DRUGI OBIEG
Sobota, 14 lutego 2026
1.
Już za kilka godzin, na portalu na temat.pl, pojawi się najnowsza rozmowa z
cyklu „Allegro ma non troppo”.
Rozmówcą jest osoba, którą często widywali Czytelnicy w kajdankach.
2.
Sorry, taki mamy sezon!
3.
D.O. nie wie, Kto jest autorem tego fenomenalnego plakatu, który zawisł na
przystankach autobusowych i tramwajowych w Warszawie, najwyraźniej za zgodą
władz miasta.
Kimkolwiek jest, D.O. składa mu pełen szacunku pokłon.
4.
Zaczęła się konferencja pokojowa w Monachium. D.O. Wsłuchiwał się, jest pełno
relacji w prasie krajowej zagranicznej. D.O powie krótko: same banały, rzeczy,
o których wie nawet przygłupi licealista i gotów jest je powiedzieć na
wyrywkowym odpytywaniu na okres.
5.
Po roku urzędowania Trumpa wyborcy twierdzą, że Biden był lepszy
https://www.axios.com/2026/02/12/trump-polling-approval-biden-democrats
Zgodnie z trzema nowymi sondażami prezydent Trump stał się tak toksyczny
politycznie, że wyborcy twierdzą teraz, że Joe Biden — którego niepopularność
zmusiła do przejścia na wcześniejszą emeryturę —lepiej sprawdził się jako
prezydent.
Dlaczego to ważne: Po roku Trump zmarnował praktycznie każdą przewagę, która
zapewniła mu prezydenturę. Biały Dom ma dziewięć miesięcy na zmianę kursu,
zanim Republikanie mogą ponieść porażkę w wyborach uzupełniających.
Przybliżenie: Trzy ogólnokrajowe sondaże wskazują na tę samą niepokojącą
tendencję w przypadku prezydenta, który zrobił wszystko, co w jego mocy, aby
wymazać spuściznę swojego poprzednika.
Harvard CAPS/Harris (28–29 stycznia): Firma sondażowa Marka Penna odkryła, że
51% zarejestrowanych wyborców uważa, że Trump radzi sobie gorzej niż Biden,
podczas gdy 49% uważa, że radzi sobie lepiej.
Rasmussen Reports (2–4 lutego): Przychylny Trumpowi sondaż odpiera krytykę MAGA
po tym, jak odkrył, że 48% prawdopodobnych wyborców uważa, że Biden lepiej
sprawdził się jako prezydent, w porównaniu z 40%, które wybrały Trumpa. Kolejne
8% stwierdziło, że obaj prezydenci osiągnęli „prawie takie same wyniki”.
YouGov/Economist (6–9 lutego): Z badania wynika, że 46% dorosłych Amerykanów
uważa, że Trump radzi sobie gorzej niż Biden, w porównaniu z 40%, które
twierdzą, że radzi sobie lepiej. Kolejne 7% stwierdziło, że „podobnie jak
Biden”.
Między wierszami: W obliczu porażki Bidena w sondażach w 2024 r. jego
sojusznicy często narzekali na „Trumpią amnezję” – przekonanie, że wyborcy zbiorowo
wymazali z pamięci chaos pierwszej kadencji prezydenta.
Rok po objęciu urzędu przez Trumpa 2.0 jego ruch MAGA podnosi podobny argument
— Amerykanie deprecjonują wysiłki Trumpa na rzecz ograniczenia rekordowej
liczby przekraczanych granic i inflacji za czasów rządów Bidena.
„Prawie 80 milionów Amerykanów dało prezydentowi Trumpowi w dniu wyborów
wyraźne poparcie dla zakończenia katastrofy gospodarczej i kryzysu
imigracyjnego, do których doprowadził Joe Biden” – powiedział w oświadczeniu
rzecznik Białego Domu Kush Desai.
„Administracja Trumpa nadal koncentruje się na dalszym obniżaniu inflacji,
przyspieszaniu wzrostu gospodarczego, zabezpieczaniu naszej granicy i masowych
deportacjach nielegalnych imigrantów”.
Z oddalenia: Ale nawet w obliczu sondaży Trumpa, znikają pozytywne aspekty.
Jego głównymi problemami stały się teraz zobowiązania: według najnowszego
sondażu NBC News 49% dorosłych „zdecydowanie nie pochwala” sposobu, w jaki
Trump rozwiązał kwestię bezpieczeństwa granic i imigracji.
Według Harry'ego Entena, analityka sondaży CNN, czysty wskaźnik poparcia dla
gospodarki (-18) jest o 26 punktów niższy niż w tym samym momencie jego
pierwszej kadencji, a wśród kandydatów niezależnych jest on o 53 punkty niższy.
Liczba młodych wyborców gwałtownie spadła: sondaż YouGov/Economist wykazał, że
wskaźnik poparcia netto dla Trumpa wśród osób w wieku 18–29 lat wynosi -42 —
zmiana o 51 punktów w porównaniu z +9 na początku jego prezydentury.
Co mówią: „Jeśli cokolwiek wiesz o Donaldzie Trumpie, to wiesz, że zbudował
swoje dwa zwycięstwa prezydenckie na pozyskaniu wyborców, którzy nie mają
wyższego wykształcenia” – powiedział Enten.
„Cóż, baza wyborców Donalda Trumpa wśród
osób bez wyższych uczelni całkowicie się kurczy”.
Weryfikacja faktów: Nie mylcie tego z nostalgią za Bidenem.
Co najmniej dziewięciu byłych członków administracji Bidena kandyduje do
Kongresu lub na gubernatora. Niewielu wspomina w materiałach kampanijnych o
prezydencie, pod którego rządami pracowali.
Niebieska fala nie jest nieunikniona: Republikanie mają ogromną przewagę
finansową przed wyborami uzupełniającymi, zalewając Demokratów kwotą 550
milionów dolarów, jak podaje New York Times.
Podsumowanie: Gallup podaje, że amerykański optymizm co do przyszłości spadł do
najniższego poziomu od prawie dwóch dekad, a zaledwie 59,2% Amerykanów
spodziewa się wysokiej jakości życia za pięć lat.
6.
Co niezależni wyborcy sądzą o ostatnich działaniach Trumpa w sprawie imigracji,
według nowego sondażu AP-NORC
[Niezależni wyborcy to w amerykańskiej nomenklaturze ci, którzy dają głos na
tego kandydata, który im się bardziej podoba, niezależnie od tego, którą partię
reprezentuje]
https://apnews.com/article/trump-immigration-ice-minneapolis-deportation-42aff472ccf1ecd7b92ba0c90469c9e7
WASZYNGTON (AP) — Około 6 na 10 dorosłych Amerykanów uważa, że prezydent Donald
Trump „posunął się za daleko” wysyłając federalnych agentów imigracyjnych do
amerykańskich miast. Tak wynika z nowego sondażu AP-NORC, który sugeruje, że
niezależni politycznie politycy czują się coraz bardziej niekomfortowo z powodu
jego taktyki.
Poglądy na sposób, w jaki Trump radzi sobie z imigracją – które spadły w ciągu
pierwszego roku jego urzędowania – pozostały stabilne w ciągu ostatniego
miesiąca, a około 4 na 10 respondentów deklaruje aprobatę dla podejścia
prezydenta. Jednak sondaż przeprowadzony przez Associated Press-NORC Center for
Public Affairs Research wykazał również, że przewaga Partii Republikańskiej w
kwestii kluczowej dla Trumpa kwestii politycznej zmniejszyła się od
października.
Około 3 na 10 dorosłych Amerykanów wierzy, że Republikanie lepiej poradzą sobie
z problemem imigracji, podczas gdy podobny odsetek wskazuje na Demokratów.
Kolejne 3 na 10 respondentów uważa, że żadna z partii nie poradziłaby sobie
lepiej z tym problemem, a około 1 na 10 twierdzi, że obie partie poradziłyby
sobie z nim równie dobrze.
Główni zwolennicy republikańskiego prezydenta nadal w zdecydowanej większości
popierają taktykę imigracyjną Trumpa. Pojawiają się jednak oznaki, że coraz
więcej niezależnych wyborców uważa, że posuwa się on za daleko.
„Cieszę się, że imigranci nie tylko zalewają granicę, ale to, co on teraz robi
w naszych miastach, nastawiając wojsko przeciwko naszym ludziom, to taktyka
gestapo” – powiedziała Brenda Shaw, niezależna 65-letnia menedżerka ds. zasobów
ludzkich z South Haven w stanie Michigan. „Strzelają obywatelom USA w twarz i w
plecy”.
Nowe sondaże pojawiły się w momencie, gdy kraj obserwuje skutki represji Trumpa
w Minneapolis, gdzie tysiące silnie uzbrojonych, zamaskowanych agentów
wkroczyło do miasta, aby znaleźć i deportować nielegalnych imigrantów.
Administracja ogłosiła w czwartek zakończenie działań w tym stanie, twierdząc,
że dzięki temu jest on bezpieczniejszy niż wcześniej.
Doszło również do gwałtownych starć z protestującymi, w tym do śmierci dwóch
obywateli USA z rąk agentów federalnych. Sondaż wykazał, że około 6 na 10
Amerykanów uważa, że Trump „posunął się za daleko”, wykorzystując federalne
organy ścigania podczas protestów publicznych w amerykańskich miastach.
Podczas gdy około 9 na 10 Demokratów i około 7 na 10 niezależnych uważa, że
Trump „posunął się za daleko”, wysyłając federalnych agentów imigracyjnych do
miast USA i wykorzystując federalne organy ścigania podczas publicznych
protestów, zgadza się z tym tylko około jedna czwarta Republikanów.
Według nowego sondażu, około połowa Republikanów uważa, że działania Trumpa
były „w miarę słuszne”, podczas gdy około jedna czwarta Republikanów uważa, że
nie posunął się on wystarczająco daleko. Ich poparcie dla prezydenta nie
osłabło pomimo chaosu w Minneapolis.
Teviss Crawford, 20-letni student z Baton Rouge w Luizjanie, powiedział, że
jest zadowolony z przywództwa Trumpa w kwestii imigracji, choć chciałby, aby
prezydent znalazł sposób na deportację większej liczby imigrantów
przebywających w kraju nielegalnie.
„Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby deportacje były wystarczające. Uważam, że są
one zbyt łagodne” – powiedział o represjach Trumpa. „Jeśli ktoś przekroczył
granicę z naszym krajem nielegalnie, to po prostu nie w porządku. Odbieracie
coś ludziom, którzy się tu urodzili”.
Crawford dodał, że Trump „powinien skupić się na brutalnych przestępcach, ale
brutalnych przestępców prawdopodobnie trudniej znaleźć”.
Niezależni w dużej mierze nie pochwalają obecnego podejścia do egzekwowania
przepisów imigracyjnych
Mimo silnego poparcia dla Trumpa, Republikanie są coraz bardziej osamotnieni w
popieraniu go w kwestii taktyki egzekwowania przepisów imigracyjnych. …
„Zamknięcie granicy jest w porządku. Ale co Trump robi z ICE i Departamentem
Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Nie wyrywa się ludzi z samochodów. Nie strzela się
do ludzi” – powiedział niezależny Rick Kinnett, 60-letni weteran marynarki
wojennej z Crawfordsville w stanie Indiana.
„Spędziłem osiem lat w wojsku. Nie na to się pisałem” – powiedział. „To nie
jest to, co powinniśmy robić. To niezgodne z konstytucją”. …
Malejąca przewaga Republikanów w kwestii imigracji to sygnał ostrzegawczy dla
partii Trumpa. W październiku 39% dorosłych Amerykanów stwierdziło, że ufa
Republikanom w kwestii lepszego zarządzania imigracją, podczas gdy 26%
podzielało to zdanie w odniesieniu do Demokratów, co dało Partii
Republikańskiej 13-punktową przewagę. W nowym sondażu różnica między partiami
wynosi zaledwie 4 punkty procentowe.
„To, co robi z ICE, to najgorsza rzecz, jaką teraz robi. Powiedziałbym, że
gospodarka to druga najgorsza rzecz na świecie” – powiedział Shaw, menedżer ds.
zasobów ludzkich z Michigan. „Przygotowuję się do przejścia na emeryturę i
zastanawiam się, jak sobie z tym poradzę”.
„Ale mam szczęście” – dodała. „Nie muszę się chować w piwnicy, bo mam brązową
skórę”.___
Sondaż AP-NORC z udziałem 1156 dorosłych przeprowadzono w dniach 5-8 lutego na
próbie pobranej z panelu AmeriSpeak opartego na rachunku prawdopodobieństwa,
opracowanego przez NORC, który ma być reprezentatywny dla populacji USA.
Margines błędu próby dla dorosłych ogółem wynosi plus/minus 3,9 punktu
procentowego.
7.
Gallup nie będzie już śledził ocen aprobaty prezydenta
Ten miesięczny sondaż służy do pomiaru skuteczności wyborów prezydenckich od
prawie dziewięciu dekad.
https://www.nytimes.com/2026/02/11/us/politics/gallup-poll-presidential-approval-ratings-trump.html
sondaże przynoszą Trumpowi co najmniej jedną pozytywną wiadomość: Gallup,
amerykańska instytucja badania opinii publicznej, po prawie dziewięćdziesięciu
latach nie będzie już mierzyć poparcia dla opinii publicznej. Firma założona
przez George'a Gallupa w 1938 roku postanowiła skupić się na „analizach, które
prowadzą do istotnych zmian” i nie używać już jednej liczby wskazującej czy
urzędujący prezydent cieszy się popularnością, czy nie.
Korzystając z tego samego systemu – rozmów telefonicznych przeprowadzanych
przez prawdziwych ankieterów – Gallup od pokoleń przekształca nastroje w kraju
w liczby, mierząc wolę ludu w demokracji, która wydaje się przesiąknięta
hałasem, chaosem, obelgami i napędzana przez sztuczną inteligencję. Trump
konsekwentnie oskarżał ankieterów, którzy przynosili mu złe wieści, o
stronniczość i korupcję. Ostatni sondaż Gallupa, opublikowany w grudniu,
utrzyma się na poziomie 36 procent, najniższym w jego kadencji .
=======
Ciekawe, jak Trump przekonał szefów Gallupa?
8.
To tu, przed ambasadą włoską będzie „Aleja Oddziału Dyspozycyjnego B Kedyw
Okręg Warszawa Armii Krajowej”.
9.
Na oficjalnych dokumentach Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, a także w
telewizyjnych transmisjach z igrzysk Milano - Cortina reprodukowany jest tak
zwany Człowiek Wetruwiański.
Jest jednak mała różnica z oryginałem Leonarda da Vinci: człowiek wetruwiański
nie ma genitaliów. Międzynarodowy Komitet Olimpijski, który wsławił się między
innymi dyskwalifikacją ukraińskiego atlety, reprodukującego na swoim hełmie
duchy zamordowanych przez rosyjskiego agresora olimpijczyków, nie wytłumaczył,
co się stało z genitaliami Człowieka Wetruwiańskiego, jak je biedaczek utracił.
Chciałoby się myśleć, że Igrzyska Olimpijskie to nie jest impreza kościelna.
Ale okazuje się, że jest. Najbardziej obłudna instytucja świata zmusiła
organizatorów włoskich zimowych igrzysk do ukrywania faktu, że istoty ludzkie
posiadają genitalia, ponoć dane im przez Boga, ponieważ ta wiadomość mogłaby
zapewne zgorszyć dorosłych i malutkich.
No to teraz skonfrontujcie to z wiadomością poniżej.
10.
Mediolan-Cortina i „trzecia połowa”, eskort girls w mieście: „Dzwonią do nas ze
swoich apartamentów”.
Opinie zebrane przez portal SimpleEscort: „Otrzymywałam telefony z
apartamentów, w których po ceremonii poziom adrenaliny był wciąż wysoki”.
https://www.lastampa.it/sport/speciali/olimpiadi-invernali-milano-cortina-2026/2026/02/12/news/boom_escort_citta_giochi_olimpici-15504932/
La Stampa: „Prezerwatywy udostępniane sportowcom olimpijskim, nawet z logo
olimpijskich kół, to tzw. „ugruntowana tradycja”, która rozpoczęła się w 1988
roku w Seulu, aby podnieść świadomość sportowców i młodzieży na temat
zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową. Igrzyska Olimpijskie
Mediolan-Cortina nie są wyjątkiem, a logo regionu Lombardia widnieje nawet na
tych prezerwatywach. […]
Według badań przeprowadzonych przez SimpleMedia, projekt wydawniczy
SimpleEscort, początek Igrzysk Olimpijskich przyniósł wzrost liczby reklam
agencji towarzyskich w różnych regionach, w których odbywają się wydarzenia i
zawody. Mediolan (+23%),
Cortina d'Ampezzo (+12%), Valtellina (Bormio i Livigno) (+6%) oraz Val di
Fiemme i Anterselva (+3%). […]
Nie tylko sportowcy, ale także trenerzy, menedżerowie sportowi i sponsorzy,
którzy według raportu stanowią 60% klientów w tym okresie”.
=======
A zapasy prezerwatyw już w całości wyszły; zostały wykorzystane, ale raczej nie
przez Człowieka Wetruwiańskiego.
11.
3 lata temu
W geście protestu przeciwko rabinicznemu establishmentowi młoda kobieta zdjęła
dziś ubranie na esplanadzie przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie i stanęła w
dwuczęściowym kostiumie kąpielowym w niewielkiej odległości od grupy Żydów
pogrążonych w modlitwie.
Do kobiety dobiegli agenci, którzy kazali jej się ponownie ubrać, a następnie
zabrali na komisariat policji w celu przesłuchania.
„Jesteśmy przerażeni tym nagannym gestem
prowokacji, który miał miejsce dziś rano na placu przed Ścianą Płaczu, który
zbezcześcił świętość tego miejsca i głęboko obraził opinię publiczną i wiernych
– powiedział rabin Ściany Płaczu Szmuel Rabinowicz. Ściana Płaczu - dodał -
jest miejscem świętym dla każdego Żyda i każdej Żydówki. To nie jest miejsce do
prowadzenia jakichkolwiek sporów czy prowokacji”.
Jej protest ma miejsce kilka dni po przedstawieniu przez ortodoksyjną partię
Szas projektu ustawy przewidującej do 6 miesięcy więzienia i grzywnę w
wysokości do 10 tys. szekli dla osób, prezentujących się w „nieskromnych
ubraniach”, grających na instrumentach muzycznych, a nawet organizujących
obrzędy religijne niezgodne z żydowską ortodoksją.
A propos: obejrzyjcie rozmowę z Klementyna Suchanow na portalu natemat.pl:
tłumaczy jak wygląda światowy sojusz poyeboov, najgroźniejszych z groźnych dla
każdego państwa, a zwłaszcza dla kobiet: fanatyków religijnych.
12.
4 lata temu
Piękne słońce i choć chłodno, od razu inaczej się żyje. Bug i Narew jak
Missisipi i Missouri, w podmokłych łąkach odbija się słońce, ozimina kłuje
zielenią w oczy. Na wylotówkach od samego rana dziesiątkami migają niebiesko
policyjne suki. Stoją stadami, ale nie łapią, jak to zwykły czynić. Szepce się,
że mają ułatwiać przejazd kolumnom wojskowym. Ale kolumn nie widać. Po południu
dalej stoją i migają, złowrogo, jak to one, odkąd policja polska stała się
wrogiem Polek i Polaków.
Minął kolejny dzień pokoju. Czy ostatni? Czy będzie jeszcze jeden, może dwa?
Każda chwila pokoju, choćby pełnego nieznośnego napięcia, jest cenniejsza od
brylantów.
Ile razy takie chwile pojawiały się już w historii? Czy myślałeś o tym,
Czytelniku, pochłaniając z obowiązku lub dla przyjemności książki o historii?
To się musiało zdarzać już setki, tysiące, setki tysięcy razy w historii homo
sapiens. A przedtem w historii innych gatunków ludzkich, Cro-Magnon,
Neandertalczyków.
Mamy wszak rok 5782 od stworzenia świata. Wierzysz, Czytelniku, w żydowskiego
Boga, więc uwierz i w żydowski kalendarz. Jahwe stworzył świat 5782 lata temu.
Czyli 3761 lat p.n.e. Och, pardon! Szajka chce karać za pisanie „przed naszą
erą”. Mamy obowiązkowo pisać „przed Chrystusem”. Czyli Mesjaszem. Czyli
Namaszczonym. Z tym, że za życia nikt Jeszuy za mesjasza nie uważał. No i z
tym, że „Jeszua” – zbawiciel – prawie na pewno nie miał na imię Jeszua, tylko
Jan. Dokładniej Jan z Gamali, syn królewskiego rodu Hasmodeuszów, potomek
ukrzyżowanego przywódcy antyrzymskiej rebelii przeciw Herodowi, nie-Żydowi na
czele żydowskiej prowincji. Jan Nazirejczyk, czyli członek mesjanistycznej
sekty fanatyków Prawa, dążący do wygnania Rzymian i stworzenia teokratycznego
państwa żydowskiego. Nie „Nazareńczyk”, bo za jego czasów Nazaret w ogóle nie
istniał.
Niedługo po stworzeniu świata, Jahwe ulepił z gliny Adama, a potem z jego żebra
stworzył Ewę. Adam zmajstrował Ewie dwóch synów i od razu zaczęły się wojny.
Brat zabił brata.
Nie jest jasne, co prawda, skąd się wzięli kolejni ludzie, bo ze związku Kaina
z Ablem dzieci by nie wyszły. Zwłaszcza po śmierci Abla. Ale co? Naprawdę
uważacie tę właśnie kwestię za najbardziej absurdalny szczegół w Biblii?
Nieważne: jedno jest pewne, nieudany twór Jahwe nie może żyć bez jedzenia,
picia, powietrza i wojny.
Skoro jesteśmy już przy kwestiach duchowych, transcendentalnych i religijnych:
Henryk K., ksiądz, który zbierał podpisy pod ustawą „stop LGBT” stanie przed
sądem za seksualne molestowanie co najmniej czterech mężczyzn (https://torun.wyborcza.pl/.../7,48723,28102137,ksiadz...).
Niemcy zjednoczyły się w drugiej połowie XIX wieku. Wywołały I Wojnę Światową i
zostały obłożone katastrofalnymi sankcjami.
Wywołały II Wojnę Światową i dokonano rozbiorów Niemiec – Polska, beneficjent
podarunku Stalina - jest jednym z zaborców, ale w Polsce nie wolno o tym
wspominać, bo Stalin był z gruntu zły, ale to jedno zrobił dobrze.
Rosja nigdy nie poniosła konsekwencji swojej agresywnej, imperialistycznej
polityki.
Piotr I Wielki car Rosji od 1682 roku, a od 1721 imperator, w 1710 roku dzięki
zwycięskiej wojnie ze Szwecją i pokojowi nysztadzkiemu, zyskał dla Rosji
szwedzkie Inflanty, Estonię, Ingrię i część Karelii.
Panująca w latach 1762–1796 Katarzyna II poprowadziła zwycięskie wojny z
Turkami i Chanatem Krymskim co zapewniło jej dostęp i panowanie nad całym
północnym wybrzeżem Morza Czarnego. Jako trzykrotny zaborca, Rosja zyskała
wschodnie ziemie Rzeczypospolitej.
Panujący w latach 1796–1801 syn Katarzyny II - Paweł I, kontynuował politykę
ekspansji, anektując w 1801 r. Gruzję.
Aleksander I, który w wyniku rewolucji pałacowej przejął władzę po ojcu, dzięki
pokonaniu Wielkiej Armii Napoleona w 1812 i zdobyciu Paryża w 1814 roku
zapewnił Rosji dominującą pozycję w Europie.
Z ziem odebranych Szwedom utworzył Wielkie Księstwo Finlandii (1809), potem
przyłączył do Rosji: Besarabię (1812), Dagestan i terytorium dzisiejszego
Azerbejdżanu (1813). Na kongresie wiedeńskim (1815) Rosja zainicjowała
powstanie Świętego Przymierza, którego celem miało być tłumienie wszelkich
ruchów liberalnych.
Aleksander II (panujący w latach 1855–1881) zajął tereny do granicy z Iranem i
Afganistanem. Na Kaukazie trwający od 1817 roku opór przeciwko ekspansji Rosjan
został ostatecznie złamany w roku 1859.
Dzięki tym niepohamowanym podbojom, w 1866 roku Rosja miała najrozleglejsze
terytorium w swojej historii i była trzecim co do wielkości państwem w dziejach
ludzkości.
W latach 70. XIX wieku Rosja doprowadziła do wybuchu wojny rosyjsko-tureckiej
(1877–1878) i wyzwolenia narodów bałkańskich spod panowania tureckiego;
prawosławna ich część stała się zależna od Moskwy.
Kiedy rewolucja bolszewicka obaliła zdobycze demokratycznej Rewolucji Lutowej,
pierwsza myśl sowieckiej Rosji brzmiała: podbić całą Europę, zaczynając od
Polski.
W wyniku zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa,
Polska i Besarabia zostały rozdzielone pomiędzy ZSRR i III Rzeszę.
Po II Wojnie światowej pierwszą myślą Moskwy było: zająć połowę Europy. Udało
się: całkowicie uzależniła od siebie całą Europę Wschodnią i Bałkany, podzieliła
i dokonała rozbiorów Niemiec.
Do roku 1960 podporządkowała sobie także obszerne połacie Bliskiego Wschodu i
prawie połowę Afryki, a także kilka krajów Azji, wliczając w to – przejściowo –
Chiny, Wietnam i Laos i wprowadziła niszczycielski chaos w życie kilku innych
krajów Południowo-Wschodniej Azji oraz Indii. Zajęła też bez jakiejkolwiek
legitymizacji międzynarodowej i do dziś okupuje japońskie Wyspy Północne, które
nazwała „Kurylskimi”. Podporządkowała sobie Kubę, Nikaraguę i – ostatnio –
Wenezuelę, wprowadziła chaos w życie kilku innych krajów Ameryki Południowej.
Putin odrabia teraz przejściowe trudności i krótką przerwę w niepohamowanej,
imperialistycznej ekspansji na resztę świata.
Zaczynając od Ukrainy.
Na czym skończy?
Sądzisz, Czytelniku, że się Ukrainą naje i zatrzyma? Nie ośmieli się podnieść
ręki na inne państwa, jeśli wygra wojnę z Ukrainą?
Komentarze
Prześlij komentarz