DRUGI OBIEEG
Wtorek, 7 kwietnia 2026
1.
- Dzisiaj jest jak w niedzielę –
powiedziała ze zmartwioną miną Żona.
- No bo jest praktycznie niedziela - odparł D.O.
- Z tym, że jest poniedziałek – kontynuowała.
- Ale taki niedzielny.
- Nie lubię tego – skwitowała Żona. – Potem się głupieje przez resztę tygodnia.
….
Wiele godzin później, podczas powrotu z rodzinnego obiadu (pyszny!):
- To jest absurdalne, nierealne, a nawet nieco koszmarne – powiedział D.O. do
Żony, patrząc na opustoszałe miasto bez ludzi, z zamkniętymi wszystkimi
sklepami, kawiarniami i restauracjami.
- Ludzie nie spacerują, bo jest wiatr – usprawiedliwiała rzeczywistość Żona.
- No właśnie: gdyby nie było wszystko zamoknięte mogliby spacerować po
galeriach handlowych, albo siedzieć w knajpkach.
- W Rzymie są otwarte – powiedziała Żona.
- Jak to: na Pasquettę?
- Tak jest.
- No to co ja tu robię? – zapytał retorycznie D.O.
Łeb urywało a w parku sosny nie szumiały, tylko ryczały. D.O uciekł, a jutro
krokomierz znów się będzie z niego wyśmiewał.
Na wielkanocnym stole u Rodziny
W ogródku Bratowej
Ładne kwiatki! Na drzewach i w donicach.
Imię D.O. od tego kwiatu pochodzi
2.
https://www.repubblica.it/esteri/2026/04/06/video/trump_bestie_iran-425267086/?ref=-BH-I0-P-S4-T1
Podczas tradycyjnego, publicznego wydarzenia w Białym Domu, jakim jest
Wielkanocne Toczenie Jajek, reporter zapytał prezydenta USA Donalda Trumpa,
dlaczego nie uważa bombardowania infrastruktury cywilnej w Iranie za zbrodnię
wojenną. „Bo to bestie, po prostu” – odpowiedział Trump, powołując się na
brutalne represje reżimu wobec protestów w ostatnich miesiącach.
3.
Podczas 90-minutowej konferencji prasowej w Białym Domu Donald Trump
oświadczył, że jego groźba zbombardowania irańskiej infrastruktury energetycznej
i cywilnej jest nadal aktualna, jeśli do wtorku do godziny 20:00 czasu
wschodniego nie zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie ponownego otwarcia
cieśniny Ormuz. Prezydent powiedział dziennikarzom, że kraj ten „może zostać zniszczony
w jedną noc, a ta noc może być jutrzejszą”. Zignorował również obawy, że jego
działania mogą być równoznaczne ze zbrodniami wojennymi, pochwalił misję
ratunkową dwóch amerykańskich pilotów sił powietrznych po zestrzeleniu ich
myśliwca F-15 w zeszłym tygodniu. Dodał, że w ramach misji ratunkowej wojsko
wysłało 155 samolotów: cztery bombowce, 64 myśliwce, 48 samolotów tankujących i
13 samolotów ratowniczych. Nadal krytykował państwa NATO za niechęć do
angażowania się w konflikt, a nawet zaproponował wprowadzenie przez USA opłat
za przepływ statków przez cieśninę Ormuz.
Trump zasugerował również, że jego narastający konflikt z NATO zaczął się od
rozważań na temat przejęcia Grenlandii.
Wszystko zaczęło się, jeśli chcesz znać prawdę, od Grenlandii. Chcemy
Grenlandii. Oni nie chcą nam jej oddać. A ja powiedziałem: „Pa, pa”.
Jego uwagi pojawiły się przed planowaną na później w tym tygodniu wizytą
sekretarza generalnego NATO, Marka Rutte , w Białym Domu. Warto dodać, że Trump
nazwał Rutte'a „wspaniałym facetem” i „świetną osobą”.
„NATO to papierowy tygrys. Oczywiście, nie potrzebowaliśmy ich, bo w ogóle nam
nie pomogli”.
Powtórzył swoją groźbę, że we wtorek od godziny 20:00 czasu wschodniego
zaatakuje wszystkie irańskie mosty i elektrownie, sugerując, że zajmie to tylko
cztery godziny, jeśli Iran nie osiągnie porozumienia kończącego wojnę, „które
jest dla mnie do przyjęcia”.
Każda elektrownia w Iranie będzie nieczynna, będzie płonąć, eksplodować i nigdy
więcej nie będzie używana… Mam na myśli całkowite zniszczenie do godziny 12:00.
I to stanie się w ciągu czterech godzin, jeśli będziemy chcieli. Nie chcemy,
żeby tak się stało.
Dodał jednak, że nadal jest otwarty na porozumienie, i że Iran jest „aktywnym,
chętnym uczestnikiem” negocjacji mających na celu potencjalne zakończenie wojny.
Poproszony o wyjaśnienie swoich wcześniejszych komentarzy dotyczących kwestii
przejęcia irańskiej ropy, Trump stwierdził, że chciałby przejąć irańską ropę.
Zwycięzcy należą się łupy... Gdybym miał wybór, tak, bo przede wszystkim jestem
biznesmenem.
Nawiązując do Wenezueli, gdzie Stany Zjednoczone pojmały byłego przywódcę
Nicolasa Maduro , a tymczasowe władze wykazały chęć sprzedaży ropy USA i
zacieśnienia współpracy z USA, dodał: „a w Wenezueli rządzą wspaniali ludzie,
bardzo dobrzy ludzie. Mam na myśli to, że relacje są dobre, jesteśmy partnerem
Wenezueli i pozyskaliśmy setki milionów baryłek, setki milionów”.
4.
Najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei wcześniej wyraził kondolencje w
związku z zabójstwem szefa wywiadu Strażników Rewolucji Islamskiej, Madżida Chademiego.
W poście zamieszczonym w mediach społecznościowych Chamenei powiedział, że
generał dywizji Majid Khademi dołączył do „niezłomnej linii wojowników i
bojowników”, którzy poświęcili swoje życie.
Stwierdził, że śmierć dowódców nie spowoduje żadnego „zakłócenia” ideologii sił
irańskich, ponieważ „szeregi są ogromne”.
Izrael wziął na siebie odpowiedzialność za atak na Khademiego. Siły Obronne
Izraela poinformowały, że został on „wyeliminowany” w niedzielnym ataku w
Teheranie.
5.
Sąd Najwyższy odesłał sprawę Steve'a Bannona – w której oskarżono go o obrazę
Kongresu – z powrotem do sądu apelacyjnego, gdzie prawdopodobnie zostanie ona
oddalona. Bannon, kluczowy sojusznik prezydenta, który pełnił funkcję doradcy
Białego Domu przez pierwsze siedem miesięcy pierwszej administracji Trumpa,
został skazany za zignorowanie wezwania komisji Izby Reprezentantów z 6
stycznia i odsiedział cztery miesiące w więzieniu w 2024 roku. Dziś sędziowie
uchylił orzeczenie Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla okręgu Columbia i
opowiedzieli się po stronie Bannona, który od tego czasu stał się znanym
prawicowym podcasterem.
6.
Szczyt Maga z Europejczykami: „Chcą zakazać antyfaszyzmu”.
Trump pracuje nad szczytem „Anty-Antifa”, którego celem będzie zakazanie ruchów
lewicowych na kontynencie: „Utożsamić ich z terrorystami”.
https://www.repubblica.it/esteri/2026/04/05/news/trump_summit_maga_con_gli_europei_contro_antifa_antifascisti-425264742/?ref=-BH-I0-P-S1-T1
Donald Trump planuje zorganizować międzynarodową konferencję „Anti-Antifa”.
Biały Dom, jak donosi Reuters, zamierza zaprosić rządy na szczyt w czerwcu lub
lipcu, którego celem będzie prześladowanie i zakazanie działalności grup
anarchistycznych i lewicowych. Chociaż amerykańskie siły antyterrorystyczne
zawsze miały trudności z precyzyjnym zdefiniowaniem tak zwanej galaktyki „
Antifa ”, a były dyrektor FBI Christopher Wray konsekwentnie postrzegał ją jako
„ideologię”, a nie spójną całość, Trump podpisał we wrześniu 2025 roku dekret
ustanawiający Antifę organizacją terrorystyczną. Teraz chce zarazić inne kraje
swoją obsesją, która zdaniem ekspertów rodzi poważne pytania o wolność słowa i
podstawowe prawa gwarantowane przez Konstytucję.
Według włoskiego prawnika Eugenio Losco, cytowanego w artykule „Antifascismo
legale” (Momo), rezultatem amerykańskich prześladowań antyfaszystów było
„przekształcenie orientacji politycznej – antyfaszyzmu – w potencjalny cel
inwigilacji i represji”. Jak zauważa redaktor Momo Mattia Tombolini,
„antyfaszyzm to wartość, z którą może utożsamiać się każdy, nawet bez
przynależności do żadnej grupy”. Czystki zdają się już trwać, nawet we
Włoszech. Lista administracji Trumpa wyraźnie wymienia cztery domniemane
europejskie grupy antyfaszystowskie, w tym Nieformalną Federację Anarchistyczną
we Włoszech. Jednak nawet pojedyncze incydenty z ostatniego roku zaczynają
nabierać niepokojącego wydźwięku. Włoskiej rysowniczce Elenie Mistrello
odmówiono wjazdu do Francji w listopadzie ubiegłego roku bez podania przyczyn.
Według Tomboliniego epizod może być powiązany z udziałem Mistrello, który miał
miejsce kilka lat wcześniej, w antyfaszystowskim marszu ku pamięci Cléménta
Mérica, francuskiego aktywisty i działacza związkowego zamordowanego przez francuskich
neonazistów w 2013 roku.
W Niemczech arbitralna amerykańska czarna lista przynosi już dramatyczne
skutki. Z powodu nadmiernej gorliwości i strachu przed wykluczeniem z
międzynarodowego systemu płatniczego, po dodaniu niemieckiej grupy Antifa Ost do
listy, dwa banki zamknęły konta Rote Hilfe (Czerwonej Pomocy), historycznej
organizacji pomagającej lewicowym aktywistom w sprawach sądowych. Sąd musiał
już przypomnieć jednemu z tych dwóch banków, Sparkasse Göttingen, że w
Niemczech obowiązuje prawo niemieckie i europejskie, a nie amerykańskie. Zmusił
bank do ponownego otwarcia konta Rote Hilfe.
Jak wyjaśnił Frank Pfeiffer, rzecznik Rote Hilfe, w wywiadzie dla „Repubblica
”, planowana przez Trumpa konferencja „Anti-Antifa” to „kolejny alarmujący krok
naprzód w globalnej mobilizacji skrajnej prawicy”. Pfeiffer podkreśla również,
że „każdy, kto poważnie angażuje się w politykę lewicową, wie, że nie ma czegoś
takiego jak »Antifa«. To nie struktura, którą można rozwiązać dekretem, ale
postawa, przekonanie i światopogląd, które wynikają z doświadczenia
historycznego faszyzmu i prowadzą jednostki lub grupy do podjęcia wspólnej
walki”. Pfeiffer przypomina, że we wrześniu 2025 roku holenderski parlament
przyjął rezolucję rozważającą możliwość wprowadzenia zakazu działalności
Antify. A rząd Orbána, jak pokazują pokazowe procesy Ilarii Salis i Mai T. oraz
dziesiątek innych lewicowych aktywistów, już teraz uważa przynależność do tej
galaktyki za przestępstwo.
Pfeiffer uważa, że mobilizacja Trumpa to autentyczne „zaproszenie” dla
sympatyków faszyzmu do „ataku”. Tej dynamice należy przeciwstawić „szeroką,
międzynarodową solidarność”. W zeszłym roku Rote Hilfe rozpoczęła kampanię
przeciwko kryminalizacji lewicy: „Wir sind Antifa” („Jesteśmy Antifą”). „Jak
dotąd – mówi – każdy atak na Rote Hilfe, od groźby zakazu w 2019 roku po obecne
inicjatywy bankowe, wzmacniał nas. Listy terrorystów ani liderzy
antyantyfatyczni nas nie zastraszą”.
7.
Brak nafty na lotnisku w Brindisi: alert. Ograniczenia w Reggio Calabria i
Pescara.
Do alarmu podniesionego w sobotę przez lotniska Linate, Bolonia, Treviso i
Wenecja przyczyniły się trzy kolejne lotniska, z powodu trudności, jakich
doświadczył jeden z dostawców.
https://www.repubblica.it/economia/2026/04/06/news/aeroporti_cherosene_brindisi_reggio_calabria_pescara_limitazioni-425266798/
8.
Tydzień przed kluczowymi wyborami na Węgrzech mogła nadejść „fałszywa flaga”,
której wielu się spodziewało. Innymi słowy, ta wiadomość została celowo
sfabrykowana, aby wpłynąć na wynik głosowania i poprawić notowania węgierskiego
autokraty Viktora Orbána w sondażach, które wskazują na jego około piętnaście
punktów straty do rywala, Petera Magyara.
Serbska policja podobno znalazła „dwie duże paczki materiałów wybuchowych z
detonatorami” w gminie Kanjiža w Serbii, „kilkaset metrów od gazociągu Turkstream”,
którym gaz jest transportowany z Turcji przez Serbię na Węgry, ogłosił wczoraj
Aleksandar Vučić. Te rzekome informacje, ogłoszone przez prorosyjskiego
premiera Serbii, pojawiły się po tym, jak Orbán ogłosił już, że udaremniono
atak na „infrastrukturę krytyczną” łączącą oba kraje. Doszło do tego, że Węgrzy
zwołali wczoraj po południu Radę Bezpieczeństwa. Premier ogłosił wówczas, że
„trwa śledztwo”, a po niezwykle brutalnej kampanii Orbána przeciwko Ukrainie,
można sobie wyobrazić, jaki może być jego wynik.
Podejrzenia o fałszywy spisek sabotażowy, zorganizowany przez Moskwę
Komentarz polskiego wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Radosława
Sikorskiego na temat X podsumowuje reakcję reszty Europy: „Wygodny i podejrzany
moment”. Jak wspominał wczoraj dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi, „dzieje się
to, czego wszyscy się obawialiśmy: ekspert ds. Rosji András Rács napisał trzy
dni temu, że w Serbii dojdzie do operacji pod fałszywą flagą w sprawie
gazociągu”. Kilku węgierskich dziennikarzy, w tym sam Panyi, ostrzegało w
ostatnich tygodniach, że Kreml celowo sfabrykował fałszywą wiadomość, aby
wpłynąć na nastroje na Węgrzech, podsycając gwałtowny, prorosyjski i
antyukraiński klimat, który charakteryzował całą kampanię Orbána. Premier,
który wczoraj odwiedził węgierski odcinek gazociągu po rzekomej próbie
sabotażu, podniósł alarm: „Jesteśmy w stanie najwyższej gotowości; jeśli ten
gazociąg zostanie zablokowany, węgierska gospodarka ulegnie zahamowaniu”.
„Moskiewski wywiad zasugerował zorganizowanie sfingowanego ataku na premiera”.
Dwa tygodnie temu „Washington Post” ujawnił, że służby wywiadowcze Władimira
Putina zasugerowały nawet, aby Węgrzy zorganizowali fałszywy atak na Orbána,
aby zepchnąć go na właściwą drogę w walce z Peterem Magyarem. Według Szabolcsa
Panyiego, w następstwie rzekomego zagrożenia bombowego na gazociągu Turkstream,
węgierski premier „mógłby ogłosić stan wyjątkowy, znacząco wpływając na
kampanię wyborczą – którą przegrywa – i potencjalnie dezorganizując organizację
wyborów 12 kwietnia”. Rywal i faworyt autokraty w sondażach, Peter Magyar,
również potępił aferę pod fałszywą flagą, która mogła zostać zaaranżowana przez
Kreml i dwa rządy najbardziej przychylne Putinowi – Węgier i Serbii – w celu
ratowania Orbána. Wezwał premiera, aby „przestał siać panikę i wywoływać
zamieszanie, zgodnie z planami swoich rosyjskich doradców”. (https://www.repubblica.it/esteri/2026/04/06/news/ungheria_gasdotto_orban_elezioni_russia-425266274/
)
9.
Chcecie poznać listę 50 najszczęśliwszych miast na świecie? To kliknijcie w
poniższy link.
W pierwszej pięćdziesiątce nie ma żadnego polskiego miasta, niestety. Co jest o
tyle zastanawiające, że Europejczycy coraz chętniej lgną do polskich miast, do
Warszawy Krakowa i Gdańska w pierwszym rzędzie, ale nie gardzą też Wrocławiem.
Na liście są też miastusia, o których nikt nigdy nie słyszał, ale w których
najwyraźniej żyje się szczęśliwi niż w Polsce.
https://happy-city-index.com/
Komentarze
Prześlij komentarz