DRUGI OBIEG
Niedziela, 17 maja 2026

1.
Niedzielne czytanki.
Zgadzasz się na poniższe, Czytelniku?



100 najlepszych powieści wszystkich czasów
https://www.theguardian.com/books/ng-interactive/2026/may/12/the-100-best-novels-of-all-time
W przełomowym sondażu „Guardian” poprosił mnie, wraz z ponad 150 autorami, naukowcami i krytykami z całego świata, o wybranie 10 najlepszych powieści wszech czasów. Spojrzenie wstecz na lektury z całego życia i wybranie zaledwie dziesięciu książek było nie lada wyzwaniem. Powieści, które do mnie przemawiają najgłębiej, zmieniają się nieustannie i nigdy nie jest to stały zbiór, ale zastanowienie się nad tym, co chcę w nim zawrzeć, dało mi szansę na refleksję nad kilkoma wybitnymi dziełami, nad tym, jak ukształtowały mój świat, moje pisarstwo i dlaczego są teraz tak ważne.
Powieści
100 Moja Antonia
99 Pośrednik
98 Droga
97 Paragraf 22
96 Pedro Páramo
95 Powrót tubylców
94 Znany świat
93 Niewidzialne Miasta
92 Edukacja sentymentalna
91 Życie i los
90 Pokój Jakuba
89 Lewa ręka ciemności
88 Ragtime
87 Linia piękna
86 Obrót śruby
85 Wegetarianin
84 Utalentowany pan Ripley
83 Pożegnanie z bronią
82 Koniec romansu
81 Buddenbrookowie
80 Rebeka
79 Idź i opowiedz to na górze
78 Dom dla pana Biswasa
77 Tęcza
76 Drakula
75 Najbardziej niebieskie oko
74 Stany nerwowe
73 Austerlitz
72 Nasz wspólny przyjaciel
71 Pokrewieństwo
70 Juda Niejasny
69 Zbrodnia i kara
68 Południk Krwi
67 Człowiek bez właściwości
66 Mistrz i Małgorzata
65 Kolor fioletowy
64 Dobry żołnierz
63 białe zęby
62 Połowa żółtego słońca
61 Pierścienie Saturna
60 Howards End
59 Nigdy mnie nie opuszczaj
58 Hańba
57 Dźwięk i wściekłość
56 Mansfield Park
55 Fale
54 Orlando
53 Tranzyt Wenus
52 Złota misa
51 Moja genialna przyjaciółka
50 Wielkie Morze Sargassowe
49 Delikatna równowaga
48 Metamorfoza
47 Targowisko próżności
46 Lampart
45 Złoty notatnik
44 Pokój Giovanniego
43 Gospodarstwo domowe
42 Czarodziejska Góra
41 Jądro ciemności
40 Pieśń nad pieśniami
39 Ich oczy patrzyły na Boga
38 Wiek niewinności
37 Niewidzialny człowiek
36 Opowieść podręcznej
35 Wielkie nadzieje
34 Wolf Hall
33 Dawid Copperfield
32 Bóg rzeczy małych
31. Najlepsze lata panny Jean Brodie
30 Frankenstein
29 Blady ogień
28 Bracia Karamazow
27 Proces
26 Don Kichot
25 Lolita
24 Okruchy dnia
23 Dzieci północy
22 rzeczy się rozpadają
21 Portret damy
20 Wichrowe Wzgórza
19 Życie i poglądy Tristrama Shandy’ego, dżentelmena
18 Perswazja
17 Sto lat samotności
16 Tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty czwarty
15 Moby Dick
14 Pani Dalloway
13 Emma
12 Ponury dom
11 Wielki Gatsby
10 Madame Bovary
9 Duma i uprzedzenie
8 Jane Eyre
7 Wojna i pokój
6 Anna Karenina
5 W poszukiwaniu straconego czasu
4 Do latarni morskiej
3 Odyseja
2 Umiłowana
1 Middlemarch

Miasteczko Middlemarch (Middlemarch, A Study of Provincial Life) - powieść George Eliot wydana w latach 1871–1872. Akcja dzieje się w fikcyjnym miasteczku Middlemarch w English Midlands w latach 1829–32[1]. Powieść obejmuje kilka osobnych, ale krzyżujących się historii i dużą liczbę postaci. Ważne tematy to: status kobiet, natura małżeństwa, idealizm, egoizm, hipokryzja, reformy polityczne i edukacja.
Pomimo mieszanych recenzji w chwili publikacji, książka jest teraz uznawana za najlepsze dzieło autorki i jedną z najważniejszych powieści w kanonie literatury angielskiej.
W stworzonym przez krytyków BBC rankingu 100 najlepszych brytyjskich powieści w historii, Middlemarch zajęło pierwsze miejsce.
Polskie wydanie ukazało się w 2002 roku (Prószyński i S-ka, tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska)

Fabuła
Fabuła książki opiera się na życiu dwóch najważniejszych postaci - Dorothei Brooke i Tertiusa Lydgate’a.

Dorothea Brooke
Dorothea miała wyjść za właściciela ziemskiego sir Jamesa Chettama, ale wybrała pastora Edwarda Casaubona. Okazuje się, że intelektualne plany pastora są nierealne, nie uważa też żony za równą sobie partnerkę, w końcu umiera. Ona poznaje jego młodego kuzyna Willa Ladislawa, jednak w testamencie mąż zakazuje jej go poślubić. Mimo to pobierają się.

Tertius Lydgate
Młody lekarz Tertius Lydgate przybywa do Middlemarch. Żeni się z piękną córką burmistrza Rosamond Vincy, ale nie może jej zapewnić odpowiednio wysokiego poziomu życia. Lydgate umiera w wieku 50 lat, Rosamond wychodzi za zamożnego lekarza.

Pozostali bohaterowie
Brat Rosamond, Fred Vincy, chce poślubić Mary Garth, jej jednak nie podoba się jego chęć zostania pastorem. Gdy Fred wpada w problemy finansowe, postanawia zostać zarządcą majątku ziemskiego, co pozwala mu ożenić się z Mary. Mają trzech synów.
Lokalny finansista, pobożny pan Bulstrode, jest szantażowany przez Johna Rafflesa, który wie o jego podejrzanych transakcjach w początkach kariery. Bulstrode przyspiesza śmierć poważnie chorego Rafflesa. Finansista musi opuścić miasteczko w niesławie. (Wikipedia)
========
Ktoś z was czytał, D.O.wiczanie?


Oceny w Polsce takie sobie.
(które tytuły D.O. źle przetłumaczył)?


2.

Czego dowiedzieliśmy się z żenującego dramatu sądowego między Elonem Muskiem a Samem Altmanem
Dwie najbogatsze osoby świata stanęły w obliczu ujawnienia swoich brudów w trakcie ich zaciętego i gorzkiego sporu o OpenAI
https://www.theguardian.com/us-news/2026/may/16/what-we-learned-elon-musk-sam-altman
Dziewięcioosobowa ława przysięgłych ma zdecydować, czy oskarżenia Elona Muska o „kradzież organizacji charytatywnej” wobec Sama Altmana i OpenAI są uzasadnione. Poważne obrady rozpoczną się w poniedziałek. Niezależnie od wyniku, sprawa stanowi pouczające, a momentami wyczerpujące spojrzenie na kulisy historii OpenAI i sposób działania jednych z najpotężniejszych postaci w branży technologicznej.

Adwokaci obu stron przedstawili mnóstwo prywatnych wiadomości tekstowych, e-maili, a nawet wpisów z pamiętnika, aby poprzeć swoje argumenty. W procesie zeznawały osobistości Doliny Krzemowej, w tym prezes Microsoftu Satya Nadella i matka niektórych dzieci Muska, Shivon Zilis. Zarówno Altman, jak i Musk zeznawali przez wiele godzin, stawiając czoła agresywnym przesłuchaniom krzyżowym, które pokazały, że nie są godni zaufania.

W ciągu trzech tygodni w federalnym sądzie w Oakland w Kalifornii, najbogatszy człowiek świata stanął do walki z największymi nazwiskami w dziedzinie sztucznej inteligencji. Przyniósł on obu potentatom technologicznym chwile zażenowania i pokazał, jak zacięty stał się spór między nimi.
Sedno sprawy Muska koncentruje się wokół zarzutów, że Altman, OpenAI i jego prezes, Greg Brockman, złamali umowę założycielską firmy AI, założonej jako organizacja non-profit w 2015 roku, a następnie przekształcili ją w podmiot nastawiony na zysk. Musk twierdzi, że został oszukany przez Altmana, który zwabił Muska jako współzałożyciela i przyjął jego wsparcie finansowe, a następnie wykorzystał firmę dla osobistych korzyści. Pozew Muska dotyczy naruszenia powiernictwa charytatywnego i bezpodstawnego wzbogacenia się przez Altmana i Brockmana.
W miarę postępu procesu, grono ekspertów akademickich i potentatów branży technologicznej wypowiadało się na temat oskarżeń Muska. Wspólnie przedstawili dwie odmienne wersje historii OpenAI: jedną, w której niecierpliwy Musk opuścił firmę, o której wiedział, że ostatecznie będzie dążyć do zysku, oraz drugą, w której Altman dążył do władzy, oszukując każdego, kto był konieczny, aby ją zdobyć.

Firma OpenAI zaprzeczyła wszystkim oskarżeniom Muska, argumentując, że nie tylko wiedział on o planach utworzenia podmiotu nastawionego na zysk, ale także podjął nieudaną próbę przejęcia całkowitej kontroli nad firmą, odszedł z niej w 2018 roku w stanie wściekłości i założył konkurenta, xAI. OpenAI przedstawiło Muska jako przegranego w wyścigu o sztuczną inteligencję, który szuka zemsty poprzez pozew. Firma zajmująca się sztuczną inteligencją utrzymuje również, że jej nastawiony na zysk oddział nadal jest nadzorowany przez organizację non-profit, którą jej prawnicy wielokrotnie określali jako jedną z najlepiej finansowanych organizacji charytatywnych na świecie.
Musk domaga się usunięcia Altmana i Brockmana, cofnięcia restrukturyzacji OpenAI nastawionej na zysk oraz redystrybucji 134 mld dolarów z jej komercyjnej jednostki do organizacji non-profit. Jeśli ława przysięgłych uzna odpowiedzialność OpenAI, werdykt może oznaczać poważne trudności dla firmy, która planuje wejść na giełdę jeszcze w tym roku z wyceną 1 biliona dolarów.

Musk eksploduje i odlatuje
Pierwszym ważnym świadkiem w procesie był sam Elon Musk, którego adwokat wezwał go na mównicę w pierwszym tygodniu rozprawy. Musk zeznawał przez trzy kolejne dni w sprawie swoich zarzutów wobec Altmana, momentami stając się agresywny i podnosząc głos w chwilach frustracji.
Zeznania Muska rozpoczęły się od przyjacielskich pytań zadawanych przez głównego prawnika prezesa Tesli, Stevena Molo, który pozwolił Muskowi podsumować swoją karierę i przedstawić historię początków OpenAI. W relacji Muska, to on był głównym powodem powstania firmy. Musk twierdził, że misja założycielska startupu, mająca na celu poprawę ludzkości, zrodziła się z jego obaw, że nie można zaufać Google w kwestii rozwoju sztucznej inteligencji. Argumentował, że jego dobroczynne nadzieje związane z OpenAI zostały rozwiane przez intrygę Altmana, który przejął kontrolę nad firmą i porzucił jej misję charytatywną w pogoni za zyskiem.
„Uczynią ten pozew bardzo skomplikowanym, ale tak naprawdę jest całkiem prosty” – powiedział Musk. „A mianowicie: kradzież organizacji charytatywnej jest niedopuszczalna. Takie jest moje zdanie”.
Zeznania Muska zmieniły się, gdy tylko rozpoczęło się przesłuchanie krzyżowe. Główny prawnik OpenAI, William Savitt, zasypywał go gradem pytań o to, co wiedział o nastawionych na zysk planach firmy AI i kiedy się o nich dowiedział. Sędzia ostrzegł Muska, aby nie udzielał pokrętnych odpowiedzi; momentami stawał się zirytowany, porównując pytania Savitta do pytania „czy przestałeś bić żonę”, co spotkało się z reprymendą ze strony sędziów.
„Twoje pytania nie są proste. Mają na celu przede wszystkim mnie oszukać” – powiedział Musk do Savitta.
Musk nie był obecny podczas pozostałych części rozprawy i pomimo zarządzenia sędzi Yvonne Gonzalez Rogers, że jest gotowy do ponownego złożenia zeznań w charakterze świadka, towarzyszył Donaldowi Trumpowi w tym tygodniu w podróży dyplomatycznej do Chin.
„Pan Musk nie jest tu dzisiaj obecny. Moi klienci są” – powiedział prawnik OpenAI podczas mowy końcowej w czwartek. „Pan Musk przyszedł do sądu po jednego świadka: Elona Muska. Teraz jest w nieznanych miejscach”. Prawnik Muska nieśmiało przeprosił za nieobecność swojego klienta.

Długa lista osób nazywających Sama Altmana kłamcą
Po zeznaniach Muska na początku procesu, prawnicy centiliardera przedstawili kilka nagrań wideo i wezwali szereg świadków, aby udowodnić, że Altman nie był godny zaufania w swoich działaniach w OpenAI. Kilku byłych dyrektorów firmy zeznawało, często wzywanych do powtórzenia pięciodniowego okresu z 2023 roku, kiedy Altman został zwolniony przez zarząd OpenAI, a następnie przywrócony do pracy w trakcie walki o władzę.
Choć nie koncentrowano się na szczegółowych kwestiach naruszenia powiernictwa charytatywnego, ta część procesu wielokrotnie przedstawiała niepochlebny obraz Altmana jako oszukańczego działacza. Była dyrektor techniczna Mira Murati opisała Altmana jako osobę, która często „mówi jedno jednej osobie, a zupełnie coś innego innej”, a była członkini zarządu Natasha McCauley oskarżyła Altmana o wywoływanie „powtarzających się kryzysów” poprzez swoje przywództwo.
Współzałożyciel i były główny naukowiec OpenAI, Ilya Sutskever, został przesłuchany przez prawnika Muska, Molo, w sprawie oświadczeń złożonych w zeznaniach i obaw dotyczących nieuczciwości Altmana.
„Powiedziałeś zarządowi, że Altman «wykazuje stały schemat kłamstw, podważania autorytetu swoich dyrektorów i nastawiania ich przeciwko sobie»” – zapytał Molo.
„Tak” – odpowiedział Sutskever.
Sutskever, McCauley i Murati brali udział w próbie wyparcia Altmana w 2023 r. i od tego czasu opuścili firmę.
Kiedy Altman zeznawał w ostatnim tygodniu procesu, po raz pierwszy przedstawił własną wersję historii OpenAI i zaangażowania Muska. Altman argumentował, że Musk był trudnym, nieprzewidywalnym współzałożycielem, który demoralizował pracowników agresywnym stylem zarządzania i dążył do własnej władzy. W pewnym momencie, jak twierdził Altman, Musk pragnął „całkowitej kontroli” nad firmą i zasugerował, że po jego śmierci władza mogłaby zostać przekazana jego dzieciom.
Altman skrytykował również mantrę Muska, jakoby jego rywal ukradł organizację charytatywną, twierdząc, że OpenAI zbudowało jedną z największych organizacji charytatywnych na świecie, a to Musk zamierzał ją zniszczyć.
„Całe to 'nie można ukraść organizacji charytatywnej'. Zgadzam się, że nie można jej ukraść. Pan Musk próbował ją zniszczyć” – powiedział Altman.
Podczas przesłuchania krzyżowego prawnik Muska ponownie naciskał na Altmana, aby zapytał, czy jest godny zaufania i odczytał wcześniejsze zeznania byłych współpracowników, które go poniżały.
„Ludzie, z którymi prowadziłeś interesy, wielokrotnie nazywali cię oszustem i kłamcą, prawda?” – zapytał prawnik Muska.
„Słyszałem, jak ludzie tak mówili” – odpowiedział Altman.

„Miasto amatorów”, partner Muska i osobisty pamiętnik
Oprócz Muska i Altmana, ława przysięgłych wysłuchała wypowiedzi prezesa OpenAI Brockmana, prezesa Microsoftu Nadelli oraz byłego członka zarządu OpenAI, a obecnie partnera Muska, Zilisa. Każdy z nich opowiedział o jednych z najbardziej pamiętnych momentów procesu.
Nadella, którego wezwano, ponieważ Microsoft jest głównym partnerem biznesowym OpenAI i który jest również oskarżony w pozwie o pomocnictwo i podżeganie do naruszenia zaufania OpenAI, zeznawał w poniedziałek. Omówił swoją rolę w rozwoju OpenAI, a w jednym z komentarzy skrytykował członków zarządu, którzy próbowali odsunąć Altmana od władzy w 2023 roku – twierdząc, że nie potrafili oni uzasadnić swoich działań i wpędzili firmę w chaos.
„To było dla mnie raczej amatorskie miejsce” – zeznał Nadella. „Bardzo się martwiłem, że pracownicy masowo odejdą”.
Tymczasem Brockman znalazł się pod lupą z powodu osobistego pamiętnika, który prowadził w latach założycielskich OpenAI i który zawierał wpisy w stylu „finansowo, co pozwoli mi osiągnąć 1 miliard dolarów?”. Prawnicy Muska przedstawili pamiętnik jako dowód bezdusznej ambicji i zamiaru oszukania klienta, podczas gdy OpenAI przedstawił go jako wybiórczo dobrany dokument, oparty na strumieniu świadomości, który niczego nie dowodzi. Tak czy inaczej, Brockman nie wydawał się zadowolony z upublicznienia go.
„To bardzo bolesne” – powiedział Brockman. „To bardzo osobiste teksty, które nie miały być publikowane w sieci, ale nie ma w nich niczego, czego bym się wstydził”.
Proces stał się jeszcze bardziej osobisty, gdy zeznawała Zilis, matka czwórki dzieci Muska i dyrektorka w Neuralink. Prawnicy OpenAI oskarżyli ją o działanie jako wewnętrzne źródło informacji dla Muska, gdy zasiadała w zarządzie OpenAI, przekazując mu informacje i ukrywając jednocześnie swój romans z miliarderem. Zilis zaprzeczyła, jakoby kiedykolwiek szpiegowała dla Muska.
W pewnym momencie zeznań Zilis prawnicy poruszyli temat wymiany wiadomości między nią a przyjacielem, która miała miejsce po tym, jak ujawniono, że Musk zamierza założyć własną firmę zajmującą się sztuczną inteligencją w 2023 roku, a ona opuściła zarząd OpenAI. Podobnie jak większość procesu, wydarzenie to dało wgląd w dziwną rzeczywistość, w której żyje światowa elita technologiczna.
„próba E stała się powszechnie znana” – napisała Zilis.
„Kurwa” – odpowiedział przyjaciel. „Wszystko w porządku”.
„Kiedy ojciec twoich dzieci zaczyna rywalizować i rekrutuje poza systemem, nie ma nic do zrobienia” – odpowiedział Zilis.


3.

Fałszywi prawnicy, naukowcy, szefowie kuchni i klienci: poznajcie „białe małpy”, którym płaci się za to, by chińskie firmy wyglądały na globalne
https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2026/may/16/fake-lawyers-scientists-chefs-punters-white-monkeys-chinese-businesses-global
Piers był w Chinach zaledwie dwa dni w 2009 roku, kiedy po raz pierwszy został wykorzystany jako „biała małpa”. Pojechał do wioski w Suzhou w prowincji Jiangsu, aby wziąć udział w ślubie przyjaciela i zatrzymał się tam, aby spróbować specjalnego dania z kraba w małej restauracji. Kilka tygodni później chiński gość, który był na weselu, powiedział mu, że restauracja odnotowała wzrost obrotów, ponieważ miejscowi słyszeli, że widziano tam laowai, obcokrajowca, więc ludzie założyli, że ta restauracja musi być dobra. Piers zdał sobie sprawę, że szef celowo posadził go w taki sposób, aby przyciągnąć uwagę: „Wiedziałem, że siedzimy na zewnątrz, w ekskluzywnym miejscu, ale nie zorientowałem się, co się dzieje”.
Kiedy obcokrajowcy w Chinach są wykorzystywani w ten sposób, nazywani są baihouzi, czyli białą małpą. Są zatrudniani, aby pomóc chińskim firmom wydawać się bardziej atrakcyjnymi, a skojarzenie z obcokrajowcem przekazuje prestiż i poczucie, że Twój produkt jest powszechnie uznawany. Branża ta jest w Chinach nieuregulowana i działa w szarej strefie prawnej. Oferty pracy białej małpy są ogłaszane na tablicach ogłoszeń o pracę i mogą obejmować różne kategorie, od aktorstwa i modelingu w chińskich filmach i produktach po udawanie zagranicznego prezesa chińskiej firmy, aby nadać jej wiarygodność. Mogą to być osoby grzejące krzesła lub tancerki go-go w chińskich klubach nocnych, aby przyciągnąć klientów, lub nauczyciele języka angielskiego w centrach językowych, aby chińscy rodzice czuli, że ich dzieci uczą się od prawdziwych rodzimych użytkowników języka angielskiego (nawet jeśli Chińczyk jest w rzeczywistości lepiej wykwalifikowanym nauczycielem). Firmy te wierzą, że posiadanie „zagranicznego wyglądu” da im przewagę nad innymi chińskimi firmami oferującymi te same usługi. Zjawisko werbowania obcokrajowców w tym celu performatywnym można powiązać z koncepcją mianzi, czyli „twarzy” w społeczeństwie chińskim, co oznacza okazywanie i otrzymywanie szacunku od innych.

Chociaż określenie „biała małpa” może sugerować wyłącznie białych obcokrajowców, trafniejsze byłoby stwierdzenie, że rekruterzy szukają po prostu osób, które wyglądają na „nie-Chińczyków”. W chińskiej aplikacji tekstowej WeChat istnieją grupy z ofertami pracy, w których można znaleźć sformułowania: „Potrzebujemy dwóch czarnoskórych kobiet do reklamy w Kantonie” lub „Firma z Hangzhou poszukuje modelki pochodzenia latynoskiego”. Wymagania dotyczące rasy różnią się w zależności od produktu, od „białej Amerykanki do reklamy ciśnieniomierza” po „mówiącą po turecku do filmu na TikToku”. Takie sformułowanie nigdy nie przeszłoby do oficjalnego ogłoszenia o pracę ze względu na surowe chińskie przepisy dotyczące równości, ale takie prośby przekazywane ustnie są trudniejsze do egzekwowania.
Na targach produkcyjnych musieliśmy tylko przelewać wodę między pojemnikami za kilkaset juanów
Piers wykonywał już wiele podobnych płatnych prac. W 2010 roku, gdy studiował na uniwersytecie w Szanghaju, dyrektorzy telewizyjni Shanghai Media Group poszukiwali zagranicznych studentów do udziału w programie talent show. Szanghaj przygotowywał się do organizacji World Expo, a miasto było pełne importerów i Chińczyków chętnych do nawiązania współpracy. Dziesięciu do piętnastu studentów zostało dowiezionych do studiów, a następnie w biurze przydzielono ich do reprezentacji „międzynarodowego jury” według kraju pochodzenia. Piers został wyznaczony na jurora reprezentującego Wielką Brytanię, a także inne kraje: Francję, Koreę Południową, Stany Zjednoczone i Indonezję.
Praca trwała kilka godzin; oglądał występy chińskich piosenkarzy i tancerzy, a następnie rozdawał pluszowe króliki artystom, którzy najbardziej mu się podobali. Piers mówi: „Płacono nam 100-200 juanów (50-100 zł), co było całkiem niezłą sumą dla bezrobotnego studenta w tamtych czasach, a do tego była szansa na występ w telewizji”.
Następnie Piers podjął pracę, udając naukowca na targach przemysłowych w Szanghaju, gdzie promował produkt chemiczny do pokrywania chodników. Firma zatrudniła obcokrajowców, którzy mieli występować w fartuchach w tle, na prowizorycznym planie przypominającym laboratorium. „To nie był cały dzień, musieliśmy tylko przelewać wodę między pojemnikami za kilkaset juanów”. Ponieważ stali za przezroczystym ekranem, nie oczekiwano od obcokrajowców, że będą rozmawiać z chińskimi klientami ani odpowiadać na pytania techniczne dotyczące ich działalności. „Wtedy mój chiński był podstawowy i nie byłem pewien, co producenci mówią na scenie” – mówi Piers. Rozmawiał z jednym z innych „naukowców” i nikt nie miał żadnych zastrzeżeń co do tej pozornej pracy – to były łatwe pieniądze.
Czasami jednak nie chodzi o pieniądze: kilka lat po targach Piers korygował dokument dla swojej sąsiadki, która pracowała w kancelarii prawnej pomagającej zagranicznym firmom w rozwiązywaniu sporów w Chinach. „Pewnego dnia poprosiła mnie, żebym poszedł na spotkanie z klientem do szanghajskiego parku technologicznego w Pudong, żeby przedstawić się jako międzynarodowa kancelaria prawna”. Zapewniono Piersa, że wystarczy, że usiądzie w pokoju i się przywita. Początkowo pomysł wydawał mu się niekomfortowy, ale potem pomyślał: „Komu tak naprawdę robię krzywdę?”. Usiadł obok sąsiadki w sali konferencyjnej i udawał, że robi notatki, udając jej młodszego współpracownika w kancelarii. Wspomina: „Ona po prostu chciała się przedstawić jako prawniczka specjalizująca się w prawie międzynarodowym, którą, prawdę mówiąc, już była, bo mówiła po francusku i angielsku”.
Zapisuję się na forum ogłoszeń o pracę na WeChat. Codziennie pojawiają się ogłoszenia od rekruterów poszukujących „zagranicznych modeli i aktorów”. Najpierw galeria sztuki poszukuje 10 obcokrajowców z Shenzhen do odwiedzenia wystawy sztuki w eleganckiej dzielnicy Futian w godzinach 20:50-północ. Inna galeria poszukuje amerykańskich modeli do reklamy w mieście Fuzhou w prowincji Fujian, z pełnym pokryciem kosztów. Poszukiwani są mężczyzna i kobieta w wieku 35-45 lat o „zamożnej amerykańskiej estetyce”, którzy są „opalani, wysportowani i wyglądają na osoby lubiące spędzać czas na świeżym powietrzu”. W ogłoszeniu o pracę czytamy wprost: „Uwaga: nie szukamy osób z rudymi włosami, piegami, bardzo bladą cerą ani szczupłą, ponurą cerą”. Nie jest jasne, jaki produkt będą sprzedawać.
Dlaczego bycie „obcym” ma taką wartość w Chinach? Na początku XXI wieku kraj doświadczył kilku skandali związanych z wadliwymi produktami i usługami, takich jak katastrofalny skandal z zanieczyszczonym mlekiem w 2008 roku, kiedy mleko modyfikowane dla niemowląt firm takich jak Sanlu zostało zafałszowane melaminą, toksyczną substancją chemiczną, aby uzyskać wyższą zawartość białka, co spowodowało choroby u setek tysięcy niemowląt i sześć zgonów. Był to okres dynamicznego Dzikiego Zachodu, w którym prawa chińskiego konsumenta nie były chronione, co sprzyjało nieufności. Branding produktów jako „obcych” stał się pożądany, aby dodać pozory jakości. Piers pracuje obecnie między Londynem a Szanghajem w dziale marketingu i widzi z drugiej strony, że był to „dogodny moment, w którym branding czegoś jako obcego mógł zaspokoić emocjonalne i funkcjonalne potrzeby chińskich klientów”.
W ciągu ostatnich kilku lat krajobraz uległ dalszym zmianom wraz z napływem imigrantów z Rosji, Ukrainy i Białorusi z powodu trwających konfliktów w tych krajach. Enzo pochodzi z Rosji i mieszka w Shenzhen, pracując jako wideofilmowiec. Kiedy przyjechał po raz pierwszy, bariera językowa uniemożliwiła mu dostęp do wykwalifikowanych stanowisk, więc zdecydował się na tymczasowe, „białe małpy” jako zajęcie, aby się utrzymać. Jednym z nich było udawanie włoskiego szefa kuchni na targach garnków i patelni w Kantonie. Rekruterzy założyli, że większość Chińczyków nie będzie w stanie odróżnić białych obcokrajowców i zatrudnili Enzo. Ubrał się w biały strój szefa kuchni, który kupił w lokalnej fabryce, i na szczęście miał już pewne doświadczenie kulinarne zdobyte w przeszłości w meksykańskiej restauracji. Nie musiał z nikim rozmawiać, wystarczyło, że wyglądał na kogoś, kto się nadaje – ale Enzo wspomina: „Chińscy klienci chcieli opowiedzieć mi o swoich wakacjach we Włoszech i o tym, co myślą o włoskiej kulturze. Myślę, że chcieli po prostu porozmawiać z obcokrajowcem i zostać wysłuchanym”. Enzo po prostu skinął głową – miał wtedy wyraźny rosyjski akcent, ale wątpił, żeby go wyczuli. Za tę robotę zapłacono mu 2000 juanów (200 funtów).



4.

IDF potwierdza śmierć przywódcy Hamasu w Strefie Gazy, Izza ad-Dina al-Haddada, w ataku lotniczym
Źródła w grupie terrorystycznej potwierdzają również śmierć Haddada, znanego jako „Duch” i długo poszukiwanego przez Izrael; był on jednym z ostatnich żyjących architektów ataku z 7 października i w przeszłości „otoczył się zakładnikami”.
https://www.timesofisrael.com/idf-confirms-hamas-gaza-chief-izz-al-din-al-haddad-killed-in-airstrike/
iły Obronne Izraela potwierdziły w sobotę zabicie przywódcy Hamasu, Izza ad-Dina al-Haddada, przywódcy tej organizacji terrorystycznej w Strefie Gazy, podczas „precyzyjnego ataku” na miasto Gaza, położone w północnej części Strefy Gazy, przeprowadzonego poprzedniego dnia.
Wojsko w oświadczeniu wydanym w sobotę stwierdziło, że Haddad niedawno „podjął działania mające na celu odbudowę potencjału militarnego skrzydła tej organizacji terrorystycznej i zaplanował liczne ataki terrorystyczne na cywilów izraelskich i żołnierzy Sił Obronnych Izraela”, pomimo zawartego w październiku przy pośrednictwie USA porozumienia o zawieszeniu broni.
AFP i Reuters powołały się również na wysokiego rangą funkcjonariusza Hamasu i członka zbrojnego skrzydła tej organizacji, którzy potwierdzili śmierć Haddada. Według innego źródła w Hamasie, Haddad zginął wraz z żoną i córką.
Zdjęcia AFP pokazują żałobników niosących na noszach ciało Haddada owinięte flagą Hamasu, znalezione w ruinach budynku.
Odrębnie, Siły Obronne Izraela poinformowały o zabiciu dwóch innych terrorystów Hamasu, którzy najechali Izrael podczas niedawnych ataków w Strefie Gazy 7 października. Podano również, że Khamer Iyad Muhammad Al-Matouq i Khaled Muhammad Salem Jouda zginęli w oddzielnych atakach w północnej części Gazy w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Wojsko poinformowało, że para niedawno próbowała przeprowadzić atak na wojska w Strefie Gazy i „stanowiła bezpośrednie zagrożenie dla sił zbrojnych”.
W kolejnym ataku w środkowej części Strefy Gazy w środę zginął Abdel Rahman Mahmoud Jumaa Shafi, członek batalionu Bureij Hamasu, który według wojska przeprowadzał zaawansowane ataki na wojska w Strefie Gazy.
Grupa terrorystyczna nie skomentowała oficjalnie zabójstwa Haddada do sobotniego popołudnia, chociaż świadkowie twierdzili, że meczety w Strefie Gazy ogłosiły jego „męczeństwo”, a palestyńskie media opublikowały nagranie konduktu pogrzebowego i „plakat upamiętniający męczennika” w Strefie Gazy.
Haddad, nazywany „Duchem”, przeżył liczne izraelskie próby zamachu, według źródeł w Hamasie. Izrael potwierdził w piątek, że zaatakował Haddada, nie podając jednak informacji, czy atak się powiódł.
--------
Nazywany był „Duchem” ze względu na to, jak od 2023 roku zdołał przetrwać liczne ataki, przemieszczając się z tunelu do tunelu, szukając schronienia w wąwozach zniszczenia i dowodząc Brygadami Kassama: najpierw jako dowódca jednej z dwóch brygad w Strefie Gazy, a następnie po zabójstwie Mohammeda Sinwara w maju 2025 roku (śmierć potwierdzona przez palestyński ruch islamistyczny dopiero w styczniu następnego roku), jako dowódca wszystkich bojowników w Strefie Gazy.
Rozkaz zabicia go został wydany przez Netanjahu półtora tygodnia temu. Izraelski wywiad zrekonstruował ruchy al-Haddada i zlokalizował go wkrótce potem, według źródła bezpieczeństwa, które poinformowało Ynet . Kiedy zauważono go wyłaniającego się z kryjówki, wystartowały myśliwce: pierwszy pocisk trafił w budynek w dzielnicy Rimal w Gazie, niszcząc mieszkanie; drugi atak wycelowano w samochód opuszczający budynek. „Do tej pory zginęło siedem osób: cztery w mieszkaniu, trzy w samochodzie” – poinformowali palestyńscy medycy, którzy pospieszyli na miejsce zdarzenia. „Liczba ofiar śmiertelnych wzrośnie”.
W najbardziej zaciętych fazach konfliktu al-Haddad był widziany w więzieniu z zakładnikami, w tym z pięcioma obserwatorkami wojskowymi porwanymi z bazy Nahal Oz. Według Sił Obronnych Izraela, używał ich jako żywych tarcz, aby uniknąć trafienia bombami. „Duch” zmienił również wygląd, goląc brodę i farbując włosy na czarno.


6.

Mieszkańcy Andaluzji głosują w wyborach, które są postrzegane jako wskaźnik szerszych zmian politycznych w Hiszpanii
Konserwatyści mają utrzymać większość, podczas gdy socjaliści ponoszą klęskę i testują trajektorię skrajnie prawicowej partii Vox
https://www.theguardian.com/world/2026/may/16/andalucia-regional-election-spain-politics-moreno-montero-sanchez

Wyborcy w południowym regionie Hiszpanii, Andaluzji, zagłosują w ten weekend w wyborach, które najprawdopodobniej zapewnią bezwzględną większość konserwatywnej Partii Ludowej (PP) i będą oznaczać kolejną druzgocącą porażkę dla osłabionych socjalistów Pedro Sáncheza w regionie, który wcześniej był jednym z ich najdumniejszych bastionów.
Niedzielne wybory w najludniejszym regionie Hiszpanii – ostatnie duże badanie opinii publicznej przed przyszłorocznymi wyborami powszechnymi – posłużą jako barometr szerszej opinii wyborczej i mogą również wykazać, czy popularność skrajnie prawicowej partii Vox zaczyna rosnąć.
PP, która rządziła dawnym bastionem socjalistów przez ostatnie siedem lat, stara się przedstawić wybory jako referendum w sprawie Sáncheza, premiera kraju, którego najbliższe otoczenie, partia i administracja zmagają się z szeregiem oskarżeń o korupcję .
Według sondaży obecny przewodniczący regionalnej partii PP, Juan Manuel Moreno Bonilla, jest na dobrej drodze do powtórzenia wyniku, jaki osiągnął w ostatnich wyborach w 2022 r., kiedy to konserwatyści zdobyli 58 ze 109 miejsc w parlamencie regionalnym.
Tymczasem Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE), która rządziła Andaluzją od 1982 do 2019 r., jest na dobrej drodze do osiągnięcia najgorszych wyników w historii, tracąc 30 miejsc w parlamencie do 28.
Vox, który wszedł do głównego nurtu polityki hiszpańskiej po wyborach regionalnych w Andaluzji w 2018 r., prawdopodobnie zdobędzie jeszcze jeden lub dwa mandaty, dołączając do 14, które zdobył cztery lata temu.
Moreno ma nadzieję, że kolejna bezwzględna większość sprawi, że nie będzie musiał polegać na Vox, partii, która dąży do przesunięcia PP jeszcze bardziej na prawo w koalicjach regionalnych, domagając się, aby Hiszpanie mieli pierwszeństwo przed obcokrajowcami w dostępie do mieszkań i usług publicznych. Prezydent regionu wydaje się tak pewny swojej większości, że odrzucił tak zwaną politykę „priorytetu narodowego” Vox jako „puste hasło”.
Zarówno Moreno, jak i lider krajowej partii PP, Alberto Núñez Feijóo, chcą wykorzystać niedzielne głosowanie do zwiększenia popularności partii w całym kraju, wykorzystując w tym celu skandale pochłaniające rząd krajowy.
Moreno nazwał swoją przeciwniczkę z PSOE, byłą minister krajową i wicepremier Maríę Jesús Montero, „damą z przeszłości” i mówił o potrzebie „pogrzebania złej polityki i pozostawienia przeszłości w przeszłości, aby budować przyszłość” . Feijóo był jeszcze bardziej dosadny, mówiąc, że wyborcy z Andaluzji muszą „wybrać między spiskiem, któremu przewodził Sánchez, a nadzorowanym przez Montero, a elitarną ekipą [Moreno]”.
Ostatnie wydarzenia wywarły jeszcze większą presję na socjalistów. Montero została ostro skrytykowana na początku tego tygodnia za nazwanie śmierci dwóch funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej, którzy zginęli w pościgu za handlarzami narkotyków u wybrzeży Andaluzji, „wypadkiem przy pracy”. Później poprawiła się i stwierdziła, że zgony nastąpiły „podczas wykonywania obowiązków służbowych”.
Moreno również znalazł się pod ostrzałem. 42,2% wyborców w Andaluzji wskazało opiekę zdrowotną jako największy problem swojego regionu, a jego sposób postępowania w sprawie skandalu związanego z badaniami przesiewowymi w kierunku raka ponownie znalazł się w centrum uwagi w trakcie kampanii.
Pod koniec ubiegłego roku władze regionalne przyznały, że ponad 2300 kobiet nie zostało poinformowanych o niejednoznacznych wynikach mammografii, co oznaczało, że nie przeprowadzono badań kontrolnych ani nie podjęto leczenia. Opóźnienie w diagnozie wywołało ogromny gniew i doprowadziło do protestów, które zakończyły się rezygnacją regionalnego ministra zdrowia.
Moreno w tym tygodniu upierał się, że nikt nie zginął w wyniku zaniedbań administracyjnych – twierdzenie to zostało podważone przez działaczy.
Ángela Claverol, prezes stowarzyszenia wspierającego osoby chore na raka piersi Amama Sevilla, poinformowała, że co najmniej sześć kobiet zmarło z powodu nieprzekazania im wyników badań przesiewowych.
Stwierdziła, że skandal onkologiczny jest oznaką szerszego kryzysu w andaluzyjskiej służbie zdrowia, za który ona i wiele innych osób obwiniają prywatyzację publicznego systemu opieki zdrowotnej dokonaną przez Moreno. W zdecentralizowanym systemie Hiszpanii, za opiekę zdrowotną odpowiadają autonomiczne regiony.
„To okropne; opóźnienia w operacjach onkologicznych sięgają nawet trzech miesięcy” – powiedziała. „Są opóźnienia w tomografii komputerowej, rezonansie magnetycznym, wizytach u onkologów, radioterapii itd. Opóźnienia są przerażające w onkologii, ale na normalnym poziomie, dla przeciętnego człowieka, jeśli poproszę o wizytę u lekarza rodzinnego w moim ośrodku zdrowia, nie udzielą mi jej przez 21 dni”.
Claverol stwierdził, że publiczny system opieki zdrowotnej załamał się, ponieważ władze regionalne coraz częściej korzystają z usług prywatnych świadczeniodawców.
„Zamiast reinwestować te pieniądze w sektorze publicznym, w zatrudnianie ludzi, lekarzy, specjalistów i personelu administracyjnego, pieniądze te są po prostu przeznaczane na sektor prywatny” – stwierdziła.
Moreno twierdzi jednak, że jego rząd zmodernizował i unowocześnił szpitale, zwiększył ich wyposażenie oraz przepustowość , „aby móc przyjąć więcej pacjentów i skrócić czas oczekiwania, dzięki czemu będziemy mogli przejść na bardziej elastyczny, elastyczny i zdecydowany system opieki zdrowotnej”.
Mieszkania to kolejny istotny problem dla wyborców w Andaluzji, podobnie jak w innych częściach Hiszpanii . Ponieważ miasta takie jak Sewilla, Malaga i Kordoba odczuwają skutki nadmiernej turystyki – w tym rosnące czynsze i niedobór mieszkań – lokalne organizacje apelują do władz regionalnych o skupienie się na mieszkańcach, a nie na turystach.
Juan Carlos Benítez, członek Albayzín Habitable, stowarzyszenia mieszkańców utworzonego dwa lata temu w odpowiedzi na drastyczne zmiany w malowniczej dzielnicy Albaicín w Granadzie, powiedział, że rząd Moreno najwyraźniej wybrał „strategię turystyki ilościowej nad turystyką jakościową”.
Benítez powiedział, że Granada jest kolejnym andaluzyjskim miastem, które padło ofiarą krótkoterminowego myślenia, faworyzującego szybki wzrost gospodarczy dzięki turystyce, a nie zrównoważony rozwój. Dodał, że ostatnie miesiące były „katastrofalne” dla okolicy –zamknięto lokalny ośrodek zdrowia, a wiele ważnych budynków zostało sprzedanych pod przebudowę.
„Stanie się to ośrodkiem na wzór Disneylandu, w którym nie będą mieszkać żadni ludzie, a który będzie przynosił dochody jedynie właścicielom restauracji i sklepów, ale w rzeczywistości nie przyniesie korzyści całemu społeczeństwu” – dodał Benítez.
Pablo Simón, politolog z Uniwersytetu Karola III w Madrycie, powiedział, że wyniki niedzielnych wyborów będą odczuwalne daleko poza Andaluzją, ponieważ Hiszpania przygotowuje się do wyborów parlamentarnych. Sondaże sugerują, że Partia Ludowa (PP) ponownie zajmie pierwsze miejsce w przyszłym roku, ale będzie potrzebowała poparcia partii Vox, aby rządzić.
„Jeśli Moreno Bonilla utrzyma bezwzględną większość, a Vox nie zdobędzie wpływu na utworzenie rządu, będzie to potwierdzeniem tezy, że Vox jest obecnie w pewnym stopniu w stagnacji, a PP zyskuje coraz większe wpływy” – powiedział Simón.
Stwierdził, że pomimo stosunkowo dobrych wyników w ostatnich wyborach regionalnych w Aragonii, Estremadurze i Kastylii i León, istnieje przeczucie, że partia Vox traci poparcie w obliczu wewnętrznych sporów i że jej szanse na zdobycie pożądanych 20% głosów maleją.
„To partia, która ma ugruntowane poparcie na poziomie 13-14%” – dodał Simón. „To oznacza, że w skali kraju wynosi ono około 17%. To bardzo dobry wynik. Ale ponieważ już wcześniej spodziewali się 20%, obróciło się to przeciwko nim”. Dodał jednak, że wszelkie skandale związane z regionami rządzonymi przez Partię Ludową – takie jak nieudolne zarządzanie przez konserwatystów tragicznymi powodziami w Walencji w 2024 roku – mogą jeszcze odwrócić losy partii Vox.
Simón powiedział również, że socjaliści spodziewają się „strasznego” wyniku w niedzielę.
„Najnowszy sondaż, który mi przedstawiono, pokazuje 27 miejsc, czyli o trzy mniej” – powiedział. „Mówimy o różnicy ponad 20 punktów procentowych między pierwszą a drugą partią – to po prostu okropne”.


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga