnego parlamentarzystę Ukrainy, w którą zaangażowani są wysocy rangą urzędnicy Kancelarii Prezydenta”.


15.

Pieniądze nie śmierdzą, nawet z najidiotyczniejszych i najbardziej oszukańczych reklam.


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga